Zawartość dodana przez Bartłomiej
-
Myszkowanie auta - co może być przyczyną
Do przejrzenia kompletne zawieszenie, ze szczególnym uwzględnieniem wszelkich tulei metalowo-gumowych. Nie wiem, ja są w Corsie mocowane wahacze, ale czasami wystarczy, że się taka tuleja rozwulkanizuje i guma nie trzyma się metalowej tulejki i już mamy niewielki ruchy jednego względem drugiego wpływające na delikatne zmiany geometrii. A sama guma złośliwie potrafi być w całkiem jeszcze przyzwoitym stanie. Jak już wyeliminujesz elementy łączące zawiasu oraz ukł. kierowniczego, czas pojechać na geometrię. I sprawdzić nie tylko zbieżność, ale właśnie wszystkie kąty, szerokości, symetryczności itd. A samochodzik przypadkiem nie był kiedyś walnięty i naprawiany? Może było to dawno temu, bo ta Corsina to pewnie już parę wiosen ma na karku, co? Pozdro Bartek
-
[KzAK] termometr temp zewnętrznej
> To może napisz do kolesia żeby Ci spłodził, wymierz miejscówkę u siebie jaką masz, podaj mu co i > jak z fotkami i może się dogadacie jak gość dysponuje czasem. No napisałem. Ciekawe, czy się odezwie. Ostatnio logował się 1 stycznia. Łobacym...... W razie czego są jeszcze takie małe dwucyfrowe wyświetlacze, które się wmontowuje w zestaw zegarów. Pozdro Bartek
-
[KzAK] termometr temp zewnętrznej
znalazłem taki temat na elektrodzie . Sam pomysl mi się podoba, choć niestety popielniczka jest w mojej Rolce bardzo nisko. Ale potencjalnie pomysł mi odpowiada. Ale nie podejmuję się samodzielnego składania czegoś takiego, wolałbym kupić. Pozdro Bartek
-
Bezawaryjne auto do 15k
[ciach] > budżet do 15-17 k > Eny ajdijas ? Corolla. Model E11 po facelifcie bądź E12. Jak zależy na oszczędnościach, można poszukać silnika D4D 90KM (albo 110KM). Rolka z tych lat ma kłopot z rdzewieniem, ale pod wszystkimi innymi względami jest to nadal japoński samochód. Pozdrawiam Bartek
-
[KzAK] termometr temp zewnętrznej
Cześć! Bardzo mi brakuje termometru w moim dupowoziku, ale nic niestety nie jestem w stanie dobrać z elementów oryginalnego wyposażenia. Pozostaje mi zatem dokupienie jakiegoś zewnętrznego termometru. Czy możecie polecić jakiś dobry termometr, który: - byłby dokładny !!! - którego wyświetlacz byłby odporny na wysoką temp w kabinie (w lecie mocno się nagrzewa) - miałby pomiar temp zewnętrznej i wewnętrznej - miałby podświetlenie dające się podłączyć do podświetlania deski w aucie (wiem, popłynąłem ) Ogólnie chodzi o coś dokładnego i solidnego. Zna ktoś coś? Pozdro Bartek
-
Zabrali mi DR
> Kiepski diagnosta, dobry gliniarz... > Bardzo łatwo jest sprawdzić obecność samopoziomowania w aucie... A konkretnie jak? Pzdr Bartek
-
W124 do oceny
> Poza tym - tak jak Ci pisali - szukaj 2.2/3.2, powinny być z końcówki produkcji (~1995r) kiedy > model dostał oznaczenie E-klasa. Jakiś czas temu mocno przyglądałem się sedanom W124 i z moich przymiarek wychodziło, że na w miarę sprawny i nie przerdzewiały egz. trzeba szykować kilkanaście tysięcy złotych. Reszta to co najmniej egzemplarze do naprawy (silniki, skrzynie, elektryka) lub do poważniejszego remontu (blacha). W zeszłym roku znajomy z klubu c.pl kupił sobie w124 kombi w full wypasie za 9.999zł, ale z dokładną wiedzą, co w nim trzeba ponaprawiać. Zrobił to i teraz cieszy się fajnym samochodem, ale pracy miał przy tym niemało. Z benzynowych silników wart zainteresowania jest jeszcze 2.8 mający circa 190KM i elektroniczny wtrysk. A E200 z 136KM będzie powolny, ale za to w miarę oszczędny. Pozdrawiam Bartek
-
Odśnieżanie ulic.
