Zawartość dodana przez dellti
-
Webasto - ktoś używa na codzień?
> Jak to nie? > Są na 240V, 1250 W. Dodajesz przedłużacz, włącznik na pilota z biedronki za 25 zł i masz za 120 zł > zestaw zdalnego podgrzewania. > Sam mam taki zestaw, ale wolę odpalać brykę 10 min wcześniej - jak pisałem wcześniej - większy > komfort. > Bryka stoi 6 m od drzwi wejściowych, więc operacja szybka, dziś rano w piżamie odpalałem i nie > zdążyłem zmarznąć. Gorzej jak Ci ją ktoś wtedy podprowadzi z kluczykiem w stacyjce
-
Webasto - ktoś używa na codzień?
> Zobacz czy te nowe zegarki, ktore komunikuja sie cyfrowo nie podejda. Z drugiej strony, skoro masz > już agregat to poszukaj oryginalnych gratów- może nie będzie tak drogo? Niestety do V70 nie znalazłem nigdzie opcji na odpalanie telefonem Oryginalny zestaw do włączania pilotem o ograniczonym zasięgu kosztuje w okolicach 2tyś zł, więc jest to w moim przypadku kompletnie nie uzasadnione. Ale w przyszłym roku jeszcze poszukam, może coś nowego się pojawiło.
-
Webasto - ktoś używa na codzień?
> nie mów że w każdym aucie w każdym z niezależnie dołożonym "webasto" - załącza się je dając plus na określone wejście, a to spokojnie ogarniesz uniwersalnym sterownikiem GSM. Tak samo da się włączyć nawiew. Gorzej jak podgrzewanie jest fabryczne, tak jak mam w volvo - tu niestety trzeba by się wpiąć w magistralę, a to już większa zabawa i np. mnie nie udało się znaleźć takiego rozwiązania.
-
Webasto - ktoś używa na codzień?
> Z racji fatalnego błędu jaki popełniłem budując dom z jednostanowiskowym garażem zostałem zmuszony > do codziennego skrobania szyb. > Wiatę mam w planach na 2016, póki co muszę sobie jakoś radzić. Jestem "na kupnie" auta, pomyślałem > sobie że spróbuję znaleźć coś z ogrzewaniem postojowym, albo dołożyć w jakiejś profi firmie. > Chciałbym jednak usłyszeć głos rozsądku od osób które miały/mają i korzystały na codzień. > Ile spala takie ogrzewanie, ile potrzebuje czasu do całkowitego odmrożenia auta, czy jest jakieś > ryzyko samozapłonu takiego ustrojstwa. Mam w dwóch samochodach, w zimę używam nawet kilka razy dziennie. W volvo V70 dogrzewanie silnika było fabrycznie, jako opcja była możliwość uruchamiania tego dogrzewania (wraz z nawiewem do wnętrza) zegarem sterującym. Przy temperaturach nieco poniżej zera, po 20-25 minutach działania silnik jest ciepły i czuć ciepło we wnętrzu, pełne nagrzanie następuje po jakiś 40 minutach. Nie wiem ile zużywa na godzinę, podejrzewam że około 0,5 litra sądząc po spalaniu na 100km, ale nigdy dokładnie nie mierzyłem. W benzynowym punto 1.8 mam dokładne webasto sterowane zegarem i telefonem (sms, www, itp) - 15 minut wystarcza, żeby ruszyła wskazówka temperatury silnika, pełne nagrzanie łącznie z wnętrzem około pół godziny (wymaga pozostawienia pokręteł nawiewu). Spalanie chyba podobne jak w volvo. Jakbyś kupował to sprawdź najpierw w sieci, czy do danego modelu ludzie montują webasto, bo nie zawsze jest miejsc pod maską, a poza tym przy klimatroniku może być problem z odpowiednim włączeniem nawiewu na wnętrze.
-
Czy grzejnik olejowy ogrzeje mi garaż?
