Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

jacob24

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez jacob24

  1. > Znaczy co. > Szlif wału, szlif cylindrów, nowe tłoki i pierścienie, panewki, regeneracja główek korbowodów, > szlif i docieranie zaworów + wymiana uszczelniaczy, zabielenie głowicy, nowe uszczelki, > składanie i rozbieranie, nowy rozrząd i pompa wody (choć tak niekoniecznie) i to wszystko za > 2000? > Łał. Wiesz co, dokładnie nie pamiętam zakresu całej roboty ale przy okazji spytam mechaniki co dokładnie zrobił. Wymiana uszczelniaczy na pewno, głowica również. Nie robię z siebie nigdy żadnego szpeca od mechaniki więc nie będę błyskał wiedzą z googli czy coś w ten deseń Silnik spalał olej w tempie praktycznie 1l/150km i przy większym bucie dymił, rozebrał całość, kupiłem trochę potrzebnych części ale ceny były raczej niewielkie, najdroższy był rozrząd z pompą ale części do prostego silnika 8v były i tak tanie. Góra 600zł, dół 700zł, wymiana rozrządu przy okazji plus koszt części. Mechanik akurat jest tani - przez to jest ciągle zawalony robotą moja rodzina robi u niego w sumie ze mną cztery francuzy więc może i trochę taniej krzyczy , przykładowo wymiana łożyska u niego 30zł gdzie inni krzyczą 60-70zł. Jakby ktoś chciał służę namiarami, gość robi tylko francuzy. Dał gwarancję na swoją robotę i od tamtego momentu minęło ponad 2 lata i oleju nie spala, nie dymi, wszystko jest w porządku.
  2. > Auto do wzięcia pewnie za 9kzł (albo i niżej) - ile kosztuje kapitalny remont czterocylindrowego > silnika? góra i dół wyszło na początku 2011r. ok 2tys.
  3. > ja bym po pierwsze sprawdzil czy dany silnik na niskie obroty reaguje nizszym spalaniem a nie np. > przeciwnie. W praktyce reaguje b. niskim spalaniem > W swoich autach zauwazylem te druga tendencje np. >wole jechac majac ok 2700 rpm > niz 2000 - bo srednie zuzycie paliwa wychodzi mi nizsze. hmm, zależy chyba od konstrukcji silnika ale widzę słowo Honda więc chyba poniżej 2000obr to chyba nie ma czego szukać >Fakt ze to dosc stare auta i moze ma > znaczenie moj styl jazdy i temperament > Poza tym nie podoba mi sie idea zyskania 0.5L/100 a potem za jakis czas pad silnika czy innej > dwumasy (akurat nie mam, mozna wpisac cos innego) etc. Staram sie brac pod uwage globalna > ekonomie auta na ktora serwis tez jak najbardziej sie sklada. właśnie dlatego pytam
  4. > i z tego co słyszałem główki korbowodów dostają po tyłku przy takiej zabawie czyli bezpieczniej nie schodzić poniżej 1500rpm? ciekaw jestem czy rzeczywiście jest duża oszczędność jadąc z obr 1400 a 1800 bo może gra nie warta świeczki
  5. Witka Czy jazda na niskich obrotach, oczywiście bez przyspieszania wpływa jakoś negatywnie na trwałość poszczególnych elementów w silniku, a może samej skrzyni? Rzecz polega na tym, że mam dwa auta - jedno z dość krótkimi przełożeniami a drugie no właśnie - pierwsze trzy przełożenia skrzyni są podobne jak w pierwszym aucie natomiast 4 bieg jest dłuższy, nie mówiąć już o "piątce" gdzie przy 3000 obr mamy prędkość ponad 120km/h, do czego nie byłem przyzwyczajony chociaż nie powiem, że mi to nie pasuje jest cicho i mniej spala Jako, że codziennie robię tym drugim autem odcinki ok. 100km płacąc ze swojej kieszeni raczej skłania to ku oszczędnej jeździe a konkretnie trzymaniu prędkości między 50 a 55 km/h - odcinek ok. 20-25km zabudowany ale poza miastem więc powiedzmy, że przeważnie można trzymać taką prędkość. Chodzi o płynną i raczej