Zawartość dodana przez DamU
-
bmw e34 vs mb w124
> jak już ewoluujemy z e34 na e32, to przedliftowe e38 728 tez ceną nie zabije a blachy dobre Pytanie czy E38 nie zabije cenami jak się coś posypie bo zdaje się w E32 nie ma tragedii.
-
Seat Leon II - jaki wybrać?
> Problem w tym,że 1.6 8V ciężko trafić w z rozsądnym rocznikiem>2007 i przebiegiem Pomyśl z czego to wynika. IMHO lepszy przebieg 150 kkm w 1.6 niż 75 kkm w 1.4. Żywotność obu motorów jest znacząco różna. Mi również nie chodzi o dodatkowe 17KM bo nie płacisz tylko za dodatkowe KM ale za solidność. Przy kwotach o których piszesz nie ma sensu oszczędzić w ten sposób tylko dlatego, by mieć coś gorszego z mniejszym przebiegiem i trochę nowszego. Zrobisz jak chcesz. Ja tylko ostrzegałem. Mój akurat zbyt wiele oleju nie pali, ale są egzemplarze, które położą całą Twoją kalkulację tylko ze względu na konieczność dolewek oleum. EOT
-
Seat Leon II - jaki wybrać?
> Nie tylko 1.4 klepią. 1.6 16 V również Bo to zasadniczo ten sam silnik. Mowa jednak o 8V a to zupełnie inna bajka. Nie ma nad czym dyskutować. Nie wiem o ile 1.4 musiałby być tańszy od 1.6 8V, abym się na niego zdecydował.
-
Seat Leon II - jaki wybrać?
> a o jakim 1,4 piszesz bo w leonach różne montowali > a z tego co mi wiadomo to nie wszystkie to dno Pokaż mi palcem jakie to różne montowali. Tylko nie poprzestań na oznaczeniach tylko podaj czym poszczególne 1.4 się różnią. Podpowiem: różnią się niewiele od silników wprowadzonych bodajże w 1997 roku, jeszcze do Golfa III. Wtedy były to dwie wersje 75 i 100 KM (mniejsza o oznaczenia). Później każda delikatna modyfikacja powodowała zmianę symbolu a to grzałki w odmie a to 4 cewki. Chętnie posłucham 1.4 o przebiegu ok 150 kkm, który nie klekocze a potrafią zacząć klekotać już przy 30 kkm Choćby to dyskwalifikuje ten motor w porównaniu do 1.6 8V.
-
Seat Leon II - jaki wybrać?
> Może ktoś ma 1.4MPI 16V 85KM z LPG,jak się sprawuje,jakie spalanie? Nie zawracaj sobie głowy 1.4 16V to badziewie. Poprawili trochę od czasu kiedy zaczęli to montować, ale z g.... bata nie ukręcisz. Szczegółów nie będę pisał bo z łatwością je wyszukasz. Akurat gaz podobno znosi dobrze (IV gen.) palił będzie tyle co 1.6
-
Nie działa zawór (wastegate?) przy turbosprężarce
> nie , lub minimalnie po przygazówce , bo za małe obciążenie , > podłączasz się trójnikiem z manometrem właśnie w ten cienki przewód idący od turbiny do gruchy > , tak najłatwiej , a jak sobie podłączysz długi przewód to manometr dasz do kabiny i ogień na > jazdę testową Dokładnie. Trójka i gaz do dechy Odpowiadając na Twoje wcześniejsze zapytanie do mnie: W moim cięgno od gruchy porusza się bardzo ciężko. Działa wsio i nawet nie wiem czy powinno lżej. Sporo siły trzeba użyć, żeby ruszyć to ręką. Może przy regeneracji i ustawieniu ciśnienia doładowania nie skontrowali regulacji i stąd się rozsypało.
