Zawartość dodana przez sherif
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
Właśnie od świateł do świateł, w korkach adaptacyjny tempomat się przydaje, korzystam częściej niż na autostradach. Zwykły ma jedynie sens przy jednostajnym ruchu przez dłuższym czasie, a u nas w miastach o to trudno. W dużych miastach są korki i światła a małe szybko się kończą. O ile w automacie jest sens bo przy przyspieszaniu zmieni sobie biegi, to w manualu i tak wymaga to rozłączenia tempomatu. Taka sztuka dla sztuki. Odniosłem się do postu nt charakterystyki silnika TB. Są podobne konstrukcje jak np 1.0 TFSI, szwagier ma taki w Golfie z manualem, nie była to takieta ale jechało to i nie było problemem ze zbyt słabym dołem. Nie zgasło też mi to auto nigdy. Także to nie jest tak, że TTTM i nie jedzie (zupełnie) dołem.
-
Soda Stream - naprawiłem
Tak, na Poprawnej. Może masz racje, płaciłem 15zł. 10 może było wcześniej, ja jeżdżę tam od kilku lat.
-
Grand Voyager, Odyssey, Sienna - co kupić przy założeniach:
Kolega miał Odyssey przez kilka lat. Kupił roczną w US i jak się przeprowadzał do pl to ją przywiózł. Silnik 3.5i, w pl wstawił gaz. Mega chwalił auto, nic się nie psuło, dzieciaki uwielbiały nim jeździć. Nawet przeprowadzkę ogarniał sam tym autem, bo meble można było w niego zapakować .
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
No nie gadam, bo zastosowanie tego tempomatu jest mocno ograniczone. W ruchu miejskim, sobie nie pojeździsz.
- Soda Stream - naprawiłem
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
No super, tylko, że jeździłem masą turbobenzyn. Na codzień jeźdzę 2.0T, jeździłem kilka tygodni Mini, też 3cyl doładowanym silnikem. Tam nie trzeba było patrzeć na obrotomierz, kiedy się nie wcisneło gaz on przyspieszał. Czy spotkałeś się z autem (osobowym) w którym przy toczenie trzeba wbijać jedynkę bo nie da rady jechać ? Możliwe, że TTTM, co jest oczywiście mega głupotą w aucie miejskim o małym silniczku. On bez tego doładowania nie daje rady, a samo doładowanie jest zbyt wysoko. Na autostradzie to auto ożywało i przyspieszało na wyższych biegach całkiem sprawnie.
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
To możemy się założyć . Idea/Musa to bardzo przestronne auto, samo przesunięcie kanapy tylniej kosztem bagażnika daje miejsce jak co najmniej w kompakcie. Tego w Pandzie nie masz, pomijając już inną płytę podłogową (podobnie jak Picanto vs Soul). Dodatkowo jest funkcja komfortu gdzie przednie siedzenie składa się do przodu, a prawą czyść tylnej kanapy dojeżdza się do siedzenia przedniego i kładzie lekko oparcie - masz wygodną leżankę gdzie można sobie nogi położyć aż do deski.
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
Serwis to inna sprawa, coś nt wiem bo miałem Selespeeda. Sama skrzynia nie jest taka zła, złe są serwisy które nie umieją tego serwisować i jeszcze gadają ludziom głupoty. IMO tempomat w manualu to zbędny gadżet a w słabym manualu to głupi pomysł.
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
W tym w czym twoja Soul od Picanto . To różne samochody pod względem wielkości, wyposażenia oraz silników.
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
Miałem Muse przez 7lat i uważam, że to dobre auto. Do miasta, do wożenia dzieci idealne. Wnętrze ponad przeciętne jak w sporym C. Do tego my mieliśmy full opcje z panoramicznym dachem, skórami, automatem. Przez 6 lat bez większych awarii, w ostatnim roku były problemy ze skrzynią, ale udało się je rozwiązać. Sprzedany za 3/4 kwoty zakupy i to 3 lata temu przed kryzysem i podwyżkami.
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
Może sam w sobie nie jest taki odstraszający (jak 500L), tylko widać brak u Fiata pomysłów na gamę modelową. Te modele już trochę są na rynku a stylizowanie na rozdmuchaną 500kę już się trochę opatrzyło. Same auto w środku nie jest takie złe, jest wystarczająco miejsca dla 4os. Całkiem wygodne fotele, nawet nie jest głośno, dobra widoczność, nawet układ kierowniczy jest ok (czyżby Fiat odszedł od City ?). Tylko jak to u Fiata jest cała masa innych wkurzających i niedopracowanych elementów z silnikiem na czele. To psuje obraz auta i to mocno.
