Zawartość dodana przez Jay
-
Badanie techniczne w SKP - przebieg
> I w historii będzie bardzo ładnie widać zmniejszenie przebiegu. Przy sprzedającym będziesz się mógł > wykazać talentem czemu pomiędzy badaniami technicznymi spadł przebieg. A wiesz ze większość kupujących nie sprawdza przebiegu i w ogole ich przebieg nie interesuje?
-
Badanie techniczne w SKP - przebieg
> Jak wiadomo, teraz mamy nowość - Stacje Kontroli Pojazdów spisują przebieg pojazdu. Miało być > fajnie, uczciwie, uzdrawiamy rynek. > No więc byłem z autem żony na badaniu. Jak niektórzy pamiętają, dzięki niekompetencji serwisu Opel > Mucha w Tychach auto musiało mieć wymieniony zestaw wskaźników. Operacja była przeprowadzana w > ASO (innym niż Opel Mucha oczywiście), została potwierdzona stosowną adnotacją w książce > serwisowej, że stan licznika nie odpowiada przebiegowi pojazdu. Zabrałem więc ową książkę na > badanie, żeby można było zanotować rzeczywisty przebieg auta. Na miejscu usłyszałem: "Nas nie > interesuje przebieg, my mamy spisywać stan licznika". I spisali. > Ręce mi opadły. Chociaż właściwie - czego ja się spodziewałem? Czemu ręce Ci opadły? Dlaczego mają coś sprawdzać w jakiejś Twojej książce itp.? Mają spisać stan licznika i tyle, po co komplikujesz?
-
Czy w Polsce są tablice wywozowe?
> Planuje kupić nówkę, będzie pierwszym właścicielem. > Tak gdybam, może po prostu kupi na siebie, ubezpieczy, a w Szwecji sobie kiedyś przerejestruje. > Dobry plan? Znaczy to Polak jest ? To niech tak zrobi
-
pytanko na szybko - stłuczka
> Ale, że niby jak zaczepiłeś? Mógłbyś zaczepić zjeżdżając, ale to byś zaczepił tylnym kołem, lub > ogólnie - tyłem swojego auta. A pisałeś, że dostałeś w przednie koło i bok. No wlasnie. Ona w niego uderzyla, a nie on.
-
Autko z niemiec
> Z ciekawości: a jak przywiozę auto na lawecie? Na lawecie bez tablic można było robic przeglądy do 2012r chyba, potem nastapila ta zmiana ze auto musi mieć ważne tablice. (do tego czasu każdy wozil auta na lawecie tzn wozi same dokumenty bez auta )
-
2015 Opel New Corsa
> Raczej juz wiadomo gdzie ex design Fiat-a znalezli prace[...] > To jest Punto! No ale zawsze Corsa D to było Punto
-
pytanko na szybko - stłuczka
> hej koledzy mam pytanko > miałem kolizję wyprzedzałem jak na zdjęciu mój pojazd B > nie zauważyłem że pojazd A będzie chciał skręcić i w rezultacie dostałem w przednie prawe koło i > trochę w bok > czyja wina? skoro ona Ciebie uderzyla w bok, czyli ona zaczela skrecac w momencie gdy Ty byles równo z nią obok niej... to by wskazywało na jej wine, rozpoczela manewr skretu w momencie gdy była wyprzedzana przez inny pojazd... ale z drugiej strony - jak napisali inni nizej - gdy już wcześniej sygnalizowala zamiar skretu to Ty nie miałeś prawa wyprzedzać... wiec ciężko to jednoznacznie ocenic...
