Zawartość dodana przez Bartłomiej
-
Spalanie dlugookresowe - wskaznik
W cytrynie licznik długookresowy pokazuje max 9999km. I przypuszczam, że i spalanie średnie liczone na tej odległości. B
-
Wymiana oleju, na jaki?
Mam starą Corollkę E10. Silnik w dobrej kondycji, choć trochę oleju wcina. Z oleju "niewiadomoco" przeszedłem na FUCHS TITAN SYN MC 10W-40. Nie taki znowu drogi a ma dobre opinie. Wczesniej wspomniany Gulf pewnie też nie będzie zły. Wymień, pojeździj, zobacz co się dzieje. Nikt Ci nie wywróży, czy coś się zacznie dziać, czy nie. Ale moim zdaniem warto wymienić olej. Pozdro Bartek
-
Dylemat zamiany auta
> te co ja jeździłem tak nie robiły, może nie umiałem ich obsługiwać, tak jak jeszcze się nie > nauczyłem obsługi automatycznych klimatyzacji Automat Aisin w mojej cytrynie tak robi bez żadnego proszenia się. Dźwignia na D i do przodu. Przetestowałem go dość mocno w zimę w wysokich górach, podjazdy i zjazdy, nie było żadnego problemu a jeździłem mocno zapakowanym samochodem. Automat to przede wszystkim wygoda, szczególnie w zatłoczonym mieście, szczególnie przy silniku diesla gdzie trzeba się mocno namachać manualem. Pozdro Bartek
-
Mustang juz w PL
> no i o to chodzi. to tak jakby napisać ze focus jest sportowy bo ma wersję RS. > R6 miałem napisać. sorki. No nieeeeeeee no, poczekaj. Silniki R6 były tylko na początku, już przy modernizacji z 69 roku zniknęły na dość długo. Zastąpiły je silniki V6 a i tak najpopulatrniejszym silnikiem był Windsor a potem Cleaveland V8. Do czasów degradacji wywołanej kryzysem paliwowym, gdzie mieliśmy R-czwórki z idiotycznie małymi mocami. > no wlasnie mustang imho nie. clue polegało na tym co oboje zaznaczyliśmy wyżej - ilość opcji. Dla porządku: "OBAJ zaznaczyliśmy" oraz "liczba opcji" > oczywiscie te "najmocniejsze" i do tego te których dotykał Shelby, były wyjątkowe i zasługują > na miejsce w historii, ale ile ich było %, żeby nazywać model sportowym? Myślę, że nie ma się co czepiać "sportowości" Mustanga, szczególnie z lat 60-70. To trochę akademicka dyskusja, którą można prowadzić w nieskończoność. Prawdą jest, że Mustanga mogła mieć każda kelnerka w Kalifornii tak samo jak prawdą jest, że na bazie Mustanga powstawały bezkompromisowe projekty spod igły Karola Shelbiego. I to właśnie stanowi o niezwykłości Mustanga w tamtych czasach, to tu narodził się jego wizerunek. Natomiast kolejną prawdą jest, że o ile Ford próbował wskrzesić starego Stanga ulegają modzie na "nostalgię", o tyle dopiero teraz udało mu się stworzyć coś naprawdę dobrze przemyślanego i skonstruowanego. Te kilka lat temu Amerykanie jechali wyłącznie na legendzie, licząc że uda im się po raz kolejny odcinać kupony do sukcesu sprzed 40+ lat. Ale wyszło im słabo vide krytyka wnętrza, jakości wykonania, prowadzenia się czy wyposażenia. Mustang MY 2015 jest na razie określany jako przełom, bo wszystko jest w nim poprawione i dopracowane - jak na XXI wiek przystało. Jest i nuta nostalgii (linia nadwozia, nazewnictwo wersji specjalnych, rodzaje nadwozi), jest i technika pod spodem - ale o tym już pisano w tym wątku. I wygląda na to, że Ford po raz kolejny wrzuca na runek coś, co jest nowoczesne i przystaje do czasów, w jakich się pojawiło i jednocześnie jest dostępne za kasę, jakiej nie zaproponują bezpośredni konkurenci. I to jest też częścią legendy Stanga. Pozdro Bartek
-
SUV/Crossover który mało pali na autostradzie?
