Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Bartłomiej

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Bartłomiej

  1. > A będziesz po ścisłym centrum jeździł? Bo raczej nie, wiec wg mnie bezsensu. Jeszcze nie wiem. Ale warto sprawdzić. Śmieszy mnie tez to, że w listopadzie przejeżdżałem przez środek Hamburga samochodem teściowej, bo jechaliśmy odebrać swój nowy autobus rodzinny. No i oczywiście plakietki żadnej nie miałem.
  2. > potrzebujesz. kupisz na miejscu albo mozna w sieci zalatwic. A jakieś bardziej precyzyjne podpowiedzi? Najbardziej mnie interesuje wariant załatwienia tego w sieci. Będziemy jechać po samochód do Niemiec, więc by się przydało. Pozdro, Bartek
  3. No i bardzo dobrze. Najważniejsze będzie usunięcie niespójności przepisów.
  4. > Plakietka dotyczy jednego, jedynego składnika spalin - cząstek stałych a nie bezpośrednio norm > euro. > Każde model auta z dowolnym silnikiem, ma w dowodzie wydawanym po 1.10.2005 > (Zulassungsbescheinigung Teil I ) wpisany w pozycji 14.1 klucz emisji, do którego przypisana > jest m.in wielkość emisji cząstek stałych. > Są np. auta z euro 3 które łapią się na zieloną nalepkę a są takie, które się nie łapią. > Albo diesle fabrycznie kwalifikujące się na żółtą nalepkę, a po odpowiedniej przeróbce, m.in. > montażu DPFa, przeskakują na zieloną ale pozostają w tej samej normie euro. A takie pytanko mam.... mam samochód w miarę nowoczesny i wybieram się do Niemiec. I chcę wjechać do miasta. Skąd mam wziąć naklejkę, żeby nie miec kłopotów? A może jako obcostraniec ja jej nie potrzebuję? Pozdro bartek
  5. > Bekosztowy to znaczy tani w eksploatacji np w porównaniu do evo IX czy X... > A jak chcesz tanio to kup starą E30 i buduj sam od podstaw. Zmieścisz się w 50 tys przy budowie > Mtechnik na zawieszeniu M3. Też bezie frajda, ale o trakcji zapomnij, to nieobliczalna > konstrukcja i wymaga duzych umiejętności. Nie. To nie tak. Jest sobie koleś, który ma trochę kasy i chce mieć samochód, który da mu dużo frajdy, SZMOC w okolicach 200+KM i do tego będzie się nadawał do jazdy na co dzień. Nie chodzi o jazdę po torze (choć to nie jest wykluczone), ani o wyścigi. Chodzi o cywilne autko dające max frajdy a nie rujnujące kieszeni. Upatrzył sobie Toyobaru, podoba mu się. Moim zadaniem jest dowiedzieć się, czy to nie jakaś mina. Nie chodzi o porównania do dłubanej E30, nie chodzi drift czy trackday'e, Evo IX też nie mieści się w kategorii. Tylko czy to Toyobaru spełnia pokładane w nim nadzieje? Pozdro Bartek
  6. > Fajne, tanie, bezkosztowe auto do nauki "zabawy" za kierownicą. Po zwiększeniu umiejętności > kierownika, turbawka do silnika robi z niego niemal wyścigówkę torową. > Dla mnie rewelacja. Ta "bezkosztowość"kosztuje obecnie około 80 koła. Ile trzeba dodać, żeby mieć jeszcze turbawkę + porządny program na ulicę? Co to jest za silnik? Wiem, że boxer od Subaru, ale czy znany w jakiś innych modelach? Pozdro Bartek
  7. > Moze się okazać, ze po umyciu szlifowanie będzie zbędne. No i masz rację! Wziąłem się za płot myjką ciśnieniową i cała stara farba pięknie odchodzi. W zasadzie jestem w stanie oczyścić drewno (prawie) do żywego. Zrobiłem tak 12mb płotu w jeden dzień i jest nieźle. Ale niestety, gołe drewno wchłania więcej farby, aniżeli to producent przewidział. Tak czy inaczej, płot raczej będę robił sam, bo przy okazji jest jeszcze sporo czyszczenia podmurówki (z mchów) oraz do pomalowania stalowy stelaż (kupiłem Hammerite). Roboty będzie do września, ale pocieszam się, że wystarczy mi na kolejne kilka lat. Tym razem zrobię to solidniej, aniżeli za pierwszym razem, który przetrwał 8 lat. Foty wrzucę, jak będzie się czym pochwalić. Pozdro Bartek
  8. > Oczywiście HDi > 2,0 138 lub 163 Za 3 dychy ?