> Garaż niski, jakieś 26-30m2 > Murowany ale nieocieplony. > Stara brama, drewniana - izolacja cieplna... na poziomie "0" > Czy takim grzejnikiem (9-11 żeber): > dogrzeję trochę garaż? > Powiedzmy, że chciałbym żeby uruchomił się w ciągu nocy ze dwa razy - na godzinę...? > Czy jeśli będę chciał podłubać przy aucie - w ciągu 3-4 godzin podniesie mi znacząco temperaturę? > Dzisiaj - przy -7 stopniach na zewnątrz - w środku były 3 stopnie. Z mojego doświadczenia - garaż 5,5x2,8m, nieogrzewany, w szeregu innych, brama uchylna stalowa lub aluminiowa, bez ocieplenia - taki grzejnik przy zasłoniętej wentylacji podnosił po dłuższym czasie temperaturę o 5-7 stopni.
-
Wieszanie obrazów bez wiercenia
> Czy ktoś z Was wieszał "bez wiercenia" obrazy? > Do powieszenia są 3 obrazy A4 w ramkach za szkłem - waga poniżej 1kg. > Są różne rozwiązania np. 3M: > Ale z doświadczenia po ostatnim takim zastosowaniu kilka lat temu wiem, że po jakimś czasie > "haczyk" potrafi odpaść razem z tynkiem. I powstaje problem. Czy macie coś sprawdzonego w tym > temacie? Czy lepiej pomęczyć się w betonie z najmniejszymi kołeczkami i spać spokojnie? > Ściana otynkowana, malowana pierwszy raz 15 lat temu i obecnie po malowaniu drugi raz (ale już > jakiś czas temu, więc zdążyła porządnie wyschnąć). Jak odpada razem z tynkiem, to żadną taśmą nic nie poradzisz, bo nie ona jest najsłabszym ogniwem. Sam stosuje czasami stosuje taśmy mocujące TESA (te najmocniejsze) ale raczej na mocnych podłoży. Zdecydowanie wolę tradycyjnie mocować na kołki, jakoś spokojniej wtedy śpię że nic mi na głowę nie spadnie.
-
Wysuwanie anteny teleskopowej
> Chyba wszystkie, bo to jest to samo sterowanie, co do wzmacniacza. > Dokładnie. Wystarczy włącznik, jak ręcznie chcesz pstrykać. super, dzięki za odpowiedź.
-
prosty prostownik
> A jakie konkretnie funkcje masz na myśli Sam też nie odpinam z lenistwa, ale kiedyś w Kappie taka ładowarka wygotowała mi cały akumulator Podejrzewam, że rezystancja i/lub pojemność układu elektrycznego samochodu może w jakimś stopniu wpływać na mikroprocesor sterujący ładowarką. Wtedy w Lancii to był co prawda jeden raz, ale całkiem dobry akumulator poszedł na śmietnik.
-
Wysuwanie anteny teleskopowej
Mam w jednym samochodzie antenę wysuwaną elektrycznie, jednak to rozwiązanie ma dla mnie pewną wadę - radio JVC KW R400 wysuwa antenę po włączeniu, niezależnie które źródło dźwięku jest wybrane. Czy wszystkie radia tak mają, czy są jakieś chowające antenę gdy słuchamy płyty lub USB? Radio i tak chce wymienić na mniejsze, więc od razu szukałbym modelu z takim działaniem. Jeżeli jednak tę cechę mają wszystkie modele, to od razu pytanie jak działa sterownik takiej anteny - jest ona wysunięta tak długo jak jest podane napięcie +12V na przewód sterujący, czy jest to jakoś bardziej skomplikowane? W pierwszym przypadku po prostu dorobiłbym sobie zwykły wyłącznik, to by rozwiązało problem. Ręczne wysuwanie anteny odpada. Z góry dzięki za podpowiedzi.
-
Sprzedaż auta z wysokiem przebiegiem.
