Zawartość dodana przez OPAL
-
Polecane Assistance na Europe na kilka dni
W grudniu jechałem z Warszawy do Krakowa. Gdzieś koło Kielc zaczęło mi dudnić koło. Po zatrzymaniu się okazało się, że felga jest gorąca. Próbowałem podjechać do jakiegoś warsztatu, ale był piątek, godzina 18 i gość stwierdził, że to pewnie hamulec trzyma i nie zrobi tego od ręki. Podjechaliśmy do McDonald's, bo auto normalnie jeździło. Jeden telefon do assistance. Od razu powiedzieli, że na auto zastępcze będzie trzeba poczekać 3h. Zapytali gdzie mają odstawić auto. Powiedziałem, że do warsztatu w Warszawie. Gość sprawdził, że warsztat jest zamknięty i będzie otwarty dopiero w poniedziałek. Zaproponował, że zabiorą auto na swój parking w Kielcach i w poniedziałek zawiozą je do Warszawy, na co się zgodziłem. Laweta odebrała auto po 30 minutach. Auto zastępcze było dokładnie po 3h. W poniedziałek warsztat przyjął moje auto, we wtorek wróciłem do Warszawy, umówiłem się na odbiór zastępczego w warsztacie i od razu odebrałem swój. Nigdy bym nie przypuszczał, że to tak bezproblemowo przebiegnie. TUZ Ubezpieczenia.
-
nowe, tanie ...
Z drugiej strony jak będzie trwały, a przebiegi roczne do 10-15 000 km to te 1-1,5 litra różnicy w spalaniu można pominąć.
-
Da sie jakos zakonserwowac hamulce, zeby nie rdzewialy?
Ja bym nie interesował, skoro ma nie jeździć.
-
Spodobał mi się chevrolet cruze
Cewkę i świece w A14XER (zakładam, że tu jest tak samo) zmieniałem pod blokiem w 10 minut. Do odkręcenia 2 śruby, cewka schodzi i dostęp do świec wzorcowy. Koszt 400zł, więc dziwię się, że sprzedający tego nie zmieni. Chevrolety to fajne auta, jak chcesz tanio jeździć. Potem jest problem z odsprzedażą, bo ludzie wolą Opla.
-
Dlaczego nie Audi A4?
Brałem do firmy A6 2.0 TDI w zeszłym roku. Sprawdzałem olej przy wyjeździe z salonu i był max, a dokładnie po 8 000 km szef zgłosił, że ma komunikat niskiego stanu oleju i w serwisie dolali litr. Firma, w której bierzemy wynajmy wyraziła zgodę na to, żeby nie jeździć z dolewkami do serwisu (jak kazali na początku), tylko dolewać samemu oryginalny olej. Nie wiem jak teraz, ale to Audi paliło więcej oleju niż flotowe Octavie 1.0TSI.
-
ogłoszenia na otomoto
Ja chętniej sprzedam 100 zł taniej komuś, kto potrafi się zachować niż 100 zł drożej komuś, kto na wejściu zrobi kiepskie wrażenie. To nie jest kwestia przegram/wygram, bo nie jestem handlarzem i od tych 100 zł nie zależy moje życie. Po prostu przy buractwie jestem mniej skory do negocjacji.
-
ogłoszenia na otomoto
Jeśli auto rzeczywiście ma jakiś znaczący atut (pierwszy właściciel, brak zadbanych egzemplarzy lub ich niska podaż, nietypowa wersja) to rzeczywiście można dostać więcej, ale z moich obserwacji przy dużej podaży aut danego modelu ludzie najczęściej potrafią zrezygnować z zadbanego auta, bo ktoś 300 km dalej sprzedaje 500zł taniej. Miałem takiego oglądającego co ze mną targował się o 1000 zł, zszedłem o 500, a on stwierdził, że w Katowicach oglądał za 1000 zł taniej i jak ja mu nie sprzedam to on jedzie po tamtego. Cała sytuacja miała miejsce w Warszawie. Nie wiem na ile serio mówił, a na ile blefował, ale wariatów nie brakuje.
-
ogłoszenia na otomoto
U mnie Megane 3 i Chevrolet Aveo poszły w 3 miesiące od publikacji ogłoszenia. Telefony dzwonią najczęściej po odświeżeniu się ogłoszenia. Przyjdzie 5 osób i będą marudzić, a trafi się jedna w najmniej oczekiwanym momencie i kupi od ręki. Teraz teściu sprzedał nawet Mercedesa W213 z UK. Wisiał może z miesiąc i przyleciał po niego człowiek z Cypru. Wszystkie poszły w cenie z górnego zakresu średniej podawanej przez Otomoto. Wiadomo, że z jakąś 5% negocjacją podczas zakupu. Skoro ktoś nie może sprzedać czegoś pospolitego przez pół roku to znaczy, że chce sprzedawać, a nie sprzedać. Trzeba po prostu po trochu obniżać cenę.
-
nowe, tanie ...
