Zawartość dodana przez futrzak
-
Polisa OC do zapłaty za auto którego nie kupiłem
[...] > Widzisz problem w tym, że tych z windykacji nie interesuje słuszność tylko egzekucja bo za to mają > płacone. > Oni dostali papiery, z których wynika należność i nie będa sprawdzać czy są prawdziwe czy > podrobione. Wysłali wezwanie do zapłaty, jak nie dostaną kasy to pójdą po najmniejszel linii > oporu. Przepraszam, że w środek tak wlazłem, ale działalność firm takich jak "Kaczmarski Inkasso" oparta jest niestety często na formach niekoniecznie zgodnych z prawem, a ich "nakaz zapłaty" to można w buty włożyć. Lepiej z nimi kontaktów nie nawiązywać, a od egzekucji (po sprawie sądowej) to jest komornik itd. Bez problemu można zgłosić na policji nękanie, zastraszanie, czy próby doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzania mieniem. Co do weryfikacji "prawdziwości" - często mają świadomość, że przed sądem by przegrali z kretesem i stąd często zamiast spraw w sądzie pojawiają się próby "ugodowego" rozwiązania "problemu".
-
ubezpieczenie z komisu
> Podaj podstawę prawną, która głosi, że pojazdem zarej za granicą można jeździć na pl oc dłużej niż > 30 dni. Tylko, żeby to dotyczyło pospolitego Kowalskiego, a nie wyskoczysz z wyjątkiem > dotyczącym aut z korpusu dyplomatycznego. Quote: > Zarejestrowanym za granicą można w PL jeździć...trzeba tylko pamiętać, że > max do 30 dni.
-
ubezpieczenie z komisu
> opisał kolega-większość. Sytuacja analogiczna do tematów gdzie idziesz w zaparte nt cen > części, Aha, znaczy znowu nie napiszesz na ile (kilometrów) starczają części do VW w stosunku do Toyoty? > czy tego że mazdy nie rdzewieją... Nie "mazdy nie rdzewieją", a mowa była o dość konkretnych modelach, o których jak się okazało miałeś małe pojęcie. Jedne rdzewieją, inne nie. Spoko, widać, że argumentów brakuje
-
ubezpieczenie z komisu
> TAK FUTRZAK MA RACJĘ. Zdecydowanie nie o to chodziło. > Zarejestrowanym za granicą można w PL jeździć...trzeba tylko pamiętać, że > max do 30 dni. Powyższe prawdą nie jest > To nic, że koledze nie odpowiedział na zadane przez niego pytanie, to > nieistotne... Odpowiedział i znajdziesz to w archiwum
-
ubezpieczenie z komisu
> A to ja nie mówiłem, że nie jest AkuQ pisał
-
ubezpieczenie z komisu
Ja piszę o ważności rejestracji pojazdu i OC, a nie żadnych wyklejankach. Pojazd zarejestrowany w innym kraju EU jest pojazdem dopuszczonym do ruchu w PL i OC można wykupić w dowolnym kraju, choć polityka ubezpieczycieli jest różna (to inna para kaloszy). Jeżeli termin "wyjazdowy" się kończy, to pojazd nie jest zarejestrowany nigdzie i PL nie ma nic do rzeczy. Różnie to wygląda jeżeli chodzi o różne kraje (o czym już pisałem jakiś czas temu), ale nieprawdą jest, że czasowe ubezpieczenie jest legalne tylko na samochody zarejestrowane w PL.
-
ubezpieczenie z komisu
> Czyli temat powraca, a niedawno pisaliśmy o tym bajdełej, czy w Briefie jest gdzieś adnotacja o > anmeldung czy to gdzieś indziej się znajduje? W swoich mam, nie wiem jak jest w 2015
-
ubezpieczenie z komisu
Nie brnij - jak napisałeś: Quote: OC które mają komisy na 30 dni jest legalne, ale....ALE do aut, które sa u nas zarejestrowane, do > sprowadzonych nie, bo pojazd nie jest dopuszczony w PL do ruchu Powyższe nie jest prawdą i po raz kolejny to prostuję - jak najbardziej OC dla aut sprowadzonych jest legalne, ale dla aut zarejestrowanych, niekoniecznie w PL. > Coś jeszcze na pixele Ci rozdrobnić? Raczej powiedzieć przepraszam
-
czy bac sie 11-13 letniego diesla
> Autor szuka C5 kombi, a Ty proponujesz 206 Tak, całkiem interesujące Nie no, P206 fajny jest (trochę się tym polatało, ale 1.4), ale do C5 to raczej tak bardziej przez okno > Dobrze, ze nie Pande z LPG. Uniwersalny pojazd - pasuje do każdego pytania
-
ubezpieczenie z komisu
> Nic się nie zapędziłem, chodzi o dopuszczenie do ruchu To co napisałeś: Quote: > OC które mają komisy na 30 dni jest legalne, ale....ALE do aut, które sa u nas zarejestrowane, do > sprowadzonych nie, bo pojazd nie jest dopuszczony w PL do ruchu Zapędziłeś się - artykuł mówi wyraźnie o: > 2. Pojazdy określone w ust. 1 są dopuszczone do ruchu, jeżeli odpowiadają warunkom określonym w > art. 66 oraz są zarejestrowane i zaopatrzone w zalegalizowane tablice (tablicę) rejestracyjne, Nieważna rejestracja - brak dopuszczenia do ruchu i żadne OC tego nie zmieni. Pojazd zarejestrowany w innym kraju + polskie OC - jak najbardziej. Quote: 1. Dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej, motoroweru lub przyczepy jest dowód rejestracyjny albo pozwolenie czasowe. Przepis ten nie dotyczy pojazdów, o których mowa w ust. 3.