> A w Detroit nie maja sprzętu - autostrada I-94: > P.S. Jeździłem sporo w zimie po Colorado i taki widok na autostradzie to nic niezwykłego. Kiedys po > Kiedys po czymś takim musiałem 300 km w nocy zrobic. I co, i co ???? Jak sobie poradziłeś? Ciężko było? Zimno bardzo? OPOWIADAJ !!!! W PL takie widoczki, jak z Twojego zdjęcia, to normalka. I nikt nie robi tragedii, jeśli ma jeździć po tak odśnieżonych drogach przez kilka ładnych tygodni w styczniu czy lutym. Cztery lata temu, jak wróciłem po tygodniowej nieobecności z dziećmi do domu, nie byłem w stanie otworzyć bramy ani furtki. A było -22stC. Przerzuciłem dzieci przez płot, rozpaliłem w kominku i poszedłem walczyć łopatą. Po półtorej godziny kopania byłem bardzo dobrze dotleniony, super rozgrzany i mogłem wjechać samochodem do garażu. Pozdro Bartek
-
Focus MK1 1.8 do oceny
Sytuacja z rudym w tym modelu poprawiła się ponoć po FL. Czyli chyba po 2002 roku. Poznasz ten model po kierunkach w kloszach reflektorów (a nie w zderzakach, jak było na początku). Silnik 1.8 to poczciwy Zetec, dobrze znosi LPG, pod warunkiem poprawnie założonej instalacji (raczej sekwencja). Pozdro Bartek
-
renowacja karoserii
> na razie jest na etapie kalkulacji/rozmyślań > skoda rapid W zależności od stopnia zeżarcia oraz liczby blach koniecznych do dorobienia - kilka do kilkunastu tysięcy za remont blacharski. Do tego to, co pisałem wcześniej: zabezpieczenie antykorozyjne (+ profile zamknięte) to kolejne 2-3 tysie. Lakierowanie: 3 i więcej, w zależności od wybranego koloru oraz jakości użytych materiałów. Do tego koszty rozbiórki oraz późniejszego składania. Tak mocno ogólnie możesz szacować taki remont na kilkanaście tysięcy, jeśli by to miało być porządnie wykonane. W szopie i pana Kazika, na zasadach "będzie pan zadowolooooony", powinno być taniej. Wszystko zależy od tego, co dalej chcesz robić z tym klasykiem. Znam tez remonty, gdzie prace blacharskie i lakiernicze przekroczyły 50 tys złotych. Model europejski, Ford. Pozdro Bartek
-
Podsterowne Twingo II DCi
> Samochód dość lekki więc nie przeszkadza mi to za bardzo. Chodziło mi o to, że po założeniu dystansów piasty/łożyska dostaną bardziej w kość. Ale nie należy popadać w paranoję, kilka mm krzywdy nie zrobi. A skoro zmieniasz felgi na szersze, to dobierz takie, które mając inne ET dadzą Ci szersze rozstawienie kół. Pozdro Bartek
-
Podsterowne Twingo II DCi
> Pytania do ogarniających temat zawieszeń: > - Czy obniżenie poprawi ten mankament ? Jeśli tak to co zrobić - progresywne sprężyny + ori > amortyzatory? Może jakiś kpl. zawias ,,ala sportowy''? Może gwint ?? Ale Ty chcesz obniżyć, czy tez i utwardzić zawias? > - Czy poszerzenie (dystanse) może znacząco wpłynąć na poprawę prowadzenia w zakrętach ? Poprawi. Ale zwiększony w ten sposób rozstaw kół mocniej obciąży piasty kół. Może w przypadku Twingo wystarczy dać deczko szerszy kapeć oraz felgę o innym ET? > Planuję dodłubać silnik do jakiś 100 KM i czas pomyśleć o zawieszeniu i hamulcach. O ile hamulce > już mam wstępnie rozeznane pozostaje sensowne wydanie $$$$ na coś co pomoże sprawniej trzymać > się drogi. Niżej + szerzej a do tego gazowy amorek i powinno być OK. Gwint zakładaj, jeśli masz ochotę zmieniać nastawy zawieszenia. Pozdro Bartek
-
renowacja karoserii
