Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

futrzak

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez futrzak

  1. futrzak odpowiedział Makar25 na temat - Motokącik
    > Czemu, czemu i czemu. > A czemu polscy kierowcy w końcu nie zaczną przestrzegać przepisów? Ponieważ one są przeciwko nim !!! Front wyzwolenia dla kierowców !!! > Każdy taki mądry i wszędzie doszukuje się za długiego obszaru zabudowanego, dziur na drodze, złych > znaków. Każdy najlepiej według własnego widzimisię ustalałby sobie bezpieczną prędkość i > ustawiał sobie znaki. No, a jak, każdy wie najlepiej > A wystarczy jechać zgodnie z przepisami i żaden mandat Ci nie grozi. Bym polemizował z tak postawioną tezą, niemniej jest w sporo racji > Te podwyżki do końca nic nie dadzą. > Brakuje obligatoryjnego zatrzymywania uprawnień przez Policję. Przekroczyłeś prędkość w zabudowanym > o 30km/h? 500zł kary i zatrzymanie uprawnień na miesiąc. Ot po prostu Policja zabiera Ci > dokument na miejscu, zakazuje dalszej jazdy przez miesiąc i nikogo nie obchodzi to jak > dostaniesz się do domu czy co zrobisz z towarem na ciężarówce. Bez przesady, nawet Niemcy na początku pozwalają wybrać termin "zdania uprawnień" na okres, który nie będzie zbytnio uciążliwy dla kierowcy. To ma działać prewencyjnie i edukacyjnie, a nie wykluczająco z życia.
  2. futrzak odpowiedział Makar25 na temat - Motokącik
    > Im częściej tym lepiej, ja się cieszę jak ich widzę Jesteś ofiarą medialnych opowieści? Wypadkowość z winy pijanych mamy jedną z najniższych w Europie, wyłapywanych liczba też spada. Pomijam już fakt, że jak się pojawia trzeźwy poranek, to anteny CB się czerwone robią i jakby co można kontroli uniknąć. Podejrzewam, że kontrole popołudniowe by dały większą liczbę złapanych niż poranne, a policja zamiast siedzieć w krzakach i robić przez dmuchanie na bocznych drogach (o głównych nie wspomnę), niech się lepiej zajmie faktycznym nadzorem nad bezpieczeństwem ruchu, czyli eliminuje zachowania niebezpieczne, agresywne, wymuszanie na pieszych, jazdę prawo-lewoskrętami na wprost, poboczem, na czerwonym itd. Nie to, żebym był przeciwny kontrolom trzeźwości jako takim, ale nie jako temat zastępczy i robienie korka rano, bo każdego trzeba sprawdzić do raportu i premii
  3. > kiedyś po wymianie płynu hamulcowego strzelił przewód Nie, nie, zmiana z 10W-40 (tylko nie pamiętam czy QS) na QS 5W-30 i nagle się odezwały panewki korbowodowe > deLuxe to semi-, fully używałem najkrócej bo zniknął z rynku. No dobra, to można opowiadać legendy o ropie pensylwańskiej > a jakoś dziwnie każdy, kto przeszedł na QS deLuxe w fiatach już na inny nie zmieniał. Nie pisz tak, ponieważ to nieprawda > Ja Cię nie mam zamiaru przekonywać, tym bardziej że już go na naszym rynku nie ma. Było pytanie o > opinię to ją wyraziłem z kilkunastu lat używania QS. Dobra, a co się w ogóle stało, że z naszego rynku "wyparował"?