> Jeden normalny jakie autko i i czy cena dużo niższa? Nissan Patrol, diesel, 2000r. Cena porównywalna ze średnią, ale za to udokumentowane naprawy/wymiany wielu elementów eksploatacyjnych. Przeglądając inne egzemplarze z podobnych roczników śmiem twierdzić, że połowa z nich ma porównywalny przebieg do mojego Niedawno ze znajomym kupowaliśmy Volvo V70, też diesel. Przebieg 295kkm. Osobiście nie twierdzę, że nie ma samochodów jeżdżących po kilka kkm na rok (np. moi rodzice przejeżdżają od lat 5-7 tyś rocznie), ale takie egzemplarze raczej nie pojawiają się w publicznej sprzedaży, tylko rozchodzą się po znajomych. Szukając dla siebie nie liczyłem na cuda, tylko zawsze zakładałem średni stan i przebieg dla danego rocznika i typu samochodu.
-
Sprzedaż auta z wysokiem przebiegiem.
> Pochwal się, co to za cacko. Nissan Patrol, 2000r. Silnik diesla 3 litry. Średni przebieg 22kkm rocznie wydaje mi się realny.
-
Sprzedaż auta z wysokiem przebiegiem.
parę miesięcy temu sam kupiłem samochód z przebiegiem 314 kkm i jak na razie jestem bardzo zadowolony
-
czym ciągnąć przyczepę DMC 2000kg
> nie przekroczyłem 9l/100km Bardzo przyzwoicie. Kiedyś muszę sprawdzić, ile Patrol paliłby z podobnym obciążeniem, ale zgaduje że co najmniej 3-4 litry więcej.
-
Prośba o podpowiedź - V70 vs XC 70 vs. Outback czy co?
> No to niezbyt dobry wynik, fakt auto duże ale liczyłem na lepsze spalanie Zastanawia mnie, czy naprawdę XC aż tyle więcej pali niż zwykłe V70. Moje V70 D5 163KM zadowala się w mieście 8-9 litrami, więcej tylko w zimie gdy codziennie chodzi webasto. Raczej nie należę do powolnych kierowców.
-
TERENOWA INTEGRACJA w Warszawie (w sumie obok)
jestem zapisany, będę na pewno
-
Szkoda "z powietrza" w historii ubezpieczenia w Liberty.
> Mają coś zepsute w bazie danych lub (co wg. mnie jest bardziej prawdopodobne) walą jakieś > krętactwa. [..] > ubezpieczyłem samochód w jeszcze innym TU i tam też sprawdzali baze UFG - nic. Ja Liberty > Direct zatem dziękuję. dokładnie taką samą sytuację miałem trzy tygodnie temu z Axa, też konsultant twierdził że mam świeżą szkodę z czerwca. Oczywiście w historii z UFG nie było po tym śladu. Co ciekawe po kupnie samochodu rozwiązałem umowę OC z Axa, a mimo wszystko poprzedni właściciel dostał od nich informację, że przejąłem jego ubezpieczenie i nie należy mu się zwrot nadpłaconej składki Może po prostu tańsze PTU szukają teraz w ten sposób dodatkowego zarobku, licząc że klient uwierzy i nie będzie drążył tematu.
-
Do budowlanców
> Trzeba mieć nieograniczony czas wolny, chęci i umiejętności. No i sporo szczęścia. Ale czy Ty przypadkiem nie budowałeś z 10 lat temu?
-
odholowywanie samochodów z parkingu osiedlowego
> Stawiasz zakaz postoju i tabliczkę, że nie dotyczy xx 11122 albo pojazdow z identyfikatorem zzz. > Dalej nie widzisz łamania przepisów? Na jakiej podstawie chcesz samodzielnie stawiać znak zakazu postoju i to jeszcze z tego typu ograniczeniami?
