Zawartość dodana przez Bartłomiej
-
[Citro C8] za niskie ciśnienie w oponie
Samochód ma 5 lat i 93tys przebiegu. Czyli jeszcze nie taki stary ón jest. Czy bateryjkę się wymienia? Obawiam się, że nie......
-
[Citro C8] za niskie ciśnienie w oponie
Paweł, a możesz napisać, po czym wnioskujesz, że to czujnik padł? Nie trzeba tego jakoś diagnozować dodatkowo, czy coś? Pytam, bo wolałbym mieć pewność, zanim wydam 2.5 stówy u Muzyka czy 4 stówy w Citroenie. Dzięki Bartek
-
[Citro C8] za niskie ciśnienie w oponie
Napisałem do Citroena. 406 złotych brutto po rabacie 5%. Ma ktoś jakiś dostęp do części Citroena? Troszku drogo to wychodzi.
-
[Citro C8] za niskie ciśnienie w oponie
Dzisiaj po podpięciu Lexii oczom naszy ukazał się las........ krzyży :hehe: :hehe: A konkretnie to: Co powiedzą nam fachowcy? Pozdro Bartek
-
Jazda długodystansowa
Trochę zaskakuje mnie ta Wasza dyskusja o tym, czy "da radę 600km na raz". Silnik spalinowy, o ile jest sprawny, jest w stanie zrobić kilka tysięcy kilometrów bez zatrzymywania się i gaszenia. Do tego został zaprojektowany, żeby jeździć. Na długich dystansach to człowiek jest słabym ogniwem i to WYŁĄCZNIE kondycją kierowcy należy się przejmować w kontekście "czy da radę?" Mam wrażenie czytają tę dyskusję, że przeniosłem się na forum fanów motoryzacji z lat 30. ubiegłego wieku. Albo forum Bardzo Popsutych Samochodów. Pozdro Bartek
-
[Citro C8] za niskie ciśnienie w oponie
Paweł, Ale mnie ten błąd zaczął wyskakiwać mimo że nic nie ruszałem z kołami. Zamieniłem je miejscami po to, żeby sprawdzić, czy błąd "przeskoczy" wraz z kołem z lewej strony na prawą. Ale nie przeskoczył. Będę się niedługo wybierał do Szymana, to poproszę, żeby to sprawdził. Ja Lexii nie mam. Jedynie uniwersalny czytnik OBDII z programem Torque profi, ale ten nic nie widzi. Ewentualnie umówię się z chłopakami na "zlot" w Wolaczu w któryś wtorek i może wtedy coś się poradzi. A może Ty się wybierzesz w najbliższy wt? Pozdro Bartek
-
[Citro C8] za niskie ciśnienie w oponie
Nadmuchałem 2.3. Mogę dac więcej, ale to nie jest kwestia ciśnienia. Zamieniłem stronami koła i nadal zgłasza błąd w LT. Bartek
-
[Citro C8] za niskie ciśnienie w oponie
Wolałbym mieć działający ten system, niż go wyłączać. Nie przypuszczam, że chodzi tu o błąd parowania, ale słabo się na tym znam. Może po prostu wtyczka przerywa..... ;-)
-
[Citro C8] za niskie ciśnienie w oponie
Zachciało się chłopu autka nafaszerowanego elektroniką, to i ma..... Od jakiegoś miesiąca moja Cytryna zgłasza za niskie ciśnienie w lewej tylnej oponie. Oczywiście sprawdziłem i jest OK, jest tyle samo, co w prawej i prawidłowy stan. A to cholerstwo pikać przestać nie chce. Próbowałem podłączyć to do skanera OBD2, ale ten nic nie wykazał. Zamieniłem wczoraj miejscami tylne koła i..... nadal zgłasza błąd ciśnienia w tym samym kole - lewy tył. Czyli to nie czujnik w kole, lecz.... no właśnie CO ? Jakies pomysły co robić dalej? Pozdro Bartek
-
Polerka reflektorów - robić samemu czy dać dla fachowca?
Robiłem sam. Papier ścierny o dwóch grammaturach plus dużo wody. A na koniec psiknąłem lakierem z utwardzaczem. Jedna puszka wystarczyla na lampy w Maździe MPV oraz Alfie Romeo 156 (robiliśmy razem z kumplem). Efekt w obydwu autach bardzo spoko, poprawa świecenia reflektorów odczuwalna w nocy.
-
silnik V6 i dwa oddzielne wydechy ... dobry pomysł ?
