Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

format

sysadm
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez format

  1. format odpowiedział koyotee na temat - Motokącik
    > Już 3-4 letnie jak widać mogą się okazać niezłą miną. Może nie specjalnie oryginalne są te gumy? Prawdę mówiąc nie wiem czy Chińczyk podrabia opony, zasadniczo, dlaczego miałby nie podrabiać? Miałem w Vectrze jakieś Goodyeary Eagle 205 czy tam 215 / 50 /17. Miały spokojnie z 6 czy tam 7 lat. Nie było z nimi problemów, jedynie zimą nie ogarniały, ale to zupełnie normalne w tym profilu i rzeźbie bieżnika.
  2. > Ale Passat MA tempomat działający albo z dokładnością 1km/h albo 2km/h albo skaczący do pełnego 10km/h i potem o 10. > Wystarczy poczytać instrukcję jak go obsługiwać Pamiętaj, że instrukcja jest made in EU...
  3. > Wciśnij na chwilę mocno pedał gazu, wtedy naciśnij guzik tempomatu i puść pedał ciągle trzymając > guzik. Moje auto wtedy przyspiesza na tempomacie z całą mocą. Ale po co, jak mogę dociągnąć na gazie do odpowiedniej prędkości i zaprogramować tempomat do niej jednym kliknięciem?
  4. > Tak, że szwedzkiej gazety piszą że nowe Volvo najlepiej kupować w Niemczech Rozumiem, pytam jednak o coś innego, w Polsce różnica porównywalnych modeli jest spora. Inaczej rzeczy ujmując, volvo ma politykę cenową baaaardzo premium. Pytanie czy u Was ta różnica jest również tak duża.
  5. > Naciskasz i trzymasz. Jak dojdzie do pożądanej prędkości - puszczasz i gotowe. gdzie tu problem? W tym, że to jest upierdliwe, nic więcej. Auto na tempomacie nie przyspiesza z naciśnięciem gazu do końca i takie przyspieszanie po prostu długo trwa.
  6. > Nowe srebrne Volvo V40 D2. Ładna sztuka, nie? Fajna fura. Podoba mi się bardzo. Szkoda, że u nas to trochę jednak hardkor. D2 z wersji base to 35 średnich polskich miesięcznych wynagrodzeń. W wersji summum 45 wynagrodzeń. Za tyle mogę w Katowicach kupić małe mieszkanie. Trochę dużo kasy jak na kompakta. BTW. Jak w SE kształtują się ceny Volvo versus konkurencja (Ford, VW itd)? BTW2. Ciekawostka, dopłata do 19" felg w wersji Base to np. jedyne 11520zł
  7. > pytanie można odwrócić... czy europejscy ekoterroryści zasiadający we władzach UE mają tylko rację mówiąc, że teraz czas na downsizing? Prawdę mówiąc walą mnie ekoterroryści, czy jak ich tam nazywasz. Piję do tego, że OZIemu nikt z nas nie wmawia, że jest idiotą, bo jeździ dziwnym dla nas samochodem. Wręcz przeciwnie, większość AK zdaje się rozumieć, że w jego warunkach taki ufoludek jak FJ może być użytecznym nabytkiem. W drugą stronę dzieje się zupełnie odwrotnie, Aussie ostatnio nawet przestaje już mówić o samochodach, a wkracza na jakieś dziwne polityczno-motoryzacyjne przestrzenie. Nie wiem skąd się to bierze, zresztą, to nie moja sprawa. > chyba tylko europa się tak mocno przejmuje ekologią... Nie mamy dużego wpływu na to czym się przejmuje Europa. Oczywiście, można obwiesić się flagami, chodzić o ulicach z krzyżem i matką boską, albo też toczyć antyekologiczny jihad na forach internetowych. Jeśli komuś się wydaje, że będzie to miało na cokolwiek wpływ to spoko, droga wolna. Mnie downsizing odpowiada z wielu względów i chyba ostatnim z nich jest właśnie ekologia.