-
Nie działa zawór (wastegate?) przy turbosprężarce
> Wirnik turbosprężarki powinien kręcić się całkiem luźno czy z lekkim oporem? Jak stwierdziłeś, że nie ma ciśnienia na tym wężyku do gruszki? Jeżeli tak jest rzeczywiście to zdjąłbym dolot i pooglądał wirnik. Również na pracującym silniku po dodaniu gazu (mój bolid nie ma kompa i nie załapie błędu tu może być pewien problem, bo nie wiem jak to jest rozwiązane w Twoim). Wróćmy na razie do nie pracującego silnika. Turbo ma się kręcić luźno, oczywiście same łopatki dają lekki opór nazwijmy go bezwładnościowym. Zimne turbo może mieć luz poprzeczny, ale nie wzdłużny,choć moje ma też wzdłużny i nic się nie dzieje (nie bierze oleju, nie jest głośne, potrafi pompować dość duże wartości jak na takiego malucha). Czy turbo o którym piszesz wygląda dokładnie tak jak na zdjęciu w pierwszym poście? Ja mam KKK03 i od gruszki jest dość długie cięgno na którym jest regulacja. Ja zakupiłem wskaźnik doładowania i wysterowałem to według upodobań. Możliwe, że mimo tego, że sama gruszka jest sprawna to na skutek złej regulacji cięgna lub uszkodzenia "klapki" upuszczającej ciśnienie w wydech, cała para idzie właśnie tam. Zawór jest ciągle otwarty W moim bardzo prosto ściągnąć rurę kolektorową i sprawdzić czy naciśnięcie cięgna od gruszki powoduje otwarcie WG. Opisałem regulację turbo z widocznym cięgnem, ale regulowałem też Koledze w takim bolidzie jak mój z innym rozwiązaniem (turbo o ile pamiętam T14) i tam na samej gruszce byłą regulacja imbusem. Efekt złej regulacji może spowodować ciągłe otwarcie WG. Jestem samoukiem w powyższym zakresie, ale w przypadkach którymi się zajmowałem tak to działało.
-
Dzień dobry
> Witam wszystkich jestem tu nowy i trochę zielony od niedawna stałem się posiadaczem granatowego > golfa mk3 1,9 td pozdrawiam Jak masz odrobinę zacięcia motoryzacyjnego, to poczytaj w necie o boost pin, gov mod, podniesieniu dawki paliwa+ zwiększeniu ciśnienia turbo Przede wszystkim sprawdź jaką masz pompę wtryskową. Jeżeli taką, która jest połączona z turbo cienkim wężykiem ciśnieniowym to
-
co się dzieje w vw passat b 3 93r, 1.8? POMOCY!!!
> Przepustnica tylko co to ma wspólnego z migającymi światłami. Altek to może być dobra koncepcja. Czy te Paski nie miały już w tym roku OBD2. Coś mi mówi, że tak. Właśnie doczytałem, że niektóre miały niektóre nie. Jeżeli Twój ma to podepnij pod VAG. Może coś pokaże. Myślę jeszcze nad odpięciem akumulatora na jakiś czas. Pewnie nic to nie da, ale tez nic nie kosztuje i nie boli.
-
Swap
> Jak tanio i wszystko w komplecie to warto, prawie 20 km wiecej Jeździłem jednym i drugim i to +20 niczego nie urywa. IMHO nie na tyle, żeby się w to babrać
-
Swap
> Za i przeciw Panowie swapa Golfa 3 z silnika 1.8 8v na 2.0 8v > Warto? IMHO nie warto. Wielkiej różnicy nie ma w stosunku do nakładów.
-
Signum... czy coś innego?
Często pożyczałem od Ojca 2.2 DTi z automatem. IMHO świetne auto, ale dość często dręczyły go drobne usterki (moduł CIM, zawiecha tył, itp.) co wraz z fatalnymi opiniami o ASB spowodowało, że auto poszło w świat (przebieg ok 200 kkm). Niby nic poważnego, ale rzeczywiście było to upierdliwe. Zostało zmienione na Octavie I czyli zupełnie nie ta klasa, ale dla Ojca ważniejsza była bezawaryjność i w zasadzie osiągnął co chciał. Podobno wersje po lifcie zostały w wielu elementach poprawione. Biorąc pod uwagę ceny tych aut, jak najbardziej słuszny wybór.
-
Montaż głowicy problem
> Zerwałeś śrubę, czy objechałeś łeb? > Jeśli to drugie, to pewnie masz zły klucz. Objechałem łeb śruby. Gwint nie jest zerwany.
-
Montaż głowicy problem
W moim dziadku VW 1.9 TD pociła się uszczelka pod głowicą i w końcu zabrałem się do roboty. Demontaż, planowanie + sprawdzenie szczelności, zakupiona UPG, śruby,uszcelki pod kolektory i pokrywę zaworów. Przy dokręcaniu głowicy (zgodnie ze sztuką), na ostatnim etapie, czyli drugim dokeceniu o 90* przy 7 śrubie czyli zewnętrznej przy czwartym cylindrze, oberwałem łeb śruby Sam nie wiem czy śruba badziewie czy mechanik pierdoła Nie bardzo wiem przy jakim kącie puściła. Wydaje mi się, że ok 30* i teraz chcę abyście potwierdzili moją koncepcję co z tym zrobić. Otóż nabiję większego torxa, wcześniej sprawdzę sąsiedną śrubę kluczem dynamometrycznym z jaką siłą jest dokręcona i tą ukręconą dokręcę do tej wartości. Będzie OK Bo chyba nie zostawiać tak jak jest. Podpowiedzcie coś
-
Transporter T4, 1.9TD, 97 rok
> Natomiast w kwestii silnika - odpuść 1.9 D/TD, a szukaj 2.4D - 5 cylindrów, brak turbo że o > elektronice nie wspominając, za to wieczny i wystarczający pod każdym względem do tego auta. 1.9 też są wieczne i nie ma w nich elektroniki. Nie wiem, czy w Transporterach były AAZ (1.9 TD) bo bardzo łatwo go "podkręcić".