jednostajną jazdą z w/w prędkością. W celu ekonomicznym staram się używać piątego biegu ale obroty są na poziomie 1300-1400obr, budą raczej nie trzęsie ale minimalne dodanie gazu i prosi się raczej o redukcje, poniżej 1500obr raczej się męczy przy przyspieszaniu nawet takim niedużym ale od 1500 obr można już normalnie przyspieszać - oczywiście przyspieszając redukuję od razu na "czwórkę" gdzie mam już 1700 obr. Zastanawiam się czy dobrze robię z tą "piątką" czy po prostu odpuścić i jechać cały czas na "czwórce" Silnik 8v, buda dosyć lekka, momentu wystarczy więc silnik ciągnie normalnie z dołu i nie ma potrzeby wkręcania go na 3,5tys. obr żeby utrzymać się w ruchu. Mówimy o normalnej, sprawnej jeździe a nie zawodach Zakres 1700-2800 jest wystarczający, oczywiście czasami pokręcę do 5-5,5 tys. obr ale nie o to idzie
  6. > 5 (!!!). Czy to możliwe żeby w 98 roku był już 5 biegowy automat??? niet, tzn. nie możliwe, 4 ale sprawdzę jeszcze w domu dokładnie > Zmartwiła mnie szybko opadająca wskazówka paliwa. Ile to cholerstwo może palić po mieście? te wskazówki lubią czasami żyć własnym życiem szczególnie na dole skali > Sam nie wiem. Te wady to drobiazgi i można by je usunąć i cieszyć się fajnym komfortowym autem. Ale > jak ma to palić 13 litrów to trzeba by doliczyć jeszcze koszt założenia LPG > Doradźcie coś omijaj automat auto ma już kilkanaście wiosen więc jak Ci się wysypie skrzynia to będzie nie ciekawie poza tym jest to na tyle elastyczny silnik, szczególnie w dość lekkim Clio, że na pewno nie namachasz się dźwignią zbytnio
  7. jacob24 odpowiedział jozek na temat - Francowate
    > wejdzie ? a co ma nie wejść miałem w MB 225/45 przód i 245/40 tył czyli wcale nie aż taki niski profil - zawieszenie dostawało mocno w tyłek, po zmianie na balony 205/65 się przestało psuć. W Megance miałem 195/50/15 i 205/45/16 ale już mi się znudziło, na drogach po których czasami jeżdżę to najlepsze byłyby 175/80 wróciłem do standardu 185/60/14 ale i tak już czekam do zimy bo zimówki mam 185/65. Niezaprzeczalny fakt - auto świetnie wygląda na większych felgach i jak jest dobra i sucha droga to jest fajnie ale w mojej opinii jest niestety więcej wad niż zalet uwzględniając stan nawierzchni, po których się poruszam
  8. > Miałem 3 sztuki Cifów z 1,4 90 i ZTCP to na II-gim biegu jechały do 85-90 km/h i ze świateł do tej > prędkości żadne fabryczny diesel nie miał szans. Więc może trochę technika jazdy. hmm technika na pewno ale co do diesli, w MB była nieduża turbo-dziura ale jak już ruszył to można było wszystkich zostawić sporo z tyłu, dość długi pierwszy bieg jak na diesla, prawie do 50 km/h, z kolei Almera 2.2 136ps krótka skrzynia ale wydawało mi się, że prawie rakietą jadę dochodzimy do wniosku, że wszytko oprócz v8 trzeba pogonić żeby jechało > Ale poza tym, jak tu już napisano nie przejmowałbym się tym zbytnio
  9. > U nas większość kierowców rusza ze świateł jakby walczyli o każdą kropelkę paliwa. Mareą 1,6 kręcąc > silnik do 3000rpm przeważnie byłem w czołówce peletonu ze świateł natomiast będąc w Wiedniu > trzeba ostro cisnąć żeby nadążyć. Tam jeżdżą przepisowo ale do tych 50km/h bardzo sprawnie > wszyscy przyspieszają i na 1 zmianę świateł łapie się dużo autek. Bardzo mi się podobała jazda > w tym mieście. no właśnie, u nas ruszają jak ślimaki co by później rozpędzić się do 70-80km/h mrygać światłami jak ktoś nie daj Boże jedzie w ścisłym Centrum 50-ką a potem hamujemy przed światłami z całej siły żeby następnie w żółwim tempie ruszyć aby jak najmniej aut przejechało za nami, podejście w większości egoistyczne tak jakby ktoś sam był na drodze a reszta to tylko przeciwnicy itp. zresztą każdy z nas czasami jakiegoś babola strzeli - nie wierzę, że nie ale ogólna kultura dotycząca ruszania niestety w De jest lepsza i z tego co piszesz w Wiedniu też, w Danii było to samo, mam nadzieję, że i u nas się poprawi