  8. > ale w sumie po dłuższej trasie uważam że te skoki o 10 km/h są jednak fajne i dla mnie wygodne, po > Niemcach staram się jeździć w miarę zgodnie z przepisami (no, tak +10) więc zmiana samym > tempomatem z 70 km/h na 120 km/h i z powrotem imho jest znacznie wygodniejsza > kwestia gustu i przyzwyczajen Zgadzam się z Tobą. W Fabii mam tempomat działający z dokładnością do 1km/h. W zasadzie nie ma możliwości by przyspieszyć "na tempomacie" o 40km/h. Muszę nacisnąć gaz, przyspieszyć do planowanej prędkości i ponownie zaprogramować tempomat. Dla mnie to bardziej upierdliwe niż rozdzielczość 10km/h.
  9. > Jaką turbobenzyną jeździłeś, że porównujesz w ten sposób ? Hyhy, trafiony-zatopiony. Ogólnie do testów OZIego trzeba przywyknąć, odfiltrować turbo-fobie, dieslo-fobie, EU-fobie i chęć wmówienia całemu światu, że jest w błędzie, a jedynie OZI wie to co dla wszystkich jest najlepsze. Niestety zauważam, że z miesiąca na miesiąc po odfiltrowaniu powyższych otrzymujemy coraz mniej przekazujących jakiekolwiek informacje treści. Trochę to smutne, ale cóż...
  10. > A Ty nie kupiłeś nudnego auta? Na dodatek to Fiat > Jak możesz pisać takie rzeczy, skoro sam masz nudne i oklepane auto? > Ja pewnie też. To taka jakby reguła, którą znać winien każdy. Każdy świadomie lub nie (ogólnie lepiej jak to jest jednak świadomie) swoje chwali. Natomiast marudzenie na nudność skody, fiata, vw, chevroleta wygłaszane na zasadzie mam chevroleta* to będę pisał vw'iarzom* jakie to oni mają nudne auta jest już chyba dość wysokim stadium działania czaszki w roli imadła. *) nie marudzić, zbieżność nazw jest przypadkowa
  11. > a no i jeszcze mamy wypalający się odbłyśnik... Ale to się wydarza z czasem świecenia a nie przebiegiem
  12. > Fakt, że obsługa pokrętła w desce wymaga więcej zachodu jest obiektywny. Doszliśmy do momentu w którym nie warto dalej ciągnąć tej dyskusji, bo jeśli Ty uważasz, że dywagacje na temat ergonomii oceniane przez kogokolwiek są obiektywne to albo nie rozumiesz znaczenia tego słowa, albo nie wiem... Podkreślę moje zdanie, trudno o lepszy przykład subiektywnej opinii jak dyskusja na temat tego jak jest komuś wygodniej lub szybciej włączyć światła. Pozwolisz więc, że nie odpowiem na kolejną ripostę o niebezpiecznym przełączniku świateł, bo jakoś tak chyba niedoszacowałem ilości niezbędnej na dzień dzisiejszy kawy i zwyczajnie mi się ziewa > A ja Ci pokażę trasę gdzie będzie to dwadzieścia dwa razy. Jasne, na przykład taka powtórzona 2 razy Kij z rozsądkiem kręcenia przez tunele tam i z powrotem, tezę będziesz mógł udowodnić! Aha, wiem że nie dla wszystkich jest to jasne i oczywiste, ale osobiście jestem zwolennikiem teorii, że Homo Sapiens przejeżdżając przez dwa, trzy, pięć tuneli z rzędu włącza światła przed pierwszym i wyłącza po ostatnim. Ale oczywiście również szanuję zwolenników innych rozwiązań, np. włącz światło o parzystej minucie, a wyłącz w nieparzystej, albo zsynchronizuj oświetlenie pojazdu z prędkością obrotową silnika, do 2000rpm bez świateł, powyżej 2000rpm z, a powyżej 7000rpm z długimi + awaryjki i klakson
  13. > 3. To, że inne ważne (dla Ciebie) funkcje również wymagają oderwania rąk od kierownicy nie ma tu > znaczenia. Dlaczego? > - bo (w odróżnieniu od świateł) możesz wybrać moment ich włączenia - nigdy nie jest tak, że dla > bezpieczeństwa MUSISZ natychmiast przełączyć stację radiową Zazwyczaj potrafię z dość znacznym wyprzedzeniem przewidzieć moment, kiedy będę musiał włączyć światła. Jedynie bardzo incydentalnie zdarza mi się włączać długie (wszystkie chyba auta mają je na manetce, nie wiem czy to nie jest wymóg homologacyjny) i czasem przeciwmgielne, do których niestety muszę zdjąć rękę z kierownicy, ale tu nie jestem wyjątkiem, większość