Taki mały hint ze starych samochodów. Popularnym silnikiem Forda była kiedyś jednostka V6 z typoszeregu Cologne. I fabrycznie wydech był w niej prowadzony dwoma niezależnymi układami. Poprawę brzmienia otrzymujemy poprzez zrobienie H-pipe w odległości około 0.5m za kolektorami wydechowymi, jeszcze przed tłumikami środkowymi. Drugi patent na poprawę brzmienia to środkowe tłumiki od amerykańskiego Flowmastera, z serii Delta Flow. Słyszałem taki wydech w Capri z silnikiem 2.8 V6 i spodobało mi się to na tyle, że zamierzam zaaplikować coś takiego również u siebie. Pozdro Bartek
-
Motocykl vs samochód w korku
Zaraz tu przyjda motocykliści-dżihadowcy i Was zjedzą !!! (moim zdaniem motocyklista przeszarżował i poniósł słuszną karę; sam jest sobie winien)
-
kupujemy babie auto podejście pierwsze
Daj spokój. Mission impossible. "Moja racja jest najmojsza" a reszta to debile.
-
kupujemy babie auto podejście pierwsze
Jerzy - argument o męskości należy do kategorii "kładących". W takim razie nie mam już nic do powiedzenia w naszej dyskusji. Mam nieco inne podejście do tej sprawy.
-
Czy rozmiar samochodu ma znaczenie...
Jak nam się urodziła pierwsza córka, jeździliśmy Astrą F w nadwoziu sedan. I było bardzo spoko, choć trochę irytował mnie nieduży otwór bagażnika. Argumentem, aby kupić sobie Mondeo kombi, były narodziny syna. Poza tym ja po prostu chciałem większe, wygodniejsze i lepiej wyposażone auto. Potem zacząłem planowanie zakupu kolejnego samochodu i miała to być..... Honda Accord coupe. I niewiele brakowało, a bym ją kupił, tyle że...... urodziły się nam bliźniaczki. I trzeba było zmienić plany i kupić minivana. A teraz, mimo że jeżdżę już 6 lat samochodem o 7. miejscach jestem zwolennikiem kupowania samochodu możliwie małego, ale spełniającego potrzebę przemieszczania się danej rodziny. Dlatego na przykład Mazdę MPV zamieniłem na Citroena C8 a nie Toyotę Siennę.
-
kupujemy babie auto podejście pierwsze
W takim razie ja mam niesamowite szczęście znać kobiety, które wystarczająco dobrze wiedzą, czego chcą, co im się podoba i potrafią samodzielnie określić, jaki model spełnia ich oczekiwania. Jak już dojdzie do doradzania, to staram się ograniczyć wyłącznie do kwestii technicznych, awaryjności. Cała reszta, tzn. czy samochód się podoba, czy pasuje i czy ma (to coś bądź to, co trzeba) pozostaje do decyzji przyszłej użytkowniczki. Ale oczywiście to wolny kraj, każdy może mieć takie podejście, jakie mu pasuje.
-
kupujemy babie auto podejście pierwsze
Jak najbardziej należy pozwolić wybierać. A swój udział należałoby ograniczyć do tego, by zakup nie był potencjalną miną. To, że kobieta może kierować się zupełnie innymi kryteriami przy wybieraniu samochodu, niż mężczyzna, nie daje jeszcze jemu prawa do wybierania za nią ("bo niby on wie lepiej"). Mieliśmy niedawno na MK dyskusję nt. kupowania samochodu młodej dziewczynie przez jej ojca - polecam wrócić do lektury wątku, bo ten jest do niego bardzo podobny.
-
Coupe
Możesz jeszcze spróbować się przymierzyć do Merca W203/204 w wersji C-Sportcoupe. To dość niepozorne autko, ale wnętrze może zaskoczyć. Jechaliśmy nim nad morze w 3 osoby dorosłe i było całkiem spoko. Ale miałbym wątpliwości, czy dałoby radę jechać nim w czwórkę o wzroście 180cm. Spróbować warto, bo to fajny wóz. Bardzo dobrze się prowadzi.
-
napęd na tył, mocny silnik za skromną sumę
Jak ma być tanio, to możesz jeszcze popatrzeć na Scorpio V6 Cosworth. Ma 200KM i bardzo przyzwoicie jedzie. W dodatku to b. wygodny samochód. Powinien być tańszy niż BMW, może być zardzewiały. Reszta do ogarnięcia. A jak byś zrezygnował z tego FAŁ, to można znaleźć jeszcze jakieś dlubnięte Escorty czy Sierry; nie będą wcale wolniejsze a na pewno bardziej dzikie.
