Zawartość dodana przez koNik
-
oczekiwania od auta za 5000zł
zależy, np Ładę Samarę za 5kzł to można kupić w stanie niemal fabrycznym
-
Najwygodniejsze fotele - z jakiego auta??
> Prawie udlawilem sie kawa > Przeciez te zydle w UNO to sie do niczego nie nadaja... > Mogles jeszcze zaproponowac 126p najgorsze jest to że on może mieć rację, że do konkretnego celu jakim jest zbudowanie fotelu do domu taki prosty stołek będzie wygodniejszy bo jest najbardziej zbliżony do wyglądu zwykłych biurowych foteli
-
Najwygodniejsze fotele - z jakiego auta??
Citroen CX
-
Najwygodniejsze fotele - z jakiego auta??
> Volvo S80 I generacji, nieprzyzwoicie wygodne moim zdaniem w 960 są lepsze
-
realne spalanie - był taki wątek
> Wolę CVT, ale ta skrzynia działa prawie tak dobrze jak CVT, jak dodadzą jeszcze z 10 biegów, to już > będzie całkiem dobrze kompleksowe ustrojstwo, w dodatku dośc lekkie, a i cena nie zabija trzeba zgłębić temat http://allegro.pl/bmw-f10-f11-8hp-70-3-0d-skrzynia-automat-gwarancja-i4898024908.html
-
realne spalanie - był taki wątek
> O, dzięki, nie mogłem znaleźć przełożeń fajna taka skrzynia, ciekawe jakich sygnałów wymaga do pracy Oczyma wyobraźni widzę ją wszczepioną do W108 z 5,6
-
realne spalanie - był taki wątek
> jaka różnica? często to co oficjalne prawdą nie jest
-
realne spalanie - był taki wątek
> Ośmiobiegowy automat xDrive. 2 nadbiegi 4.714 3.143 2.106 1.667 1.285 1.000 0.839 0.667
-
realne spalanie - był taki wątek
> oczywiscie moje BMW nie jest sportowe a bieg 5 to "nadbieg" oficjalnie. nie oficjalnie tylko na prawdę, w dodatku most jest dość długi, chyba w okolicach 3:1
-
realne spalanie - był taki wątek
> czuć, że ostatnie 2 albo 3 to dosyć mulaste nadbiegi 3 nadbiegi w jednej skrzyni? masz jakis symbol tej skrzyni?
-
sprzedaż aut
> ładnie imho, oby tak dalej a to jakieś zawody są czy co ?
-
Bariery linowe - co sądzicie o takim pomysle?
> Na drogach z pojedynczymi jezdniami > w Norwegii jechałem taką drogą i szlag mnie trafiał, inna sprawa, że bez barier też wszyscy jechali > 50 km/h. a co np z sarną która nie będzie mogła przebiec przez drogę i stanie Ci prosto przed maską?
-
Samochody i ich wnętrzności.
> Ale nie było takich możliwości technicznych. Więc nie było pewnych rzeczy. no tak, ale nie przesadzajmy że w każdym starym aucie od razu zginiesz, bo tym tokiem myślenia to najlepiej jeździć po ulicy Mazem 537 > Ale tak jest. No może poza tym wyglądem bo niektórzy chyba rzeczywiście coś brali przy > projektowaniu. Popatrz na popularne pojazdy - choćby Golfa 1 i 7. 7 lepiej jeździ, jest lepiej > wyposażona, lepiej wygląda i jest bezpieczniejsza. Przy czym Golf 1 był całkiem dobrze > wykonany. Bo jak popatrzysz na wynalazki typu Citroen CV to ja osobiście nie wiem czy się > śmiać czy płakać. Golf to auto tanie, stąd musi i musiało prezentować pewien rodzaj kompromisu. Co do wyglądu to nie podoba mi się ani jedno ani drugie Problem współczesnych aut leży właśnie w klasie premium, na tym nieszczęsnym porównaniu skóry. Czym różni się dziś tak naprawdę dopasione Mondeo od dopasionego BMW? Dla 99% użytkowników - niczym. I to jest kwestia podejścia producenta, niestety - który przedłożył marketing nad jakość. A klasa premium to powinna być przede wszystkim jakość, jak dla mnie Wsiądź do starego RR, z lat choćby 50-70 (z takimi maiłem większą styczność). To są stare auta, ale jakościowo są bezkompromisowe nawet dziś. I to jest coś co miło łechta, choć zupełnie mi się nie podobają
-
Samochody i ich wnętrzności.
> może i maruda, ale nie znoszę w samochodach rozwiązań niefabrycznych. Tu jakiś kabelek do cb, tutaj > diody do dokładanych czujników przyklejone na deskę. Nie cierpię tego. W sumie nie umiem podać > powodu dlaczego tak jest, ale każda naklejka, kabelek, modułek, który widać, że jest > niefabryczny, mnie razi w oczy. Fabryczny bluetooth z przyciskami na kierownicy to jest to ale ma tez minusy, nie przeniesiesz fabrycznego do innego auta etc. jak się zepsuje to go tak łatwo nie wymienisz mnie też dokładane bajery drażnią, ale małe płaskie pudełko poza zasięgiem wzroku jakoś przeżyć można wszystko ma + i -
-
Samochody i ich wnętrzności.
> gdyby Twoja praca polegała głównie na rozmowach przez tel. to byś inaczej mówił. to by sobie zawiesił zestaw jabry na daszku przeciwsłonecznym i by nie marudził, ależ z Ciebie maruda czasem maro jest
-
Samochody i ich wnętrzności.
