Zawartość dodana przez Polarny
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Jak nie umiesz korzystać ze skrzyni biegów, to tak A jak umiem, to nie?
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Sa, moj osiaga 250Nm przy 2krpm Przesadziłem - a amerykańskie? Ale kiedyś prawie każdy silnik taki był, a teraz jest to jeden na ileś.
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> turbo = lag Jakoś nie zauważyłem, ale pewnie jest niewielki. W porównania do laga wolnossaka, który przez 10 sekund nabiera rozpędu - niewielka wada.
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Tak, szczegolnie jednostki z olbrzymia turbodziura. Takiej do 4 krpm raczej nie mają. > Dobre n/a takze potrafi ladnie i harmonicznie rozwijac moc. Jak ma dużą pojemność i 2 zawory na cylinder, to tak. Miałem taki: 3.0 V6 12V i tylko 167 KM. Jeździł dużo lepiej niż 2.5 24V 192 KM. Takich już nie ma.
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Do tego mazda jest odczuwalnie mniej dynamiczna, albo > inaczej: jak to silnik wolnossący trzeba ją wysoko kręcić, żeby mieć dynamikę podobną jak w > Leonie, a wtedy spalanie rośnie. O to to to właśnie. Każdy pisze o 0-100 i mocy max., czyli parametrach najmniej istotnych w codziennej eksploatacji. A tak naprawdę liczy się odpowiednia wartość i przebieg momentu obrotowego. Turbina to zapewnia a jazda wolnossakiem to po prostu męczarnia - trzeba te iluzoryczne konie mocno cisnąć, żeby raczyły przejść w galop. Od pewnego czasu powiedziałem sobie - nigdy więcej silnika bez turbo. No chyba że elektryczny. I jeszcze jedna dygresja - o co chodzi z tym downsizingiem, który wykreowali dziennikarze? Czy wszystkie współczesne diesle to efekt downsizingu, bo mają turbinę? Dla mnie turbina to po prostu uzdatnienie silnika do jazdy, żeby moc było czuć od razu, a nie ledwo przed czerwonym polem. I dlatego też wybieram takie silniki, a nie dla pojemności czy spalania.
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> statnio jak się szwagier (właściciel octavi rs 2.0 dsg) przyjechał moja 10letnia e46 powiedział " > teraz rozumiem co miałeś na myśli że moje auto nie skręca" Nie ukrywam, że nie interesowała mnie jazda jak na torze, tudzież wszelakie drifty. Dla mnie jedno i drugie skręca tak samo. Tylko że bmw było ciasne, głośne i twarde. Już A6 jest lepsze, ale i tak porównywalne do superba.
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Tutaj link Niezły refleks
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Innymi słowy nie gra roli skąd się moc bierze i w jaki sposób jest budowana. Dane stadko koni > mechanicznych zje tyle samo. Różnica pojawia się wtedy, gdy z tego stada się nie korzysta. Np. 99% mojej jazdy to jazda płynna i spokojna. BMW mi paliło 11-12, superb pali 8.0 - 8.5 (dłuższy przejazd przez niezakorkowane miasto). Osiągi takie same.
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Taaa, swego czasu też widziałem test Superba obok Lexusa i BMW Superb wygrał Czy to nie był ranking zadowolenia brytyjskich kierowców? Bo tam właśnie superb wygrał ze wszystkimi. Miałem kiedyś bmw, teraz mam superba. Za nic bym się nie zamienił na bmw. Ale pewnie tendencyjny dziennikarz jestem.
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Ciekawy art. W Motorze. Porownanie Ficusa 1.0 125km Ecoboost i Mazdy 3 - 2.0 120km. Niech wezmą do porównania 1.4 TSi 140 KM. Oto przykładowe spalania (po kliknięciu w link w wierszu mamy charakter jazdy i typ jazdy "miejska/pozamiejska): spalanie 1.4 tsi Przykładowo: - szybka jazda po autostradzie - spalanie 7.0 (ja osiągnąłem 6.7, ale trochę miasta było) - 70% miasta, 30% trasy - 7.0 - najwyższe: 7.8 To, że fordowi się jakieś "eco" nie udało, nie oznacza jeszcze, że nikt nie potrafi robił doładowanych silników. > Ciekawostki: > Spalanie nizsze w Maździe a przyspieszenie lepsze. > Bonus w Focusie 6KM. > .... > Bonus w Mazdzie.. 20KM!!! > Ps spalanie na autostradzie przy 140 km/h wg GPS : > Mazda 8.0 l/100km > Focus 8,4 l/100km > Wreszcie jakies realne spalania i test w gazecie moto. O dziwo myslalem ze moj ciff pali duzo bo > mam b. Podobne spalanie a tu sie okazuje,ze to norma przy normalnej jeździe a nie pod wynik na > forum
-
Sprzedaz Dacii w PL +13%...
> a ja nie rozumiem ludzi ktorzy godza sie na strate swoich ciezko zarobionych pieniedzy rzedu 30% > zaraz po wyjedzie z salonu.... Już przedstawiałem obliczenia, udowadniające, że w ciągu 8 lat na nówce traci się 20% wartości kosztu alternatywnego zakupu 4-latka. Ale ten mit 30% po wyjeździe z salonu (taka kreatywna księgowość) jest trudniejszy do wyplenienia niż "to moment decyduje o przyspieszeniu, a nie moc".
-
Sprzedaz Dacii w PL +13%...
> Ciekawe kiedy pokona obecnego lidera sprzedazy samochodow w PL, jakim jest dzis inna low-end'owa > marka jaka jest Skoda? Gdy stworzy coś w klasie D i będzie to większe od większości konkurencji oraz tańsze. No i w miarę przyzwoite silniki musi mieć - ot, cały przepis na sukces.