-
Soda Stream - naprawiłem
Szwagier tak robił, tylko chyba jeszcze większą butlę miał. Piją dużo wody, to w końcu się wkurzył i przerobił podłączenie z redukcją na tą dużą butlę bezpośrednio . Starcza na rok. U mnie nabicie std wkładu 10zł, więc nie chce mi się bawić w większe butle.
-
Soda Stream - naprawiłem
To miałeś szczęście. Tam jest masa plastiku w tym uchwyty i wężyki. Jak pęknie to nie idzie tego naprawić czy skleić.
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
Znając Fiata to pewnie wszystko to samo tylko wyciągnie wymiary . One wszystkie tak samo piękne. Udała im się 500tka to fakt, ale robienie przez tyle lat jej klonów dobrze nie wygląda.
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
Wg wiki jest coś takiego , myślałem że nawet 0.9. 120KM to powinno jechać w małym aucie. Nie rozumiem jak tak można charakterystykę motoru zepsuć. Miałem swego czasu Lancię Musę 1.4 95KM i przy tym to było rakieta, nawet mimo automatu. Tak, z wypożyczalni. MY21, 40kkm. Może było zepsute tego nie wiem, choć symptomów nie było. Nie wywaliło checka. W wyższych partiach obrotów auto jechało. Miałem wrażenie, że jest tam jakiś słaby diesel z mega dużą turbo dziurą .
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
No i zaskoczył, jak to kiedyś głosiła reklama Fiata, a że dawno nie było o tej szanowanej marce postanowiłem się podzielić wrażeniami . Przez tydzień i przeszło 1kkm miałem okazję ujeżdżać takiego dziwoląga 500X: Po pierwszych kilometrach przypomniały mi się dawne chwile z Fiatem. Obudowa kierownicy trzeszczy, daszek p.słoneczny ma dwa położenia zamknięty - otwarty, każde inne powoduje po chwili powrót do pozycji wyjściowej . Córce dwa razy pas się sam rozpiął . Mycie szyby spryskiwaczem powoduje zachlapanie szyb bocznych. Jest też i plus AndroidAuto - działa nie zawiesza się, ale jakiś geniusz tak to zaprojektował, że każde podpięcie tel odrazu włącza z automatu Spotify. Oczywiście auto ma przyciski fizyczne i służą one do skakanie po ekranie .. nie da się przejść np do radia. Trzeba wyjść z mapy, zamknąć AA, odpalić radio, wrócić do AA i tak za każdym razem . No i najlepsze co zawsze było w Fiatach - silnik. Nie zdążyłem sprawdzić co napędzało to cudo, ale musiał je projektować dobrze zrobiony gość. Silnik absolutnie nie ma dołu, nic poniżej 2krpm się nie dzieje. Na tyle, że pierwszy raz chyba od czasów malucha auto mi zgasło podczas jazdy i to kilka razy . Jakoś mnie uczono, że 1-nka służy do ruszana .. nie w tym aucie/motorze. Tutaj trzeba 1kę przeciągną tak do ok 3rpm, żeby jechać, wbicie poniżej to jazda jednostajna lub w przypadku górki gaśnięcie motoru. Po jakimś czasie przyzwyczaiłem się, że w jeździe miejskiej przy toczącym się aucie trzeba na siłę wbijać 1kę . No i najlepszy jest wskaźnik sugerujący zmianę na bieg wyższy "Wbijaj kolejny bieg, wtedy na pewno zgasnę". Poza miastem było już lepiej, auto chyba miało turbinę bo po 3krpm nagle ożywało i jakoś nawet przyspieszało, choć pracowało jak lidlomix. Przy jeździe zgodnie z przepisami w 4os, spaliło ok 1l więcej niż moje x2 większe Volvo (też benzyna ). Downsizing pełną gębą, co komuś przeszkadzały 1.2 8v czy 1.4 16v - tam przynajmniej auto jechało. Jeszcze z plusów: auto się nie zepsuło, alternator też się nie wykrzaczył. Nie rozumiem tylko dla kogo jest te auto i jaki mogło mieć motor. Pomijając już specyficzna urodę auta (odgrzewany kotlet na bazie 500ki) to Fiat zabił i to w czym był najlepszy, czyli w małych silnikach. Może już pora na ich auta elektryczne.
