Zawartość dodana przez Bartłomiej
-
[dyskusja] Autko małe, zadziorne, mocne, dobre prowadzenie
Taka rozkmina...... Potrzebne jest autko do jeżdżenia po mieście i na krótsze dystanse. Ma być szybkie, mocne, ma się dobrze prowadzić. A nawet ponadprzeciętnie dobrze. Preferowane takie modele, które w swoich najmocniejszych wersjach nie mają jakiś wydumanych rozwiązań, które często się psują i można je naprawiać wyłącznie w ASO za idiotyczne pieniądze. Dobrze, gdyby było to autko jak najmłodsze ze względu na konstrukcję nastawioną na duże bezpieczeństwo podróżujących. Chodzi mi po głowie Renault Clio Sport RS - taki mały, fajny samochodzik z 2.0l pod maską, napisem Renault Sport oraz niecałymi 200KM. Ktoś zna taki samochód? Co można o nim powiedzieć? A może jakieś alternatywy? Aha, budżet nie jest sztywny, ale do wydania jest 35tys. Chętnie mniej. A, i musi mieć co najmniej 4 miejsca. Żałuję, bo proponowałbym MX-5, ale ten warunek jest na razie nie do ruszenia. BMW raczej nie wchodzi do puli wygranych w tym konkursie. Awersja do marki. I co powiecie? Pzdr Bartek
-
Żarówki do cofania
Od kilku lat parkuję samochód używając wyłącznie lusterek wstecznych. Od roku mam "wsparcie" czujników parkowania oraz głównego wyświetlacza na desce rozdzielczej. Dzięki temu baaaaaaaardzo rzadko muszę się odwracać podczas manewrowania. A jeżdżę autkiem typu multivan - długość 4.8m i szerokość większa od przeciętnej osobówki.
-
[no ja pier...] wymiana żarówki postojowych w C8
Coś-tam pisałeś, ale dopiero ja ubrałem to w zgrabny DYI. :-) I lewa strona jest łatwiejsza, bo jest więcej miejsca, niż z prawej. Jestem praworęczny.
-
[no ja pier...] wymiana żarówki postojowych w C8
No dobra, udało się! Poniżej instrukcja DYI dla Citroena C8 rocznik 2010 z lampą ksenon. Strona prawa. Zanim zaczniemy demontaż, warto sobie przygotować "plac boju". Proponuję: - odpiąć wiązkę reflektora, bo będzie wygodniej bez niej - odpiąć mocowanie wlewu płynu do spryskiwacza, co uważam za konieczne, aby umożliwić sobie dostęp do pola operacyjnego. Trzeba przy tym uważać, aby nie ułamać zatrzasku tego uchwytu. Wystarczy go tylko lekko podważyć i przesunąć uchwyt ku osi wzdłużnej samochodu. Potem ruch w górę i wlew daje się odsunąć na bezpieczną odległość. A teraz część zasadnicza. 1. Zdejmujemy dekielek osłaniający wnętrze reflektora. Mały obrót może pomóc. 2. Macamy żarówkę światła postojowego jednocześnie od zewnątrz obserwując, czy chwyciliśmy odpowiedni element. Jest to robota wymagająca dużo cierpliwości. Osobom z niedużymi dłońmi oraz dłuższymi palcami będzie szło łatwiej. Pozostali muszą uzbroić się w cierpliwość bądź poprosić dziecko o pomoc. 3. Wyjmujemy plastikową oprawkę, wymieniamy żarówkę. Warto w tym momencie włączyć światła pozycyjne, podłączyć na chwilkę wiązkę reflektora i upewnić się, że żarówka świeci. 4. Teraz odwrotność punktu 2 - żarówką próbujemy wcelować w odpowiedni otworek. Co ważne, plastikową oprawkę trzeba wcisnąć w ów otworek do końca, aby uniknąć jego stopienia w przyszłości. Ja robiłem to na nie palącej się żarówce i taką metodę polecam. Gdy ją zapaliłem, światło mnie raziło i było mi zwyczajnie ciężej. Poza tym, można się oparzyć, bo żarówka rozgrzeje się podczas tych kilku długich prób wcelowania w odpowiedni otworek. 