Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

futrzak

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez futrzak

  1. > Ale to też nie jest dobrze, o ile te lampy nie dezaktywują lamp "ciągnika" bo upierdliwy gliniarz > wtedy dopatrzy się czterech pozycyjnych, zdublowanych migaczy - to wszystko jest (w osobówce) > niedopuszczalne i nielegalne... sytuacja patowa. Jaka tam patowa - "upierdliwy gliniarz" to wiesz, niezależnie od ewentualnego skierowania sprawy do sądu to można poprosić o inny patrol. > No tak, jeśli już to jako naczepa > PoRD, Art. 2. > Użyte w ustawie określenia oznaczają: > 52) naczepa - przyczepę, której część spoczywa na pojeździe silnikowym i obciąża ten pojazd; > W tym przypadku część spoczywająca na pojeździe to 100%, ale nie jest to zabronione jak to było? > Durne prawo, ale prawo? Mylisz się - durne to najwyżej są takie pomysły, pominąłeś definicję przyczepy: 50) ,,przyczepa" - pojazd bez silnika, przystosowany do łączenia go z innym pojazdem; 31) ,,pojazd" - środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze oraz maszynę lub urządzenie do tego przystosowane;
  2. > zamontowaną do auta. Trzeciej oryginalnej tablicy nie można uzyskać w sposób legalny - a > używając nieoryginalnej "podróbki" narażamy się na zarzut sfałszowania dokumentu. Czy to jest > normalna sytuacja? Sytuacja jest jaka jest i ja postępuję tak jak już tutaj opisywałem - mam numery rejestracyjne wydrukowane na białym kartonie (rozmiar normalnej tablicy) i to zafoliowane w całości. Nie ma więc podstaw do formułowania zarzutu o fałszowanie dokumentów, a jak się jakiś policjant przyczepi, to spuszczę go na drzewo - czytaj niech kieruje wniosek do sądu. Minęło tyle lat i jakoś żaden taki się nie trafił.
  3. > Jak rower zasłania choćby kawałek mało ważnej lampy, to tablica jaka by nie była niewiele pomoże. > Bagażnik powinien mieć zdublowane własne lampy i wtedy rejestrujemy go jako przyczepę . Był już taki jeden inteligentny z takim pomysłem
  4. > Choćby taki, że producenci tablic (chyba dwóch w kraju) musieli by zrobić kolejne matryce. Jaki to problem? > Ministerstwo infrastruktury musiało by opracować jakiś system numeracji dla całego kraju, bo > ten obecny nie zmieści się na tablicy "USA". W jakim celu zmieniać system numeracji? Zresztą z tyłu daje się zamontować zgodną z rozporządzeniem wersję dwurzędową. > Ja kompletnie nie widzę takiej potrzeby! Mamy > takie a nie inne normy dla tablic, a jak ktoś ma problem z ich zamontowaniem na samochodzie, > to jest tylko jego problem! Jak ma źle, to zabieram dowód i samochód na plac! No pewnie - oczywiście wziąłeś pod uwagę, że inni ludzie mogą mieć inne potrzeby? > To samo trzecia tablica - po co? Pewnie odwieczny problem z przewożeniem rowerów na platformie czy czymś podobnym też jest Ci obcy? > U nas to była by to tylko furtka do wszelkich przewałów dla co bardziej "rozgarniętych". Podobno każdy ocenia po sobie - mógłbyś parę pomysłów takich przewałów przytoczyć, bo ja jakoś nie bardzo to widzę
  5. > i to za 3km autostrady Cóż począć > ale mozna zjechac na S10 i wjechac do Torunia od poludnia Bez sensu - oczywiście zależy gdzie chce się jechać. Najczęściej zjeżdżam w Ciechocinku i dalej DK91 i nowym mostem Nie, nie z oszczędności - kwestia gdzie się chce dokładnie jedzie. Jakbym chciał zaoszczędzić (w teorii oczywiście) te parę groszy na opłatach autostradowych, to bym ni zjeżdżał/wjeżdżał w Lubiczu czy Turznie
  6. > A to do DK702, do DK1 (Emilia) chyba będzie 1.6zł. > Tak czy inaczej na A1 nie ma opłat dla osobówek na odcinku Stryków - Toruń Są, więc nie kombinuj. > Edit: chyba że koszystamy z luksusu przekroczenia Wisły w Toruniu autostradą - wtedy 2zł No jak się chce pojechać Stryków - Toruń. Widzę, że sprawdziłeś
  7. > Chyba piszesz o odcinku Zgierz-Emilia - Stryków (A2). Nie, o odcinku płatnej autostrady A1, by nią wjechać do Torunia.