-
Autko z niemiec
> Ważne tablice czyli nie samoróbki, nie wyklejanki, ze znakami legalizacji itd. oraz taki sam nr > rej. musi się znajdować w DR. Oczywiście po dacie na tablicach pozwolenie czasowe traci > ważność i trzeba auto dostarczyć na przegląd na lawecie. Tak to w praktyce wygląda. No i wlasnie jak dostarczysz auto na lawecie bez tablic (lub z nieważnymi , na jedno wychodzi), to nie każdy diagnosta Ci zrobi przegląd. Znajomy zrobi, obcy niekoniecznie. A mówimy tu o tym co legalne. > Znam inny ciekawy przypadek. Kolega dorobił sobie niemieckie tablice rej. na ostatni nr z briefu, > zamówił gdzieś znaki legalizacji i też mu przegląd zrobili To nie jest ciekawy przypadek, na allegro sprzedają tablice już ze znakami, wystarczy nakleić Także tablice można mieć identyczne jak oryginaly.
-
Autko z niemiec
> Napisałem wcześniej: > Quote: > Do badania według aktualnych przepisów auto musi mieć ważne tablice czyli do tablic musi być DR > (niekoniecznie brief) > Żegnam bo szkoda czasu Napisales że tablice muszą być ważne - a one są ważne tylko do daty umieszczonej na nich.
-
Czy da się przesunąć termin przeglądu
> nie wiem czy lepiej czy nie lepiej. Prawda jest taka, że jak się ma lat dwadzieścia parę, to > człowiek ma takie zapędy, żeby auto wyglądało groźniej niż jest w rzeczywistości. Sam > osobiście mając lat 25 przeprowadzałem "tuning" zegarów na czerwone z moim Cinquecento 700, > nawiasem mówiąc, też wściekle czerwonym z wściekle beznadziejnym przyspieszeniem od 0 do 100 w > 30 sekund (lub coś koło tego). Czułem się z tymi zegarami lepiej, zwłaszcza lejąc V-Power, > która nic kompletnie nie dawała dychawicznemu dwucylindrowemu czemuś zwanym nie wiedzieć czemu > silnikiem i pewnie, gdybym miał wtedy więcej forsy, to robiłbym swap na 900, bo to już jakoś > jechało. > Teraz jak już prawie przychodzi kapelusz na głowę i liczy się nieco więcej niż prężenie muskułów, > to te wszystkie Hondy, Golfy i Cieniasy z obniżonym zawieszeniem wyglądają... śmiesznie. Nie > obraź się, bo nie o to mi chodzi, żeby komuś dogryzać, ale o to, że samochód to ma jechać, a > nie grzmieć i szorować spodem po asfalcie. Wymyslacie panie. Im jestem starszy tym bardziej uważam ze auto ma wlasnie wygladac, a niekoniecznie być szybkie. Bo niby gdzie się scigac? Na drogach? Bez sensu. Za duże i za szerokie koła - jak dla mnie super Obnizone zawieszenie na maxa - jak dla mnie super A robienie wyścigówki ? po co ? mocy mieć nie musi , nie ma gdzie szalec Oczywiście sorki za offtopic , ale pewnie zaraz temat i tak poleci na HP
-
Autko z niemiec
> To dlaczego mi nie chciał zrobić bo twierdził że są nie ważne i musiałem jechać po próbne? No niestety taka prawda. Jakos od ubiegłego roku (a może od '12?) nie da się zrobić przeglądu na nieważnych tablicach. Oczywiście legalnie się nie da, bo niektórzy robią, tak samo jak się robi przeglądy bez auta
-
Autko z niemiec
> Wydaje mi się, że jeżeli by to było niezgodne z literą prawa to diagnosta by nie nadstawiał swojej > "doopy" za parę groszy. Chyba nie zdajesz sobie sprawę jak ludzie ryzykują łamiąc prawo wlasnie dla paru groszy.
-
DPF - ile w tym prawdy?
> l > kolega tak jezdzil vectra C-az pewnego pieknego dnia auto stanelo bo nie mialo sily jechac.wlos mu > sie zjezyl gdy uslyszal 1000funtow za wymiane DPF.w koncu kupil na ebayu regenerowany za 300 > funtow ciekawe ze nadal sa ludzie którzy twierdza ze auta dzisiaj sa lepsze niż 15 lat temu skoro nie można uzywac auta tak jak się chce jak można produkować takie samochody czyli wychodzi na to ze nie ma co się zastanawiać tylko jak się takie auto trafi to od razu wycinac DPF nie zamierzam do auta się dostosowywać i nagle zacząć jezdzic więcej niż musze
-
DPF - ile w tym prawdy?
