Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Polarny

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Polarny

  1. > Oczywiście, wszystko jest możliwe. Ja w każdym razie ostatnio jak kupuję samochody używane, to > szukam tylko z polskiej sieci dealerskiej, tylko z 1szej ręki i tylko serwisowany w ASO i póki > co auta są bezproblemowe. Jest pewna grupa klientów jak np. ja , dla których to jest ważne. No to ode mnie nie kupisz. Bo spełniam wszystkie warunki oprócz serwisowania w ASO. A przebiegi robię raczej niewielkie - ostatnio sprzedałem niespełna 7-latka z oryginalnymi 91 tys. km.
  2. > Po pierwsze, takie auto latwiej sprzedac, bo ma w pelni weryfikowalny przebieg. Teraz chyba komputer rejestruje nie tylko przebieg, ale też ilość spalonego paliwa, liczbę uruchomień i nawet naciśnięć hamulca. Chyba że i to potrafią podrobić. Bo że potrafią zafałszować historię sprowadzanego auta, to już wiem. Tym bardziej więc da się zafałszować historię krajowego. Najprostszy sposób to cofanie licznika PRZED przeglądem.
  3. > W efekcie zapłaciłem tyle ile kosztuje nowy Mnie regeneracja alternatora (łożyska, szczotki) kosztowała 115 PLN. Oczywiście poza ASO - działał bez zarzutu.
  4. > Mnie też najpierw wycenili na 8kpln gdy chciałem 12kpln. Koniec końców zapłacili 11,5kpln, więc > 500pln mniej niż chciałem. Mi na odchodnym zaproponowali 10 tys. (na wycenie jest 8700). Samochód był w idealnym stanie technicznym (sam ASO-wiec to przyznał), miał jedynie kilka zadrapań, z których każde zostało wycenione na 600 PLN - tyle odejmował od ceny bazowej. Podejrzewam, że nie wystawiliby go, tylko sprzedali znajomemu. Ten, któremu sprzedałem, zadrapaniami się nie przejmował - cieszył się, że kupuje auto w którym wszystko co trzeba jest wymienione i które jeszcze długo pojeździ. Dlatego po prostu wolał zapłacić więcej. > Coś masz wybitnego pecha z tymi ASO Ja bym na wszelki wypadek nawet koło ich nie przejeżdżał. Kogo nie zapytam, to ma pecha z ASO. Na forum jednak statystyka jest zawsze inna niż w realu.
  5. > słuchaj, to może po prostu kup nowszy samochód? będziesz jeździł tylko na wymianę oleju... > z pół pełno czy pełnoletnimi furami to już faktycznie wszystko sie może dziać Do ASO jeździłem tylko i wyłącznie w okresie gwarancji, czyli max. 2-latkami.
  6. > za coś takiego powinni tego mechanika wywalić z roboty i pozwolić mu na skupieniu i przykładaniu > się jedynie do swojego warsztatu > raczej żaden pracodawca nie pozwoli żeby mu pracownik robił konkurencje Toteż właśnie facet odszedł z roboty sam, dzięki czemu zaczął zarabiać kilkakrotnie więcej przy niższych cenach.
  7. > A chcesz uslyszec taka sama opowiesc o Hensku w stodole co to uznaje za jedyne narzedzie mlotek? Nie, ale chętnie posłucham historyjki o Heniu, co niby wie wszystko na temat danej marki, ma wszystkie narzędzia i komputery, ceny jak w ASO i wszystko chrzani. Nie wahaj się ani chwili.
  8. > To zachecam do odwiedzenia ponownie - moze sie cos zmienilo w miedzyczasie.... Generalnie spodziewałem się kilkanaście lat temu, że w ASO nie będzie aż tak fachowo jakby się wydawało. Ale to co ujrzałem, przerosło moje najśmielsze wyobrażenia. W tym wątku opisałem wiele przypadków, a to i tak nie wszystkie. Ostatnio usłyszałem kolejną opowiastkę od znajomego o ASO. Żeby było śmieszniej, z samej opowieści zdiagnozowałem co było uszkodzone, na co znajomy powiedział "no i w końcu za n-tym razem właśnie o tym pomyśleli". Więc raczej wątpię, czy cokolwiek się zmieniło. Szkoda mi samochodu na takie eksperymenty.