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
(...) > Poza tym mowa była chyba o odcinku od Mysiadła do Wałbrzyskiej, czego raczej na tym zdjęciu nie > zaprezentowałeś. Quote: > Z przykrością muszę stwierdzić, że po raz kolejny próbujesz zaprzeczać faktom, które przedstawiłem > nie tylko opisowo, ale i fotograficznie. Teraz przejedź się z googlem, może skojarzysz miejsce. Tak, między Wałbrzyską a Geodetów. Jeszcze raz z góry przepraszam, że nie robiłem zdjęć co kawałek, by ludzi było więcej, szczególnie w godzinach większego obciążenia. Wzdłuż nawet jakieś kobiety z wózkami na spacerze. Głupio mi tak co chwilę w autobusie zdjęcia robić
-
Mechanik oszust
> 1 mechanik wymienił uszczelniacz wału. Nie wymieniając uszczelniacza wałka rozrządu, przy wymianie rozrządu > 2 mech wymienił uszczelniacz wałka rozrządu. I bardzo dobrze. > Uszczelniacz walka rozrządu był bardzo stary guma się w rękach kruszyla. No. > 1 jest najwidoczniej trochę slepy,bo zrobił mi dodatkowe koszta. To jest partacz, a nie trochę ślepy. > 2 tez nie do końca kapuje o co chodzi według mnie. Jak nie kapuje? Wymienił wadliwy uszczelniacz i nie dziwię się, że wystał Ciebie do pierwszego z reklamacją, ponieważ ten pierwszy powinien wymienić uszczelniacz wałka rozrządu. To są grosze przy wymianie rozrządu, a tak musiałeś płacić drugi raz za robotę. > Ja mam tylko nadzieje ze juz nie będzie leciało ze to nie będzie upg. Skoro leciało z uszczelniaczy, to być może tym też trzeba się zająć.
-
Mechanik oszust
> chyba masz rację. Niedawno zostawiłem żony auto w pierwszym warsztacie najbliżej mojej pracy, w > którym nigdy wcześniej nie byłem, na zrobienie hamulców z tyłu. Taki zwykły warsztacik. > Dostałem do podpisania zlecenie naprawy przed i fakturę po robocie. Bez żadnego proszenia. Wiele warsztatów tak robi. W sumie dlaczego nie? Nie będą musieli przy okazji udowadniać, że robili coś innego niż klient podpisał > Powoli idziemy w stronę normalności. Niewątpliwie tak, od dawna, ale byłbym ostrożny w przecenianiu wartości tej "normalności"
-
Mechanik oszust
> Wiec się wyjaśniło. Mechanik nr 1 wymienił uszczelniacz ale tylko dolny czyli wału. Mechanik 2 > wymienił górny czyli walka rozrządu. Znaczy 1 nie wymienił uszczelniacza wałka rozrządu przy wymianie rozrządu, a z niego ciekło? Sorry, ale to ciężko przeoczyć. > Według mnie jeden i drugi trochę namieszal. Pierwszy > powinien robić to chyba kompletem czyli wymienić oba uszczelniacze, bo tylko stworzył > dodatkowe koszta. Zasadniczo to prawda. Z tym, że nie wiem co chcesz od drugiego, skoro usunął usterkę > Drugi z kolei źle mnie zrozumiał bo mu tłumaczyłem ze był robiony rozrząd i > uszczelniacz wału a nie walka rozrządu. Ja tak naprawdę nie wiedziałem ze są tam 2 > uszczelniacze, nie znam sie aż tak. Kwestia czasu czy dalej będzie leciało i czy to uszczelka > pod głowicą. Daruj sobie pierwszego, serwisuj u drugiego. Wygląda na sensowniejszego gościa
-
czy bac sie 11-13 letniego diesla
> Nt ASO i zmian oleju to trzeba by osobny wątek bo niektórzy tez dobrze grają... Nie, nie, nie ta rozgrywka > Nalezy wyjść z > założenia że każde auto się psuje, Tak. > potem wybrać te modele/silniki które mniej i w tych się > obracać, obracać razem z panewkami bądź nie Nie. To można ewentualnie uwzględnić.