> nie , po zapełnieniu filtra komp będzie próbował wypalić , a że krótkie odcinki , to mu sie to nie > uda (bo będziesz przerywał proces), oleju na bagnecie będzie przybywać (niespalona ropa) , aż > wywali błąd krytycznego zapchania dpf, czyli zależnie ile jeździsz zajmie to ok miesiąc > czyli do zobaczenia u tunera który usunie ci to dziadostwo , i będziesz miał z powrotem normalnie > funkcjonujący pojazd , który będziesz mógł gasić kiedy TY chcesz to wszystko rozumiem, czyli na wstępie trzeba wywalić i spokoj a ile kosztuje usuniecie tego DPFa tak mniej więcej (wiem ze zależy od auta, ale przykładowo na autach popularnych) ?
-
DPF - ile w tym prawdy?
> Od kiedy i gdzie? Chyba że te co mają 500 000km nalotu. Od niedawna i wszędzie. Każdy używany diesel jest tanszy niż benzyna z tego samego rocznika. Ludzie nie chcą już kupować diesli to trzeba ceny obnizac. A benzyny trzymają swoja cene.
-
DPF - ile w tym prawdy?
> To po co w ogole rozwazasz diesla jak robisz raptem pare kkm rocznie? Raz ze diesle sa tansze w zakupie Dwa ze rope można kupic za ~4zł/litr Trzy ze diesli jest większy wybór wśród używanych, szukanie benzyny w fajnej wersji jest trudniejsze
-
DPF - ile w tym prawdy?
> Z wątku wynika, że chyba jednak nie, bo wypalanie nigdy by się nie uruchomiło w takich warunkach No dobra - czyli jak przez rok czy dwa lata będę jezdzil wyłącznie na odcinkach 2-3km (bo tak obecnie jezdze moim prywatnym autem, na trasy biore inne) , to co - nigdy się nie wlaczy to wypalanie ?
-
DPF - ile w tym prawdy?
> i stałem jak kretyn z boku na stacji , bo nie > chciałem przerywać procesu A czemu nie chciales przerywac? Czytam ten wątek i nie wierze ze ludzie się tym przejmują. Pierwsze slysze by ktoś czekal na jakies wypalanie, a znam mnóstwo uzytkownikow nowych diesli. Az jestem zdziwiony, bo ja tez jak zmienie auto to pewnie wezme diesla z tym DPF - a ja jezdze tylko w miescie, max 2-3km i gasze, raczej na trasy nie wyjezdzam swoim autem nigdy, wiec zawsze bym przerywal to wypalanie
-
Z cyklu co jezdzi po PL - 2014/2015
> Za przednia szyba, k... > Swoja zajadloscia godna lepszej sprawy sprawiacie wrazenie jak byscie probowali ukoic frustracje, > ze jezdzicie tym czym jezdzicie, a nie czyms, co jest 10-krotnie mocniejsze i nie ma miejsca > na tablice. Owszem, wkurzaja mnie takie buraki ktorzy mysla ze jak mają drogie auto to nie musza przestrzegać przepisów (choćby wlasnie o tablicach rejestracyjnych, czy dość często widoczne parkowanie ferrari na wysepkach czy czterech miejscach parkingowych, itd. - a brak przedniej tablicy to takie samo łamanie przepisów) > Quote: > Art. 66 Pkt. 4 Zabrania się: > 1) umieszczania wewnątrz i zewnątrz pojazdu wystających spiczastych albo ostrych części lub > przedmiotów, które mogą spowodować uszkodzenie ciała osób jadących w pojeździe lub innych > uczestników ruchu > Tablica niezamocowana w przewidzianej do tego wnece czy wglebieniu w zderzaku posiada wyeksponowane > ostre krawedzie i stwarza zagrozenie chociazby poranienia pieszego w przypadku blizszego > spotkania z maska. Wtedy tez byscie sie zaslaniali przepisami? Zgadza się, trzeba zamontować tablice zgodnie z prawem. Czyli zamontowana z przodu musi być, ale tez trzeba pamietac o tym przepisie który przytoczyles i zasadach bezpieczeństwa. > Skonczy sie na tym, ze zwroce sie z tym pytaniem do licencjonowanego rzeczoznawcy techniki > samochodowej, niech on rozstrzygnie kto ma racje.