  4. > Do tej pory nie wiem skąd sie wzieły kiedys te zdjecia w necie na temat castrola... Ciężko stwierdzić, ale ja dziwnym trafem nie mam o tych olejach najlepszego zdania, biorąc uwagę to co się działo w przeszłości. Kapitalka w Toyocie, ponieważ olej nie dał rady złej benzynie to chyba średnie tłumaczenie. O innych przygodach z danych czasów to pisać nie będę, ponieważ nie wiem jaka była droga Castrola do Polski > Albo jezdzili na tym oleju bez wymiany, albo ostro pałowali. Albo lotos jest taki dobry Długo już jeżdżę, różnymi samochodami, różne rzeczy się widywało w warsztacie. Wniosek generalnie jest jeden - jak są syfy itd. to jest to kwestia jazdy na oleju po terminie wymiany.
  5. [...] > Ropa pensylwańska jest specyficzna, środki smarne z niej są bdb. Nie twierdzę że nie. Kiedyś zalanie QS skończyło się kapitalką > Nie twierdzę, że są cudem i remedium na całe zło. Ja znam Twoją opinię i opowieści od lat, ale pozwolę sobie stwierdzić, że o ile olej jest ok, o tyle ciężko pisać o ropie pensylwańskiej w kontekście olejów syntetycznych > Trwałość tak jak pisałem pewnie jest zbliżona, ale kultura pracy jak sam piszesz też jest ważna. Na kulturę pracy fiatowskich jednostek to ja wiele nie pomogę - pół internetu narzekań na pracę układu hydraulicznego, wężyki, zaworki
  6. > Ci panowie używają tylko Shell i polecają innym. Problemów z czystością modyfikowanych wysilonych > silników nie mają... http://www.garazracing.pl/oferta/ Generalnie jak się zmienia olej zgodnie z zaleceniami, to nie ma problemów i silniki są czyste.
  7. futrzak odpowiedział Makar25 na temat - Motokącik
    > Mam wrażenie, że władza potrzebuje pieniędzy i sięga ponownie do kieszeni kierowców. Z fotoradarami > nie do końca im wyszło, to próbują nadrobić "cenami". Hmmm, a co Kolega ma na myśli, że "nie do końca im wyszło"? Pomijając patologiczne działania w niektórych gminach (które zostały ukrócone) to pewne założenia budżetowe związane w liczbą rejestrowanych wykroczeń przeprowadza się w zasadzie wszędzie. Najprostsze uszczuplenie tej pozycji to jazda względnie zgodna z przepisami
  8. > Oczywiście, że nie, pisałem o tym, jeśli auto jest dla Kowalskiego to nie ma większej różnicy, > aczkolwiek warto trzymać się jakiejś w miarę dobrej marki. U siebie po zdjęciu pokrywy zaworów > miałem dosyć sporo czarnego szlamu, auto prawdopodobnie jeździło na Totalu, ale jakim to tego > nie wiem. Po zakupie też zalałem Total Quartz 9000 5W40 i gdy nadeszły chłodniejsze dni to > słychać było popychacze, więc na wiosnę zmienię na coś lepszego A co to jest "coś lepszego"? Ocena na podstawie pracy popychacz hydraulicznych raczej niewiele mówi o "jakości" oleju. Zupełnie serio.
  9. > Ja wychodzę z założenia że wolę mieć wszystko wysokiej jakości bez względu co to jest bo na dłuższą > metę przyniesie to efekt [...] A jaki to ma związek ze stwierdzeniem: Quote: Chore państwo to i nawet przy wyborze oleju nas oszukują > Auto stare w bdb kondycji więc chcę by śmigał bezawaryjnie jak do > tej pory więc mi to różnicy nie robi Na pewno nie zalał bym go 100% prawdziwym syntetykiem bo > przy tym silniku to jazda na valvoline 5w40 jest rewelacją niż olej na którym wyjechał z > fabryki 15w40 Wiesz, jeżeli Ci to poprawia samopoczucie to naprawdę nie ma problemu, ale przekonanie o mierzalnym efekcie w funkcji czasu w stosunku do eksploatacji na oleju tej samej klasy innej firmy jest delikatnie powiedziawszy średnio uzasadnione.