  8. > Pytanko: ile to kosztuje? 2zł Dokładnie nie pamiętam, ale to nie żart
  9. > nie pytam o konkretny przypadek. Jak nie, jak tak? > pyt: niepoczytalność a kwestia prowadzenia pojazdów mechanicznych. Quote: W związku z tym prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia wniosek o umorzenie postępowania karnego prowadzonego przeciwko Izabelli Ch. – A także o umieszczenie w odpowiednim zamkniętym zakładzie psychiatrycznym oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Wymienione środki zabezpieczające stosuje się bezterminowo, aż do ustania przyczyny ich orzeczenia – sprecyzował Nowak. > przy okazji: niepoczytalność a zawód prawnika, lekarza, operatora dźwigu, kierowcy autobusu, pilota Tak, tak
  10. > Jak chcesz głupoty pisać, to uprzedź, bo osmarkałem sobie klawiaturę. No, do tego zapewne był z Sosnowca
  11. > Cicho dziewczynki... Chciał się poszczypać, to dostał co chciał > Trzeba mi tutaj współczuć jakie to dzisiaj straty poniosłem... Na piwo się przejść, na spacer, część zwróci ubezpieczalnia, a reszta, cóż, trzeba się uśmiechnąć i tyle
  12. > Tja, kompleksiki, kompleksiki ? Kompleksiki? Z mojej strony? Kolejnym błędem się podpisałeś pod swoją wypowiedzą > (oczywiście żadnych konkretów) Są w każdym cytacie
  13. > No, jak dziecko , jak dziecko , ale spoko, jesteś na zachód od Brynicy więc rozumiem(przy okazji > poprawiłem błędy) Hmmm, chwalisz się poprawianiem komuś "błędów", a sam sadzisz takie, że aż oczy bolą
  14. > Moze ktos z Sosnowca byl na wycieczce To wydaje się oczywiste
  15. > W Warszawie jest wieksze zdziwko jak pojedziesz Honda albo Toyota na zakupy i po powrocie dalej > stoi na parkingu Coś w tym jest, ludzie później latają po tym parkingach pod supermarketami i się zastanawiają "gdzie mój samochód"
  16. > Głupoty piszesz. Miałem do tej pory dwie Mazdy z liniii Xedos - 6 2.0 V6 z '96 i Millenię (Xedos 9) > z 2002. > Xedosy mają ocynk i o ile nie były walone to nie powinny rdzewieć. No głupoty i co poradzisz
  17. > Nt xedosa za dużo nie powiem bo miałęm styczność tylko z paroma egz, rudą miały standardową dla > mazdy, głównie tył. Ale pisanie że 626 nie cierpiała na problem z korozją jest BARDZO MYLNE i Wręcz przeciwnie. Owszem, w starych egzemplarzach można spotkać korozję na tylnych nadkolach, ale to można spotkać i nie jest ona powszechna. Ogólnie jest ok, jak samochody nie były bite itd. > masz rację nie gniły jak vectra A, gniły dużo gorzej. I jest to fakt, mazda łącznie z modelem > 6 (nie licząc najnowszej szóstki) ma bardzo duży problem z korozją. Dotyczy to > 323,626,6,xedosa,3,2 w kilkuletnich samochodach była już zaawansowana korozja. Bardzo się mylisz, ale to nic dziwnego. Xedox 6 czy 626 GE (a o takich rocznikach/modelach była mowa - przejdź się kiedyś i obejrzyj, ale nie to co idzie do sprzedaży, choć i tutaj można trafić coś wartego uwagi.) nie cierpiały na korozję - problem zaczął się od 626GF (o czym pisałem), a 6 to pełna ekologia (poza ostatnią). Nic nie poradzę, że zabezpieczenie się pogorszyło i stare 626 wyglądają lepiej niż prawie nowe 6 czy 3
