Zawartość dodana przez Polarny
-
Kiedy silnik jest rozgrzany?
> w zimie olej będzie mial 50 stopni zanim plyn osiagnie 90 - bo plyn ochładza sie przez ogrzewanie > dmuchające na full. > w lecie plyn grzeje sie duzo szybciej i ma 90 stopni dlugo zanim olej osiagnie swoją temp. Jakoś nie zauważyłem tej tendencji. Mam wręcz wrażenie że w zimie olej rozgrzewa się dłużej niż płyn.
-
Kiedy silnik jest rozgrzany?
> Istnieje ale nie jest potrzebne po normalnej jeździe. Wiem, do tej pory - w przeciągu 4 miesięcy - chyba raptem 3 razy czekałem ze zgaszeniem silnika. Z tego 2 przypadki to była jazda typowo pokazowa "chodźmy się przejechać zobaczyć jak to jeździ".
-
Kiedy silnik jest rozgrzany?
> A co za różnica czy 20 czy 100 i czy 5 minut czy dwie godziny? Sens jeden i ten sam. A ktoś mówi o 20 km albo o 5 minutach? Tylko ty póki co, a wrażenie próbujesz sprawiać, jakby wszyscy o tym trąbili.
-
Kiedy silnik jest rozgrzany?
> albo przynajmniej producent stwierdził że będzie to już bezpieczne dla silnika No tak - w sumie do tego się to sprowadza.
-
Kiedy silnik jest rozgrzany?
> Tak, elektryczne chłodzenie włączyło mi się cały jeden raz w ciągu ostatniego roku (wyraźnie > słychać pompkę po wyłączeniu silnika). I to nie na 480 sekund, a na sekund 15. Tylko ja nie > gaszę auta po pałowaniu tylko spokojnie dojeżdżam na parking, parkuję i gaszę silnik bez tego > 5-minutowego czekania jak idiota. To wystarczy. Oczywiście są puryści którym i godzina > czekania nie zaszkodzi. Szanuję ich. I super - sam tak robię. Tylko nie sugeruj, że nie istnieje coś takiego jak "chłodzenie turbiny" i że jest to mit dla frajerów.
-
Kiedy silnik jest rozgrzany?
> Do tego można zobaczyć kiedy jest włączone wypalanie filtra DPF jeśli takowy jest zamontowany. Tak - to podobno wyjątkowo dobrze widać po spalaniu. I nie tylko po tym.
-
Kiedy silnik jest rozgrzany?
> Powiedz, że to tylko skrót myślowy Że niebezpośrednio spala paliwo? Jest to na tyle oczywiste, że nawet nie będę pisał, że to skrót myślowy.
-
Kiedy silnik jest rozgrzany?
> Panie, ja nawet nie czekam 45 minut przed zgaszeniem żeby turbo wychłodzić, bo (tu cytat) "nie > zaszkodzi". > Padnie, już wkrótce padnie! Nie ma lipy. Quote: Świetne rozwiązanie wprowadziła grupa Volkswagena montując w silnikach TSI elektrycznie sterowany układ podtrzymywania chłodzenia turbiny do 480 sekund po wyłączeniu silnika. Dzięki temu nie musimy się martwić o zniszczenie turbiny, gdy wyłączymy silnik od razu po zjechaniu z trasy. Więc to nie jest wymysł z tym chłodzeniem - ale zawsze można się pośmiać, mimo że się nie ma racji.
-
Kiedy silnik jest rozgrzany?
> Swoja droga do czego mi potrzebne spalanie na postoju? Warto wiedzieć np. ile pali klimatyzacja. A jej spalanie jest zawsze w l / h. Można też zauważyć, że coś niedobrego dzieje się z silnikiem, jeżeli jest rozgrzany, a spalanie jest nienaturalnie wysokie.
-
Kiedy silnik jest rozgrzany?
> moze miec i to spore > jak bedzie zamontowany przy dnie miski bedzie pokazywal nizsza temperature bo miska jest chlodzona > przez powietrze Tylko że wtedy pokazywaliby niższą temperaturę na wyświetlaczu jako informację "ok, teraz olej jest rozgrzany". W tym sensie pisałem że to wszystko jedno. Chyba że chłodzenie miski jest tak wydajne, że w mrozy olej jest tam zawsze zimny.
-
Kiedy silnik jest rozgrzany?