  10. > Od pewnego czasu nachodzi mnie pewna refleksja. Otóż w dużym mieście (Poznań) nie da się chyba > sprawnie jeździć samochodem, który ma moment obrotowy poniżej 200Nm przy 1500obr/min. > Czemu? > Jeżdżę dwoma benzyniakami - civiciem 1.4 90km oraz Stilo 1.6 103km. Tak jak pisali koledzy olej to choć wiem, że czasami jest to wkurzające, szczególnie jak jadę słabszą Meganką, którą trzeba podkręcić żeby jechała przyzwoicie. Jak ruszam spokojnie ale co nie znaczy, że ospale czyli jedynka 20-30, dwójka 40-45 to jadący za mną przedstawiciel lub kierownik w tdi najchętniej łeb by mi urwał z drugiej strony fakt, że cięższym autem z niedużym 16v jeździło mi się średnio ze względu na kiepską elastyczność w dolnych rejestrach, szczególnie odczułem to w Berlinie przy powiedzmy "wbijaniu" się na berliński ring gdzie raczej wykorzystujesz możliwości auta w 80-90% do pewnej prędkości bo inaczej Cię zjedzą ale tam chodzi o co innego - o tzw. dynamikę i funkcjonuje to wszystko dobrze, każdy wie, że jeżeli są warunki masz się dostosować a nie tamować ruch bo zachciało się się cruisingu - nie wiem czy do końca dobrze to wytłumaczyłem, co do samego centrum Berlina nie odnotowałem żadnych stresów jeżdżąc 75 konnym autem, wręcz przeciwnie - jeździło się znacznie lepiej niż po Szczecinie, w centrum Berlina przyspieszasz sobie do 50-55 i trzymasz prędkość, nie ma akcji mrygania długimi i zasuwania 90-ką po mieście. Jakiś czas temu kupiłem 8-mio zaworówkę, ok.140Nm i mniejszej wadze od współczesnych kompaktów i powiem Ci, że tym autem jeździ się w miarę bezstresowo dzięki temu, że ciągnie już od 1500-1600 więc można jeździć w przedziale 1,5-3 bez efektu zawalidrogi. Pamiętam drogę jak się wjeżdża do Trójmiasta - co tam się działo, taka dwupasmówka i co ok.1-2 km światła - nawet dostawcze Lubliny zasuwały całym gwizdkiem
  11. . Ech.. można by tak nawijać i nawijać. oj można, w Szczecinie zaobserwowałem tendencję, że najszybciej ruszają, jeżdżą małe auta - czym słabsze tym auto tym chce być szybsze kolejno auta tzw. wyścigowe i ich kierownicy to wcale nie te o mocy +200km tylko Skoda Octavia z magicznym znaczkiem na klapie mam turbo diesla na wtrysku Paanie toż to prawdziwi street rejserzy
  12. > myślę, że więcej by dało dodatkowe wewnętrzne wygłuszenie przedniej grodzi, podłogi i drzwi > pogadaj z Klaudkiem, tak wyciszał uniaka drzwi mam wygłuszone, poza tym reszta jest raczej ok, coś tam go jednak od Uno dzieli w kwestii wykończenia wnętrza z całym szacunkiem dla Uniaka więc dlatego pomysł z wyciszeniem maski
  13. > Ja montowałem taką matę w poprzednim aucie, z diesla do benzyny. > Efektów dodatkowego wytłumienia akustycznego nie odnotowałem, za to silnik tracił dużo wolniej > temperaturę w chłodne dni. dzięki za odpowiedź, czyli widzę, że nie ma sensu, zastanawiam się co zrobić by go trochę wyciszyć, tak myślę czy to nie jest też sprawa wydechu bo najgłośniej jest w okolicach 3,5-4 tys. obr - później o dziwo się wycisza trochę, do 3 tys. jest ok nie wiem czy to też nie jest wina katalizatora zamiennika, nie mylić ze strumienicą itp.