> Na min. 19cm? Nie ma pojęcia ile wynosi max prześwit, ale to zawsze coś. Moim zdaniem ktoś próbuje pogodzić ogoeń z wodą. Wydaje mi się, po lekturze wątku, że jednak większy nacisk jest na wygodne, szybkie i (relatywnie) tanie podróżowanie autostradami a ten prześwit to taki mocno pożądany, (ale jednak) nice to have. I dlatego zaproponowałem nieterenowe autko z możliwością "zadarcia kiecki" i brodzenia w śniegu. Wolałbym gdyby się założyciel wątku wypowiedział, bo to on tylko wie, na jakie warunki potrzebuje tego autka. A dopiero potem się możemy rozliczać z centymetrów prześwitu. Pozdro Bartek
-
Mustang juz w PL
> yyyy kultowość mustanga nie pochodzi z jakis tam limitowanych wersji GT350 i GT500 a z zupełnie > innych "stron" motoryzacji. mustang słynął dzięki designowi i ilości opcji i możliwości > parametryzacji... Mustang pod koniec lat 60 zatrząsł rynkiem motoryzacyjnym w US, ponieważ zaoferował bardzo przystępny cenowo samochód o dobrych parametrach oraz szerokiej gamie silników i (co zauważyłeś) dodatków. Amerykanie mogli wybierac od wersji pony aż po muscle cara w nadwoziu fastback. > takze bez przesady z tym sportem... co jest sportowego w wersjach R4 z lat 60tych? A gdzie Ty masz wersje R4 (chodzi o rzędowy silnik z 4. cylindrami?) w Stangu z lat 60? > bo nie jest. są "sportowe" wersje, ale MUSTANG nie jest sportowym autem. Mustang to może nie klasyczny sportowy samochód, ale jego wersja nadwoziowa typu fastback oraz silnikowa typu GT350 czy 500 to samochody bardzo mocne i szybkie. A ulubionym sportem Amerykanów w tamtych czasach były wyścigi od świateł do świateł, czyli na 1.4 mili. I to właśnie te wersje to podwaliny kultowości Stanga.
-
SUV/Crossover który mało pali na autostradzie?
A może Citroen C5/C6 z dieslem? Będziesz miał wygodny samochód na autostrady, silnik diesla całkiem przyzwoity i wcale nie taki paliwożerny a w razie potrzeby podniesiesz samochód wyżej, bo zawias jest hydraulik.
-
CL63 AMG LPG
> Ja jestem pełen podziwu nie tyle zamontowaniem LPG w tej furze, ale że kierownik pojechał taką furą > do warsztatu, który wygląda jak obora A taka butla pewnie wynika z tego, że miejsca na zapas > nie ma. Nawet, jakby zapas był, to zmieści się tam butla LPG dająca przebieg..... 100km? Jeśli ma być duże zużycie paliwa, to i butla też musi być duża. To niestety najwieksza wada LPG - częste tankowania w porównaniu z konwencjonalnym paliwem. Pozdro B
-
Mini cooper vs swift
> Auto dla > kobity wokół komina. A co się kobicie podoba? Wsadź ją do jednego i do drugiego samochodu i niech się przejedzie. A potem się martw, czy dasz radę utrzymać to, co wybrała. Pozdro B
-
[kzAK] Alfiści na start - 159 do oceny
> jak już jesteśmy przy gustach, to dla mnie osobiście 159 to jest samochód zupełnie bez sensu [ciach] Kurde, ja tu prosiłem o wsparcie entuzjastów marki a nie krytyków. Poza tym, celem wątku nie jest ocenianie czyichś preferencji, tylko kilku konkretnych egzemplarzy. W zasadzie nie czytałem jeszcze żadnej odpowiedzi, która by się bezpośrednio odnosiła do którego z przytoczonych przykładów - wyłącznie same ogólniki lecą, w 99% krytyka. Koleś taki samochód chce i koniec. Jest prośba o pomoc, a nie o ocenę jego wyborów. a co do masy Spojrzałem sobie do Wikipedii i okazało się, że podobną masę do 159 ma Mondeo, a to przecież ta sama klasa.
