Zawartość dodana przez Polarny
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> wszystko zależy od tego jak jest oprogramowany sterownik w ETG Jeżeli pełzanie miałoby być bez poślizgu, to pierwsze przełożenie musiałoby być bardzo krótkie. U mnie widać, że nawet na 1 jest półsprzęgło, bo auto przyspiesza, ale obroty nie rosną - dopiero po pewnym czasie idą w górę. Na 2 efekt jest jeszcze bardziej widoczny - i znany z manuali, gdy przyspiesza się z 2 z bardzo małej prędkości (np. 3 km/h).
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> Nie wiem czy się da, ale po co wyłączać ? Żeby nie trzymać nogi na hamulcu. Ja niestety nie mogę tego wyłączyć i już sobie obiecałem, że następny automat musi mieć auto-hold. > Moim zdaniem pełzanie realizowane przez sterownik będzie korzystne dla sprzęgła. Mam odmienne wrażenia - wg mnie przy małych prędkościach auto jedzie ewidentnie na półsprzęgle.
-
jakie laczniki stabilizatora - tak na szybko
> musze w pandzinie wymienic laczniki > jakiej firmy wsadzic?? > jakich firm unikac?? Napiszę tylko, że w poprzednim samochodzie wymieniałem łączniki 3 razy. Padły 2 oryginały i jeden za ponad 100 PLN. W końcu kupiłem jakieś tanie za 20 kilka / sztukę - od razu dwa. Ten drugi do tej pory nie został użyty.
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> Byłem, trochę wiem, ale nie tyle co bym chciał. > Ogolnie 301 ze skrzynią ETG to nowość i nigdzie w PL jeszcze go nie ma. > Marketingowe teksty są mniej więcej takie: powstała na bazie wieloletnich doświadczeń z MCP/STT, > poprawiono szybkość i łagodność zmiany biegów, dodano tryb pełzania (jak w klasycznym > automacie) A da się ten tryb wyłączyć? Technicznie nie powinno być problemu, pełzanie w zautomatyzowanych skrzyniach to sztuczny twór, który na siłę upodabnia je do zachowań hydrokinetyków.
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> Błagam, jesteśmy na forum motoryzacyjnym: rozróżniajcie skrzynie automatyczną od > zautomatyzowanej!!! > To są dwie, zupełnie różne konstrukcje. > O ile preferuję samochody z automatycznymi skrzyniami biegów to samochód z zautomatyzowaną skrzynią > biegów... bleeeee... > Jeździłem kilkoma wynalazkami z zautomatyzowanymi skrzyniami i pominąwszy awaryjność, staczanie się > na skrzyżowaniu to sposób zmiany przełożeń był Co konkretnie było nie w porządku? Bo mam właśnie zautomatyzowaną skrzynię i jakoś trudno mi się przyczepić do sposobu zmiany przełożeń.
-
Skrzyżowanie o ruchu okrężnym, czy może...
> I teraz: gdy sygnalizatory świetlne działają to traktujemy powyższe rondo jako normalne Skrzyżowanie należy traktować dokładnie tak samo, niezależnie od tego, czy sygnalizatory działają, czy nie. > skrzyżowanie (czyli jadąc z Trasy Nadwarciańskiej w lewo w Warszawską trzeba użyć lewego > kierunkowskazu??? Tak - zmieniasz pas ruchu. > czyli ze wschodu na południe, trzymamy się tego prawego pasa. Jednocześnie po lewym > porusza się ktoś inny i chce kontynuować jazdę po ul. Warszawskiej w kierunku centrum (na > zachód). > Dochodzi do zdarzenia i co dalej? Facet na lewym jechał swoim pasem. Na rondzie nie ma czegoś takiego, jak ustępowanie przy zjeżdżaniu. Jest tylko i wyłącznie ustępowaniu jadącym pasem, na który ma zamiar się wjechać. > Albo ja tam czegoś nie rozumiem albo są braki lub źle jest to skrzyżowanie > oznakowane znakami poziomymi... Oznakowanie jest w porządku. Twój dylemat polega na zwracaniu uwagi nie na to, co trzeba. A mianowicie patrzysz na sygnalizację, a nie na sposób rozmalowania pasów. Gdyby pasy na rondzie były współśrodkowe, to wtedy wina wyglądałaby inaczej.
-
światła przeciwmgłowe przednie
> Witam. Pytam z ciekawości. Ile razy w ciągu roku zdarzy się wam używać świateł przeciwmgłowych > przednich? > Mnie chyba raz Nawet tyle nie. Włączają mi się w nocy, gdy wrzucę wsteczny, ale od sierpnia 2013 jeszcze ich ręcznie nie włączałem.
-
Jaki bagażnik na rowery ?