  14. jedna francuzka jest raczej cicha, druga natomiast głośniejsza z racji mniejszego silnika i czasami wymaga podkręcenia obrotów, np. podczas wyprzedzania w trasie, wtedy robi się mało przyjemnie. Pomyślałem żeby kupić matę wygłuszająca maski do tego modelu - widziałem, że seryjnie jest w dieslach ale pytanie czy mogę zamontować bez żadnych przeciwwskazań do benzyny?
  15. > Eee, to całkiem nieźle jednak Mam nadzieję, że w ph2 ciut lepiej z elektryką, niż w pierwszych > modelach? a co się działo takiego złego w ph1? w jednej uboższej miałem problem z tzw. choinką w tylnych lampach - rozwiązałem sam czyszcząc styki, w drugiej chyba max naszpikowanej jak na ph1 nic złego się również nie dzieje, poza tym, że przepaliły się żaróweczki od podświetlenia zegara. Co do silników jak kupowałem drugą chciałem ph2 ale bardziej pasował mi silnik 8v niż 16v toteż celowo kupiłem ph1 z końcówki produkcji. Paradoksalnie 1.6 może być oszczędniejszy od 1.4 ze względu na naprawdę dobrą elastyczność, naprawdę jeździ się całkiem przyjemnie jak na tą moc. Co do tego auta chyba nie kupiłbym pierwszej meganki za 10 tys. bo za te pieniądze można moim zdaniem dostać coś rozsądniejszego chociaż zależy od pkt. widzenia. Swoją udało mi się kupić dość okazyjnie za 4 tys. plus dołożyłem w sumie 2 w tym ubezp. , przerejestrowanie, rozrząd, olej, końcówki i trochę innych pierdół tak aby mam nadzieję pojeździć bezstresowo przez jakiś czas. Na podstawie pierwszej meganki - od nowości w rodzinie mogę obalić mit o nadmiernej awaryjności, naprawdę nie jest źle niestety na tylnym błotniku zaczyna powoli wyłazić rudawka, w drugim egzemplarzu rudego zjawiska na razie brak. Moim zdaniem lepiej kupić coś ciut starszego i tańszego, doinwestować i jeździć. O tyle, że znalezienie zadbanego auta z roku 1999 roku w dość przyzwoitym stanie nie jest takie proste. A może Corolla z lat 99-00, niezbyt urodziwa może ale znam dwa egzemplarze - nie do zajechania auta
  16. > kiedys kumpel maił 98r chyba w Hb 1,6 ale szło to dosc ..To mój 107KM tak nie czuje tych kucy....bo > dopiero od wysokich obr.idzie. jedna z moich Meganek ma właśnie 1.6 8v, nie tak dawno kupowałem po wielu jazdach próbnych celowo nie kupiłem 16v - 8v ma lepszą elastyczność ale spokojnie = 16v też dawało radę żeby nie było tylko trzeba było ciągnąć wysoko jak 8v dość pozytywnie zaskoczyło tak po 16v spodziewałem się czegoś więcej, niby 17 kucy więcej ale nie było tego czuć. Przy moich przy moich przelotach i braku lpg często używam zakresu obrotów 1,6-2,5 tys.i do tego 8v nadaje się bdb. Poza tym trafiła mi się tzw. długa piątka - prawie jak u kolegi józka
  17. ożesz nie powiem co w jednej ze swoich zamknąłem się w 500zł z wymianą - oczywiście regenerowana ale 1900zł to jakiś kosmos, to nie Jaguar itp
  18. jacob24 odpowiedział spad na temat - Francowate
    > Mam nadzieję, że w moim przypadku opinia ogólna nie sprawdzi się. Jak na razie tak miałem ze > wszystkimi auta, że ogólnie to nie kupuj a moje odwdzięczały się bezawaryjną eksploatacją > (Stilo, Lacetti, Laguna) ja mam też dwa francuzy i żyję szerokości
  19. jacob24 odpowiedział spad na temat - Francowate
    > to poprzednia generacja, n16, miała aut zupełnie bezawaryjnych. nie pamiętam oznaczenia kodowego ale obydwie miały reflektory już na soczewkach, wersje po liftingu, dwie jaskółki wiosny może nie czynią ale jakiś niesmak pozostał - mimo, że nie byłem właścicielem żadnego z w/w ale miałem do czynienia praktycznie na co dzień