aut ma włącznik przeciwmgielnych przód/tył na desce. Oczywiście to moje bardzo subiektywne zdanie, tak zresztą jak Twój kult włącznika świateł przy kierownicy jest Twoim subiektywnym dyskomfortem, a nie obiektywną prawdą. Co najwyżej może Ci się wydawać, że jest taka realna potrzeba. > - bo inne samochody mają X funkcji włączanych po oderwaniu rąk od kierownicy a Skoda X+1 i z tym > też trudno polemizować Ależ bardzo prosto z tym polemizować, akurat dużą część czynności, które w innych autach wykonuje prawą ręką przez kręcenie przy radiu, telefonie załatwiam w skodzie z kierownicy. Dlatego też pozwolę sobie zasugerować, że z postawioną przez Ciebie tezą bardzo łatwo polemizować. Ale to też jakby moje osobiste zdanie. > I na koniec. Założę się, że masz światła dzienne. Nie wiem czy masz czujnik zmierzchu. Jeśli nie, > to jadąc od Ciebie do centrum Katowic musisz włączyć/wyłączyć światła mijania co najmniej > kilka razy (tunele). Akurat dziś pogoda wymusza i tak jazdę na światłach mijania. Gdyby było > słonecznie, machałbyś przełącznikiem jak wyżej. Zgadza się. Przejeżdżając pod AE zazwyczaj włączam światła i wyłączam je w zależności od tego czy jadę do pracy (Czeladź) na wysokości najbliższego węzła, czy też na wysokości SCC, gdy jadę następnym tunelem. To rzeczywiście odrywa mi lewą rękę od kierownicy. Całe dwa razy. Więcej się nie da.
  14. > IMO przebieg też ma tu dużo do gadania... Rozwiń proszę. Zadam pytanie pomocnicze, dlaczego samochód jadący autostradą do Hiszpanii przez 24 godziny zmatowi reflektor bardziej od tego samego samochodu kręcącego przez 24h kółka na jedynce po Kozią Wólką? Oczywiście zdaję sobie sprawę, że zgodnie z teorią względności Einsteina dla każdego ciała o niezerowej prędkości występuje dylatacja czasu i względem układu odniesienia samochód jadący do Hiszpanii podróżujący 24 godziny podróżował będzie 24h + kilka pikosekund, ale powiedzmy, że jest to stosunkowo zaniedbywalna dla naszych rozważań różnica.
  15. > Żeby do włączenia świateł nie trzeba było odrywać rąk od kierownicy. Tak mnie zafascynowałeś swoim naciskiem na bezpieczeństwo i kult nieodrywania rąk od kierownicy, że dzisiaj w trakcie jazdy do pracy zgłębiłem temat naciskanej klawiszologii. Światła (padał deszcz) włączyłem zaraz po uruchomieniu silnika, przed wrzuceniem pierwszego biegu, wyłączyłem je po zatrzymaniu się pod biurem, więc nie dostrzegam tu jakiegokolwiek zagrożenia wynikającego z oderwania rąk od kierownicy. Natomiast, w trakcie jazdy włączyłem ogrzewanie lusterek (lubię dobrze widzieć, a kropelki deszczu na szkłach w tym przeszkadzają), po odparowaniu wody, czyli jakichś 5-7 minutach w trakcie jazdy wyłączyłem ten ficzer. W trakcie jazdy też włączyłem i wyłączyłem ogrzewanie fotela (och, uwielbiam grzać cztery litery o poranku) oraz na moment otwarłem okno by wypluć gumę (tak, wiem, nie jestem eko, samodzielnie poddałem się już odpowiedniej karze). Ponadto zmieniałem dziś stacje radiowe jak szalony (Mann w trójce puszczał jakieś dziwne rzeczy, stąd latałem na TOK FM, RMF classic, chilli itd - tak się składa, że nie ma tych kanałów poukładanych po kolei, więc nie korzystałem z możliwości zmiany programu z kierownicy, a klikałem bezpośrednio w radiu). Nie licząc więc zmiany biegów, w czasie jakichś 14 minut jakie dziś jechałem do pracy oderwałem od kierownicy ręce co najmniej kilkunastokrotnie. I teraz pytanie zasadnicze, czy uważasz, że powinienem mieć na kierownicy sterowanie ogrzewaniem lusterek, elektrycznych szyb, ogrzewaniem foteli (każdy fotel oddzielnie) oraz dedykowane klawisze dla każdej z sześciu zaprogramowanych w radiu stacji? Czy moja kierownica powinna wyglądać tak? Nie sądzę by to była dobra koncepcja, ale oczywiście szanuję Twoje zdanie.