> to chyba faktycznie nie tędy droga. > widziałem jak się ludzie chwalili na forum jakie to cud malina, ale chyba jednak tylko pod > szpachlę. lipnie to wyjdzie W załączniku masz zdjęcie z remontu mojego staruszka. Znalazłem zdjęcie, jak wyglądał tylny błotnik po piaskowaniu. Ogólnie - piaskować należy, jeśli się walczy z rudzielcem, tylko trzeba to umieć zrobić. A elementy blacharskie się dorabia. Dobry blachar potrafi. A pochwalisz się, co to za klasyk się szykuje? Jakieś foty? Opis? Pozdro Bartek
-
renowacja karoserii
> jeśli coś jest juz zżarte to owszem można i trzeba to oczyścić i odbudować, ale mi chodzi o to co > wiele osób robi - czyli piaskowanie całego podwozia dla idei - takie auto potem nadaje się > tylko do stania w garażu, bo przy jakiejkolwiek próbie normalnej eksploatacji zostałoby zżarte > w ciągu kilku lat na wylot. A na spawy daje się masę uszczelniającą na spawy Moje Capri tak zostało potraktowane: piaskowanie całej budy + zabezpieczenie antykorozyjne i jakoś od kilku lat mam spokój z rdzą. A nawet zdarzyło mi się deczko pocharatać podwozie i rudzielec się nie pokazał. Kiedyś pisałem na AK relację z remontu. Pozdro Bartek
-
renowacja karoserii
Na żółte musisz mieć 85% zgodności z oryginałem. Pomalowanie na nowo czy nawet zmiana koloru specjalnie nie przeszkadza. Poza tym, zazwyczaj można dobrać kolor "fabryczny". Pozdro, Bartek
-
Kupujemy auto z zadatkami na klasyka
> To jak z tą Celą? W kategorii "kandydatów" miała się znaleźć Celica-Supra oraz Supra. W pierwszej, wielkoseryjnej, Celica. Pozdro B
-
Kupujemy auto z zadatkami na klasyka
Ja bym trzymał się z dala od modeli wielkoseryjnych, bo według mnie one nie będą nigdy klasykami, a tylko starymi samochodami. Taki np. Golf, Passat, Corolla, Celica, W124 czy Accord nigdy nie będą klasykami, głównie ze względu na swoją masowość. Ich limitowane serie (GT4, GTI, E500, AMG, M-series) bądź topowe wersje, mają taką szansę, ale traktowałbym to na zasadzie wyjątku potwierdzającego regułę. Takie jest moje zdanie. Jeśli zatem szukasz samochodu, który za lat kilkanaście bądź kilkadziesiąt przyniesie Ci fajny zarobek, szukaj albo tych topowych wersji, albo rozglądaj się za modelami małoseryjnymi. Jeśli zaś chcesz sobie sprawić samochód z lat 80-90, bo po prostu masz dobre wspomnienia z tamtych czasów, kup to, co Ci się podoba w możliwie jak najlepszym stanie. Zadatki na klasyka za nieduże pieniądze mają moim zdaniem w tej chwili: Corrado, Celica, Supra, MR2, Prelude, HF Integrale, Avantime. Pozdrawiam Bartek
-
renowacja karoserii
> jaki to jest mniej więcej koszt piaskowania, zagruntowania i malowania całej skorupy plus 2 drzwi? > chodzi mi o mocne mniej więcej. 3, 5 10 tysi? Koszt samego piaskowania budy to jakieś 1.5-2 tysiące. Zależnie od wielkości budy. Przygotowanie do lakierowania, o które pytasz, to sam koniec "obróbek"; przed tym powinno być zabezpieczenie antykorozyjne - koszty w zależności od technologii oraz materiałów - też kilka ładnych tysi. Samo lakierowanie budy może kosztować od 3 do 10 tysięcy, w zależności od tego, na jakich materiałach. Nie zapomnij też o koszcie rozkładania oraz składania auta - schodzi sporo roboczogodzin. Plus do tego wszystkie duperele, które będą musiały być wymienione podczas tych zabiegów. Napisz więcej, co robisz, to może jakoś łatwiej będzie to wycenić. Pozdro Bartek
-
Co spełniłoby takie wymagania?