  20. jacob24 odpowiedział spad na temat - Francowate
    > Auto z końca 2003 roku, czyli po FL. Silnik benzynowy o pojemności 1,8 zasilany LPG. znałem dwa egzemplarze - 2.2dci oraz 1.8 bez lgp, auto dosyć ciasne w środku, zawieszenie w porównaniu do typowego francuza twarde i hałaśliwe, problemy z padającymi przekładniami - w ciągu 3 lat wymienione 2 przekładnie w dci i jedna w benzynie, reflektory udało się wymienić w ramach tzw. akcji serwisowej, poza tym nie były to absolutnie auta bezawaryjne, często padały końcówki drążków, w egzemplarzu z dci a to zaciął się centralny a to szyba kierowcy nie chciała się domknąć. Wiadomo aut bezawaryjnych nie ma ale Almery zrobiły mocno średnie wrażenie, jedno wspominam miło - 2.2 dci i prawie 140 kucy wywoływało uśmiech na twarzy
  21. > Moim punktem odniesienia będzie 1.5 100KM w lanosie, to mam nadzieje ze taka ibiza by nie > odstawała, Ibiza i Polo są tej samej wielkosci? Kubek powtórzę się będzie odstawała - 1.4 75ps, lanos jest między B a C, Ibiza nie patrząc teraz w katalog obstawiam, że waży tyle samo co lanos i wierz mi, że przy 1.4 75 będziesz odczuwał czasami coś w stylu - kurcze lankiem to tutaj bym wyprzedził a tym strach, coś w ten deseń poza tym masz ibizę 1.4 w wersji 100ps no chyba, że osiągi nie grają kluczowej roli to pardon
  22. > To byś pomógł znaleźć coś , chyba priva do Ciebie pisałem ale nie pamiętam na 100%, > Na polifta to mi raczej nie wystarczy, skoro przed liftowe 2002-2003 chodzą po 13-15 tys. > A co powiecie na Civic EJ9 z 1.4, znalazłem zadbanego, akurat bym miał na ew. poprawki > jeszcze, tylko no co tu mówić - duużo starsze auto niż wczesniej wymieniane. > http://otomoto.pl/honda-civic-klima-skora-oz-f1-C29453675.html - z forum Małopolskiego Klubu > Hondy. chcesz się z Lanowozu 1.5/1.6 na Hondzie przesiąść? Fajne auto ale 1.6, w 1.4 każdy Lanek oprócz tego z silnikiem 1.4 Cię objedzie, wstyd przed Ryśkiem, zastanów się
  23. > całkiem sympatyczny, ale sedan, a wtedy w grę wchodzi jeszcze Jag X-type 3.0 4x4, jeszcze nie tym > razem nie ten link wkleiłem jest i htb: MG hot hatch > fajny, ale nie wiem jak te 3,2 radzą sobie z lpg w Mercach i jak z obsługą, wszak to klasa premium miałem MB E-klase tyle, że w CDI i nie narzekałem zbytnio poza tym, że polubił się z rudą masz jeszcze do wyboru kompresory, niektóre już z lpg ale tak naprawdę mało wiem z praktyki o benzynach w MB poza tym, że 3.2 jeździłem kiedyś sporo w E klas-99 rok i silnik zacny
  24. > ta sztuka zdecydowanie odpada, ale w wersji RS 2.0T i niebieskim kolorze może być, ciekawe jak z > lpg? ta sztuka jest mocno udziwniona > A czy jak najbardziej, z 1,8T ale w wersji FWD, nie chcę haldexa z płytą podłogową Golfa 4 to powinieneś spokojnie znaleźć wersję 180 z FWD > a 3,2 nie było FSI ? tam lpg nie podejdzie fsi było chyba później to jeszcze z innej beczki : MG oraz: Merc
  25. zabrzmi mocno subiektywnie - znajomy diagnosta - tudzież fan gwiazdy od xx lat kupił sobie takie coś nowe z salonu, co prawda diesel chociaż z silnikiem nie było problemów - ale auto to największa pomyłka jego życia, człowieku co tam się działo to ręce opadały, problemów z elektryką cała masa, tylna klapa miała jakieś domykanie co przestało działać po niecałym roku, jak chcesz mogę podpytać o newralgiczne punkty - pozbył się auta po dwóch latach. Niby jedna jaskółka wiosny nie czyni ale niesmak pozostał

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.