  10. > to nie jest takie proste, generalnie nie powinien jeżeli oleje trzymają tą samą normę, ale... Śmiem twierdzić, że to jest proste > Jeżdżąc latami na Quakerze widziałem różnice w swoim silniku i silnikach znajomych w czystości i > charakterze pracy. Ci którzy przechodzili na QS też różnicę dostrzegali. Bardzo > charakterystycznym objawem na QS było wyciszanie pracy hydraulicznych kasatorów luzów > zaworowych i wariatorów faz w grupie fiata (bo z tym miałem najwięcej doświadczeń na QS). QS > przy pierwszym zalaniu ciemniał bardzo szybko, przy kolejnym przez cały czas był klarowny i > jasny. Zastanawia mnie jak to oceniłeś, poza mocnym przekonaniem, że tak było Całe lata jeździłem na Quakerze (również) i nie zauważyłem jakichś specjalnych różnic tak ogólnie. Co do pracy popychaczy hydraulicznych - to jest różnie i przyznam się szczerze, że nie potrafię ocenić który olej lepiej się sprawuje, ponieważ zazwyczaj ich klekot zależy od ich stanu, niemniej faktem jest, że walczyłem w swoim czasie z VW 1.9 TDI (wiecej niż jeden egzemplarz, nie lubię ich klekotu ) i te się uspokajały na Totalu > Także olej ma wpływ na to jak ten silnik pracuje, może nie przekłada się to jednoznacznie na jego > trwałość, ale jakaś różnica w samej pracy jest. To jest mocno subiektywne odczucie, a trwałość śmiem twierdzić jest bardzo zbliżona i zapewne nie da się różnic wytłumaczyć odczuciami w pracy na różnych olejach
  11. futrzak odpowiedział Makar25 na temat - Motokącik
    > to wytłumacz mi na jakiej zasadzie sąd może brać pod uwagę możliwości finansowe przy orzekaniu > grzywny, na jakiej zasadzie sąd za np. wymuszenie rozbójnicze może wymierzyć karę z zakresu > 1-10.lat. > Przecież taryfikator też dopuszcza widełki w pewnych wykroczeniach. Powyższe to nieznajomość "pojęcia kary" i naruszenie "równości prawnej". Z całą pewnością ludzie tworzący prawo nie mieli pojęcia o tym jak kara powinna wyglądać, a o sprawiedliwości i uczciwości nie wspomnę. Dziwię się, że w ogóle masz wątpliwości
  12. > Chore państwo to i nawet przy wyborze oleju nas oszukują Chore to jest dorabianie ideologii, na szczęście większość Europy (nie tylko zresztą) ma w nosie ideologię i nie zwraca sobie tym specjalnie głowy - ważniejsza jest zgodność z normami oraz spełnianie wymagań.
  13. > Marketing to jest wmawianie, że to jest olej syntetyczny. Tego nie trzeba wmawiać - to jest olej syntetyczny.