  9. > Okrutnie toporny w prowadzeniu w porownaniu z Toyobaru. Ale tak traci na wartosci, ze moze i warto... Za Toyobaru trzeba dać dzisiaj około 19-20 tyś EURO. W Niemczech. Obawiam się, że będzie ono tracić na wartości w podobnym stopniu, jak Nyska 370Z. Albo i bardziej. Gdyby to było moje pieniądze, to wydałbym te 8 dych na coś z nieco bardziej popularniejszej marki, jak np. BMW 1/3 lub Audi A5. Może dac frajdę z jazdy a da się to później sprzedać za rozsądny pieniądz, nie czekając rok na chętnego. Pozdro B
  10. > Z wersją ze znaczkiem Toyoty. > Dużych doświadczeń nie mam - 9 miesięcy, 15 kkm. Na razie nie zepsuło się nic. [ciach] Wielkie dzięki. A na jakim forum szukać właścicieli tych bliźniaków? Bardziej Subaru chyba, co? Masz może jakieś informacje nt. (bez)awaryjności tego autka? Jakieś typowe bolączki? Czy nie ma kłopotu z serwisowaniem, dostępnością części? > Może Mazda MX5. Nie podoba się. Za mała. I nie ma SZMOCY. Pozdro Bartek
  11. Pamiętam że kiedyś OZI opisywał tutaj swoją przejażdżkę Toyotą GT86. I że całkiem dobre noty od niego dostała, jako samochód dający sporo frajdy z jazdy i jednocześnie całkowicie nadający się do codziennego jeżdżenia. Kolega z pracy wymyślił sobie, że takie chce. Widział wczoraj na zawodach driftingowych i jest zajarany tym modelem. Kasy trzeba wydać kupę, więc warto by było, aby wydał ją rozsądnie. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z tytułowymi modelami? Wiadomo, że silnik to boxer od Subaru. Czy te silniki są w porządku: niezawodne, nie wymagają remontu po 100tys km, nie rujnują podczas normalnej eksploatacji itd? CO z resztą samochodu - zawias, hamulce, reszta - czy da się do tego kupić części w rozsądnych cenach? Czy cos się nadmiernie sypie, psuje? Ogólnie chodzi o nietuzinkowy samochód posiadający SZMOC (jak najwięcej SZMOCY!) dający frajdę z jazdy ale jednocześnie nadający się do jazdy na codzień. Prestiż 200KM odpada. Octawia RS raczej też. Bardzo mile widziany napęd RWD. Pozdro Bartek
  12. Mnie miękkość nie przeszkadzała. Dużo bardziej ich nadmierna ścieralność. Po dwóch sezonach zacząłem się martwić, czy RS II przejeżdżą jeszcze jeden sezon. Ale tłumaczyłem sobie, że mam ciężkie auto (1.8t). Rainsporty ceniłem za pewnośc prowadzenia bez względu na pogode, ale zmartwiła mnie ich (nie)odporność na ścieranie. bartek
  13. Bartłomiej odpowiedział bart220 na temat - Motokącik
    > Bliźniaków nie mam, więc nie przymierzałem wózka duo, ale wrzucałem w pikusia wszystko co potrzebne > nawet na 2 tyg wyjazdy, a z małymi dzieciakami zapotrzebowanie na miejsce było dość istotne. Ja 2 lata temu jechałem w trzech chłopa do Austrii na tygodniowy wyjazd na narty. Czyli nie mieliśmy za wiele bagażu. O ile z przodu podróżowało się w miarę przyzwoicie, o tyle z tyłu nie mogłem sobie znaleźć miejsca. A duży nie jestem, raptem 175cm. Tak więc mam wyrobione zdanie nt. Pikusia. Ale może to dlatego, że od ponad 6 lat jeżdżę pojazdem typu MPV a wcześniej jeździłem Mondeo kombi. Nie krytykuję Pikusia, ale też się nim nie zachwycam. Pozdro Bartek
  14. Bartłomiej odpowiedział bart220 na temat - Motokącik