> może głupio pytam, ale po co z rowerami wjezdzac na parking podziemny? Żeby zaparkować. Poza tym z miejsca parkingowego do komórki lokatorskiej, gdzie trzymam rowery, mam kilkanaście metrów i zero schodów, a z parkingu pod blokiem kilkadziesiąt metrów + schody. > pozatym ja np. mam lpg, więc i tak nie wjade na podziemny, więc jak dla mnie to żaden argument Te nowe podziemne dopuszczają lpg. Co prawda jeżdżę tylko na benzynie, ale z lpg nie byłoby problemu. > miałem kilka różnych samochodów z takimi belkami i nie zauważyłem, zeby woda się tam dostawała, > albo zeby uszczelka była odchylona? Na pewno właśnie z takimi? Bo np. w fabii belki mocuje się do dachu, a teraz, żeby zamocować łapę, muszę otworzyć drzwi. Jak je zamknę, to w szczelinie jest łapa, która odchyla uszczelkę.
-
Jaki bagażnik na rowery ?
> A ja hak 280 zł (montaż samodzielny) + uchwyt Arezzo na 3 rowery 270 zł + 100 zł na pierdółki do > zrobienia listwy oświetleniowej z tablicą rej. = 650 zł. U mnie sam hak 550 (do samodzielnego montażu). Dla mnie zaletą platformy jest to, że z rowerami można wjechać i wyjechać z parkingu podziemnego zamiast kombinować na kilka razy z wyjazdem i chodzeniem po każdy rower z osobna. Poza tym belki nie na relingi mają to do siebie, że mocowania są w szczelinie od drzwi, co powoduje że przy deszczu woda łatwiej dostaje się w przestrzeń pomiędzy drzwiami a karoserią - uszczelka jest wyraźnie odchylona. W sumie może też zamienię dachowe uchwyty na platformę - jakoś mniej z nią problemów.
-
Jaki bagażnik na rowery ?
> Mam jeszcze jeden pomysł. > Zamiast kupować wyczesane i wzmacniane uchwyty na takie sporadyczne przejazdy dodatkowo przytrokuje > rowery taśmą. A do czego chcesz tą taśmą przytrokować? Wg mnie przy tanich uchwytach rower i tak nie wyleci zbyt łatwo. Miałem takie wcześniej i nic się nie działo.
-
Jaki bagażnik na rowery ?
> Ale tak czy inaczej, uchwyt montowany na belki nie wymaga kosmicznej technologii i te za 300 oprócz > kształtu i aluminium nie posiadają żadnych kosmicznych właściwości. Posiadają: - odporność na przechyły boczne - ramię trzymające ramę jest zamocowane poprzecznie na DWÓCH zawiasach (kształ litery L), dzięki czemu moment obrotowy przy zakręcie jest duuuużo niższy niż przy tanim uchwycie, gdzie śrubeczka trzymająca ramię jest narażona na duże siły - szybkość mocowania i odpinania roweru - przy thule do zamocowania wystarczy pokręcić pokrętłem (kilka sekund, bez wysiłku), do zdjęcia - nacisnąć przycisk - 1 sekunda - atesty zderzeniowe, większa wytrzymałość, itp. czego się nie widzi na pierwszy rzut oka.
-
Jaki bagażnik na rowery ?
> przy takich prędkościach to wir w baku jest Zgadza się, ale może przez pół minuty tak jechałem.
-
Jaki bagażnik na rowery ?
> Tani to pojęcie względne. > Zestaw dla 3 rowerków odbija się od 1000zł, a to mało nie jest. > W zależności od samochodu w tej kwocie można kupić sensowną platformę i zamontować hak. Właśnie zapytałem o to kolegę, który ma hak i platformę - wydał za te 2 rzeczy 3400.
-
Jaki bagażnik na rowery ?
Bardzo popularny i tani (ok. 320 PLN) jest Thule Proride 591. Zaletą jest konstrukcja - w miarę odporna na boczne chybotanie, oraz system mocowania - błyskawicznie się montuje ramę przy pomocy pokrętła, a jeszcze szybciej demontuje. Co do vmax - jechałem z rowerem max. 160 i przy tej prędkości zwolniło się jedno z zapięć uchwytu - trochę za słabo je dokręciłem. Z rowerami na dachu takie prędkości jednak raczej nie mają sensu.
-
Do tych co martwili się o kuraka, Skoda w górę.
> Tutaj trochę pojechałeś Bo napisałem to, co powiedział kto inny? BTW. Obecne hydro w c5 to żadna rewelacja. Kiedyś pomagałem w wyborze c5 - wersji z hydro i wielowahaczem. Różnicę czułem tylko dlatego, że wiedziałem czym jadę i się sugerowałem że powinienem czuć większy lub mniejszy komfort.
-
Do tych co martwili się o kuraka, Skoda w górę.
> Pomyślałby kto, że to auta bez wad. Od kiedy to najbardziej optymalny wybór oznacza wybór idealny? > A jeśli chodzi o pojemność popielniczki? Wybrać jeden parametr i budować na nim takie porównania to > trochę naciąganie rzeczywistości, czyż nie? Podaj jakiś przykład takiego porównania. Nie twierdzę że go nie ma, po prostu jestem ciekawy jak to ujęli. > A co ma z Bentleya? Pamiętajmy, że Skoda to częściowo Volkswagen, z naciskiem na VOLK. Ponownie - kto porównuje skodę do bentleya?