  18. > I tu mijasz się z prawdą ... Problem rdzy dotyczył Mazdy Cronos > czyli poprzednika jak i modeli późniejszych ... Więc raczej dziwne żeby w cudowny sposób omijał > akurat xedosa...Ale wszystko jest możliwe z nim akurat nic wspólnego nie miałem... Cronos był poprzednikiem Xedosa 6? Ciekawe. Coś Ci się pomyliło > A co do problemów z korozją piszę o tym po doświadczeniach z kilkoma egzemplarzami poprzednika, > którego niestety ruda chrupała na potęgę do tego stopnia, że uważana za słabo zabezpieczoną > pod tym względem Vectra A jako równolatek była w dużo lepszym stanie blacharskim. Znaczy z jakimi "kilkoma" egzemplarzami "poprzednika"? Xedos 6 i 626 (produkcja od 1992) nie cierpiały na problemy z korozją w jakimś specjalnym stopniu, Vectra B przy nich to parch był, że o Vectrze A nie wspomnę.
  19. > To się chyba kumpel przeniósł z CC 700. Sto koni w takim aucie? Dynamiczne przemieszczanie się? Tak > To jakiś żart, którego nie zrozumiałem? Nie, nie wiem
  20. > Czym się różni taka ślizgawka od płyty poślizgowej? Duża tafla lodu pokrytego śniegiem jest chyba > lepszym odwzorowaniem zimowych warunków jazdy. Pisałem o czymś innym Quote: Wnioski wyciągnięte z takich prób mogą być fałszywe i często takie są, co rzeczywistość później weryfikuje. Szczególnie w kontekście wątku. > Wniosek jest jeden niska temperatura, deszcz, lub błoto naciągnięte z pól przez ciągniki = duże > prawdopodobieństwo bardzo śliskiej nawierzchni, czyli wolniej nie tylko na zakrętach, by w > razie czego można było zareagować. Nawet opony z kolcami nie pomogą jak kierownik uważa, że > wypadki się zdarzają ale innym. Do takich wniosków nie potrzeba się ślizgać na placu. > Spotkałem już kilka razy sarny i dziki przechodzące przez drogę. Zwierzyna w leśnych odcinkach dróg > publicznych to nic dziwnego tak samo jak pieszy na wiosce. Hmmm, jesteś niekonsekwentny, najpierw piszesz: Quote: > Sytuacje ekstremalne typu sarna na zakręcie pomijam, bo tu nawet mistrzowie świata mają znikome > szanse na wyjście cało z opresji. a teraz nagle to sytuacje zupełnie zwyczajnie, a nie żadne ekstremalne >> Np. kupno nowej pary do zdeptanej reszty i montaż na przód. > Nic nadzwyczajnego. Trzeba tylko pamiętać na czym się jedzie i obserwować drogę dalej niż kilka > metrów przed maską by móc odpowiednio wcześniej zareagować. Mowa właśnie o tym, co doprowadza do zachowań niepożądanych, o czym była mowa. Drogę sobie możesz do woli obserwować i oszukiwać samego siebie, że zawsze wcześniej stosowne zareagujesz. > Latem jest większe zużycie opon, dlatego zamiany robię jesienią. Stąd też jak wiosną założysz mniej zużyte z tyłu na przód to jesienią/zimą będziesz miał bardziej ładnie neutralnie/podsterownie, a nie na jesień/zimę wyższy bieżnik z przodu i półłyski z tyłu