-
Jimny vs Grand Vitara I
> A jechałeś kiedyś Jimnym ? Jechałem nie raz, i przez długi czas myślałem nad zakupem jako samochód miejsko-rekreacyjny > Jeśłi auto ma służyć do codziennej jazdy po czarnym to nie będzie to najlepszy wybór. > Auto jest malutkie - w koleinach myszkuje, podskakuje. > No chyba, że w teren. > Generalnie - SUV to to nie jest, komfort będzie sporo niższy nawet niż w Uno. A nie pomyliłeś przypadkiem Jimnego z Samurajem albo SJ'tem sprzed 20 lat? A tak na poważnie, to oczywiście komfort jazdy jest mniejszy niż we współczesnych kompaktach, czy nawet w klasie B, ale nie ma co przesadzać. Mnie się jeździło Jimnym bardzo dobrze, na miasto super są małe wymiary i kanciaste nadwozie, pozwalające łatwo parkować. Dynamika w zupełności wystarczająca. Taki trochę podniesiony smart Oczywiście jak ktoś potrzebuje uniwersalnego samochodu, żeby jeździć co weekend na drugi koniec europy i przy okazji zabrać pralkę do bagażnika, to nie jest najlepszy wybór, ale jako małe około miejskie toczydełko według mnie warte rozważenia. Na pewno trzeba kilka dni pojeździć przed wyborem, bo samochód jest bardzo specyficzny i nie każdemu będzie odpowiadał.
-
Oświetlenie tablicy rejestracyjnej przyczepy
Tak z ciekawości - da się w takiej sytuacji wywalczyć jakieś odszkodowanie? Zakładając niewiedzę/złą wole policjanta, sprzęt będący źródłem zarobków nie może pracować. Ktoś ogarniał taki temat w praktyce?
-
!!!!! ODWOŁANA IMPREZA !!!!!!!18.10.2014 PAKA DLA DZIECIAKA
> Myślę, że możemy podziękować ........., który ostatnio pobił właściciela działki. I innym > ........., którzy uprawiali rajdy z policmajstrami. > W taki sposób zamkniemy sobie sami wszystkie tereny. > nosz kurna chata i motyla noga.. Tak z ciekawości - to było na jakiejś zorganizowanej imprezie, czy po prostu akcja pojedynczych samochodów?
-
ile dokładacie do samochodu pewniaka - tzw: po rodzinie ?
> Chyba 1000-1500 zł a nie 3000 zł za rozrząd, płyny i filtry do 9-letniego auta za 15 kpln. wszystko zależy od tego, jaki to samochód ... osobiście te 20% więcej bym zapłacił, jeżeli miałbym pewność co do dobrego stanu samochodu. W życiu zaliczyłem wpadkę związaną samochodem, który miały być w dobrym stanie, a miały pewne rzeczy ukryte (nie piszę o eksploatacji, która była do przewidzenia w tym wieku/przebiegu). Kosztowało mnie więcej niż 20% wartości w momencie zakupu, więc za pewność jestem w stanie tyle zapłacić. Inna sprawa, że niewiele jest osób, którym mógłbym tak zaufać
-
Piła spalinowa łańcuchowa - jaką wybrać
> Poczytaj dobrze instrukcję. > Ja właśnie dowiedziałem się że dźwignia ssania z pozycji OFF włącza ssanie, w pozycji ON wyłącza. > Pan w serwisie aż rozkręcił obudowę, aby pokazać, że tak jest w niektórych silnikach motorowodnych też tak ssanie bywało oznaczone.
-
Pierwsza kosa - kilka pytań
> 1 Przy docieraniu wazne wstepne rozgrzanie oraz czeste przerwy. Szczegolnie w upaly. Kosa pracujemy > na max obrotach gdyz tylko przy takich zapewniasz odpowiednie chlodzenie. Pisza o tym nawet w > instrukcji. Potwierszi kazdy kosiarz Możesz rozwinąć? Na jakiej zasadzie w kosach chłodzenie miałoby zależeć od obrotów, w żadnej oglądanej do tej pory nie widziałem żadnego wentylatora.
-
Kosa spalinowa - jaki wał
> Trzeci sezon mam kosę z dzielonym wałem. Jest to "Go/On" z Brico Marche. > Jedynym minusem jest wysuwający się wał z dolnej części podczas przenoszenia. Trzeba uważać, by nie > wypadł w piasek. Aluminowa rurka na łączeniu jest mocno porysowana ale to jedynie walory > estetyczne. Poza tym działa prawidłowo. Mam takie same uwagi po 3 latach (czego pierwsze 2 lata bardzo intensywnie) korzystania z takiej kosy NAC. Na razie na złączu nie widzę żadnych uszkodzeń ani zużycia.