  9. > Ale co wywnioskowałem? Ja tylko coś podejrzewam ale nic nie wnioskuję. Więc inaczej - skąd masz takie podejrzenia, pewnie na zawsze zostanie tajemnicą. > Zadałem pytanie, mógłbyś łaskawie odpowiedzieć? Naprawdę za mało jeszcze trąbiłem, że serwisowałem auto u Heńków? Quote: Takiego druciarstwa i psucia, a wręcz oszukiwania jak w ASO nigdy u zwykłego mechanika nie widziałem. (...) Z mechaników, w tym niektórych wybieranych losowo, 2 razy się zdarzyło że musieli poprawiać to co zrobili. (...) Oddawałem i do ASO i do "Heńków" (jeden nawet faktycznie się tak nazywał). "Heńki" poprawiali i nie partaczyli, w ASO ta sztuka udała się jeden raz. (...) Ostatnie 3 lata serwisuję właśnie w dobrze wyposażonym warsztacie (...) Osobiście nie miałem takiego przypadku, ale "Heniek" mi opowiadał - coś ze sprzęgłem się stało klientowi. Naprawił na gwarancji. Poza tym - patrząc na statystyki, ile razy ASO coś schrzaniło, a "Heniek" nie - to już wolę Heńka bez gwarancji niż ASO z gwarancją. (...) Wymiana poza ASO kosztowała mnie całe 55 PLN. Przez 5 lat nieoryginalny łącznik sprawuje się bardzo dobrze. (...) Ja pytam ile zapłacę. A jak nie zapytam, to wiem że kilkukrotnie mniej niż w ASO. (...) Znam dwóch Heńków, do których ASO wydzwania gdy nie wiedzą jak naprawić. (...) Ja jeździłem do mechaników, w tym również do losowo wybranych. (...) Jakoś u Henia poprawiali to co schrzanili (o ile w końcu coś faktycznie schrzanili). Zawsze mam fakturę od Heńka. (...) W moim przypadku zmieniał samą podkładkę i raz chyba stwierdził, że całą śrubę wymieni. (...) > A taki Heniek to > gotówkę do usmarowanej łapy... Fuj! Ja przez ostatnie lata płaciłem przelewem. Czy wystarczająco łaskawie odpowiedziałem?
  10. > Więc zrozum, że nie ma obiektywnych reguł i zasad, że coś jest lepsze i gorsze. Każdy ma własne > doświadczenia i według nich postępuje Ciekawe ile jeszcze ASO muszę sprawdzić, żeby się okazało że są coś warte. Bo zwolennicy ASO raczej trafili na to dobre i jego się trzymają - ja mam nieco szersze doświadczenia. I - jak widać - inni narzekający na ASO też są w stanie wymienić ich kilka.
  11. > czyli nie masz w ogóle bądź masz dużo mniejsze pojęcie o Heńkach niż o ASO? Jakżeś wywnioskował coś takiego, to chyba na zawsze pozostanie tajemnicą.
  12. > A w TYM. Dokladnie to §7 Ciekawe, czy jak przychodzi 62 km/h, to jest to to co pomierzył fotoradar, czy już po odjęciu błędu pomiaru (np. 3%).
  13. > No dobrze, po raz kolejny potwierdziłeś swoje obawy. A czy teraz jesteś w stanie zrozumieć, że może > jednak istnieją lepsze ASO, które nie dają tyle powodów do narzekań? Trudno dyskutować z doświadczeniami diametralnie różnymi od własnych. Gdybym miał inne doświadczenia, tak samo odradzałbym Heńków a promował ASO.
  14. > Narzekamy na ASO bardziej ponieważ ceny są wyższe Narzekamy bo poziom techniczny usługi jest mierny. Mnie osobiście ceny ASO nie odstraszają (tym bardziej że jeżdżę plebejską marką) - po prostu nie chcę żeby mi coś popsuli - a zdarzało się to nie raz. I warto mieć świadomość, że tylko nikły procent zapłaconej w kasie ASO kwoty trafia do mechanika - mechanik jest więc słabo opłacany i generalnie mu się nie chce porządnie wykonać roboty. Większość jednak błędnie myśli "płacę więcej, mam w zamian lepszy poziom usługi". Mało kto się jednak zastanawia, KOMU płaci więcej - niestety nie temu, od którego ten poziom usługi zależy.
  15. Do rad powyżej (bardzo dobrych) dodam: sprawdź czy nie masz zatkanych w bagażniku odpływów powietrza.
  16. > samo wbicie przeglądu to nie historia serwisowa w bazie importera... Chodzi oczywiście też o odnotowanie przeglądu w bazie. Handlarze mają już podobno sposób na historię w serwisach zachodnich.
  17. > ale po co się tak rozwodzisz na ten temat? Myślisz, że jesteś cwaniak, bo odkryłeś jak zapłacić > mniej za lepszą w Twoim mniemaniu usługę, to płać i się nie chwal. Przeczytaj pierwszy post - niczym się tam nie chwalę. A to, że zostałem wywołany do tablicy żeby się tłumaczyć dlaczego ASO trzyma wysokie standardy tylko w cenach to już nie moja wina. > Bo jeśli faktycznie jest tak super, to zaraz Twój najlepszy mechanik będzie > miał więcej klientów i podniesie ceny Od razu to zrobił - zarabia kilkakrotnie tyle co w ASO. Klienci płacą kilkakrotnie mniej niż w ASO.