  14. > Nie, nie jest. Owszem jest. Tak naprawdę nie ma znaczenia jak te łańcuchy węglowodorowe zostały stworzone. > Jest to olej mineralny hydrokrakowany, Ja wiem co to jest i to jak najbardziej jest to olej syntetyczny, a że bazą była ropa naftowa, cóż Wg American Petroleum Institute (API) jest to olej syntetyczny. > który w Polsce wg. prawa można nazywac syntetycznym, a w niektórych krajach typu Niemcy, już nie. Te same oleje mają inny napis na opakowaniu. Bełkot handlowy mnie średnio interesuje. Jeszcze można dołożyć do tego mieszanie baz typu III/IV, co zdaje się jest zjawiskiem raczej powszechnym, z różnych przyczyn. > Co nie znaczy, że jest o czym dyskutować i że syntetyczny jest lepszy - ja bym po prostu zalał coś > tańszego a o trochę lepszych parametrach, również hydrokrakowanego. Tak robię i zmieniam > troszkę częściej, silnik w środku czyściutki. Bez urazy, ale jak słucham opowieści o tym, że w zwykłym samochodzie cywilnym zaczyna się dywagacja o oleju syntetycznym "o trochę lepszych parametrach" i zmienianiu "troszkę częściej" niż to przewidziane, to uśmiecham się dość szeroko, szczególnie w połączeniu z podziałem na oleje HC itd. Tak jak napisałem na początku Platinum Synthetic 5w40 to całkiem przyzwoity olej syntetyczny i nie trzeba do tego dorabiać ideologii. Jak ktoś chce sobie kupić dowolny w zasadzie inny z grupy olejów syntetycznych - też będzie dobrze. Jak się zacznie bawić w sport i wielkie wymagania, to będzie patrzał na właściwości konkretnych olejów konkretnych marek, a nie marketing
  15. futrzak odpowiedział Makar25 na temat - Motokącik
    > Jeśli bezrobotny przejedzie pieszego na przejściu oraz prezes dużej firmy przejedzie pieszego na > przejściu to który pieszy będzie bardziej nieżywy? Ten przejechany wcześniej
  16. futrzak odpowiedział Makar25 na temat - Motokącik
    > Punkty powinni utrzymać, a nawet zmniejszyć ich ilość do utraty PR Mało tego, za część wykroczeń powinny dłużej wisieć na koncie
  17. futrzak odpowiedział Makar25 na temat - Motokącik
    > http://www.tvn24.pl/przygotowano-projekt-ustawy-zwiekszajacej-wysokosc-mandatow,506464,s.html > Co o tym myślicie? Że rozwiązania niekoniecznie podążają w dobrym kierunku? > Z danych statystycznych prędkość nie jest tak groźna, Jest bardzo groźna, szczególnie w miastach... > najwięcej wypadków zdarza się na przejściach > dla pieszych. Czy przypadkiem prędkość nie jest jedną z przyczyn? Oczywiście jest wiele innych, ale kreatywna próba wyłączenia tego elementu to fałszowanie rzeczywistości. > Jestem za karaniem bezwzględnym zarówno za jazdę po alkoholu, Widzę, że propaganda ma się dobrze, tymczasem mamy bardzo niski odsetek jeżdżących po alkoholu, że o sprawcach pod wpływem nie wspomnę. > brak uprawnień Jak ta walka ma się przekładać na bezpieczeństwo? Oczywiście, nie jestem zwolennikiem jazdy bez uprawnień, ale walczyć mamy z brakiem bezpieczeństwa na drogach, a co za tym idzie najpierw z głównymi przyczynami, a nie sztucznymi, które są bardzo medialne. > i > groźne cwaniactwo drogowe ( wyprzedzanie w miejscach niedozwolonych,skręty z pasów które > nakazują inny kierunek jazdy itp) Jak najbardziej. > Chore ograniczenia prędkości służą w większości nabijaniu > kasy do budżetu a nie poprawie bezpieczeństwa. Tak, nagminne przekraczanie prędkości w miastach to z powodu chorym ograniczeń? Za jazdę 30km/h powyżej ograniczenia w mieście, powinno być więcej punktów, prawko na półkę np. na miesiąc. Mandat za to