Zawartość dodana przez 71mordor
-
Philips WhiteVison 4300K
> Mam od tygodnia po przesiadce z osram nightbreaker stwierdzam, że philipsy świecą szerzej i > jaśniej. Dobrze wydana kasa Czy dobrze wydana, to się okaże. Zależy jak długo pożyją. Nightbreaker żyły spokojnie po 30kkm u mnie.
-
(Nie) kupujemy samochód w stylu polskim
> Fizycznych to nie dotyczy. thx dobrze wiedzieć
-
(Nie) kupujemy samochód w stylu polskim
> Mi wszystko jedno jak daleko byle sobie jaj z klientów nie robili. Wielki salon skąpi na prowizję Kupowałem już auto za 65kpln a salon drapał sie po D. o dywaniki za stokilkanaście złociszy. Drapią każdą złotóweczkę. Ewidentny brak konkurencji moim zdaniem.
-
(Nie) kupujemy samochód w stylu polskim
> Otóż nie możesz. > Quote: > USTAWA > z dnia 16 listopada 2000 r. > o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu > Art. 8. > 1. Instytucja obowiązana przeprowadzająca transakcję, której równowartość przekracza 15 000 euro, > ma obowiązek zarejestrować taką transakcję również w przypadku, gdy jest ona przeprowadzana za > pomocą więcej niż jednej operacji, których okoliczności wskazują, że są one ze sobą powiązane > i zostały podzielone na operacje o mniejszej wartości z zamiarem uniknięcia obowiązku > rejestracji. > Oznacza to mniej więcej tyle że gotówką między przedsiębiorcami takiej operacji przeprowadzić nie > wolno. Dzięki A co osobami fizycznymi? Orientujesz się? Co prawda przez 4-5 lat nie planuję takich zakupów ale tak z ciekawości.
-
(Nie) kupujemy samochód w stylu polskim
> No i oczywiście. Mają fakturę od ręki dostaną nakaz zapłaty. Ryzyko minimalne, zwłaszcza że firma z > takiej branży, że sprawdzenie jej wiarygodności jest banalnie proste. No a ja to robiłem jako osoba fizyczna i to dwa razy w różnych salonach. Wydaje mi się, że to kwestia dobrej woli.
-
(Nie) kupujemy samochód w stylu polskim
> Równa się. Jeśli płatność nastąpi gotówką to jest to wbrew przepisowi. Możesz przytoczyć ten przepis, bo nie bardzo łapię? Mam legalną kasę na koncie, legalnie wypłacam (coś kiedyś w banku czytałem, że oni są zobowiązani zgłaszać taką operację), po czym płacę za towar na co dostaję fakturę. Bardzo łatwo śledzić tę kasę. Z drugiej mańki, ja sprzedając samochód mogę nie ufać bankom i kasę trzymam zakopaną w słoikach w ogródku, mogę zażyczyć sobie gotówki do ręki. Gdyby było jak piszesz, to sama wypłata takiej kasy powinna być nielegalna.
-
(Nie) kupujemy samochód w stylu polskim
> zakupie/sprzedaży w cenach też po 100 tys zł > były płacone gotówką. W czerwcu br., kiedy chciałem zapłacić 95tys. to taaakie oczy zrobili i że w życiu! Że będą musieli z taką kasą po mieście się bujać. Załatwiłem temat przelewem w banku. Dowód przelewu wystarczył do wystawienia faktury. I zero problemów. Nawet zapytałem czy się nie boją (teoretycznie), że zakombinuję coś. To się dowiedziałem, że sytuacja jest opisana w umowie którą podpisałem i jak coś to będę im winien plus odsetki zanim nie zapłacę.
-
(Nie) kupujemy samochód w stylu polskim
> 99,9% to wbrew umowie, która mają z dealerem. Chcieli mieć terminal, to niech nie robią jaj. Ja kiedyś miałem sytuację kiedy mialem płacić w hurtowni budowlanej kartą. Powiedzieli, że muszą zapłacić prowizję (chyba 2 albo 3%) ale jak przyniosę gotówkę, to tyle dadzą mi dodatkowego rabatu. Uczciwe postawienie sprawy. Opłacało mi się taksówką do banku pojechać i została kasa na parapetówkę
-
Dywaniki gumowe, jaki producent?
> Chyba że rano wsiada Ci 5 osób w buciorach i jedziecie do pracy np kilkanaście km i się rozpuści w > tym czasie. A w garażu po nocy nie zamarznie bo jest na +. Wprowadź przepis, że wpuszczasz tylko w kapciach i krawatach. Klient w krawacie jest mniej awanturujący się.
