Zawartość dodana przez Toost
-
Inne spojrzenie na Teslę
> To już dawno zastosowano by ją w telefonach komórkowych. Który producent nie chciałby mieć takiego > asa? A czy pojemność 1.5Ah w czymś co ma wielkość połowy paczki zapałek to zły wynik?
-
Inne spojrzenie na Teslę
> Nie jestem takim optymistą, jak na razie nie widać żadnych przełomów w technologii baterii - ani w > sensie pojemności ani w sensie ceny. Bo króluje ropa, skończy się ropa i na drugi dzień okaże się, ze technologia była od dawna.
-
Inne spojrzenie na Teslę
> powiem tak: > ile samochodow tankuje na przecietnej stacji benzynowej w ciagu dnia? Przejeżdżają na baku 500km, a jesli na jednej baterii przejadą 1500-2000km? > nich tylko polowa z nich bedzie przyjezdzala po wymiane aku ktora niech sobie trwa tyle co > zatankowanie do pelna baku czy nawet krocej > wraz jest to spora liczba gotowych do uzycia aku jakie taka stacja musialaby miec dostepnych od > reki - bo raczej klient ktory przyjedzie po wymiane nie bedzie zadowolony gdy uslyszy ze brak > gotowych aku i trzeba pojechac na nastepna stacje na wymiane A jeśli objętość aku będzie taka jak objętość baku w samochodzie?
-
Inne spojrzenie na Teslę
> Do Tesli wystarczy. Gorzej jakby to miała być powszechna stacja gdzie trzeba ładować kilkaset > baterii dziennie. Takie same obawy mieli pewnie ludzie jeżdżący końmi gdy widzieli samochody i pierwsze stacje benzynowe. Liczyli pewnie ile furmanek i wiader będzie potrzebnych, żeby dowieźć wystarczająca ilość paliwa.
-
Inne spojrzenie na Teslę
> W czasie ładowania Bjorn potrafił łykać w okolicach 70kW. Niech tankuje takich samochodów na raz na > stacyjce 15. i mamy 1MW pobieranej mocy. To chyba żaden wyczyn dla byle stacyjki obsłużyć 15 > aut w 20 minut (pomijam dalsze ładowanie, gdzie natężenie znacząco spada)? > Pytanie, czy ta stacyjka faktycznie potrafi tyle dostarczyć, czy też Bjorn dlatego mógł tak szybko > ładować, że stacyjka była albo całkiem pusta, albo co najwyżej dwa inne autka tankowały. Zależy jakie będzie zasilanie. Większe stacje ładowania mozna podpiąć nawet bezpośrednio pod sieć 110kV transformując na SN. > No i ile takich stacji musiałoby być, gdyby choć 10% osobówek była elektryczna? Odpowiednia ilość. > I jakie korki się zrobią, jak ktoś się przeliczy (Bjornowi niewiele brakowało) i stanie na środku > ulicy? Takie same jak teraz jeśli komuś zabraknie paliwa. > To dobre jako ciekawostka. Ale nie jako znaczący udział w rynku i popularny typ auta. Jak będzie > popularne, to i fiskus się dobierze żeby nadrobić straty w budżecie przez spadek wpływów z > akcyzy na paliwa płynne. Samochody elektryczne to kwestia kilkunastu, góra kilkudziesięciu lat.
-
Inne spojrzenie na Teslę
> pozostaje taka "banalna" kwestia jak trwalosc bateri, koszt utylizacji, "ekologicznosc" produkcji > baterii i pewni kilka innych rzeczy recykling i wszystko w temacie > osobiscie uwazam ze nalezaloby sie zwrocic w kierunku upowszechniania technologii ogniw paliwowych > zasilanych wodorem > tylko ze na chwile obecna ani poteznemu lobby w postacji koncernow naftowym ani producentow ropy > czy tez producentom energii elektrycznej nie za bardzo zalezy na tym by ta technologia > rozwinela skrzydla bo moglo by dojsc do sytuacji ze tankujesz zbiornik w samochodzie oraz przy > domu i jestes kompletnie niezalezny od dostawcow innych rodzajow energii > wietrze spisek? moze i tak ale takie jest moje zdanie Nie, oni "przytrzymują" technologię elektryczną
-
Inne spojrzenie na Teslę
> Globalnie tak, ale tak na oko każda taka stacja wymagałaby podłączenia mocy rzędu MW co jest jakąś > barierą. Wydaje mi się że trudniej doprowadzic linię wysokiego napięcia niż zakopać zbiornik > na benzynę. Eee, pewnie tak samo. Wystarczy średnie napięcie i zasilanie kablowe.
-
Inne spojrzenie na Teslę
> dlatego tak jak pisze - pomysl absurdalny wrecz... idiotyczny Jak na razie to pojemność baterii rośnie a czas ładowania maleje. Opracowanie technologii jeszcze większych baterii i jeszcze szybciej ładowanych to tylko kwestia wyczerpania zasobów ropy.
-
Inne spojrzenie na Teslę
> myslisz ze tylko w nocy zachodzila by koniecznosc ladowania baterii ktore musza byc gotowe na > podmianake w kazdej chwili? Większość ładowana była by w nocy.