-
[kzAK] Alfiści na start - 159 do oceny
> Poczytaj o 1.9 150 KM i urywających się klapkach kolektora (można to ogarnąć niedużym kosztem). Kolega wie o klapkach kolektora dolotowego. Ale planuje po zakupie chip oraz "porządki" w kwestii DPF, EGR i tych klapek właśnie. > Fajne auto chociaż mam do niego pewien dystans. Gdyby miał wybrać to do jeżdżenia bez emocji > to albo 1.9 120 albo 1.8 (nie jts 1.9) Rozważał również 1.9 120KM oraz chip. > Ale do jazdy która chociaż da trochę przyjemności to 2.4 mjtd bądź 1.7TBi ale to nie ten budżet Nie ten budżet, te wersje są poza konkurencją. > Niestety koszt utrzymania jest nieco wyższy niż 156 kolega zdaje sobie sprawę ? Myślę, że zdaje sobie sprawę. Czy możesz napisać, z czego wynikają te wyższe koszty? Pozdro Bartek
-
[kzAK] Alfiści na start - 159 do oceny
> Ciekawa teza, rozwiniesz? Ale co ja mam Ci tu rozwijać. Jeśli trafia się alfoholik, który oszukuje innego forumowicza wciskając mu swój złom i zatajając wady (bo o takim przypadku tu mowa), to czym to się różni od klasycznego handlarza? No chyba tylko tym, że taki typ bardziej zasługuje na danie w mordę. Czego nie rozumiesz? Pozdro Bartek
-
[kzAK] Alfiści na start - 159 do oceny
> Niech szuka po alfaholikach, tylko niech nie gasnie mu czerwone światło. > Bo nie jeden już był tam wątek jak to alfaholik sprzedał świadomie padło forumowiczowi. Ale to dla mnie oznacza, że taki forumowicz-alfaholik nie różni się zbytnio od handlarza. A w przypadku handlarza w zasadzie nie ma wątpliwości, że trzeba być mega ostrożnym. Pozdro Bartek
-
[kzAK] Alfiści na start - 159 do oceny
> Jeden kącikowicz ściąga 159 i Cromy ale nie licz na niskie ceny za dobre sztuki > Za 2008r 1,9JTD 120KM z przebiegiem 110kkm trzeba dać min (tak są takie auta ) 30kzł A to jakaś tajemnica, co to za Kącikowicz? Mam przeprowadzić dochodzenie?
-
[kzAK] Alfiści na start - 159 do oceny
> No to jak pojedzie na zakupy do Płocka to podzieli los tych alfamaniaków co jak się pozbędą to > będą do końca życia psioczyć na markę... No tak, a gdzie ma jechać? Jest jakieś miasto, gdzie handlarze są w 100% uczciwi? Bądź przynajmniej bardziej uczciwi, niż ci z Płocka? Coś o samochodach powiesz?
-
[kzAK] Alfiści na start - 159 do oceny
Cześć! Kumpel z roboty oszalał na puncie Alfy Romeo. Ma już jedną 156, która rdzewieje i psuje mu się na potęgę (przesadzam ), ale niczego się nie nauczył. Sprzedaje swoje 156 i chce kupić 159 - gada mi o tym od dawna. Wreszcie nazbierał trochę grosza i szuka. Chciałbym mu pomóc, bo lubię chłopaka, ale zupełnie nie mam pojęcia o Alfach. Oprócz tego, że niektóre modele mi sie podobają, ale to akurat nie ma znaczenia..... Wiem, że mamy na AK kilku zapalonych Alfistów i to do nich głównie kieruję swoją prośbę. Poniżej 3 samochody, które wyszperał ten mój kolega. Czy możecie rzucić na nie okiem i napisać, czy coś Wam nie pasuje na zdjęciach? Przebieg - wiadomo - kwestia negocjacji i na to jakoś szczególnie nie patrzymy. Ale może widać już ze zdjęć, że coś jest nie halo? Czy te silniki 1.9JTD są wporzo, czy lepiej szukać wersji 120KM? I skąd na Zachodzie wersje 136KM silnika 1.9 JTD? 1. Gugiaro Design 2. Lucky Car 3. Czarna Piękność Beż Środek Poznęcajcie się, byle treściwie i merytorycznie. Dzięki Bartek
-
Hothatch albo coś szybkiego, ale seryjnego
> Samochód jest sam w sobie genialny właśnie z seryjnym silnikiem Wankla, reszta to profanacja Współczesny plastik nie jest dla mnie obiektem kultu, dlatego też nie bardzo rozumiem w tym kontekście słowo "profanacja". Silniki Wankla są mocno egzotyczne, mają swoje wady a mechaników chętnych je serwisować i naprawiać jest jakoś mniej, aniżeli tych, co podejmują się napraw klasycznych tłokowców. Dlatego ceny wspomnianej Mazdy sa na tak niskim poziomie, choć to genialne autko. Chciałbym mieć tego plastika, ale nie ze świadomością, że jak się silnik wysypie, to nikt mi tego nie ogarnie w rozsądnych pieniądzach. Pozdrawiam Bartek
-
Hothatch albo coś szybkiego, ale seryjnego
> Mazda RX8, napęd na tył, frajda z jazdy niesamowita, każdy się ogląda, nietuzinkowe auto + dość egzotyczny silnik Wankla, zapomniałeś niechcący dodać. Samochodzik sam w sobie jest wręcz genialny, ale dopiero po swapie na mocną jednostkę z klasycznymi tłokami, np. Hondy. Szkoda, że niewiele jest udanych takich swapów. Pozdro Bartek
-
Szklany dach - zady i walety
> Wad nie zauważyłem, nie wyobrażam sobie teraz braku szklanego dachu Łomatko, ale szklarnia. A nie wali CI słońce w dekiel podczas słonecznej pogody? To zasłonięcie jest na tyle skuteczne, że tłumi promienie słoneczne? Mam tylko jeden samochód ze szklanym dachem - Capri - i w lato strasznie go przeklinam, bo mam wersję uchylną i bez zasłonki. Cholery idzie dostać, jak zasuwam nim w słoneczny dzień. Myślę nawet o jakimś solidny przyciemnieniu, choć wtedy szkoda by było widoku gwiazd w nocy Pozdro B
-
Opony 195/45/13
A do czego taki dziwoląg pasuje? To jakiś fabryczny rozmiar, czy "zamiennik" wyliczony w internecie? Na felgach 13" to zazwyczaj balony były, czyli profil bliżej 80 a nie 45. Ja mam w Capri oryginalnie 205/60R13 i szybko się okazało, że 2x taniej można dostać opony 195/50R15. Przesiadłem się więc na felgi 15", dobrałem wzór "z epoki" i mam opony niewydumki za przyzwoitą cenę. Pozdro B
-
Ile km pojechałbys po auto ?