> nie szedlbym az tak daleko z taka interpretacja bo to moze byc trop poodobny do wskazan spalania > chwilowego - stoisz silnik odpalony a pokazuje ze spala "-.-" czyli co? nic? czy tak duzo ze > nie daje rady komp pokazywac? Właśnie ten trop zupełnie nie jest podobny do spalania chwilowego. Temperaturę poniżej 50 st. da się pokazać (sam widziałem, hehe), natomiast spalanie chwilowe w l / 100 km osiąga przy zerowej prędkości nieskończoność. Z jakichś powodów temperatura oleju jest wyświetlana od 50 st. Całkiem przypadkowo dzieje się to prawie równocześnie z osiągnięciem przez płyn chłodniczy temperatury roboczej, a w takich alfach przy takiej temperaturze płynu uznaje się silnik za rozgrzany. > a mowi sie o delikatniejszym traktowaniu zimnego silnika glownie dlatego by ten olej mial czas > dobrze rozejsc sie po silniku do wszystkich elementow wymagajacych smarowania oraz z powodow > zwiazanych ze zuzyciem paliwa Przez te 4 km chyba zdąży (wtedy osiąga ok. 50 st.)? Bo temperaturę pod 100 st. osiąga po kilkunastu kilometrach dopiero. > smialo mozna przyjac ze jezeli masz na wskazniku temp cieczy optimum to silnik moze jechac tak jak moze Czyli niecałe 50 st. oleju.
-
Kiedy silnik jest rozgrzany?
> podstawowe pytanie: > Gdzie jest zamontowany czujnik temp oleju, tzn. w komorze głównej miski gdzie jest ciągła wymiana > oleju czy w komorze pośredniej gdzie ta wymiana jest ograniczona? Nie wiem, czy ma to większe znaczenie. Gdyby był zamontowany tam, gdzie olej powinien być cieplejszy, to wyświetlacz pokazywałby temperaturę od wyższej (i vice versa). U mnie olej osiąga max. przy spokojnej jeździe 90+ stopni - może to pomoże odpowiedzieć na pytanie o lokalizację czujnika. Zdarza się też, że temperatura oleju spada, zanim osiągnie te 90 st.: np. wzrasta do 81, po czym maleje do 79 i później znowu wzrasta.
-
Kiedy silnik jest rozgrzany?
> bardzo dobry temat założyłeś - tym razem A czy kiedykolwiek było inaczej > stosując się wg instrukcji ( podam na przykładzie mojej byłej alfy 156 JTD , bo to czytałem ) - > rozgrzany silnik traktujemy wtedy jak płyn chłodzący osiągnie 90st , i producent wtedy > zaleca korzystać z pełnych możliwości silnika ; U mnie pomiędzy osiągnięciem roboczej temperatury płynu a pokazywaniem przez wyświetlacz temperatury oleju 50 st. (co powinno oznaczać, że olej jest już wystarczająco rozgrzany) mija bardzo mało czasu. Z tego wniosek, że faktycznie te 50 st. temperatury oleju jest już optymalne i można korzystać z możliwości silnika podobnie jak w alfie.
-
Kiedy silnik jest rozgrzany?
> Czyli odpowiadając ściśle na Twoje pytanie, mój silnik można uznać za rozgrzany po 12-15 km jazdy. To by się zgadzało z moimi wynikami.
-
Kiedy silnik jest rozgrzany?
> a czy nie wystarczy wiedza w jakich temperaturach taki olej zapewnia optymalne warunki smarowania? Właśnie o tę wiedzę pytam. Wyświetlanie temperatury oleju dopiero od 50 st. sugerowałoby że jest to właśnie 50 st. Wcześniej informacji o temperaturze nie ma, co zapewne należy interpretować "nieważne jaka jest temperatura oleju, jest ona i tak za niska żeby uznać silnik za rozgrzany". Tak sobie to interpretuję.
-
Kiedy silnik jest rozgrzany?
Nie sugerowałbym się za bardzo temperaturą płynu. Od kiedy mam podgląd na temperaturę oleju, widzę co następuje: - płyn osiąga 90 st., olej ma poniżej 50 st. - w ciągu kilkunastu kilometrów olej osiąga 90-100 stopni i ta temperatura się utrzymuje - wyświetlanie temperatury oleju rozpoczyna się od 50 st., wcześniej wyświetlacz pokazuje ---- Z tego wniosek, że silnik jest w miarę rozgrzany gdy olej osiągnie 50 st., co następuje jakiś czas PO osiągnięciu przez płyn temperatury roboczej. Teraz pytanie: - czy 50 st. oleju to już rozgrzany silnik, czy jednak będzie rozgrzany przy wyższej temperaturze i - jeżeli tak - to jakiej? - czy temperatura oleju ma znaczenie tylko w silnikach z turbiną, czy w każdym? To ostatnie pytanie polecam zwłaszcza tym, którzy sądzą, że jak płyn osiągnie te 90 st., to można pałować.