    > Wiem pamiętam zastanawiałem się nad nią Aaaaaaaaa no tak! > Dlatego też musiał bym go przepatrzyć na kanale. Koniecznie. W zasadzie każdego japońca z tamtych lat trzeba dokładnie przejrzec na okoliczność rdzy, bo niestety nie była to ich mocna strona. > Generalnie 2 tylne siedzenia lecą do kosza.Nie potrzebuje ich-potrzebna mi przestrzeń bagażowa na > wózki ,rowerki etc. No to przestrzeni bagażowej będziesz miał aż nadto. > Ten akurat ma. Można się przyzwyczaić do braku kompa podróżnego, ale moim zdaniem takie braki w modelu z lat 2000+ to dziwne niedopatrzenie. > Dlatego też muszę się nim przejechać.W 626 2,0 benzyna daje radę choć pupy nie urywa.A tutaj prawie 0,5 tony wiecej. Będzie sporo palił. Do ruszenia ten masy przydałby się moment. Diesel go daje, aż w zapasie. Możesz jeszcze pomyśleć nad amerykańską wersją z V6 pod maską. I zagazować toto. > Ano właśnie ,dlatego też nie kupiłem od Ciebie.Pakiet startowy na wejściu z blachą sądze ,że > wyniósł by 6+. Mógłby. Ale gdybym dzisiaj jeszcze raz miał kupować MPVkę, to szukałbym na Zachodzie, ściągał wersję Exclusive z silnikiem diesla, wybierał egzemplarz z jak najzdrowszą blachą i od razu ją zabezpieczył antykorozyjnie. Bo w sumie to fajny samochód. A zastanawiałeś się nad EuroVan1? Mam teraz i nie narzekam. Pozdro Bartek
  15. Bartłomiej odpowiedział bart220 na temat - Motokącik
    > Picasso sobie kup, na rodzinny dupowóz nadaje się idealnie, a będzie tańsze w utrzymaniu niż mazda. > Rudej też nie ma, jedynie progi z przodu potrafi pobierać, ogarnia się to za 2-3 stówki, > reszta blachy ocynkowana, 3 oddzielne fotele z tyłu. Przymierz się do betoniary, miałem, > chwaliłem sobie. Tyle że XP to jednak samochód o numer mniejszy od Mazdy MPV. W bagażniku Mazdy woziłem wózek bliźniaczy bez konieczności jego składania. Pozdro B
  16. Bartłomiej odpowiedział bart220 na temat - Motokącik
    Miałem taką, nawet zieloną, tyle że wersję 2004 po FL. I z dieslem. Sprzedałem niedawno. Główna wada tego modelu to rdza. Lecą przednie błotniki, progi pod tylnymi drzwiami, przedni i tylny pas, tylne nadkola. Trzeba uważać, bo w zasadzie nie sposób jest dostać reparaturek tylnych nadkoli a niewielu blacharzy podejmie się dorobienia na zamówienie. Jeśli chcesz jeździć w 5+ osób, szukaj wersji Exclusive, bo ona ma oddzielnie regulowaną klimatyzację dla III rzędu siedzeń. Zwykłe wersje mają tylko ogrzewanie na tył. Model MPV jest dość ubogo wyposażony, ale ma wszystko, czego można potrzebować. Mnie brakowało komputera pokładowego, ale nie było go tylko w wersji z dieslem. Obawiałbym się o silnik benzynowy, bo może sobie słabo radzić z 1.8t autem. Ale można go przerobić na gaz i dac butlę zamiast koła zapasowego, które jest podwieszane z tyłu. Choć ja wolałem diesla, który jest całkiem przyzwoity, jesli się mądrze kupi: wie się o wadach diesla CITD RF5C. W dieslu drogie K2M - wymiana to koszt około 4k zł. Samochód wygodny, mega pojemny, dobry do dalszych podróży. W mieście też sobie spoko radzi, choć polecam czujniki parkowania. Jak coś chcesz wiedzieć więcej, to wal śmiało. Miałem ten samochód przez 5 lat. Pozdrawiam Bartek