> U mnie, wygląda to tak że 2 auta były kupione w promieniu 70 km od domu, a jedno 7 km , ostatnio > znajomy mi opowiadał że pojechał po samochód 800 km > Jak to wygląda u was ? Ja szczerze mówiąc musiałbym się mocno zastanowić czy jechać więcej niż 200 km. A to jest pytanie o kwestie oszczędnościowe, czy o fatygę? Bo podróżowanie po Europie jest teraz prostsze i wcale nie takie znowu drogie. A egzemplarze za zachodnią granicą Polski nadal wydają się być bardziej atrakcyjne (stan), aniżeli te blisko domu. Wszystko zależy od tego, czego szukasz i jakim budżetem dysponujesz. Dla przykładu: - po wymarzone Capri MkIa RS2600 jechałbym i na koniec świata, gdyby tylko było oferta, na którą mnie stać - po obiecujące Capri MkIa w stanie niezagrzybionym oraz kompletne i oryginalne, ale tanie, jechałbym max do Francji - po autobus do jeżdżenia na co dzień, ale z pewnym przebiegiem oraz z wyposażeniem nie spotykanym w PL - pojechałem 800km w jedną stronę - dupowóz, który ma służyć do jeżdżenia i się nie psuć, kupiłem w Warszawie, bo trafiła się okazja - na pewno nie pojechałbym po niego na drugi koniec Polski Więc odpowiedź jest: to zależy! Pozdro Bartek
-
FORD FOCUS - jaki silnik?
> Odpycha się to jakoś? > Zastanawiam się nad foką, ale nie wiem czy to 145KM jest wystarczające, czy trzeba szukać wersji > ST/RS. Jak Cię stać na ST/RS (to dwa zupelnie różne samochody), to kupuj. Na pewno będzie fajniej, aniżeli w zwykłej dwulitrówce. B
-
Diesel śmierdzi "świeczką".
> Czym to może być spowodowane. W swoim tego nie zauważam ale w innych czasami. Tak jakby świeca > kopciła podobny zapach. Webasto?
-
Silnik nissana 1,6 190 KM
> i zawieszenie identyczne z meganką z podstawom silnikiem... Ale w tego typu samochodach zawieszenie może okazać się najłatwiejszą opcją do upgrade'u. Wystarczy poszukać jakiś dedykowany kit i któregoś ze specjalistów, typu Bilstein czy Koni lub Spax. I może się okazać, że mamy robra. Pozdro Bartek
-
Czym się różni Fiesta od..... Fiesty?
> st ma fajne zawieszenie powiedzial bym jak na fabryke to bardzo sztywne ,wygodne recaro , silnik > calkiem niezle reaguje na zmiane programu Czy dobrze odczytuję wykres, że ze 180KM zrobiono 220KM samym programem? To już jest sporo, jak na pojemność 1.6l. Ciekawe, gdzie jest limit tej jednostki przy zachowaniu typowo użytkowej bezawaryjności. Nie chodzi mi o wyczyn, bo historia sprzed kilkudziesięciu lat pamięta B-grupowe monstra o mocach po 800KM z pojemności w okolicach 1.6l. > pare dni temu pojechalem prawie nowka do unitronika bo jednak seria to troche za malo > teraz jedzie na poziomie 6,3-6,5 do 100 A umiałbyś porównać "fun factor" Fiesty ST do Clio RS? Chodzi mi o radość z jazdy a nie o porównywanie wykresów z hamowni. > wydech juz w drodze moze jeszce cos da sie wycisnac No to kolejne strojenie Cię czeka. Co to za wydech ma być? Pozdro Bartek