Gdyby nie wymagania dot. SUVa, proponowałbym Cytrynę C5. Albo Lagunę III. Pozdro Bartek
-
Kupujemy auto z zadatkami na klasyka
> No OK, ale ten "ogrom pracy" w przypadku samochodu, który jeździł mało, jest jednak IMHO dużo > mniejszy, niż w przypadku auta, które jeździło dużo. To już uniwersyteckie rozważania. Wszystko zależy od konkretnego egzemplarza - jak był przechowywany i co w nim trzeba zrobić. Zdarzają się egzemplarze z pordzewiałymi gładziami cylindrowymi, a zdarzają się też rodzynki, w których tylko trzeba naładować akumulator, wymienić gumowe węże oraz oleje. Pozdro Bartek
-
Kupujemy auto z zadatkami na klasyka
> Pierwsze i najważniejsze, nie kupuj auta , które długo stało (w latach) i nie jeździło. A umiesz jakoś uzasadnić swoją tezę? Tylko prosiłbym w kontekście tego konkretnego wątku, czyli szukamy samochodu "z zadatkami na klasyka". Z tego, co ja się orientuję, to najfajniejsze są tzw. barn finds, czyli egzemplarze, które przestały w szopie kilkanaście lat i nie są naprawiane u kowala, przemalowane na żółto czy z dołożonymi spojlerami od Calibry. Ceni się taki samochody za ich oryginalność oraz kompletność natomiast cały proces odnawiania i przywracania do życia po takim dłuuuugim postoju to sama przyjemność (choć i ogrom pracy). Pozdro Bartek
-
Używane felgi Aluminiowe jak dobrać ?
> szukasz fabrycznego rozstawu śrub dla samochodu. Sedici? 5x114.3. Rozstaw otworu centrującego > 60,1mm . Wklepujesz w allegro wyszukiwarke i ci wypluje używki Jeszcze tylko średnica otworu centrującego i jesteśmy w domu. Ja tego nie sprawdziłem i odnowiłem sobie pięknie 4 stalówki 16 cali, które okazały się nie pasować otworem do piasty w Maździe. No i tak leżą i czekają.... nie wiadomo na co. Pozdro Bartek
-
Mrozy, długi postój. Odpalać czy nie ?
> Odpaliłem raz, po tygodniu i kręcił słabo. Kumple twierdzą,że odpalanie na 5-10 min bez jazdy nie > jest wystarczające żeby coś tam doładować. I mają rację. Aku nie doładujesz przez kilka minut pracy na jalowym, a nawet nie przez kilka minut jazdy. Najlepiej, gdybyś zabierał samochód na przejażdżki, żeby się wszystko rozgrzało, silnik i skrzynia osiągnęły temp roboczą a wydech nagrzał i wysuszył od środka. > Jak to jest ? Jest tak, jak Ci piszą: cykliczne odpalanie co tydzień bądź dwa wyrządza więcej szkody, aniżeli kilka miesięcy postoju; nawet w najcięższe mrozy. Najlepiej to zabrać aku do domu i podładować; jak chcesz, to Ci kupimy ładowarkę w Lidlu, bo ona jest jak znalazł na takie przypadki . Mój 30-letni staruszek potrafi przestać 3-4 zimowe miesiące nieruszany, bez odpalania. A mrozy w PL dochodzą i do -30stC. Zabieram aku do garażu, w którym jest min 5st powyżej zera i niczym się nie martwię. Na wiosnę doładowuję aku i niosę do auta. Po kilku "strzałach" silnik odpala a ja zabieram go na przejażdżkę inauguracyjną kolejny sezon. Pozdrawiam Bartek
-
lekko mrugajacy wyswietlacz radia i lampka w srodku?
> Takie "pulsowanie i tętnienie" rytmiczne? Występuje na wolnych obrotach i po ich zwiększeniu > zanika? ........stabilizator napięcia na alternatorze.
-
Mercedes W203 Coupe / Kombi
Moja teściowa ma W203 SC, tyle że z silnikiem diesla. Rocznik 2006 lub 2007, nie pamiętam dokładnie. O ile silnik Cię pewnie nie interesuje, to powiem tak: - bardzo lubię ta skrzynię biegów, mimo że nie jest najszybsza - bardzo dobrze się prowadzi, szczególnie przyjemna jest szybka jazda w zakrętach - zaskakująco dużo miejsca w środku, jak na tak niepozornie wyglądające z zewnątrz nadwozie - diesel potrafi być oszczędny (teść schodzi do 6.0l na setkę) pomimo 2.2 litra pojemności oraz automatu Fajny samochodzik, szkoda tylko że facet wygląda w nim nieco miękkonadgarskowo. Pozdrawiam Bartek