5. Po upewnieniu się, że oprawka siedzi pewnie na swoim miejscu zakładamy okrągły dekiel, przypinamy wiązkę reflektora oraz mocujemy z powrotem wlew płynu do spryskiwacza. 6. Idziemy poczytać jakąś książkę, ponieważ po tej operacji nasz zasób słów uległ silnemu ograniczeniu. W reflektorze lewym jest nieco więcej miejsca, więc cała operacja pójdzie szybciej; tym bardziej, że zdobyliśmy już doświadczenie po prawej stronie. Ja wrzuciłem jakieś Philipsy White czy coś takiego i fajniej komponują się ze światłem ksenonu. Pozdrawiam Bartek
-
[no ja pier...] wymiana żarówki postojowych w C8
Helloł !!! Wracam z tematem. Prawy reflektor w Cytrynie C8. Żarówka postojówek. Ni cholery nie mam koncepcji, jak się do tego g!@#$na dobrać. Odpiąłem górną złączkę przewodów, żeby cokolwiek wiedzieć. Światło postojowe jest z boku, pod kierunkowskazem. Mam wrażenie, że znajduje się ono za taką prostokątną zaślepką, ale boję się ją połamać przy (niepotrzebnej) próbie zdjęcia. Nie znalazłem kabelków, za które miałbym ciągnąć. W reflektorze, patrząc od zewnątrz widzę 3 (słownie: trzy) żarówki postojówek! WTF?! I wszystkie trzy wyglądają, jak by świeciły - porównałem z lewym reflektorem. Czy ktoś może potwierdzić, że tak jest czy ja mam jakiś alkoholowy omam? Raz jeszcze serdeczna prośba o podesłanie możliwie szczegółowej instrukcji, jak wymienić postojówki. Najlepiej krok po kroku. Chopy - będę wdzięczny niezmiernie. Wczoraj mi robili problemy na corocznym przeglądzie. Puścili, ale chcę mieć sprawę załatwioną.
-
Toyoty znowu do serwisów
Może i nie jest to "wielka" usterka, ale może mocno uprzykrzyć życie. Wyobraź sobie, że wjeżdżasz na płatny parking ze szlabanem i bilecikami. Opuszczasz okno, bierzesz bilecik, szlaban się otwiera a Ty...... nie możesz unieść szyby. A parking jest na wolnym powietrzu a pogoda jest jak dziś. Albo to samo, tyle że na bramkach na autostradzie. Chcesz sobie pojeździć z otwartym na oścież oknem? Case z pożarem to pewnie nieszczęśliwy przypadek, więc chwilowo go nie rozpatrujmy, jako mało prawdopodobny.
-
astra II 1.4 benz
Faktycznie, popiętroliłem. Chodziło mi o Astrę F, czyli niech będzie, że "jedynkę". Sorencja.
-
astra II 1.4 benz
Silnik 1.4 60KM jest mocno frustrujący w tym samochodzie. O wiele lepsza jest wersja MPI 82KM. Uważać na rdzę. Poza tym bardzo poczciwe autko, choć ja nie przepadam za Oplami.
-
Zakupowe dylematy... AR 147
A MiTo Ci się nie zmieści w budżecie? Nowsze, prostsze, kobitki lubią. Miałem okazję przejechać się wersją 1.4t i jest fajnie.
-
Skoda Felicja
Szukasz bezawaryjnego auta za grosze? Szukaj Corolli E9 lub E10. Najlepiej od dziadka, gdzieś z rodzinki czy od znajomych. Te samochody są warte czapkę gruszek a jeżdżą i jeżdżą. Poziomem korozji nie będą gorsze od Felicji. A wykonaniem, jakością w środku, niezawodnością czy kulturą pracy - znacznie ją przewyższają. Jeździłem kiedyś Felcią, mam teraz Rolkę E10 jako drugie autko, więc mam porównanie.
-
Mazda MPV dlaczego nie kupować?
