Zawartość dodana przez format
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> Najpierw Ty określ co to jest trasa? Przecież już napisałem. > Dla mnie trasa to przykładowo jazda nad Bałtyk. Bałtyk śmierdzi ropą, bądźmy mądrzy, weźmy Adriatyk.
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> A ile to ma koni? Pojedzie w ogóle 180? Mówię o realnej prędkości - nie licznikowej. Pójdzie, realnie w bólach, ale pójdzie. Miesiąc temu pełnym autem zrobiłem 203km/h liczniowe bez większych stresów (na yanosiku wtedy pisało coś 188). Natomiast jest to już prędkość dość bliska vmax.
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> Jest zgoła odmiennie milordzie jeśli jazda nie będzie polegała tylko na wciskaniu gazu w podłogę. Chyba dość odmiennie odbieramy słowo "trasa", bo ja rzeczywiście uważam, że to droga z w miarę stałą i dużą prędkością. I w takich właśnie warunkach silnik diesla pokazuje swoją największą przewagę ekonomiczną względem benzyn. Chętnie natomiast się dowiem czym według Ciebie jest "trasa"
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> tak tak, 1.2 TSI przy 180km/h pali 9l U mnie przy 180km/h mam chwilowe spalanie na poziomie 18 litrów, bo to prawie gaz do dechy.
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> Nie sadzę by różnica przekroczyła 2 litry przy naprawdę dynamicznej jeździe w trasie. Przy normalnej jeździe na autostradzie (utrzymywanie 140km/h z peakami do 200) poprzednia Vectra zjadała na autostradzie ~7 litrów, przy takiej samej jeździe moje jeden-dwa żre 9 w górę. Tyle, że moje jeden-dwa napędza segment B, a nie D no i Vectra miała prawie dwa razy większą pojemność. Inną sprawą jest to, że 9 litrów dla 7 to +30%. Dla wspomnianego przebiegu to rocznie ~3300zł oszczędności.
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> A dlaczego tak uważasz ? > W trasie różnice w spalaniu są minimalne więc jaki inny argument ? Na trasie? Raczysz żartować. Mała turbobenzynka może z dieslem konkurować w mieście, ale nie na trasie.
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> Chyba jak ktoś nie potrafi ruszać... Wszystkimi dieslami można ruszyć > z I lub II nawet bez gazu. Ot po prostu puszczasz sprzęgło powoli > i jedzie. Benzyna zawsze zdechnie. Jak Ci ruszę moim jeden-dwa z trójki w ten sposób to postawisz flachę?
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> Prawdopodobnie zostawi w rozliczeniu V i dopłaci ~18 000 zł. Pomijam sens i logikę takiej wymiany, > ma być Golf VI koniec kropka. Pytanie, które wybrać? Przejeżdża rocznie 30 000 km 70% trasa, > 30% miasto. Szczerze mówiąc sam nie wiem co mu doradzić Jeśli 70% trasa to oczywiście TDI. Mówię to jako użytkownik 1.2TSI.
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> To jest właśnie przykład rewolucji. > Pierwsze samochody elektryczne 5 lat temu miały zasięg 30km z prędkością 40km/h. Teraz masz już 300 > z prędkością normalną przelotową. > Ile będzie za rok czy dwa? To jest niestety przykład ewolucji, bardzo wolnej.
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> Na dzień dzisiejszy transport opanowany jest przez pojazdy spalinowe jak niegdyś konne w Paryżu. > Gwarantuje Ci, że w momencie kiedy ropa zacznie się kończyć pojazdy elektryczne odpowiadające > możliwościom spaliniaków powstaną z dnia na dzień. Powtórzę się. Nie kwestionuję tego. > Jedynym problemem w elektrykach jest bateria, cała reszta to pikuś w porównaniu z silnikiem > spalinowym. > Jeszcze pięć lat temu bateria 7.2V była NiCd i miała 1.2Ah, teraz w jej miejsce w zabawki wkłada > się LiPo o pojemności 5Ah i w dodatku mniejsze Przy energiach samochodowych to jest niestety nic. Potrzebny jest wyraźny postęp, rewolucja.
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> W każdym domu jest taki dostępny .W gniazdkach jest 120 V ,a urządzenia typu piekarnik itp mogą być > podłączone na 240V A nie na 208V (z siły) ?
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> Kiedyś jakiś gość powiedział, ze w roku 2000 Paryż zasr... konie. Nie przewidział, że powstaną > samochody. > Podrożeje ropa to pojawią się elektryki, które pojadą i więcej niż 1000km bez ładowania. Nie mam wrażenia żeby ktokolwiek kwestionował zasadność poruszania się elektrykiem. Podnoszony jest wyłącznie argument, że na dzień dzisiejszy jest to bardzo upierdliwe, a dane z katalogów Tesli to czysty marketing.
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> Mniej-więcej, dojazd z pracy w Atlancie do domu zajmuje mi samolotem (z dojazdem na lotnisko, > oddaniem samochodu, przebiciem się przez kontrole, lotem a potem dotarciem do domu) zwykle 6 > godzin. Samochodem ta sama trasa zajmuje okołó 7 godzin. Tylko że w ciągu tych 6 godzin jem > obiad, napiję się piwa, pospamuję na AK + poznam kogoś w knajpie na lotnisku. W samochodzie > muszę kierować, a po 7 godzinach za kierownicą mogę się od razu udać na leczenie kręgosłupa... Kup sobie wygodniejszy samochód
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> Tesla gwarantuje je na 8 lat = zwisa mi ile może wytrzymać Okey, to teraz zapytaj swojego lokalnego elektryka o wycenę dostosowania Twojej instalacji do poboru 1kA.