-
co zamiast Octavi... - dylematy zakupowe
> mnie dzisiaj wyszło 8.3/100. Fakt korków nie było, 65 km po Wawie, nie przekraczałem 3500 obr/min, > nie powiem męczyłem się trochę z tym tematem ale można, można ? W Wigilię - 21 km po W-wie: 7.1 l / 100 km. Po drodze chyba 9 czerwonych świateł i trochę jazdy po osiedlowych drogach. Średnia prędkość: 48 km/h.
-
Przebieg notowany podczas przeglądu SKP
> Ja zazwyczaj zostawiam w rozliczeniu. Potem w przysalonowym komisie auto > ma już "odpowiedni" przebieg, ale to już nie mój problem Ciekawe co się dzieje, jak ktoś chce obok w salonie sprawdzić przebieg po VIN-ie (zakładam że sprzedajesz samochód tej samej marki co kupujesz i serwisowałeś w ASO). Czy jest wtopa, czy też nagle wszystko w historii samochodu się zgadza?
-
Kupujemy auto do 90 000 zł
> Jakie to ma obroty silnika przy np 140km/h? Będzie ze 3 tys. Jechałem tym ponad pół roku temu (1.4), ale nie pamiętam dokładnie - w każdym razie ten rząd wielkości.
-
Przebieg notowany podczas przeglądu SKP
Podczas państwowej kontroli już od nowego roku (2014) ten przebieg ma być wpisywany, a do bazy ma być dostęp z zewnątrz (nie znam szczegółów). Dzięki temu będzie trudniej fałszować przebieg, bo te kontrole - przy robieniu dużych przelotów - niekoniecznie się zgrywają, więc trzeba będzie częściej cofać licznik: raz przed przeglądem w ASO, drugi raz przed przeglądem w SKP.
-
co zamiast Octavi... - dylematy zakupowe
> A kto Ci tak powiedział że jest lepiej ? Jakiś ludek po wysłaniu do niego zapytania odnośnie tej kwestii poprzez poniższy formularz: http://www.skoda-auto.pl/kontakt
-
co zamiast Octavi... - dylematy zakupowe
> Produkcja sierpień 2013 Czyli dobrze zrobiłem, że nie uwierzyłem zapewnieniom producenta, że jest lepiej.
-
co zamiast Octavi... - dylematy zakupowe
> Skoda dała ciała i coś źle zaprojektowała. > Mam służbową O3 i w życiu bym sobie takiego samochodu nie kupił właśnie ze względu na belką a > raczej na hałas jaki generuje. Masz pewnie wersję z produkcji sprzed czerwca? Później coś poprawili, bo faktycznie jechać się tym nie dało - piszę to jako ówczesny kierowca fabii.
-
co zamiast Octavi... - dylematy zakupowe
> Jak już to rozdymany 500, a płyta podłogowa to Punto > Ja bym wolał takiego Fiata niż nudną jak flaki z olejem Octavkę A cóż w niej takiego nudnego?
-
Pierwszy wlasciciel, bezwypadkowy, serwisowany w ASO
> Ale Polarny spójrz jeszcze na przypadki, gdy ktoś chce użytkować auto przez wiele (kilka > następnych) lat (np. ja). Wtedy trzeba coś z takimi rysami, odpryskami zrobić. Jak rdza tam > wejdzie to będzie bardzo źle. Oczywiście - zależy od głębokości rysy/odprysku. Mechanik powiedział mi, że robić nie trzeba i faktycznie - po 6 latach nie widać żeby było coś nie w porządku. Poza tym kwestia materiału - czy rysa jest na metalowym elemencie czy na plastikowym. > Albo jak ktoś jest "auto-detalistą" (czyli bardzo dba o swoje auto), to taka osoba też nie pozwoli sobie, aby rysy czy odpryski raziły jego oczy. Hmmm... zależy czy jest tym "auto-detalistą" typu "estetycznego" czy "technicznego". Ja jestem tym drugim - samochód technicznie miał być zawsze w idealnym stanie - nie oszczędzałem na jakości zakupionych świec, klocków czy opon. Gdyby rysy powodowały ryzyko korozji, wtedy już podpadałyby pod "technikę" i na pewno bym je likwidował. Poza tym miałem jasne auto - na czarnym wyglądałyby dużo gorzej.