-
tarcze hamulcowe i klocki
> Trafilem na fajny sklepik w necie Podziel się adresem. Może skuszę się też na Mikody, choć wszyscy wokół polecają ATE.
-
tarcze hamulcowe i klocki
> Co tańsze będzie, z obu będziesz zadowolony. Ja na przykład z kompletu TRW (już drugiego przez ostatnie 10 kkm) jestem mega niezadowolony
-
Bora do oceny
IMHO nie warto. Poszukaj w archiwum o problemach z tym zestawieniem, tak w skrócie: - odma zamarza (była "akcja serwisowa", w której za ok 300 zł dokładali podgrzewanie) - jeżeli jeździsz na dłuższych odcinkach to się tym nie martw, - klekocze jak diesel (uznaj, że TTTM). - zdarzają się egzemplarze z gigantycznym spalaniem oleju (mnie tylko to ominęło), - skrzynie w tym roczniku wszystkie się wysypią (jeżeli była już naprawiana to ) - ścina nity w różnicowym, nit rozbija obudowę, wylewa się olej .... - rozrząd to dwa paski, dwa napinacze i dwie rolki prowadzące >400 zł za komplet, - przepustnica potrafi się zasyfić i falują obroty (odkąd jeżdżę dużo to nie ma z tym problemu). Ja przejeździłem już tym ok 130 kkm Spalanie od 6 w trasie do nawet 12 w mieście. Mi w mieście typu Wrocław spala zawsze 7,5. To 12l/100km to żona na krótkich odcinkach Na trasie nie ma problemu z zejściem do 6 przy normalnej jeździe. Z Pyrzowic do Wrocławia (przy czym odcinek autostradowy to było 160 const) spalił 7,8.
-
VW Golf legendarny 1.4 16 V i oczywiście problem
Skrzynia nie rozsypała się od szarpnięć. To mogło jej ewentualnie tylko pomóc w szybszym ścięciu nitów w różnicowym. Bo to różnicowy prawda?
-
Fiesta... czy Mazda..? Ciekawostka
Moja Babcia kupiła toto a teraz ujeżdża w spadku Wujek. Przebieg jakiś kosmiczny rzędu 60 kkm w 16 lat Niestety rdza chrupie.
-
VW Golf legendarny 1.4 16 V i oczywiście problem
> Ja stawiam na kable w pierwszej kolejności, pozniej swiece. A cewka raczej watpliwa. Raczej tak, zresztą w moim tak było. Beru wytrzymały jakieś 30 kkm, po czym wróciłem do oryginalnych
-
VW Golf legendarny 1.4 16 V i oczywiście problem
Podłączyć pod VAG. Jak odpala od strzała to raczej nie pompa paliwa, choć filtr paliwa można wymienić. EGR a w swoim jeszcze nie ruszałem a ma prawie 280 kkm. W razie czego dostęp dobry tylko wszystko pordzewiałe. Można spróbować zaślepić. Koniecznie przyjrzeć się cewce, kablom WN i świecom (no może w odwrotnej kolejności). IMHO tu będzie pies pogrzebany
-
cofanie licznika w nowszych autach
> Ps.: Znam świeżą historie Mondeo TDCi 2009r. 371kkm od roku w kraju (prywatny import). Własciciel > dołował cenę jak się da i nikt nie dzwonił.... > Z przebiegiem 137kkm Fordzika zaczeli sobie z rąk wyrywać.... Po prostu w licznik wkradł się czeski błąd
-
Uszkodzenie boku opony
Mi i kilku sąsiadom pocięli opony. Akurat w moim dwie nowe zimowe. Jedna nie nadawała się do naprawy, druga tak. Zrobiłem na Kościuszki w dawnej bazie PKS (Oponet ) z tym, że teraz na pewno już ich tam nie ma, ale ta firma istnieje (nie pamiętam gdzie). Koło z tą oponą zawsze było na tylnej osi. Po kilku latach ta łata popękała ze starości (szybciej niż oryginalna guma), ale nic z oponą się nie stało. Oczywiście poszła do wymiany.
-
Golf 3 - kod lakieru.
Wstaw zdjęcie auta w tym kolorze to może coś pomożemy. Inaczej facet nie powie jaki to kolor: metalik ani czarny ani granatowy, ani fioletowy Jeżeli taki jak na zdjęciu to jego kod: LC5P (ale to jeszcze mogę sprawdzić na swoim bolidzie). Albo dobieraj sama: KLIK KLIK