-
Transalpina - Rumunia
> Mój film wideo z przejazdu tamtędy. Oglądać w HD z piwem na dużym ekranie Piękne !!!! Czy możesz pokazać na Google Maps całą trasę, jaka jest na tym filmiku? B
-
Samochód dla córki - prośba o podpowiedzi
> Egzemplarze z początku produkcji, z tego co pamiętam, miały problemy z poborem oleju, warto > sprawdzić które. Pierwsze wersje silnika z VVTi. Lepsze były pod tym względem 4A-FE i 4E-FE, ale występowały najdalej do wersji E11 przed FL. Bardzo fajne niezawodne autka, w których trzeba uważać na korozję. Bo jak wejdzie, to tanio już nie będzie. Cała reszta w Corolli E10-E11 jest niedroga w naprawach. PS. Na giełdzie jest teraz bardzo fajna Corolla E11. Spory pieniądz, jak za ten rocznik, ale za to bdb wyposażona. I ponoć dobrym stanie.
-
Samochód dla córki - prośba o podpowiedzi
> Moja lista będzie liczyła około 7 modeli. To juz będzie po analizie od strony kosztowej, eksploatacji i bezpieczeństwa. Ale to nadal będzie Twoja lista. A jaka jest JEJ lista? Nadal nie napisałeś? A dopuszczasz w ogóle, że ona stworzy swoją listę kandydatów? > Co wybierze to jej. To jest źle z mojej strony? Nic nie zrozumiałeś. > Ja jej nie proponuje wyboru między Loganem, a Thalia. .... tylko między Corollą a Almerą. Jaka to różnica? Każdy z modeli z Twojej listy to samochód dla działkowca. Pozdro Bartek
-
Samochód dla córki - prośba o podpowiedzi
> Sugerujesz, że albo dziecko dostanie to co chce, albo tatuś jest zły? Niekoniecznie. Wystarczy dać dziecku możliwość decydowania a potem ponoszenia konsekwencji swoich decyzji. Ja, jako ojciec, najpierw zapytalbym córkę, co jej się podoba. Liste modeli przygotowałbym razem z nią. Potem sprawdziłbym już sam, czy któryś z tych modeli jest wyjątkowo psujący się bądź po prostu duża wtopą. Takie bym eliminował, tłumacząc córce, jaki jest powód. I tak, droga eliminacji, wybrał ze 2-3 modele i dopiero wtedy zajął się szukaniem konkretnego egzemplarza. I kupiłbym jej to, co się jej podoba, nawet gdyby mnie by się nie podobało. Jestem po prostu przeciwnikiem podejścia, że skoro wyłożyłem kasę, to mam prawo decydować i że dziecko z tego powodu ma obowiązek być mi wdzięczne. Pozdro Bartek
-
Samochód dla córki - prośba o podpowiedzi
> Znam kilka przykładów gdzie chłepcy kompletnie nie dbali o dary od rodziców: mondziaki, róznej > maści seaty - krawężniki zaliczane na pełnej ... i jazda do odcinki, a jak się zepsuło to > płacz i do tatusia Jak nie zapłacisz z własnej, ciężko zaharowanej kasy, to nie dbasz. > Generalnie? Nie słuchaj gości, którzy ci radzą kup dziecku co sobie życzy bo to nie zabawka, > która jak się zepsuje to do kąta i zapominamy. To kawał pieniądza, który trzeba szanować. Ci > co tak prężnie radzą tutaj mają swoje dzieci? Wiedzą czym pachnie wychowanie? Czy radzą tylko > z perspektywy kapryśnego dziecka? Mam dzieci. Czwórkę. Kapryśność dzieci to kwestia wychowania oraz tego, na co się dziecku pozwala. I jest to niezależne od wieku, trzeba o to zadbać juz "od nowości". Bartek
-
Samochód dla córki - prośba o podpowiedzi
> Na ten moment mam na liście dla córki następujące auta: > -corolla e12 1.4 vvti 97KM wersja nadwoziowa do wyboru > - Mégane 2 1.6 16v wersja nadwoziowa j.w. > - Nissan Almera 1.5 nadwozie do wyboru > - Fiat Bravo 1.4 > Dokiptuje do listy jeszcze z 2,3 modele Same nudne paździerze dla działkowca. Corollę E10 kupiłem sobie, bo nie wymagam od niej nic oprócz tego, żeby przewoziła mnie z punktu A do B. Córce bym jej nie kupił. > Czy uwazasz,ze jestem wyrodnym ojcem bo przedstawiam córce tylko taki wybór? A ja wygląda JEJ lista? Pozdro B