Zawartość dodana przez koNik
-
1.0 Ecoboost - test długodystansowy
> A dlaczego miałoby się zmieniać? Chciałbyś jeździć BMW, które spala 3/100 jak jakieś Lupo? takie spalanie zostawmy dla eko-dżihadystów
-
1.0 Ecoboost - test długodystansowy
> "Sobie" nie porównam, bo od jakiegoś czasu głowic nie remontuję. Generalnie łatwość remontu głowicy > jakoś nie jest dla mnie kryterium wyboru silnika - nie mam zamiaru się męczyć kilka lat z > wolnossakiem, żeby sobie za 15 lat głowicę łatwo wyremontować. > Mechanik wymieniał kiedyś korbowód w moim niegdysiejszym turbodieslu i jakoś nie narzekał na wielki > stopień skomplikowania. Ale ja Ci nie każę remontować silników, ale stopień komplikacji przy przewidywanych ilościach awarii po upływie okresu gwarancji z pewnością wpłyną na cenę niekorzystnie - jest wiele przykładów aut z przeszłości z przekombinowanymi silnikami których wartość po upływie kilku lat była śmieciowa, i myślę że to czeka za kilka lat wszelkie tego typu eko-wynalazki Osobiście mając powiedzmy 30kzł na w miarę współczesne auto (wybór przed jakim staje myślę większość kupujących auta w pl) nie kupiłbym silnika TSI po powiedzmy 150-200kkm przebiegu, bo spodziewałbym się sporych jaj
-
1.0 Ecoboost - test długodystansowy
> Młodszy niż 20-letni diesel - nie jest. Chyba że ma jakieś zmienne fazy itp. > Ty - jak widzę - próbowałeś. I cóż jest tam takiego zaawansowanego? U mnie np. jest najprostsza > turbina. nie chodzi mi o turbinę akurat, bardziej o remont głowicy i to jak sie do niej dobrać a potem porównaj sobie to do zwykłego 1.6 N/A
-
1.0 Ecoboost - test długodystansowy
> celowe, bo inaczej się nie opłaca. Nikomu, ani producentom, ani klientom. Bywasz na zachodzie, > wiesz pewnie ile kosztuje roboczogodzina w warsztatach. Padnięty silnik, nawet jakby był > łatwiejszy i prostszy w serwisowaniu, jest najczęściej po prostu nieopłacalny w naprawie dla > klienta. Opycha się grata do Polski i kupuje następny oczywiście, ja z tym nie mam problemu bo wiem jak na tym zarobic pieniądze
-
1.0 Ecoboost - test długodystansowy
> Turbina jakimś kosmicznym wynalazkiem nie jest. Czy każdy diesel oprócz tych kiludziesięcioletnich > jest aż tak skomplikowany serwisowo? a nie jest? próbowałeś rozkręcać kiedyś takie TSI? to jest koszmar każdego mechanika i serwisowanie pogwarancyjne tego to będzie kosmos drogi kosmos Zresztą to celowe działanie producentów
-
1.0 Ecoboost - test długodystansowy
> Oczywiście. Jak go zrzucisz z samolotu to nawet szybciej kwestia obniżenia oporu aerodynamicznego
-
1.0 Ecoboost - test długodystansowy
> Żebyś tylko nie czekał za długo, bo jak rzeczywistość zweryfikuje te mity nt. downsizingu, to wtedy > naprawdę poczujesz, co to jest utrata wartości. konstrukcje skomplikowane serwisowo zawsze leciały mocno z ceny i dotyczy to każdego silnika nie tylko tych wykastrowanych
-
1.0 Ecoboost - test długodystansowy
> Jeśli moc nie odpowiada za vmax to znaczy że jest jakiś sposób żeby 50 KM Matiz pojechał 200? Albo > Twoja Skoda 300? skoro rowerzysta wykręcił 200 to by sie znalazł
-
1.0 Ecoboost - test długodystansowy
> Moje 3.0 T spala w mieście 20, na trasie 15. o to tyle co E12 535i czyli spalanie 535i nie zmienia sie z generacji na generacje
-
Kia Rio - czyli moje subiektywne wrażenia (long)
> A co takiego daje 6 biegów w trasie, czego nie daje 5, przy założeniu że V w 5-biegowej i VI w > 6-biegowej mają takie samo przełożenie? to jest słuszna obserwacja
-
Kia Rio - czyli moje subiektywne wrażenia (long)
> Bo wszystkim się te auta strasznie podobają. I czułem się trochę dziwnie wszystkim tzn komu?
-
Nowy Ford Mondeo / wrazenia z jazdy...
> uahahaha. pomyliłem ze spalaniem (które też jest deklarowane: ). myślę że ta masa 1,5t to po prostu marzenia, jak w BMW. Pomyliło im sie o 200kg
-
Kia Rio - czyli moje subiektywne wrażenia (long)
> Wyglądają okropnie, zwłaszcza jak obrosną rdzą, co dzieje się już często po jednej zimie, słabo > hamują, a remont tego (bębny, szczęki, cylinderki itd) kosztuje często więcej niż tarczowych. > Nie wiem po co to się jeszcze stosuje. > Ale mam świadomość, że to taki mój osobisty uraz, po wielokrotnych remontach hamulców w lanosie i > matizie, bo byłem głupi i uparty, żeby to poprawnie hamowało widac słabo sie brałeś za te bębny, hamulce bębnowe z założenia wymagają mniej obsługi niż tarczowe a ich siła hamowania jak na tylną oś samochodu o tej masie jest w zupełności wystarczająca, dlatego do takich pierdziwozów sie je montuje
-
Kia Rio - czyli moje subiektywne wrażenia (long)
> No i jeden ważny szczegół. Coś co mnie irytuje w > wielu autach w tej klasie: bębny z tyłu. Tutaj tego nie ma, w każdej wersji są tarcze. rozwiń myśl, co Cię irytuje w bębnach z tyłu?
-
Nowy Ford Mondeo / wrazenia z jazdy...
latanie bokiem z automatem to zuo
-
Nowy Ford Mondeo / wrazenia z jazdy...
i co, tyle tych wrażeń z jazdy? 7s do 100 przy 240KM to raczej licho, ale pewnie waży z 2t
-
Rejestracja auta po przekroczeniu 30 dni od zawarcja umowy?
> Jest moje to tkwi na mnie obowiązek żebym w tym dowodzie widniał i jadę spokojnie... obowiązek obowiązkiem a czarnych tafli szkoda, od 7 lat
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> Dodajesz gazu przed ostrym > zakrętem?
-
fajny fiacik do nabycia
http://otomoto.pl/fiat-124-coupe-C35014108.html
-
Ford Focus RS MK3
> Wreszcie porządne hamulce wygląda tragicznie, ale w sumie tu akurat można przyznać że to bez znaczenia, jak w Subaru
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> Trzeba jechać ostrożniej ale z RWD nigdy nie > wiadomo. prawda, gorzej sie tłumaczyć jak się boka zaczyna już przed zakrętem
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> Ważne, żeby radość była. radość z jazdy aż sam się czasami dziwie że mam jeszcze PJ
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
ja jeżdżę tak jak Ty tylko szybciej no i jak sie da to strzelam boka, takie zboczenie
-
Choroba lokomocyjna u dziecka a różne auta
mam znajomą która ma chorobę lokomocyjną - generalnie im auto bardziej izoluje od drogi tym większą - co ciekawe w Ładzie na torowym zawiasie z przelotowym wydechem nie ma jakiejkolwiek choroby lokomocyjnej
-
Zastavka 750
> Spot jakiś się kroi? możliwe że sie wybiorę, auto juz stoi w hali