Miałem MPV przez 5 lat. Z silnikiem diesla, tym "trefnym" CITD, żeby było weselej. Potwierdzam problemy z rdzewieniem. Jeśli więc jakims cudem uda Ci się znaleźć egzemplarz nie zardzewiały, to nie szczędź na zabezpieczeniu antykorozyjnym. Może coś pomoże.... Poza tym oczywistym mankamentem samochód jest bardzo fajnym wozem. Po pierwsze bardzo przestronny, wygodny i pomieści 7 dorosłych osób. Jest duży, szczególnie przyzwyczajenia wymaga jego szerokość, jeśli człowiek przesiada się z typowej osobówki. Dlugość nie jest jakaś wyjątkowa, bo ma 4.8m czyli tyle, ile Mondeo kombi. Wyposażenie ma podstawowe, tzn. klimę manual, sterowanie radiem w kierownicy, el. szyby i lusterka, ASR. I to w zasadzie wszystko. Wersja z dieslem nie ma nawet komputera pokładowego, za to potrafi mieć fabryczne Webasto, które dogrzewa silnik zaraz po ruszeniu oraz które można za nieduży pieniądz rozszerzyć do wersji z programowanym grzaniem wnętrza. Co ciekawe, MPV ma oddzielną nagrzewnicę z tyłu, sterowaną panelem przy III rzędzie siedzeń. W wersji Exclusive w tym panelu wysterujesz sobie nawet klimę i to się bardzo przyda, jeśli podróżujesz z kompletem 7. pasażerów, bo w lato z tyłu potrafi być duszno. Dobrze wspominam ten samochód, choć był prosty a irytowała w nim postepująca rdza oraz kilka fabrycznych usterek, na szczęście łatwych do wyeliminowania. W wersji z dieslem trzeba uważać na wymianę oleju oraz wymienić podkładki pod wtryskiwaczami, bo to one doprowadzają do opisywanych w necie kłopotów z zacieraniem się silnika. Czasami klęka zawór SCV (wolne obroty) oraz EGR, ale daje się go wyczyścić, wymienić bądź zaślepić. Koło dwumasowe pada przy przebiegu około 200tys km, w zależności od tego, jak samochód był eksploatowany. Niestety, parę złotych kosztuje. Zawiecha trwała, w wahaczach padł mi 2 razy sworzeń zwrotnicy, ale to ze względu na nieumiejętną wymianę. Samochód ciężki 1.8t, więc należy się spodziewać szybkiego zużycia hamulców. Spalanie, w dieslu, o dziwo wcale nie takie wysokie. A silnik ma 2 litry i około 150KM (gratis od Mazdy). Jak coś jeszcze chcesz wiedzieć, pytaj. Pozdro B
-
kupno auta po dłuższym okresie nieuzywania
Jeśli nie było zepsute, zanim nie zasnęło na rok, to nic szczególnego nie powinno mu się dziać. Trzeba je dokładnie przejrzeć, wymienić płyny ustrojowe, zwrócić szczególną uwagę na hamulce oraz wycieki.... i można jeździć. Nie raz uczestniczyłem w "ożywianiu" autek, które mają po 30+ lat i które stały przez lat kilkanaście. Tam jest trochę więcej roboty, ale też nic strasznego. Jeśli cena dobra, to oglądać dokładnie i kupować. B
-
Dieselgate, czyli jak rozsypał się domek z kart
Taki artykuł z analizą sytuacji VW oraz potencjalnych pozytywnych wniosków, jakie można by po tej diesel-aferze wyciągnąć. http://www.motofaktor.pl/49,2/AFTERMARKET/MPertynski-Dieselgate-czyli-jak-rozsypal-sie-domek-z-kart,4475.html
-
Szukamy dla znajomego casual car
Aaaaaaa to sorka, przegapiłem kwestię budżetu. :-) W takim razie, z aut prestiżowych oraz jednocześnie "smart casual" na placu boju pozostają: Audi A3 1.6, Hyundai Coupe, Mazda 323F, Fałwej Golf GTD i cholera wie, co jeszcze. Może Bawaria E46, ale bez pewności, czy odpowiedni prestiż zmieści się w założonym budżecie. A tak troszkę bardziej serio, to na kryzys wieku średniego oraz tak ograniczony budżet, to proponuję rzucić okiem na lata '80 lub wczesne '90 i szukać pośród "zbuntowanych" modeli coupe. Na przykład jakaś Celica, MR2 (dla odważniejszych), jakieś Audi Cabrio czy inne VW Corrado. Ale z takim budżetem to trzeba dobrze mierzyć siły na zamiary. Pzdr B
-
Szukamy dla znajomego casual car
A5 coupe bądź wersja dla mniej rozrzutnych: Laguna coupe Jeśli chodzi o wygląd, to wolałbym osobiście Lagunę.
-
akumulator: czego aktualnie unikać?
W zeszłym tygodniu zostałem zmuszony do wymiany aku w Rolce. Kupiony niedawno (1.5 roku temu) Sznajder, "po taniości", nie wytrzymał i padła mu jedna cela. Jako że nie byłem w stanie znaleźc papierów do tego aku, musiałem kupić coś nowego. Wybór padł na Bannera. Może to i nie najtańsza sztuka, ale mam nadzieję, że trochę pojeździ. Poprzednio używałem Bannera w Maździe przez 5 lat i nie wykazywał żadnych oznak zużycia. Mam nadzieję, że i tym razem tak będzie. I jeszcze ewenement: mam akumulator, który ma około 25 lat. Klasyczny, kwasowy, obsługowy. Made by Motorcraft, oryginał. Nie ma lekko, bo trzymam go w Capri, które na razie często nie jeździ. Nie mam najmniejszych problemów z tym aku, choć zmuszony jestem doładowywać go od czasu do czasu.