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> Zupełnie mnie nie satysfakcjonuje szybka jazda na dłuższych odcinkach. Wolę wsiąść w samolot i > "jechać" 900 km/h wiedząc że nie wyskoczy mi żadna sarna Tyle, że na dystansach do 1000km podróż (cała podróż, od wyjścia z domu, do dowalenia się na lotnisko, odprawy itd, a następnie dowalenie się z lotniska docelowego na miejsce docelowe) samolotem zwykle trwa dłużej.
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> Nie mogę sobie wyobrazić jazdy "samochodem" który trzeba tankować co 350 km i jeszcze szukać > specjalnych stacji i mieć nadzieję, że nikt akurat z nich nie korzysta... Możesz też użyć standardowego zestawu ładującego, który na każdą godzinę ładowania zwiększa zasięg samochodu o 8km. "Tankowanie" na Twoją trasę bez użycia superchargerów trwałoby 125 godzin, ponad 5 dni.
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> Właśnie ci policzyłem - mając 240V i 400A możesz w ciągu 30 minut wyprodukować 48 kWh energii. Czyli się zgadzamy, Ty chciałbyś się w pół godziny naładować do pełna jak rozumiem, potrzebujesz więc dwukrotnie więcej. Swoją drogą, nawet jeśli te "bagatelne" problemy zostałyby rozwiązane to ciekaw jestem ile cykli ładowania prądem rzędu kiloampera jest w stanie wytrzymać współczesny akumulator.
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> Nie 85 kWh, ale 42 kWh w 30 minut. Przejdźmy na bardziej przyziemne metody liczenia pojemności. Masz wiadro, które mieści 85 litrów, z jaką prędkością w litrach na godzinę musisz lać wodę by zapełnić je w pół godziny?
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
Fajny samochód i fajnie, że się podnieciłeś, ale: - zasięg: 421 koni to 314kW, więc przy 100% sprawności całego układu, z gazem w podłodze pojeździsz 16 minut, przy sprawności 70% (bo w taką celuję) pojeździsz 11 minut - ładowanie: załóżmy, że ten supercharger ładuje blok akumulatorów trzema fazami, w was w Stanach jest to 208V. Żeby załadować 85kWh w pół godziny... jaki by to musiał być prąd? Przy stratach 0% w całym procesie ładowania (prostownik itd) z prawa oma wyszłoby (X*208V)/2=85kWh -> X=85000W*2/208V = 817A, przy stratach na poziomie 30% zaczynasz ciągnąć z gniazdka ponad 1kA przyda się szynoprzewód i dobra (jak dla średniej wielkości fabryki) taryfa u operatora energetycznego Tak więc, auto mi się podoba, ale... raczej te marketingowe opowiastki bym wsadził między bajki... Zresztą, również wiki się trochę z tą marketingową papką rozmija. Zresztą: Quote: From a 110 V/12 A outlet, the range can be restored by 5 miles (8 km) for every hour of charging. From a 10 kW, NEMA 14-50 240 V/40 A outlet (like those used by RVs), the range can be restored by 31 miles (50 km) for every hour of charging. Using Tesla's 20 kW, 240 V High Power Wall Connector, the range can be restored by 62 miles (100 km) for every hour of charging if the car is configured with twin chargers (20 kW). The roadside Tesla Superchargers can charge about half the battery in 30 minutes, providing up to 150 miles (240 km) worth of range into the models configured with the 85 kWh battery packs
-
Jaka dozwolona prędkość?? [mapka]
> Sytuacja jak na mapce. Zielonymi strzałkami zaznaczony kierunek jazdy. Ograniczenia prędkości > narysowane i teraz pytanie. Jakie ograniczenie prędkości jest w miejscu gdzie stoją panowie w > srebrnej Alfie (a często tam stoją)? > Edit: dla tych co chcą więcej zobaczyć to maps google i street view 140, co wygrałem?
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> Fantazjujesz. jeździłem chyba każdym obecnym na rynku dostawczakiem. Nawet te najmocniejsze nie > robia więcej niż rzeczywiste 170kmh. Nie wiem, mnie przy licznikowym 180 kiedyś wyprzedził sprinter.
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> Jestem absolutnie za tym. Obecnie dostawczaki potrafią na autostradzie > pędzić 200 km/h, zwłaszcza te w leasingu. Jak mogą?! Przecież 140km/h+ jest zarezerwowane tylko dla twinsena.
-
A8 4.0 TDI zardzewiały cylinder
> Tylko jak kurde wytłumaczyć dla tego durnego mechanika, żeby zaraz się nie obraził, auto całe > rozebrane jak zacznę kwestionować jego wiedzę zaraz powie zabieraj jak jest albo krzyknie > niezłą sumkę za złożenie To zabierz jak jest i jedź gdzie indziej. To jedyny mechanik w stocku?
-
zjawiska "pogodowe" na autostradzie
> Powiadomiłeś policję? Po co? Wystarczy napisać na MK i K3 zajmie się resztą.
-
Kamper
> Czy ktoś z AK ma kampera? A może ktoś zbudował swojego własnego kampera? > Na "Turystyce" nic takiego nie ma, to może tu ktoś się znajdzie > Łazi mi po głowie biwakowanie z kamperem/w kamperze jakiś tekst - zmieniam się w ucho.