-
PRoszę o opinię o C3 2007r
> podobny down przeżyłem po przejściu z GP które miało 160KM na Crome ze 115KM Co to za down?! Ja się przesiadłem z Golfa II GTI 136KM na Felicję 1,9D 64KM. Trzeba było widzieć moją histerię przy wyprzedzaniu TIRa pod górę. Dobrze, że się zlitował nade mną.
-
Dywaniki gumowe, jaki producent?
> je opróżniało, nie to, że się załamały i woda wylała się na wykładzinę... Bo błoto i wodę się wywala rano jak jeszcze zmarznięta
-
PRoszę o opinię o C3 2007r
Sąsiad z garażu obok ma taki już drugi sobie chwali. Zmienił bo poprzedni był bez klimy. Najpierw chciał dokładać,, a jak mu to z głowy wybiłem, to zamienił gdzies z dopłatą na młodszy i z klimą. Co do silnika, to wokół komina spokojnie wystarczy ale trasa to wyzwanie. Chyba, że nie przeszkadza komuś tempo jazdy z cieżarówkami. Auto typowo miejska taczka albo emerytowóz na działeczkę. Wygląd to rzecz gustu.
-
Czy są tacy co to montują?
> A przed soczewką to co jest jak nie odbłyśnik? Chyba za soczewką A na poważnie to szkoda czasu na komentowanie takich głupot. To fizyka z poziomu szkoły podstawowej. Jak ktoś miał zastępstwo z wyefistą to takie są efekty
-
Zagubiona karta pojazdu
> Przerabiał ktoś ostatnio?Bo mam do zakupienia auto a KP wsiąkła, przerabiałem kiedyś temat ale > dokładnie nie pamiętam, czy wystarczy, że kupujący złoży w WK razem z dokumentami o > rejestrację wniosek o wydanie duplikatu i zapłaci 85zł? > Jak wygląda teraz taka procedura? Tak słyszałem, że KP często "się zagubia" jak auto po taryfie albo szkole jazdy. Robią wtórnik bez wpisów. Tak słyszałem od handlarza. Więc zwiększ ostrożność.
-
Czy są tacy co to montują?
> no dobra ale do soczewki wsadzasz cokolwiek i nie bedzie swiecic po oczach przy odpowiednio > wyregulowanym reflektorze Takich głupot nawet na demotywatorach nie czytałem
-
Czy są tacy co to montują?
> ale h7 nie montuje sie do lamp z odblysnikiem, wiec moim zdaniem kierunek swiecenia bedzie taki sam > i nie ma prawa swiecic w sowy Oż kurde! To ja nie wiedziałem że mi w Clio złe żarówki do reflektora w fabryce wstawili I jak jakiś debil takie same wymieniałem przez siedem lat! Jak pojęcia nie masz o czymś, to nie pisz, bo jeszcze ktoś uwierzy. I jeszcze sobie dopasuje, że soczewkowych reflektorów się nie ustawia.
-
Wypalające się wtyczki żarówek H7 w lapie
> przewody w ceramicznej, sama ceramika ok, choć były na niej ślady "wypalania się" Może konstrukcja utrudnia solidne "dociśnięcie" wtyczki do żarówki i jest mała powierzchnia styku mała i się grzeje. Miałem Clio z H7 i nie było problemów.
-
Auto dla weterynarza terenowego?
> Kolega swoim 1.9D zrobił ponad 500kkm O tym silniku pisałem, nie do zabicia. Jedyny trwalszy to chyba tylko 1,9D od VW (ten stary z Felicji np) Byle gówna do baku można nalać i pojedzie, nie tak jak te dzisiejsze turbowydumki z depeefami i innym badziewiem. Jak trasy są kilka, kilkanaście km, to diesla nie ma co się bać. Diesel się nie sprawdza tylko na krótkich 2-3km trasach, bo akumulator nie doładowany będzie.
-
Auto dla weterynarza terenowego?