-
Inne spojrzenie na Teslę
> Te baterie po wymianie i tak musiałyby być ładowane a to trwa, zatem mógłby być problem z > zapewnieniem wystarczającej liczby naładowanych sztuk dla wszystkich chętnych. Jest jeszcze > kwestia mocy potrzebnej do ładowania tych wszystkich wymienionych baterii. W nocy mocy jest pod dostatkiem.
-
Inne spojrzenie na Teslę
> Dlaczego? Bo możesz wtedy przejechać te 1000km bez ładowania z sieci.
-
Inne spojrzenie na Teslę
Lepsze są hybrydy z małym silnikiem spalinowym zasilającym ładowarkę.
-
Klucz dynamometryczny - warte toto coś?
> Pozioma śruba z nakrętką - ramie 1 m i 5/10 kg cięzar. Potem spróbuj dokręcić tę nakrętkę/śrubę > swoim kluczem. Po co dokręcać swoim kluczem. Mierzony jest moment, wiec wystarczy zapiąć klucz do mocno dokręconej śruby, na ramieniu 1m powiesić 10kg i na kluczu odczytać wynik. Powinno być zdaje się 100Nm
-
Renowacja - stół drewniany
> O ile to lite drewno, a nie fornir. To tylko zmatowić drobnym papierem i położyć lakier.
-
Jak mocować kołki w miękkim tynku
Ewentualnie może takie jakiś tekst
-
Jak mocować kołki w miękkim tynku
> Takim czymś właśnie mocuję i jakoś idzie. Ściana sama w sobie też pozostawia wiele do życzenia, bo > to chata grubo ponadstuletnia - w związku z tym ścianki działowe mają po 40 cm, część zaprawy > to po prostu glina, część to zaprawa wapienna... > Jedyne normalne tynki to te co sam zrobiłem (z worków) - w nich trzeba wiercić z udarem. > Ogólnie zabawa była przednia jak wieszałem szafki kuchenne... Na szczęście zewnętrzne ściany mają > po przynajmniej 80 cm, więc jeśli akurat nie trafiłem na bryłę piaskowca to było ok. Kotwy rozporowe są jeszcze dobre jakiś tekst
-
Jak mocować kołki w miękkim tynku
Możesz kupić wiertło fi 6 o dł 15cm bez problemu. Do tego kołki, które sięgną ściany i po kłopocie. kołek 6/80
-
Przebieg 10 letniego auta - średnio ile??
Nie kłóć się. Wybierz odpowiednie auto, poproś o skręcenie licznika do tyle, ile żona chce i kupuj.
-
[kzak]siekiera
Zrób stylisko, ale z siekierą wkładaną od strony uchwytu a nie z przodu.
-
Renowacja - stół drewniany
Szlifierka taśmowa i olejowanie bym zrobił.
-
Olej 10W30
> pytam bo tu sami super spece a ja się nie znam... > wszystkie moje auta zawsze latały na mobilu 10W40 > od 2005r nie interesowałem się olejami I do tego amerykańca wlej też mobila 10W40. Z beczki jest po 16zeta.
-
Taka sytuacja ...
> Nie zawsze. > Znam sytuację, gdzie gościu pojechał do ASO wymienić łączniki stabilizatora Pojechałem do aso roczną astrą na kontrolę zbieżności. Panowie bawili się z tym ze dwie godziny. Na koniec okazało się, że nie mogli odkręcić nakrętki kontrującej drążek. Nakrętkę oczywiście zniszczyli. Kazali zapłacić za nową nakrętkę, nową śrubę rzymską i 90 zeta za robociznę przy tych zniszczeniach. Na moje pytanie dlaczego nie zgłosili braku możliwości zrobienia zbieżności z powodu "zapieczonej w rocznym samochodzie" śruby krawaciarz tylko wzruszył ramionami. Po kłótni z kierownikiem zapłaciłem tylko 23zł za zniszczone elementy. za rok robiłem zbieżność w nieaso. Mechanik też nie mógł odkręcić tej nakrętki bo panowie w aso nie mają procedury na posmarowanie gwintu smarem. Wyjął cały drążek, włożył w imadło i konkretnym kluczem odkręcił nie waląc młotkiem (aso) i nie niszcząc nic (aso). Następnie oczyścił dokładnie gwint, skręcił i zabezpieczył smarem (nie mając procedury tylko zwyczajnie używając głowy). Wszystko oczywiście było w cenie, która nawiasem stanowiła 35% ceny aso. Po kolejnym roku przy kolejnej kontroli zbieżności nakrętka odkręciła się bez oporów.
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> to jednak jeździmy po innych warsztatach Widzisz, bo dla mnie nieaso to nie Heniek ze stodoły (to nie przytyk do Ciebie) tylko konkretny warsztat.
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> w warsztatach nieASO zazwyczaj jak chcesz fakturę to plus VAT. więc nie sądzę że prywatny klient > bedzie miał potwierdzenia W ciągu ostatnich kilku lat odwiedziłem kilka warsztatów nieaso i w każdym cena z papierem czy bez była taka sama.
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> Ja przez ostatnie lata płaciłem przelewem. Ostatnio za wymianę tarcz płaciłem kartą.