  16. > a ile km przejechanych? > u nas w stilo po 6,5 roku i 260kkm były zmatowiałe Gwoli ścisłości to jakby wydarza się nie liniowo z czasem, nie liniowo z przebiegiem, a liniowo z czasem jazdy na światłach i oczywiście zależy baaaardzo od konkretnego modelu reflektora. Jeden zacznie się matowić po 15000 godzinach pracy, inny po 50000h.
  17. > kompresor byłby idealny do Hondy, zresztą istnieje wiele pofabrycznych kitów z kompresorami - > dodają hondzie to czego jej najbardziej brakuje czyli dołu I o ile się nie wysprzęglają od jakiejś prędkości obrotowej to zjadają górę.
  18. > wiesz, jeżdżenie z włączonymi wycieraczkami też powoduje rysowanie szyby IMHO taniej jest > spolerować szkło lampy niż zakładać DRL Zdecydowanie. Problem pojawia się kiedy dostajesz DRL w standardzie i musisz konfrontować się z internetowym DRLo-fobami w internecie
  19. > Jest w tym prawda, ale tylko trochę. > W Punto 2 światła bardzo matowieją. > Wystarczy jednak polerka zewnętrznej strony i już wyglądaja jak nowe. > od strony wewnętrznej zmatowienia prawie wcale nie ma Oczywiście, po pierwsze to indywidualna sprawa, jeden reflektor jest taki, a inny jest inny. Po drugie, oczywiście słońce jest jednak nośnikiem trochę większej energii niż H7
  20. > Ciekawe... Porownalem srednie wersje Toledo vs Rapid. 1.4 TSI z automatem. > Skoda 68-5k upustu = 63k > Seat 67k. To porównaj z upustem i z tym samym wyposażeniem (średnia wersja seata jest lepiej wyposażona od średniej skody). Ja porównywałem swoją fabkę do ibizy st, z tym samym motorem i wyposażeniem ibiza wyszła ~5k taniej.
  21. > Okrutnie widac pacyfikowanie Skody do roli tego ubogiego w koncernie. Co jest o tyle ciekawe, że porównywalne modele samochodów Seat sprzedaje circa 10% taniej.
  22. > sugerujesz, że światła matowieją bo są często włączane? Czy, że widoczność na zmatowiałych jest > kiepska? Uważam, że jeżdżenie na światłach bez przerwy nie wpływa pozytywnie na matowienie plastikowych reflektorów, choćby ze względu na to, że przez większość czasu panuje wewnątrz nich dość wysoka temperatura.
  23. > Szczerze? Tak powinna wyglądać nowa Fabia a nie stworzyli nowy model.... Nowa Fabia powinna awansować o segment i zostać kompaktem? Dlaczego?
  24. > w tym że ma mniej elementów i jest pozbawione ekoloideologii Trudno z ideologią, konkretnie DRLo-fobią, dyskutować. Ja mam stosunek zupełnie obojętny czy ktoś jeździ na dziennych czy też nie, śmieszą mnie tylko ludzie, którzy całkiem fajne, nowe auta oszpecają sobie tymi chińskimi lampkami za dwie dychy. Natomiast przemawia do mnie taka galeria. Jeżdżę więc na DRL'ach, bo dostałem je w standardzie, co więcej, uważam je za niewielką bo nie wielką, ale jednak, wartość dodaną.
  25. > najlepiej ma to rozwiązane Punto II- światła są zapalane od razu po włożeniu i przekręceniu > kluczyka i gaszone po wyjęciu tegoż. Nie trzeba o nich pamiętać, nie trzeba zawracać sobie > głowy DRLekooszołomami itd. Rozwiązanie idealne. Przepraszam że się wtrącam, ale w czym to rozwiązanie jest idealniejsze od automagicznie zapalających się DRLów + czujnik zmierzchowy?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.