Zawartość dodana przez futrzak
-
Stosowanie płukanek przed wymianą oleju.
> Zależy jaki masz teraz olej... > przykładowo można zalać go takim który sam będzie wypłukiwał stopniowo nagar, czyli jeżeli masz > 'jakiś tam' 10w40 zalać go Shellem HX7 10w40 który stopniowo wypłukuje osady i przy następnej > wymianie śmiało można zalać już Shell Ultra 5w40 Bierzesz odpowiedzialność za takie rady? Wiesz, znajomy warsztat/serwis (fachowcy można rzec) nawet po poważnych naprawach silników nie zawsze decyduje się na takie numery, ponieważ nigdy nie wiadomo co może w kanałach siedzieć (pomimo mycia/płukania) po dłuższej eksploatacji.
-
Stosowanie płukanek przed wymianą oleju.
> Wrócę do domu z roboty to wkleję Ci zdjęcie zapchanego smoka w którymś Citroenie, na pewno był to > diesel. > EDIT > w sumie, szybko znalazłem temat > http://www.frenchcarforum.co.uk/forum/viewtopic.php?f=3&t=39446 Tak, ale tam nie ma słowa o przebiegu na oleju oraz co doprowadziło do takiej sytuacji. Same domniemania
-
Stosowanie płukanek przed wymianą oleju.
> A może wystarczy częściej olej zmieniać Może w ogóle zmieniać > Swoją drogą nie słyszałem takich historii (o zapchanych smokach) kilkanaście lat temu, tylko wtedy > olej w dieslach zalecali zmieniać co 7,5; max co 10kkm Przed chwilą o tym pisałem. Oleje mineralne do tego i przebiegi w setkach tysięcy kilometrów
-
Stosowanie płukanek przed wymianą oleju.
> Jak jeździł na krótkich dystansach, albo przegrzewał silnik to okresy wymiany nie mają znaczenia. > Kolega z pracy (inny niż ten co mu padł silnik) miał problem w hyundaiu 2.2 d. zapalała sie > kontrolka oleju. okazało się, że zapchał się smok. Wyczyścili wypłukali i jesy ok. Mówili, że > w zasadzie każdego diesla powinno się porządnie przepłukać co 40-50 tyś. Płukają niepracujący > silnik. Sorry, ale to jest takie p w przysłowiowy bambus. Jeździłem dieslami na olejach mineralnych i półsyntetykach po 300kkm i jakoś nie były potrzebne płukanki, cuda i oleje syntetyczne. Teraz technika poszła do przodu i na olejach syntetycznych się smoki zapychają, ludzie się jakimiś fotkami dzielą, a płukanka stała się popularną usługą serwisową
-
50 metrów czy 50 metrów ?
> Żebyś ich widział z 400m. Akurat na autostradzie bym włączył bo prędkości większe. 200m to dość > mało na wyhamowanie z prędkości autostradowej. Hamowanie ze 150km/h to w granicach 200m przy dobrych warunkach, czyli dobrze by było jednak mieć zapas
-
50 metrów czy 50 metrów ?
> Po kilka kilometrów każdą próbę. Zakładam, że najbezpieczniej przejadę odcinek z zamkniętym > obojgiem oczu gdyż wtedy oślepianie będzie najmniejsze. Też na to stawiam
-
50 metrów czy 50 metrów ?
> No faktycznie, post na poziomie... To krótkie podsumowanie opowieści o specyficznej światłofobii. Naprawdę nie ma sensu tego rozwijać. > Forum Interia! Tam też ta fobia dotarła?
-
50 metrów czy 50 metrów ?
> Tylko, że taki "zamglony" zazwyczaj "pędzi"60-70km/h przy widoczności 200m. Żeby go wyprzedzić, > muszę się zbliżyć. To zamykaj oczy w trakcie zbliżania - powinno pomóc
-
50 metrów czy 50 metrów ?
> Warto po prostu zachować większy odstęp, a nie trzymać się zderzaka. Wręcz przeciwnie - należy trzymać się na zderzaku z szeroko otwartymi oczami, po czym wysmarować wątek o oślepianiu, wypalaniu itd. (nie mam na myśli autora tego wątku) Z drugiej strony patrząc, to w ogóle nie potrzeba jeździć (bądź bardzo mało) i wysmarować podobny wątek. Zawsze się pojawią osoby, które to przyklepią i będzie wesoło
-
50 metrów czy 50 metrów ?
> Podzielam Twoją radość. To nie radość, to ironia i w pełni się z nią zgadzam > Zapewne mniejsza by była, gdyb to było w nocy i w deszczu. W kółko jeżdżę po A2/A1 (oczywiście nie tylko, ale tutaj bardzo regularnie) w dzień, w nocy, w deszczu, we mgle, w słońcu itd. Jeżdżę też dość regularnie w górach, czy na innych drogach, na których ciężko z wyprzedzaniem. Te wątki o oślepianiu itd. to jedynie wywołują na mojej twarzy grymas dziwnej wesołości i raczej nie chcę tego komentować wprost
-
Amortyzatory Magnum (Technology)
HP-ML-288181324-ML- Miejsce takich wesołych pogawędek jest na HP /L.