-
Znikający płyn chłodzący + brak ogrzewania
Szukaj wycieków albo śladów po wyciekach. A w międzyczasie dowiaduj się, ile kosztuje wymiana UPG, zastanów się, czy nie zrobić kpl. rozrządu przy okazji oraz paru innych rzeczy, które warto zrobić, jak już będzie ruszana głowica. Sama naprawa to nie jest jakieś wielkie wydarzenie, ale kosztuje swoje. U mnie w Maździe miałem identyczne objawy, tyle że płyn znikał w jeszcze mniejszym tempie. Zorientowałem się po zanikającym ogrzewaniu właśnie. Zresztą, pisałem o tym kiedyś i na MK. Dużo się naszukałem powodów, tym bardziej że u mnie występowały dwa obwody ogrzewania (przód/tył). Skończyło się na wymianie UPG, była lekko przepalona i puszczała płyn chłodniczy do cylindrów. Powodzonka bartek
-
A może C5?
A ile takie C5 kosztuje? Pytam, bo qmpel z roboty przymierza się do wymiany auta i zastanawiałem się, czy mu taką C-piątkę doradzać, czy nie. Tyle że u niego komplet pasażerów, czyli 2+3. Silnik 2.0HDI 163KM mam w swoim autobusie. I jestem bardzo zadowolony z osiągów. Mam automat oraz ciężki samochód (1.8t) a przyspieszanie oraz jazda z prędkościami 140+ nie stanowi dla tego silnika żadnego wysiłku. Z C5 powinno być tylko lepiej. Pozdro Bartek
-
GP Belgii - jak dojechać?
Prawdę mówiąc nie wiem, bo ja ten swój dostałem na urodziny jeszcze w lutym. Ale teraz widziałem bilety Gold za 1.500zł.
-
Wolę manuala od automatu
Wiele razy czytałem o tym, że przy klasycznym automacie nie powinno się tak robić, bo na N nie ma w skrzyni odpowiednich ciśnień. A częste przełączanie z N-D-N-D też skrzyni szkodzi. Mowa była o hydraulikach, nie wiem jak to jest w dwusprzęgłówce.
-
Co ile wymieniac tarcze hamulcowe?
Pod warunkiem, że trzepanie kierownica jest spowodowane krzywymi tarczami...... bo przyczyn może być kilka,
-
Wolę manuala od automatu
Kolejny dobry argument za automatem to ożenienie go z dieslem. Diesel ma małą elastyczność (zanim się ktoś oburzy, niech przeczyta, z czego się bierze ta cecha diesla) więc automat z dużą liczbą przełożeń jest super. Sześć jest w sam raz, siedem byłoby lepiej.
-
GP Belgii - jak dojechać?
Cześć, Znacie może kogoś, kto organizuje wyjazdy na F1 GP? Albo kto się na ten wyścig wybiera? Poszukuję możliwości dostania się do Spa-Francorchamps. Za wszelkie podpowiedzi serdecznie dziękuję Bartek
-
[Citro C8] za niskie ciśnienie w oponie
Rozmawiałem z Pawłem. Najpierw zrobię test z wyprogramowaniem czujników w ogóle a dopiero potem będę się bawił w wymianę.
-
Wolę manuala od automatu
Jeżdżę na przemian samochodem z automatem oraz manualem. Prawie co dzień jest tak, że rano przesiadam się z jednego do drugiego i dalej jadę do pracy. W Cytrynie mam klasyczny automat hydrauliczny 6b i bardzo go sobie chwalę. Wcale nie jest ospały, ładnie redukuje, kiedy trzeba, nie narzuca wyższego biegu zbyt wcześnie, tak jak to opisałeś. Opóźnienie redukcji jest zauważalne, ale nie sprawia kłopotów. Choć rzeczywiście po przesiadce z manuala zaraz po kupnie C8 musiałem się do tego przyzwyczaić. Czytając Twój wpis odniosłem wrażenie, że opisujesz jazdę zepsutym automatem. Tylko raz zdarzyło mi się pomylić, że siedzę w aucie z manualem i próbowałem wrzucić bieg bez wciskania sprzęgła lewą nogą. Atrakcje typu wciskanie sprzęgła w automacie (zakończone gwałtownym hamowaniem) nigdy by się nie zdarzyły, a zrobiłem już ponad 15tys km. Ja automat bardzo lubię i chętnie zamieniłbym również i drugie mniejsze miejskie autko na wersję z auto. Może kiedyś się uda ustrzelić Corollę z taką skrzynią, zobaczymy. Pozdro Bartek