-
XC70 D4 AWD
Jakby ktoś szukał V90 to jest do wzięcia . Stan jest ekstra tylko cena trochę zaporowa (prawie tyle ile kosztował nowy): https://carsandcare.pl/car/5489/
-
Guma / podkładka dystansowa
Chyba tak grubej gumy nie kupisz. W sklepach widziałem do 20mm, można je skleić a wyciąć nożykiem. Gumę można szlifować, może jakaś tarcza do otworu podpasuje średnicą. Można też pokombinować z rurą stalową jak znajdziesz w tej średnicy, wtedy trochę podostrzyć brzeg i wyciąć otwór. Taka zwykła guma z rolki będzie odporna na warunki atmosferyczne.
-
Alfa Romeo Stelvio przedłużenie gwarancji
Ja akurat tak nie mam, choć nie lubię zegarów cyfrowych. Optymalne były w Volvo czyli cyfrowe, ale wyglądały jak analogowe: schludnie i bez zbędnych bajerów. Niestety też to zmienili. Koła zamienili w półksiężyce a po środku wielka mapa . Plus jedynie taki, że zrobili to na Googlu, więc telefonu nie trzeba podłączać. W Stelvio były super zegary, czytelne, bez bajerów i można było włączyć piktogramy z AA .. i w sumie to była jedyna rzecz co mi się podobała w tym aucie . Na zasłanianie części zegarów kluczowa może być regulacja kierownicy.
-
Mniejsze tablice... o ciut...
Popytaj tych co sprzedają na Allegro. Jak byłem na zlocie Mustanga to każdy miał niemal inny wymiar tablicy , bo duża prostokątna się nie mieści. Jeden miał tablicę z 8cm wysokości na jakieś 15cm (jak tabliczki z imieniami u tirowców). Mówił, że 0 problemów z . Wcześniej jeździł bez tablicy z przodu to się czepiali.
-
Co to za auta ?
Tak właśnie to skojarzyłem . Włoskiej marki to nie przypomina .. przynajmniej z (braku) designu. Jeździ tego trochę, widać też salony/serwisy. Sobie nazwę wymyślili . O ile te DR wyglądają słabo to ten 01 wygląda fajnie. Takie skrzyżowanie Kia z Porsche. Wyraźnie wyróżnia się od innych aut, do tego ciekawe 3-kolorowe felgi. Tak czytam, że platforma bliźniacza z XC40, wszedł do sprzedaży wiosną 2021. W EU wersje wyłącznie hybrydowe (jak w Volvo). Tu piszą, że sprzedaż w subskrypcji przekroczyła znacznie prognozy: https://europe.autonews.com/automakers/lynk-co-eyes-profit-european-subscriptions-2-years
-
Co to za auta ?
Spotkalem dwa auta, których wcześniej nie widziałem. Te pierwsze wyglądało całkiem sensownie: Drugie to chyba chińczyk ?
-
jakie teraz są top marki w zakresie rzeczy typu filtr powietrza/oleju
Ja kupuje OEM , jest droższy ale ładniej wygląda.
-
Wosk Collinite 476s
Tu nie tylko chodzi o twardą wodę, bo nawet po wodzie "zdemilitaryzowanej" zostają kropki, więc trzeba wycierać. Chodziło mi głównie o chemię, czy piana aktywna czy mikroproszek to one powodują, że powłoka zanika. Najlepiej myć samemu, z delikatną chemią. Tylko no właśnie chodzi o czas. Ja osobiście mimo, że mam garaż dostosowany do tego to i tak wolę pojechać na myjnię samoobsługową, bo jest szybciej i prościej. Ojciec na aucie ma jakąś 5-letnią powłokę położoną w zakładzie od detaillingu, wszystko super wygląda, przez pierwszy rok tylko wodą spłukiwał, ale nie może myć chemią a tak przy intensywnej jeździe zimą się nie da. Oczywiście jest opcja mycia w zakładzie, co zresztą jest wymagane w ramach gwarancji, tylko kosztuje to AFAIR 100zł.
-
Wosk Collinite 476s
To chyba piszesz o Gravon Lite on kosztuje ok 50zł. Gravon kosztuje ponad 200zł. Ja stosowałem Gravon Lite i stosunkowo łatwo się nakłada, na aucie weekendowym trzyma się od roku. W tych środkach ważne jest jeszcze mycie. Ja stosuje twardy wosk Finish Care Hi-temp też jest bardzo wytrzymały, ale jak myje się na myjni chemią to starcza na niecałe pół roku. Poprostu nie mam czasu bawić się wiaderka, szczególnie zimą a dwa razy do roku odnowić powłokę to nie problem. Dobrą robotę robią dobre (jak Meguiars) detailery, odświeżają w dość szybki sposób powierzchnię.