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> I jeżeli pierwszy wynik da 2.5, a drugi po 5 minutach 0.0, to i tak sąd ma prawo > zabrać ci PJ. I często tak robią, niestety. Właśnie coś czytałem o takim przypadku. Piękny przykład zalegalizowanego bezprawia do udowadniania, ilu to pijaków jeździ za kółkiem.
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> Nie, jeżeli ma 0.19 i jest to pierwszy pomiar, to badany jest TRZEŹWY i kropka. Chodziło mi o 0.19 jako drugi pomiar, gdy po pierwszym przekroczył 0.2
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> Artykuł z Echa Bemowa - jeden wynik ponad, drugi poniżej, prawko zabrane... > To po co jest drugi pomiar? Być może po to, żeby sprawdzić czy alkohol wyparowuje zgodnie z harmonogramem. Jeżeli gostek miał np. 0.19, to oznaczało że 15 minut wcześniej faktycznie przekraczał 0.2 - i za to został ukarany. Jeżeli jednak za drugim razem wynik wynosiłby 0.0, to znaczy że wcześniej nie był pod wpływem a np. zjadł batonika. Chociaż znam przypadek, że policja udupiła kierowcę gdy za drugim razem miał 0.0. Jakoś się jednak z tego chyba wybronił.
-
Najpopularniesze Auta 2014 - Ranking
> Eeeee? Przecież Superb to trochę pokraka. Za duże zwisy, za niski, za długi. Akurat Insignia > wygląda przy nim jak modelka obok klocka drewna. Ludzie o inaczej skalibrowanych gustach stwierdziliby, że trochę baryłkowata ta modelka. I nie żebym bronił szczególnie superba (okazem piękna na pewno nie jest), ale zwisy to akurat insignia ma większe.
-
VW Phaeton - warty zainteresowania ?
> Fabia jest dużo większa od Matiza. Poza tym Fabiami jeżdżą PH a oni nie liczą się z nikim. Spróbuj > kiedyś Matizem. Zrozumiesz o co chodzi. A fiat uno? Też budzi respekt o tyle większy od matiza, że powinno być widać różnicę? Bo osobiście nie zauważyłem.
-
Dlaczego sprzedajecie swój samochód?
> W chwili obecnej to raczej standard w Citroenie Wiem, Citroen jest z tego znany . Ja w Skodzie dostałem 16% upustu, ale auto było z placu. A że prawie takie, jakie chciałem, to nie wybrzydzałem za bardzo.
-
VW Phaeton - warty zainteresowania ?
> A to przy okazji podziel się wiedzą jak te lusterka ustawić? Bardziej na zewnątrz. Najlepiej zaparkuj obok innego samochodu tak, żebyś go widział przez boczną szybę, gdy patrzysz w lusterko. Następnie ustaw lusterko tak, żebyś widział ten samochód też w lusterku.
-
VW Phaeton - warty zainteresowania ?
> A czym jeździsz? Bo jeśli tym co w podpisie to nie dziwie się że nie widzisz. Pojeździj Matizem. Jeździłem pół roku wcześniej fabią. Nie odczuwałem innego postrzegania mnie jako uczestnika ruchu ze strony innych. Wcześniej miałem bmw 525, renault safrane, astrę i fiata uno. Jak widać - przekrój klas dosyć duży. I nadal żadnej różnicy w zachowaniu innych nie stwierdzam.
-
Dlaczego sprzedajecie swój samochód?
> eee co kupiłeś i jakie masz znajomości ? Kolega kupił C5 z 26% upustu - bez znajomości. I to nie z placu, tylko zamawiał.
-
VW Phaeton - warty zainteresowania ?
> I bardzo dobrze. Trzeba walczyć z kryzysem dając pracę lakiernikom! I grabarzom ! > W dzień też uciekają. Może mieszkasz w takim regionie, gdzie ludzie czują respekt "bo to przecie duże jest". W moich stronach widać równouprawnienie - nikt się nie przejmuje żadnymi bmw, porsche itp. Nie wydaje mi się też, żeby kierowcy większych aut jeździli bardziej agresywnie niż mniejszych.
-
VW Phaeton - warty zainteresowania ?
> Zuch chłopak! Będziesz widział czy Ci się boki auta nie brudzą i czy lakier nie porysowany. Zapewne niedługo będę czekał, żeby go - dzięki badziewiasto ustawionym lusterkom - porysować. > A ja widzę. Może masz światła za bardzo do góry ustawione?
-
VW Phaeton - warty zainteresowania ?
> Lusterka należy ustawiac tak, żeby widzieć kawalek własnego samochodu - żeby mieć punkt > odniesienia. Jakoś sobie radzę bez tego punktu odniesienie. Za to - od kiedy wiele lat temu przestawiłem lusterka inaczej niż głosi oficjalna doktryna - zero przypadków żebym w kogoś wjeżdżał, kto jedzie na pasie obok.
-
VW Phaeton - warty zainteresowania ?
> Albo w górę. Albo złożyć. Po co komu lusterka? OK - przekonałeś mnie. Ustawię z powrotem tak, żeby mieć martwą strefę - przynajmniej po coś te lusterka będą. > Eeeee, ciągle jest tak, że jak jedziesz dużym to zmykają. Niezależnie od marki. Za to małego nikt > nie chce przepuścić. Jeździłem niedawno małym, teraz jeżdżę większym (światła też ma dużo lepsze). I nie widzę różnicy - tak samo często wyprzedzam z prawej jak kiedyś.