Hybrydy Toyoty jeżdżą już 27 lat. Nie nazwałbym tego nowinką. Co więcej, też można zagazować, jeśli ktoś ma zamiar robić 100 000 km rocznie, ale przy przebiegach 20-25 tys km nie wiem czy jest sens. Uberowcy i taryfiarze to chyba najlepszy przykład tego, że jest tanio. Dla mniej różnica w staniu w korkach hybrydą z automatem, a 1.2 z manualem jest warta zaryzykowania zakupu. Utrata wartości hybrydy będzie niższa niż spalinowego w 2030 -2032 roku. Jak bardzo nie będziemy się wzbraniać to prędzej czy później auto w pełni spalinowe będzie problematyczne w użytkowaniu.
-
Kombi / SUV / VAN ….. do spania i nie tylko …. dla dwóch osób?
No nie wiem...
-
nowe, tanie ...
Jeśli wciąż stanie w korkach to przy takim przebiegu patrzyłbym tylko na automat. Yaris w hybrydzie to byłby mój wybór. Różnica w cenie zdąży się zatrzeć przez niższe spalanie i o wiele przyjemniejsza jazdę.
-
Kombi / SUV / VAN ….. do spania i nie tylko …. dla dwóch osób?
No skoro nawet namiot się nie zmieści, to na pewno przyczepa lub kontener wejdzie...
-
Automat do 10 tys - da się??
W takiej kwocie to raczej bym się skupił na autach dla ludu, a nie markach premium. Inna sprawa, że naprawa ewentualnej awarii automatu może przekroczyć wartość pojazdu. Dlatego jednak sugerowałbym manual.
-
Szybki temat, opona
No i wtedy będzie płacić z własnej kieszeni za zastępczaka i warsztat, a PZU zapłaci ułamek wartości części. Gdzie tu logika?
-
15 tyś na zachciankę
"Zawsze znajduję kilka lepszych zastosowań dla wydanej tak kasy." Gdzie w moim powyższym zdaniu doszukujesz się problemu? Napisałem, że zazdroszczę innym, że inaczej do tego podchodzą, a nie, że mam problem z tym co robią ze swoją kasą. Dla kogoś brak kredytu na 15 000 zł może być bardziej odstresowujące, niż jazda samochodem za taką samą kwotę i jestem w stanie to zrozumieć.
-
15 tyś na zachciankę
Możesz nadpłacić kredyt (lub jakiegoś się pozbyć), możesz wyjechać z rodziną na dodatkowe/dalsze/wymarzone wakacje, możesz zainwestować w siebie (studia, szkolenia, zdrowie, wygląd), możesz wpłacić na emeryturę, założyć lokatę dziecku, możesz zrobić mały remont domu/mieszkania i dziesiątki innych możliwości, które teraz nie przychodzą mi do głowy...
-
15 tyś na zachciankę
Ehhh, zazdroszczę wam. Mi zawsze szkoda trzymać auto jak tak stoi cały tydzień czy dwa nieruszane. Kasa zamrożona, utrzymać trzeba, jak nie jeździ systematycznie to jakimś cudem bardziej się psuje. Zawsze znajduję kilka lepszych zastosowań dla wydanej tak kasy. Może kiedyś...
-
Clio z LPG na dojazdy do pracy
Dobrze, że nie czytają tego ludzie, którzy dłużej dojeżdżają do pracy komunikacją miejską na stojąco i dla nich komfortem jest miejsce siedzące w autobusie.
-
Clio z LPG na dojazdy do pracy
Przecież te 100 km po S to (jak widać ze zdjęć) 1h 15min. Co za problem wytrzymać w nowoczesnym aucie 35 - 40 minut jazdy 2 razy dziennie? Szczególnie o 5 rano, jak zapinasz tempomat i jedziesz spokojnie 120 km/h. W mieście często dłużej do pracy jedziesz 15 czy 20 km i nikt nie potrzebuje do tego 200 KM.
-
Dylemat oponiarski
A nie chodzi ci przypadkiem o MANa co wygląda jak Crafter?
-
Dylemat oponiarski
Znam takich zawodowców, bo z nimi pracuję. To są co najwyżej podwykonawcy i jakby mogli to by g00nwo spod siebie zjedli. I w takich kategoriach rozpatruję używanie nalewek. Jeszcze w firmie transportowej używającej ciężarówek to jestem w stanie zrozumieć, że robi to dużą różnicę w kosztach, ale zmieniając opony co 3-4 lata to nie widzę sensu.
-
Kombi / SUV / VAN ….. do spania i nie tylko …. dla dwóch osób?
Ja mając 40 wolałbym spać w zwykłym namiocie, takim 2 seconds z Decathlonu za 300-600 zł.
-
Kombi / SUV / VAN ….. do spania i nie tylko …. dla dwóch osób?
Dokładnie. Jeśli te osoby nie mają po 20 lat to powtarzalne spanie po 2 noce w samochodzie będzie męczące.
-
Mazda CX-30 pożyczam, sprawdzam, oddaję
To ja już wiem dlaczego nie rozumiem narzekań na AT bo mam ZF 6HP 😁
-
Wygodny samochód do 60tys zł
Jeździłem 1.0T Octavią III kombi i to był dla mnie wystarczająco szybki silnik do tego auta przy jeździe we dwie osoby. Wykręcał coś koło 10 sek. i myślałem, że w Golfie będzie lepiej, bo przecież mniejszy, ale sprawdziłem i okazuje się, że Golf 7.5 kombi jest cięższy od Octavii kombi III po FL o 150 kg!!!!