-
Nowe przepisy dotyczące przewozu dzieci
> Jak ojciec kupił poloneza w 93 to pasów z tyłu jeszcze nie miał. To chyba jakaś wersja super bida
-
PILNE! Prośba o pomoc w rozpoznaniu awarii Seat Leon II
> a na pewno masz ropę w baku ? ktoś nie wlał benzyny ? Zamieszczony opis w żadnym punkcie nie daje nawet grama podejrzeń o taką sytuację
-
Dorabanie przewodów klimatyzacji
> Migomatem pospawasz , aby bylo szczelne? Tak, znaczy nie osobiście, ale jak najbardziej
-
Sprawny, jeżdżący...
> ciut więcej niż po lanosie, tam takiego barachła pod spodem nie było, a auto nigdy poza fabryką > niczym nie paćkane Po fordach starszych generacji? Litości, to naprawdę rdzewiało na potęgę. Kumpel w Escorcie to prawie żonę zgubił Lanos przy nich to pojazd ze wzorcowym zabezpieczeniem nadwozia > Mój poldek rocznik 81 w 95 tak źle nie wyglądał Z poldkami to była loteria
-
Sprawny, jeżdżący...
> Tak, wiem, ale naczytałem i naoglądałem się tego. Naprawa stuków zawieszenia w Astrze F zwykle > zamykała się poniżej 40 zł (robota własna), raz wymieniałem sworzeń wahacza u mechanika, chyba > za 100 zł całość. Aha, a TY się spodziewałeś, że zajechane zawieszenie w cytrynie za 100 zrobisz? Nie no, bez jaj. Saxo blacharsko będzie zupełnie z innej ligi niż ta Astra. Będzie przynajmniej do czego nową belkę zaczepić > Oczywiście że nie, na start założyłem 1000 zł na rozrzad + doprowadzenie mechanicznie do stanu > używalności. W saxo belka mogła pochłonąć większość tego budżetu, dlatego odrzuciłem francuzy. Generalnie patrząc, to problem raczej z niewiedzą, a nie ze stanem francuzów. > Poza tym nigdy nie miałem i nie wiedziałem jak to się naprawia. Padło w końcu na zdrową > blacharsko Corsę B - bo jestem w stanie sam ogarnąć większość napraw (doświadczenia z Astry ), > a części są bajecznie tanie + całe Allegro używek (na wstępie alternator za 50 zł - > praktycznie plug &play) Baw się dobrze, ale komfortu i spokoju to raczej nie zaznasz
-
Sprawny, jeżdżący...
> Ale, że to to jakiś "diagnosta" podbił bez "załącznika" w DR (chyba że o nim nie wiemy), to chyba > normalne nie jest... Z tym się zgadzam, bez dwóch zdań
-
Sprawny, jeżdżący...
> mondeo mkII w podobnym stanie na warsztacie u kumpla widziałem. Największą zagadką było gdzie > podnośnik podłożyć, żeby nie wpadł, nie hydrauliczny, czy lewarek ale taki Czego się po tych samochodach spodziewasz?
-
Sprawny, jeżdżący...
> Z tego co czytałem, to w takiej starej belce można się spodziewać wszystkiego,łącznie z wymianą > całej, co do tanich nie należy. Kilka stówek taka zabawa kosztuje. Quote: Belkę to się wymienia bez problemu, często nadaje się do regeneracji. Naprawialne w 100%, podobnie jak reszta. > Spawanie kolejny koszt, a > to tylko rzeczy, które widać od razu, nie wiadomo gdzie jeszcze czai się zdrada. A Ty myślisz, że jak taki samochód kupisz, to wkładu wymagał nie będzie i poszukiwanie nie-złoma to proste są?
-
Sprawny, jeżdżący...
> Najlepsze jest to, że dość często widać mocno zdezelowane samochody, które wyglądają nie lepiej od > tego Forda Gdzie takie widujesz w ilościach hurtowych? Wynaleźli najgorszego parcha (tak, część starych escortów tak może wyglądać) i zrobili sobie lep na lemingi
-
Sprawny, jeżdżący...
> Wszystkie Saxo miały uwaloną tylną belkę, jednym zrezygnowałem z jazdy zanim jeszcze wyjechałem > miejsca parkingowego. Quote: Właściwie wszystkie oglądane samochody były w zaawansowanym stadium rozkładu podwozia, technicznie też praktycznie nienaprawialne. Belkę to się wymienia bez problemu, często nadaje się do regeneracji. Naprawialne w 100%, podobnie jak reszta. > Co do korozji - rzeczywiście tu był najmniejszy problem, jednak w dwóch > pasowałoby zrobić wspawkę pod podłogą kierowcy - dziury na wylot, ale naokoło było zdrowo. Kupisz to wstawisz
-
Platinum Synthetic 5w40 warto?
> Albo B.I.T.O.G. poczytać Tak, to jest bardzo dobra koncepcja
-
Platinum Synthetic 5w40 warto?
> Może być też Liqui Moly Synthoil HT 5W40 Nie, nie może być: Quote: AMSOIL Signature Series Synthetic Motor Oil ranked first in four of the six comparisons > Można wymieniać i wymieniać kolejne marki Dla sportu
-
Platinum Synthetic 5w40 warto?
> Np. Fuchs Titan Gt1 XTL Spoko, może być Amsoil 100% Synthetic European Engine Oil Sądzę, że spokojnie da radę "lokalny" Lotos Quazar Hi-Tech 5W40
-
Wyższe mandaty
> Najpierw to trzeba przemyśleć bezsensowne ustawianie znaków jak i demontażu już niepotrzebnych > znaków. To od dawna ma miejsce