  17. > U mnie w wypadku okolicy sasiedzi nie szlifuja drewnianych plotów, tylko je myją myjka ciśnieniową. > Ladnie pokazuje, jak "wnikaly" "cudowne preparaty" > A idzie to znacznie szybciej, niż szlifowanie. Zamierzam zrobić i jedno, i drugie. Mycie się należy "temu płotu" głównie ze względu na kurz oraz zieleninę, która zaczęła się pojawiać na bardziej północnych fragmentach płotu. Umyję to, bo może dzięki temu będę miał mniej szlifowania. Pierwszy test w najbliższy weekend. Chyba raczej wolę to zrobić sam, bo chcę zasłużyć na miano "bohatera we własnym domu". Fachowcy liczą sobie 18-20zł za mb roboty. To też jest pewien motywator...... Pozdro B
  18. > Czyli dobrze rozumiem, że malowane impregnatem, który nie tworzy błyszczącej powłoki na drewnie, na > kolor lazurowy? > Jak drewno mocno nie zszarzało i nie wymaga mocnego szlifowania, żeby kolor pozostał jednolity, to > tak jak pisałem, że dla prostego płotu, lekkie szlifowanie i malowanie 2 razy to w godzinę > średno wychodzi jakieś 3 metry bieżące, czyli dla 150 metrów jakieś 50 godzin pracy. Jak > znajdziesz hobbyste, to pewnie za 10zł/godzinę Ci to ogarnie, ale jak ktoś prowadzi firmę, to > stawka raczej 30-50 zł / h OK, dzięki za info. Próbuję jakoś oszacować budżet. B
  19. > Sztachety wystarczy przetrzeć ręcznie papierem ściernym, czy są pomalowane jakimś lakierem, który > trzeba wyczyścić do gołego drewna? > Konstrukcja płotu wymaga odkręcania sztachet od konstrukcji, czy można się obyć bez tego? > Malowanie jaką farbą wchodzi w grę? Raczej nie trzeba ich szlifować do gołego drewna. Malowane były jakims barwiącym impregnatem. Sztachety nie wymagają odkręcania od konstrukcji. A malowanie lazurem. Pędzel ławkowiec. Ile mogą zawołać za mb fachowcy? Bartek
  20. > jak robola, to stowke za dniowke, a w ile zrobi, to juz zalezy od robola Wolałbym stawkę za mb, aniżeli za dniówkę. Może być stawka nie-robola, tylko kogoś obytego z taką robotą.
  21. Cześć, Mam do odnowienia płot. Drewniany, circa 150mb. Sztachety drewniane są do obszlifowania i pomalowania a stalowy "stelaż" do wymalowania Hammerite'm. Gdybym miał wziąć do tego robola, to ile mam mu zapłacić? Albo inaczej - ile mam się spodziewać, że mi krzyknie za metr? Wszelkie sugestie mile widziane. (stawki mazowieckie) Bartek
  22. > To standard? Zawieszenie proste do bólu czy wielowahacz? Z przodu McPherson na jednym wahaczu trójkątnym. Tył to belka. Trochę głośna podczas jazdy.
  23. LPG i duże przebiegi = częste tankowania. Już z tego względu LPG to taki średni pomysł do samochodu, który w trasach robi 40-45tys rocznie. Proponuję diesla, jakiegoś w miarę bezproblemowego. Wygodne będzie C5 MkIII. I powinieneś zmieścić się w budżecie. Silnik podpowiedzą na Francach. Ten HDI 163KM mam w swoim autobusie i uważam go za bardzo przyzwoitą jednostkę. Pozdro Bartek
  24. > a czemu tak ? przecież powinno pokazywać do oporu, dopóki nie będzie skasowany ? Nie mam pojęcia. Opisuję tylko swoje obserwacje. Mowa o Cytrynie C8 rocznik 2010. B
  25. > nie, przebiegu dalej nie pokazuje, natomiast spalanie liczy dalej A, to nawet nie wiedziałem. Robiłem już reset. Tak czy inaczej, uczę się jeździć tym autobusem coraz oszczędniej.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.