-
Czechy. Czerwone światło + zielona strzałka w lewo
> Zgadza się, mnie jakoś "forma graficzna" w CZ zmyliła i nabrałem nieuprawnionych podejrzeń. Do tego > zachowanie czoła peletonu sprawiły,że nabrałem podejrzeń > Chyba to to skrzyżowanie Ja bym jechal bardzo powoli
-
Czechy. Czerwone światło + zielona strzałka w lewo
> Mnie czasami zastanawia odwrotna sytuacja, mam Ci ja kilka skrzyżowań na których zapala się zielone > ale Ci z naprzeciwka mają nadal czerwone. Tubylcy jadą w te pędy z pasa do skrętu w lewo a > przybysze zatrzymuję się przy osi i dopiero po chwili orientują się w sytuacji... > Skoro tak to zaprogramowali to powinni dać jasno znać zieloną strzałką w lewo... skąd niby "obcy" > ma wiedzieć... Zgadza się, tez mnie to trochę wkurza. Ale zastosowanie sygnalizatora S3 czyli samej strzałki w lewo wymaga zatrzymania ruchu pieszych na drodze poprzecznej, wiec kolejne zmiany i tak naprawdę wymaga przeprojektowania wszystkich swiatel. Stad musi być tradycyjny S1 jesli rownoczesnie mogą przechodzić piesi. (bo S3 informuje nas o ruchu bezkolizyjnym, widząc S3 wiemy ze nie będzie pieszych po wykonaniu skretu, a widzac S1 wiemy ze beda). Ale fakt ze dla tubylców to trochę stresujące , nie wiedzą co robić...
-
Czechy. Czerwone światło + zielona strzałka w lewo
> Takie cudo wdziałem w Czechach. Jest sobie czerwone światło ale i zielona strzałka do lewoskrętu. > Czy należy ją traktować jako WARUNOWE POZWOLENIE na lewoskręt jak nic z przeciwka nie jedzie? Przeciez u nas jest tak samo. Czerwone swiatlo + strzalka w lewo wystepuje jak najbardziej. Nie wiem jak w Czechach , ale u nas przed sygnalizatorem zatrzymanie i jak nic nie jedzie to można skrecac.
-
Używane auta od dealera
> Kiedys wchodząc na mobile.de podniecałem się jakie przebiegi robią auta na zachodzie i często były > rzędu 500- 800 tysięcy... Teraz większość nie wchodzi powyżej 240 tysięcy bardzo mało powyżej > 300 tysięcy... Czy auta przestają tam jeździć czy nauczyli się cofać liczniki? Czy kary za > cofanie liczników w DE to urban legend? Jak jezdzilem po auta do Niemiec w 2007-2008 to praktycznie wszystkie były cofnięte. Co mnie cieszylo. Wiec skoro już wtedy w Niemczech cofali, to teraz tym bardziej to robią zapewne
-
Z cyklu co jezdzi po PL - 2014/2015
> skoro auto ma homologację europejską to jakim prawem, jest dopuszczone do ruchu i tyle Bez tablic nie jest dopuszczony do ruchu.
-
Z cyklu co jezdzi po PL - 2014/2015
> najwazniejsze > Quote: > w miejscach konstrukcyjnie do tego przeznaczonych > nie w kazdym samochodzie takie miejsce jest Oczywiście, jeśli miejsca nie ma - to musisz sam umiescic tablice w widocznym miejscu.