> Nie tyle że zło tylko droższe w eksploatacji i ja akurat nie widzę potrzeby tego 4x4 nie jeżdżę już > po takich bagnach żeby było to koniecznością... Tyle lat nie miałem tego 4x4 i wszędzie udało > mi się dojechać... Mam już drugie auto 4x4 i nie zauważyłem większych kosztów eksploatacji poza wymianą oleju w moście tylnym po (chyba) 60kkm. Paliwo; różnica w spalaniu niemierzalna bo większe różnice są jak się hamuje silnikiem bądź nie. Mam na myśli 4x4 takie lightowe jak np: Ignis albo SX4. czyli nie spięte na sztywno, a dołaczane w razie potrzeby. Zanik kupiłem pierwszy 4X4 też wszędzie jeździłem "ośką". Jednak teraz jeżdżę "wszędziej" , a na poważnie to zimą najbardziej się czuje, zwłaszcza jak pieprznie śniegiem i mogę boczną drogą korek objechać. O szukaniu miejsca do parkowania nie wspomnę. > 1. Ford Fusion Fajny, sam proponowałem > 2. Honda HRV (ale kolega pisał tutaj że sporo pali, nie jest trwała) Chyba trochę już zmęczona życiem za tę kasę > 3. Suzuki Ignis (tylko że czemu 1.3 pali takie ilości paliwa?) Auto wyżej zawieszone, aerodynamika kiosku z gazetami to i więcej trochę pali ale chyba nie dramat. 500-tka mojej żony 1,2 po mieście pali 7l/100km a waży coś około 900kg. Z resztą i tak czytałem coś o LPG. > Citroen Berlingo/Peugeot > Partner... Osobiście uważam, że to najlepsze propozycje. W mojej branży też się jeździ po różnych wioskach czasem przez pola i chłopaki takie wozidła preferują właśnie. Dość wygodne, pakowne i ja bym wybrał Berlingo z 1,9D, opcja tania w utrzymaniu i nie do zajechania. No i jakoś " nie dźga bogactwem po oczach" Możesz jeszcze stjuningować na "used style", to ci jeszcze będą współczuć jakim gratem musisz jeździć
-
Dziwna sytuacja z akumulatorem
Że tak głupio zapytam. Sprawdzałeś ładowanie? Akumulator naładujesz, to kręci, a potem stopniowo prądu ubywa, bo nie doładowuje. Albo drugi scenariusz: coś zżera prąd. Jakieś niewielkie zwarcie, może radio może alarm Trzeba sprawdzić czy nie ma jakichś upływów prądu. Może któraś dioda w alternatorze?
-
Auto dla weterynarza terenowego?
> Na Suzuki Lianę patrzyłeś? Są też 4x4... No przecież nie chce 4x4 bo 4x4 to złoooo...
-
Auto dla weterynarza terenowego?
> u mnie na wiosce zawsze to byłą zielona toyota: > najpierw corolla, potem młodsza corolla, potem jeszcze młodsza, potem avensis, potem młodszy itp > itp ae zawsze ciemnozielony Czyli patent ogólnowioskowy , bo w mieście to raczej takich skrupułów nie mają.
-
Auto dla weterynarza terenowego?
> Na małych wioskach ludzie są niby w porządku, ale jak ktoś rękę złamie to huczy w całej > miejscowości. U rodzinki na wiosce ksiądz jeździł Goferem II 1.6D, ale po cichaczu kupił > Mercedesa A klasy 1.7 dizel... I co? W garażu go chował, żeby owieczki nie zobaczyły, co on > tam wyprawia z kasą z mszy... W końcu się wydało, ludzie pogadali, ale rozeszło się po > kościach. U mojej rodziny był sprytniejszy. Jeździł tylko Civicami i tylko czerwonymi. Zmieniał co 3-4 lata na nowy ale zawsze czerwony. Jak kiedyś głośno pod sklepem zauważyłem: "O proboszcz ma nowe auto!" to usłyszałem od jednej z parafianek: "Ooooo paaaaanie! Ile lat un tym samym czerwunym jeździiii...." A ja głupi myślałem że mu się czerwony kolor podoba.
-
Auto dla weterynarza terenowego?
> Nie wiem czemu się tak uparliście na SUVy albo terenówki u mnie oprócz jednego weta nikt nie jeździ > 4x4 ... Dwóch Fiatem Fiorino, inny Peugeotem Partnerem, trzeci Pandą, inny zaś VW Caddy... A > jeszcze inny starą astrą I ... A jeden ma 4x4 i jest to Hyundai Tucson... Stary, jakoś nie ogarniam! Ma być jak kompakt ale wyższy. To nic innego jak SUV. Nie wszystkie, SUV mają 4x4, powiedziałbym, że większość to FWD. A co niby jest takiego strasznego w 4x4 jakby się załapało w cenie? Bez urazy ale kasy masz jak na dobry rower, a wymyślasz jakbyś w lotto wygrał. Koledzy zapodali co najmniej kilka interesujących propozycji. Ignis, Fusion, HRV...
-
wyzsze 4x4 z automatem nowe
W Suzuki są spore obniżki. Może s-cross się jakiś załapie w budżecie?