nie musi być specjalnie dotkliwy, za to za recydywę powinno być stosownie więcej. > Dlaczego stawiane są ograniczenia np na > zakręcie do 40 km/h a możesz je pokonywać z prędkością 80 bez żadnych problemów i stwarzania > zagrożeń, To że można niektóre z nich pokonać w opinii kierowcy 80km/h nie świadczy o tym, że nie ma podstaw do zastosowanego ograniczenie. Zresztą systematycznie różne bzdury są likwidowane. > czemu obszary zabudowane ciągną się kilometrami poprzez łąki i nieużytki? Znowu jednostkowe przypadki i również tam gdzie można prędkość się podnosi. Wystarczy trochę pojeździć po kraju. > Czemu > zamiast remontować dziurawe drogi ustawia się znaki ograniczające prędkość. Drogi się remontuje, buduje nowe i trzeba być ślepym by tego nie widzieć, a jeżeli droga jest w fatalnym stanie to nie dziwne, że ograniczenie ktoś postawił. > I na koniec czemu > szanownych posłów obowiązuje immunitet wtedy gdy popełnia wykroczenie drogowe? Ma być inaczej, ale zawsze można zostać posłem
  18. > Z karty wynika wyraźnie, że jest to olej mineralny hydrokrakowany, a nie syntetyczny: "olej bazowy > (destylaty (ropy naftowej), ciężkie > hydrokrakowane" To jest olej syntetyczny. Możesz zapytać w API Całkiem przyzwoity
  19. > Pito już na tyle się z wydechem pobił, że nawet odkręcił od kolektora, więc praktykę jakąś pewnie > ma, i stosowne ze 3 klucze też. To że tak powiem jego problem, a jak pyta o rozwiązanie po fakcie to wiesz Nawet nie pytam ile mu to zajęło, a jakby ukręcił śrubę od kolektora to dopiero by miał oszczędności z tłumika za 80zł > No ok, ale jakby w każdym temacie miała padać odpowiedź "jedź kolego do mechanika, to ci powiedzą > jak i za ile", to po co by były fora takie jak np to? Rozmawiamy nie o "każdym temacie", tylko konkretnie o wydechu. To dość konkretny temat i niestety dość specyficzny. > Udzieliłeś swojej rady: "jedź na warsztat", która w przypadku kolegi z autem na klockach i wydechem > na podłodze, w moim przekonaniu też nie jest dobra. Nie dawałem żadnej rady (jak już pisałem) - napisałem wyraźnie, że ja bym pojechał do "tłumikarzy" po stwierdzeniu problemu z układem wydechowy, ewentualnie najpierw do warsztatu gdzie regularnie serwis realizuję, ale w kwestiach wydechowych też by wysłali do specjalistów. Skoro rozebrał to naprawdę jego sprawa - nie było w ty nawet kawałka mojej sugestii. W moje opinii to się nawet nie opłaca, ponieważ czas spędzony na walce z wydechem można spędzić w sposób dużo przyjemniejszy. Oczywiście, jeżeli ktoś ma na to ochotę to jego sprawa, ale nie o hobby tutaj rozmawiamy
  20. > Ale inni pisali, a poza tym jakby Pito też się tak nie liczył z kasą jak Ty, to pewnie by tu o nic > nawet nie pytał. To co piszą inni to jest ich sprawa, ale ja piszę za siebie, a co do "kasy" to jak najbardziej się z nią liczę i stąd raczej niechętnie biłbym się z wydechem bez specjalnej praktyki oraz narzędzi stosownych. Czy to nie Ty pytałeś mnie jak spawać tuż pod podłogą? > Widzisz, ja zanim zacząłem doradzać koledze, to wziąłem pod uwagę wszystkie za i przeciw. Widzisz, a ja jestem bardzo daleki od takiego doradzania, ponieważ internetowo to nie sposób wziąć "pod uwagę wszystkie za i przeciw". Napisałem co ja bym zrobił z własnego doświadczenia, przy okazji argumentacja za tym się pojawiła. To są dziesiątki lat doświadczeń. > Wyszło mi z tych okoliczności co podał, że lepiej będzie wsadzić nowy element za 80zł w miejsce > tego starego, niż cudować i tracić czas, nerwy