-
Do tych co martwili się o kuraka, Skoda w górę.
> Też dokonałeś nadinterpretacji. Nie napisałem że Octavia jest większa od Insigni. Sam dokonałeś nadinterpretacji. Nigdzie nie napisałem, że napisałeś że octavia jest większa od insigni. Napisałem jedynie, że wolę większe auto klasy C od mniejszego klasy D. > Nie tylko ilość miejsca wyznacza klasy. Przejedź długą trasę autem klasy C i D - różnica jest > ewidentna. O3 oraz np. cruze doskonale nadają się na trasy. Superb jest co prawda lepszy, ale nawet właściciel c5 z hydro przyznał, że komfort jest taki sam.
-
Do tych co martwili się o kuraka, Skoda w górę.
> po co na codzien jedzic czym do bolu nudnym Ja nudę zabijam w inny sposób niż gapienie się na kształt karoserii.
-
Do tych co martwili się o kuraka, Skoda w górę.
> Grają tym, że ich auta są dość duże a konkurencyjne nieraz bardzo ciasne. > W takiej Octavii faktycznie jest tyle miejsca co w Insigni ale to jej nie stawia w klasie D. Wolę większe auto klasy C niż mniejsze klasy D. Bo - jeżeli chodzi o ilość miejsca w środku i przestrzeń bagażową - to też marketingowcy skody tu działają, czy jednak rzeczywistość przemawia?
-
Do tych co martwili się o kuraka, Skoda w górę.
> No to popatrz na reklamy. Sam ten "emejzing" to już niezłe jaja są. Chyba Sibui im kampanie > wymyślał. Reklamy tak samo beznadziejne jak jakiejkolwiek innej marki. > Dalej: Skoda wygrywa wszystkie porównania w Autobildach. 1. Moje porównania w rzeczywistości również. 2. W angielskim rankingu zadowolenia z pojazdu superb zajął pierwsze miejsce. To konsumenci - posiadacze głosowali, nie marketingowcy. > Jeszcze dalej: Superb to godny konkurent klasy E Mercedesa czy BMW 5. Jeżeli chodzi o ilość miejsca na nogi z tyłu. > A powszechna wiara w to, że Skoda to VW a VW to prawie Bentley też się znikąd nie wzięła. My to > tutaj obśmiewamy ale ludzie się na to łapią. A co takiego skoda ma w sobie typowo czeskiego? Silniki? Skrzynie biegów? Zawieszenie?
-
Do tych co martwili się o kuraka, Skoda w górę.
> wole zamuloną Mazde 3 niż Octavie 30000KM Fakt - wtedy masz ciekawiej. Ale chyba tylko na postoju jak patrzysz na auto, bo podczas jazdy już nie za bardzo.
-
Do tych co martwili się o kuraka, Skoda w górę.
> przyjemosc porwadzenia, Zarówno octavię, jak i superba prowadzi się bardzo przyjemnie > podkreslenie indywidualniosci Czyli jeżdżenie rzadko spotykanym samochodem wyłącznie dlatego, że jest on rzadko spotykany? > grupa ludzi pasjonatow, hobby... To akurat jest niezależne od marki.
-
Winieta po przekroczeniu granicy autostradą.
> a jak nie ma to nie moja sprawa , kupuję na kolejnym > i nikt się nigdy nie czepiał (a parę razy sprawdzano mi winiety) Nie czepiał się, gdy się okazało że nie masz winiety, bo nie dojechałeś jeszcze do pierwszego miejsca, gdzie można je kupić? Bo z tego co piszą inni - jednak się czepiają.
-
Auto rodzinne combi z dużym bagażnikiem
> Już precyzuje: > - nie chce kupować starszego niz 2010... to i tak dzisiaj 4 letnie auto. > - klasa B czy D... nie wiem. Wozek dziecięcy ma sie zmieścić do bagażnika (wiec kombi!) i jeszcze > troche mniejszych bagaży do środka. Eh te mity ... Mi wózek (nie spacerówka) mieścił się do 2 sedanów oraz liftbacka. Oczywiście do każdego z osobna.
-
Winieta po przekroczeniu granicy autostradą.
> Zależy. Najczęściej do pierwszego zjazdu/stacji benzynowej nie trzeba. Ale w niektórych krajach > trzeba od samej granicy. Jednak kontrole winiet na samej granicy chyba się nie zdarzają (nigdy > nie widziałem), bo to byłby szczyt upierdliwości. > Napisz gdzie chcesz jechać to może ktoś będzie wiedział jak jest w konkretnym przypadku. Z Bratysławy do Wiednia. Jest tam droga alternatywna (9) i być może ją wybiorę. Winietę i tak muszę kupić, bo będę jechał dalej w stronę Grazu.