-
ubezpieczenie z komisu
> OC które mają komisy na 30 dni jest legalne, ale....ALE do aut, które sa u nas zarejestrowane, do > sprowadzonych nie, bo pojazd nie jest dopuszczony w PL do ruchu Zapędziłeś się - chodzi o to, że pojazd nie jest nigdzie zarejestrowany (w EU generalnie), a nie dopuszczenie do ruchu w PL
-
czy bac sie 11-13 letniego diesla
> Ale nie tworzy to reguły... Stąd dla równowagi przytoczyłem przygodę z własnego podwórka Wymiany oleju pilnowane, zasadniczo w ASO realizowane
-
czy bac sie 11-13 letniego diesla
> 2.0 HDI 90KM zupełny golasek od DKZ i zmiennych geo. Miałem Picasso z tym silnikiem, bezawaryjnie > śmigało, teraz kącikowicz cytrynę tą ujeżdża i czasami się odzywa, więc chyba zadowolony A w takim Partnerze Combispace wzięło i szlag trafiło z obrotem panewki (wcześniej coś pompa niedomagała itd., finał na jeździe testowej po naprawie) przy ~250kkm Podejrzenie o paliwo itd. Zakup używanego motoru z gwarancją sprawę rozwiązał i jeździ nadal i kolejnego właściciela
-
Mechanik oszust
> "Jak chcesz" jak chcesz i poprosisz to wszędzie dadzą, co zrobić jak się klient uprze Jakie się "uprze"? Mam książkę przeglądów/napraw, wszystko jest wbijane, w innych warsztatach podobnie, włącznie z paragonami. Od dawna, nie od początku tego roku.
-
Mechanik oszust
> A który mechanik daje zlecenie naprawy, a po wszystkim fakturę ??? Chyba tylko duże warsztaty, > czyli niewielki procent mechaników. Hmmm, serwis (poza ASO oczywiście) robię w niedużym warsztacie i zlecenie to kartka, a po naprawie jest lista z kosztami części + robocizna (wbite w książkę). Fakturę też dostaniesz jak chcesz
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> Ja nie snuję teorii - trzymam się wyłącznie faktów. I faktem jest, że sugestią zmiany dilera tylko > się ośmieszyłeś. Z przykrością muszę stwierdzić, że po raz kolejny próbujesz zaprzeczać faktom, które przedstawiłem nie tylko opisowo, ale i fotograficznie. Sądzę, że dalsza dyskusja nie ma sensu w takiej sytuacji. To co widzisz w Google, to niestety niekoniecznie nawet zbliżony obraz rzeczywistości. > Potraktuj to jako przyjacielską radę, żeby na przyszłość przemyśleć, co się > wypisuje. Twój protekcjonalny ton się zrobił się żałosny jakiś czas temu. Rady możesz kierować pod swoim adresem, niemniej nie sądzę by dały jakiś efekt.
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> To nie sugestia, tylko fakt. Tak, fakt jest taki, że zaprzeczysz wszystkiemu, co przypadkiem jest prawdziwe i przeczy Twoim teoriom. Wij się, ale bądź łaskaw pewien minimalny poziom kultury wypowiedzi zachować
-
Przechodzenie na czerwonym
> ogolna liczba wypadkow wzrosla, tak wiec z rachunku prawdopodobienstwa chociazby jest mozliwe, ze > ten wskaznik wzrosl Nie wiem czy pamiętasz, ale pisałem o statystyce oraz o wyciąganiu wniosków na tej podstawie. Chciałbyś przeprowadzić jakieś testy istotności dla przykładu? > Nie masz danych potwierdzajacych, Tak naprawdę w tej sytuacji ich nie potrzebuję > ale dla zakonczenia tego bezsensownego teoretyzowania niech bedzie Bezsensownego?
-
Przechodzenie na czerwonym
> pisales 'jakos ilosc zabitych nie wzrosla' czy 'wypadkowosc nie wzrosla' ? > jesli miales na mysli to pierwsze, to nie udalo mi sie tego wywnioskowac Zdaje się, że nie tego wnioskowaniem się zająłeś > czy masz jakies dane, ze od sierpnia wskaznik sie utrzymal? Nie mam danych by wzrósł - chciałbyś zaprzeczyć? > jesli tak - odwolam, bo takich danych na moment mojego komentarza nie mialem, dlatego go popelnilem Skoro nie masz danych przeczących mojej tezie (braku się raczej nie udowadnia), to niestety musisz odwołać
-
Przechodzenie na czerwonym
> "W ubiegłym roku o ponad 7,5 proc. wzrosła liczba wypadków z udziałem motocyklistów - wynika z > raportu policji." "Spadek zabitych o 5%" "W ubiegłym roku sprzedano o ponad 33 proc. więcej motocykli niż w 2013 roku" > mozliwe, ze nowi motocyklisci statystyk nie zawyzyli, mozliwe, ze troche > jednak sie przyczynili Hmmm, masz jakieś dane, potwierdzające, że moje stwierdzenie "jakoś dopuszczenie do jazdy małymi motocyklami dla posiadaczy B nie wpłynęło negatywnie na wypadkowość" jest nieprawdziwe? > i zmykam, bo nie przekonamy sie Zmykaj szukać czegoś, co pozwoli Ci obalić moją tezę