  21. > Na kursie 20 lat temu jeździłem Maluchem po naturalnym lodowisku na asfaltowym placu. Bardzo szybko > przyswaja się wiedzę w takich warunkach. Wystarczy zająć prawidłową pozycję za fajerą i wczuć > się w zachowanie auta. "O czym ty do mnie rozmawiasz?" Wnioski wyciągnięte z takich prób mogą być fałszywe i często takie są, co rzeczywistość później weryfikuje. > Sytuacje ekstremalne typu sarna na zakręcie pomijam, bo tu nawet mistrzowie świata mają znikome > szanse na wyjście cało z opresji. Jacy mistrzowie, jaka sarna? Mowa o tym z czym się można spotkać w zwykłej cywilnej jeździe - gorsze warunki, pieszy, wiadukt, zakręt itd. > Tylko co znaczy gorsze opony? Np. kupno nowej pary do zdeptanej reszty i montaż na przód. > Przy sezonowej zmianie opon zamieniałem przód z tyłem. Mając opony > wielosezonowe jesienią zamieniam koła przednie z tylnymi. Sugeruję robić to wiosną > Dla mnie opony, które twardnieją na tyle, że na mokrym łatwo zerwać przyczepność przy ruszaniu > nadają się na odboje do łodzi. Głębokość bieżnika nie ma znaczenia. W zeszłym roku wymieniłem > komplet letni z 4mm i zimowy z 5mm bieżnika na nowy komplet opon wielosezonowych. Tamte już > miały po 5 lat i kiepsko trzymały się drogi. Dla mnie to oczywiste, ale jaki to ma związek z omawianym tematem?
  22. futrzak odpowiedział Cinos na temat - Motokącik
    > Nigdzie nie napisałem, że jest obowiązek wożenia ze sobą świadectwa legalizacji butli. Napisałem > tylko autorowi wątku, jakie ja miałem doświadczenia na drodze. Nie wnikam, ani nie polemizuję > z jak jestem "czysty". A jak jesteś "brudny" to wręcz przeciwnie? > Chciał to mu pokazałem, czy trzeba wozić ze sobą nie wiem. Hmmm, a jakby Ci chciał mandat wlepić za "nieważną" gaśnicę, to też byś nie wnikał i przyjął?
  23. > To raczej źle świadczy o koledze a nie u aucie. Ewentualnie można mieć zarzuty do egzemplarza, > Ja miałem Xedosa 6 ale 2.0V6 i uwielbiałem to auto za świetną sylwetkę, komfort, wyposażenie i co > najważniejsze dźwięk silnika. > Dlatego jeżeli Xed6 to 2.0 Generalnie to tutaj wiele bajek się pojawiło - pierwsza o rdzy, która nie jest prawdziwa. Lecą egzemplarze walone, inne się trzymają bardzo dobrze (mowa o samochodzie 15 letnim). Rdza to się pojawiła w późniejszych modelach i latach. Co do gubienia oleju - w silnikach Mazd z tego okresu mogły się pojawić problemy z pierścieniami olejowymi w okolicach 200kkm (nie znam jedynie tego 1.6) i w zależności od konkretnej sytuacji należało stosownie reagować. Wzrastało spożycie oleju, rano przez trochę pojawiało się dymienie, które ustępowało po chwili. Dodatkowo silniki wyposażone były w HLA, więc spadek poziomu oleju skutkował różnymi efektami. Samochody wygodne, trwałe i dość mało awaryjne. Sam bym chętnie przytulił takiego Xedosa 6, ale to co widuję to jakaś masakra, a jak pojazd warty zachodu, to niestety ogłoszenie długo nie wisi
  24. > to niech sobie każdy pojedzie na szkolenie i na płycie poślizgowej sprawdzi co woli, Niektórzy twierdzą, że byli, a wnioski hmmm Jak widać nie tylko wiedzy nie nabyli, ale jeszcze pokory > W dyskusji jest kilka osób którym nadsterowność kojarzy się najwyżej z dobrą zabawą i nie widzą > przy tym większego zagrożenia, oni zakładają nowe na przód, Cóż począć
  25. > Doskonały przykład bo częsty. Spróbuj któregoś dnia dojechać do pracy i z powrotem hamując > wyłącznie gdy przednie koła są idealnie na wprost. Wyleczyłem się z tłumaczenia

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.