i kasę na magików. Rozwinąłeś się, a ja nie jestem przekonany, że to była dobra rada > Tymbardziej że cały wydech już leży na podłodze, a z majstrami u Pito w okolicy jest jak jest... Znaczy narzekanie, że 50zł to drogo? Cóż, jego, Twój wybór. Chciał to zdemontował. Ja bym pojechał do magików, zaoszczędził bym pewnie wielu stresów itd. Wiesz, to tylko samochód. Oczywiście, jak ktoś lubi sobie pogrzebać to jego sprawa, ale to coś zupełnie innego niż szukanie rad po fakcie, bo tłumikarze niby drogo chcą. Co do tych zamienników za 80zł, to finalnie może wyjść spore więcej i bardziej upierdliwie niż sensowna naprawa w specjalizowanym warsztacie. > Ale oczywiście, jak to najczęściej tu bywa, zaraz na ciebie ci aktywniejsi naskoczą, wytkną > "gównoznanie się na autach" i błahy temat "oberwany wydech" musi urosnąć prawie do afery > ambergold. Jak się nie będziesz tak nadymał jak kolega na którego narzekasz, to pewnie życie będzie piękniejsze
  21. > Jak to dobrze obspawać dookoła pod samą podłogą ? Nie do mnie to pytanie - to pytanie do fachowców. Znaczy mógłbym proces opisać, ale jakie to ma znaczenie? > Tak, ale gdzie takich szukać dobrych i robiących za 30zł? Za 30zł? Hmmm, to ja nie wiem. Ja nic o 30zł nie pisałem. Jak jadę to chcę naprawić problem i nie pytam wcześniej, czy mi za 30zł wydech pospawają. Będzie trzeba to wydam wielokrotność tej kwoty > Nie zdziwiłbym się, bo już zdąrzyłem takie poznać. Sam widzisz.
  22. > W każdym razie jazda z tym oberwanym wydechem kilkadziesiąt km na warsztat, jest (jak sam autor > pisze) kłopotliwa. 30km i specjalnie kłopotliwa nie jest. > Po drugie, z tym wydechem jeszcze pod autem, nikt raczej tego za 30zł demontował, spawał i wsadzał > z powrotem nie będzie. Najczęściej nie ma potrzeby demontażu - jak już pisałem, przyzwoici tłumikowcy wiedzą co robią i demontaż rzadko kiedy jest potrzebny. Robią to na samochodzie. Inna sprawa, że wiele elementów tylko tak się da wymienić. > Chyba że znajomy fachura, czy kolega z migiem, którego nie każdy pewnie ma pod ręką. Znajomy fachura może się zna na spawanie, ale niekoniecznie na tłumikach - taka prawda. > Po trzecie jak widzimy, wydech już leży na podłodze w garażu i może nie ma jak teraz sie z nim > wozić po warsztatach? Skoro rozebrał, dokładając sobie roboty > Po 4 jak majster obszlifuje stary spaw i rurę, pospawa, ale będzie przesunięte nieco osiowo, to się > może okazać, że się to nie zmieści pod autem tak jak powinno. Dobry majster (tłumikowiec) zrobi to dobrze i nie będzie przesunięć, czy innych problemów. Zdziwiłbyś jak bardzo nowe układy wydechowe (zamienniki) nie pasują do tego co powinny > Kolejna rzecz, dobry zamiennik wcale nie jest głośniejszy niż 5 czy 10 letni tłumik, jest dobrze > pospawany i nie trzeba nic poprawiać. Nie, skąd, zobaczysz po roku, dwóch > Nie wiem skąd takie mity w ogóle. To nie mity, to rzeczywistość.
  23. > To ja dla odmiany dodam, że auta we fabryce latają na Orlenie i 0 problemów z paliwem. Spoko, auta we fabryce miały już przygody z paliwem z Orlen oraz Shell
  24. > Coś konfabulujesz... > Popatrz na te rysy po spotkaniu z barierkami Spoko, lat temu trochę wstecz wyprzedził mnie jakiś MB jadący na dachu po barierze na A2 Przyznam się szczerze, że byłem całkiem głupi jak to zobaczyłem
  25. [...] > Dlaczego mamy mieć starocie na naszych drogach skoro możemy mieć nowoczesne i bardzo bezpieczne > rozwiązania EPAR

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.