  18. > w to potrafię uwierzyc... Ależ zapewniam cię, że tak jest. > zapytałem bo ciężko mi uwierzyc po tym co piszesz że umiesz cieszyc sie zyciem i interesujesz się > czyms poza użalaniem się na ASO i tym że cie ciagle oszukuja... W ASO byłem ostatnio 5 lat temu i po numerach jakie odwalili stwierdziłem że miarka się przebrała. U Heńków - inny świat, i nie o cenę tu chodzi. A temat jest nie tyle o partactwie ASO, co o serwisowaniu w ASO jako zalecie przy odsprzedaży auta. Ale tradycyjnie zeszło na temat obok.
  19. > Doskonale to wszystko wiem i rozumiem, ale nie zmienia to faktu, że ceny w stosunku do jakości > usług są często niewspółmierne. > Jestem w stanie zapłacić 2-3 razy więcej za naprawę jeśli będzie wykonana fachowo. Problem w tym, > że moje doświadczenia z aso wskazują, że od zakładu nieaso odróżnia je tylko większa kanapa i > automat z kawą, no i cena. > Trzy ople, którymi jeździłem były w aso albo popsute, albo tylko obejrzane. W aso jeepa mechanik > nie wiedział gdzie olej wlać, w aso toyoty (najprofesjonalniejszym jak dotąd) nie zwrócili > uwagi na korozje wahaczy. Palcem płaty rdzy odrywałem. > Jeśli mam płacić 900zł za taki przegląd to wolę Heńka. Zrobi przegląd zgodnie z książką, zastosuje > odpowiednie materiały, nawet się kompem podepnie i zrobi to za 500 mówiąc przy okazji w czym > problem. O Heńku druciarzu nie mówię. Nie wiem czemu niektórzy popadają w skrajności. Nie > zawsze nieaso to Heniek w stodole z młotkiem i spawarką. W razie czego informuję, że zgadzam się w 100% z powyższym. Ze szczególnym podkreśleniem: Jestem w stanie zapłacić 2-3 razy więcej za naprawę jeśli będzie wykonana fachowo. W przypadku ASO zgadza się niestety tylko fragment "2-3 razy więcej".
  20. > Często jest jeszcze ładna w kasie, żeby uprzyjemnić wyskakiwanie z forsy. A taki Heniek to > gotówkę do usmarowanej łapy... Fuj! Ja przez ostatnie lata płaciłem przelewem.
  21. > a tak zapytam na mrginesie... jestes żadowolony z życia? Nie - jestem sfrustrowany i lubię żalić się na forum. Jesteś teraz bardziej zadowolony z życia?
  22. > Uważasz, że mój samochód przy sprzedaży z wyraźnym zaznaczeniem ,ze serwisowałem go JA SAM będzie > mniej warty od takiego z ASO, co to połowę czynności robi jakiś uczeń-gówniarz na praktykach z > zawodówki? Wg mnie takie samochody są najlepsze.
  23. > A słyszałeś kiedykolwiek o Heńku, który przy zmianie oleju w aucie zmienia śrubę-korek spustowy i > podkładkę pod nim na nowe? W moim przypadku zmieniał samą podkładkę i raz chyba stwierdził, że całą śrubę wymieni. Olej jakoś przez wiele lat nie wyciekł.
  24. > Może jakiś psycholog to wyjaśni. Moja próba: Jeżeli jesteś nadmiernie wnikliwy, drobiazgowy i do > każdej pozycji na fakturze jest wzywany mechanik do wyjaśnienia szczegółów technicznych to > może starają się Ciebie zniechęcić do kolejnych wizyt. A jeżeli przyjeżdżam z czymś trzy razy, a wcześniej "zdiagnozowali" coś niepoprawnie i nie dość że nie poprawili, to popsuli, i dopiero za 3-cim razem naprawili jak im pokazałem co jest źle, to co na ten temat psycholog ma do powiedzenia? Gdy kupiłem opony zimowe w ASO z montażem i po wyjeździe gołym okiem było widać że w jednej jest za niskie ciśnienie (po dopompowaniu nie spadało), to jaką masz teorię? Też wnikanie w pozycję na fakturze?
  25. > Ty masz jakies kiepskie ASO z tego co czytam - wez je zmien na inne. Zmieniałem wielokrotnie. Wszędzie ten sam brak kompetencji i/lub próby naciągania.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.