> Ale kompromis zawsze był. Kiedyś nie było wyposażenia podnoszącego bezpieczeństwo to pakowali > chromy. Teraz jest odwrotnie. nie nie, poczytaj o testach zderzeniowych np Mercedesa w latach 60, do tego podchodzili równie bezkompromisowo, na ile tylko mogli. Choć zgodzę się że BMW miało to wtedy bardziej gdzieś zresztą temat jest ciekawy, kiedyś był dość obszerny artykuł na ten temat bodajże w automobiliście, o doktorze Bela Baranyi Poza tym jest postęp. A skoro jest postęp to wymagajmy pojazdów zarówno lepiej wykonanych, lepiej wyposażonych, lepiej wyglądających i bezpieczniejszych. A nie jedno kosztem drugiego, bo to nie postęp.
-
Samochody i ich wnętrzności.
> "Kupa kasy" to też rzecz względna. Jak kupujesz Octavię za 60 kzł i narzekasz na plastiki, to Ci > powiedzą - "idź pan do Mercedesa, tam masz pan lepsze plastiki, ale kosztują 200 kzł". Idziesz > do Mercedesa i narzekasz na plastiki, to powiedzą "idż pan do Bentley, tam mają lepsze za 800 > kzł". Idziesz do Bentley.... no tak, oczywiście masz rację ale.... potem nagle wydawszy 250kzł na swoje F10 wsiadasz do E31 co ma 20 lat i myślisz...hmmm kurde dlaczego tu jest lepsza skóra niż u mnie?
-
Samochody i ich wnętrzności.
> Ja akurat lubię gadżety, elektronikę Ale jestem też estetą, więc doceniam i lubię stare auta, ale > wolę na co dzień jeździć czymś ciężkim i współczesnym, żeby przeżyć w razie ewentualnego > wypadku, mieć komfortową temperaturę w aucie, rozmawiać przez telefon nie odrywając rąk od > kierownicy i wrócić do domu wypoczęty i bezpieczny. A ja lubię czuć najdrobniejszy kamyczek na kierownicy, lubię "spajać się" z autem w czasie jazdy, lubię jak jest niebezpieczne, nadsterowne. Lubie jak na mnie wyrczy i lubię jak jest hmm "autentyczne". Lubię jak czuć w nim prędkość Lubie jak auto wymaga a ja spełniam jego wymagania. Wolę wysiąść zmęczony i szczęśliwy niż obojętny
-
Samochody i ich wnętrzności.
> Zapewne skóra w autach z lat 30. była jeszcze lepsza, ale to nie powód, żeby takim > autem jeździć na co dzień. ale to nie chodzi o jeżdżenie na co dzień, chodzi o to jak Ty się z tym czujesz jako klient - ale jak widać OK ja uważam że płacąc kupę kasy za wóz, tak bogatej firmie - nie ma być kompromisów. Nie lubię tego typu kompromisów
-
Samochody i ich wnętrzności.
> Mnie sie to naprawde baaardzo podoba i z checia bym mial cos takiego w garazu > Ale jako dodatek do wspolczesnego auta a nie chciałbyś mieć współczesnego auta które by tak wyglądało? bo ja bym chciał Tylko dokładnie tak, a nie "udawane tak" I uważam że te dwa światy można by pogodzić, tylko producenci idą na łatwizne
-
Samochody i ich wnętrzności.
> Tylko ten akurat woli młodsze roczniki bo to zła kobieta była
-
Samochody i ich wnętrzności.
> No zgodzę się, oczywiście, stare auta mają swój urok, przecież znasz moje zdanie Na zloty i > wyjazdy weekendowe - super! Ale jak robisz 30-40 kkm rocznie, to jednak lepsze jest nowe... > Chociażby z powodu komfortu (tak, klima, telefon i tak dalej) i bezpieczeństwa. Ale czy kocham > nowe BMW jak starą Niwę, którą jeżdżę po bezdrożach? Tu jest kwestia dyskusyjna wszystko zależy od potrzeb, jeden ceni wyżej funkcjonalność, inny możliwość obcowania z zupełnie subiektywnie - ładnym przedmiotem, czy określonym typem "charakteru" żelastwa Jak dobrze że możemy mieć wybór, choć jak patrzę na zapędy ekoterro, to niedługo możemy go nie mieć, wtedy i ja będę musiał być szczęśliwy w Mondeo
-
Samochody i ich wnętrzności.
> No i zaczynasz sie robic nudny... > Takie auto jest OK do jazdy wkolo komina i od swieta, ale Ty jak zwykle bedziesz sie upieral przy > swoim a jesteś w stanie unieść się na wyżyny przenikliwości i oddzielić dizajn od wieku? jestes w stanie dostrzec w tym piękno? czy tylko brak buzerów?
-
Samochody i ich wnętrzności.
> Zacytowałeś właśnie Romana Polańskiego też Polak
-
Samochody i ich wnętrzności.
> Z kobietami rozmawiam na inne tematy, niż samochodowe i to się chwali > Możliwe, ale po 20 latach i tak wygląda jak kupa. niekoniecznie, może wygladać dobrze i po 60 latach, kwestia jak kto dbał i jaka była wyjściowo > W dotyku współczesna skóra jest lepsza, niż ta > stara (z racji wieku), a po 20 latach o stan ekoskóry niech sie martwi piętnasty właściciel. niestety właśnie ta współczesna wywołuje lekkie zażenowanie, jeśli ktoś miał do czynienia np ze skórą w choćby E31/E32. No a za 15 lat...