Zawartość dodana przez Ozarek
-
Prostownik
nie, EFB to aku z płynnym elektrolitem Ca/Ca i do pełnej regeneracji potrzebuje >16V W AGM ograniczenie napięcia 14,4-14,7V ma na celu ochronę przed gazowaniem i uszkodzeniem mat absorbujących elektrolit.
-
Prostownik
zielone oczko to taka prowizorka z jednej celi, nie oceniałbym aku po tym. To jest bardzo prymitywne narzędzie i potrafi się zawiesić/skleić i pokazywać bzdury. 10% to jest zdrowe max, ale jak będzie mniej to też spoko, byle było stabilne i napięcie regeneracyjne poszło pod 15,5-16V Tu albo dobry klasyk na tarfo i kumaty operator albo coś elektronicznego ale z dobrze zrobionymi trybami.
-
Prostownik
jak to nie jest auto do codziennej jazdy, zabawka, albo ktoś sporadycznie jeździ to żaden aku tego nie wytrzyma.
-
Prostownik
a ja bym go na Twoim miejscu zostawił Ja mam dwa, właśnie lidlową ładowarkę i prosty, stary prostownik. Na początek robię 2cykle lidlowym, bo to jest bezobsługowe i można olać (14.4-14,8V to jest bezpieczne napięcie dla każdego aku, szczególnie bez korków). Potem kilka h na uspokojenie aku i podłączam zwykły prostownik na odkręconych celach na ok 2-3h. Ostatnio sprawdzałem gęstość elektrolitu i pokazał pięknie 1,28g/cm3. Zabawy jest więcej, ale nie trzeba kontrolować temp i gazowania w początkowym, najdłuższym etapie.
-
Płyn chłodniczy -40 st C
większość koncentratów 1:1 daje -35* a 2:1 -50* także luzik.
-
Opony całoroczne - ile wam wytrzymują?
nie kolego, to jest kwestia doświadczeń, myślenia i przewidywania. Jeżeli przy normalnej jeździe w jesienno-zimowych warunkach jestem w stanie wyczuć spadek przyczepności tzn, że takie opony w trudniejszych warunkach i podbramkowej sytuacji nie dadzą rady. Może i one nadal są lepsze niż nowy chińczyk ale dla mnie już na nie pora. O ile zwolnisz na takich starszych oponach? 5-10-20kph? skąd wiesz jak one się zachowają jak trafisz na głębszą kałużę albo pryzmę błota pośniegowego?ko Głębokość bieżnika to tylko jeden z elementów stanu opon. tzn, że albo masz bardzo małą wyobraźnię na drodze, małe doświadczenie albo zwyczajnie jeździsz w bardzo niewymagających warunkach i Cię to nie dotyczy.
-
Opony całoroczne - ile wam wytrzymują?
zależy od opon, moje poprzednie Pirelli po 4latach zrobiły się śliskie zimą mimo, że miały ponad 6mm bieżnika. (przebiegu nie pamiętam) obecne Hankooki jak zima uderzyła w styczniu '21 mimo 3 sezonu jazdy (ok 6mm) spisywały się znakomicie. Na początku traktowałem je z bardzo dużą rezerwą, ale potem już ich nie oszczędzałem i robiły świetną robotę. Także ''to zależy''
-
Sens używanych aut klasy A
największy odzew i najszybciej sprzedane u mnie była właśnie mało popularna Delta mk2 i to nie turbo tylko HPE GT 1.8. Także imho to się wcale tak nie przekłada.
-
Sens używanych aut klasy A
przy tych 70kkm nalotu ale niskich przebiegach rocznych tarcze też wymienisz bo będą zjedzone na rantach. Aku tym bardziej nie lubi długiego stania i krótkich odcinków, nie dbając o niego regularnie (min 2x/rok doładowanie) też nie wytrzyma więcej niż te 2-3lata. niby czemu? serio mi powiedz co tam ma się spartolić jeżeli normalnie pracuje w szczelnym układzie?!? masz jakieś traumatyczne doświadczenia, serio to nie jest norma tak jak wcześniej pisałem - świadome kupno używki pod kątem niskich kosztów eksploatacji to jest pewien proces, w którym trzeba poświęcić trochę czasu i energii na czytanie i analizę. ale to końcowy obrywa najbardziej i on najczęściej pierwszy odmawia współpracy. Pozatym w małych, miejskich toczydłach z małymi silnikami często jest tylko końcowy. nie dramatyzuj, analizujesz 10latki, a piszesz jakbyś oglądał same 20letnie trupy.
-
Sens używanych aut klasy A
ale w tym nowym ów spokój będzie trwał 2lata, a potem płacisz jak w używce ew dopłacasz za przedłużone gwarancje z masą wykluczeń...* To nie jest sytuacja 0-1 gdzie płacisz 4x tyle i masz 10lat spokoju bo na tyle zakładasz eksploatację. * czy ile tam jest lat gwarancji producenta, ale wykluczenia i tak są po określonym przebiegu i/lub czasie - pozatym gwarancja jako element uznaniowy i dobrowolny niczego nie daje za pewnik!
-
"żarówki" LED - szlag mnie trafia !!!
ależ jest, ale nikt nie mówił, że to tańsze i proste do stosowania w starych typach lamp. Ba, żeby oszukać CANBUS to nie zyskasz prawie nic w ogólnym poborze prądu. W starszych autach z CANBUS LED ma IMVHO sens tylko we wnętrzu gdzie faktycznie chcesz więcej światła.
-
Sens używanych aut klasy A
spoko, ale to jednak spora przepaść generacyjna. Ja nie twierdzę, że to w 100% nieprawda, ale jednak jak porównasz coś bardziej współczesnego czyli ~2010-2011 vs 2020-2021 to ta różnica nie będzie tak drastyczna. W 2011r weszło Euro5 i to się trochę na spalanie przełożyło. Z aut jakie mam okazje ujeżdżać to np cee'd 2008 / venga 2013 oba palą średnio 5,5-6,5 w zależności od warunków. Wiele z tego się już urwać nie da bez hybrydy i/lub plugin. to zrób na tym realną oszczędność przy 6kkm/rok ... nawet baku paliwa nie oszczędzisz, a wydać trzeba +/- 30k więcej, także tego...
-
Sens używanych aut klasy A
tendencyjnie się robi... ale ok - wrzucasz elementy eksploatacyjne do używki, a do nowego nie... klocki, tarcze, opony, aku to wszystko zależy od przebiegów. Klima 2000 za co? za serwis okresowy czy już zakładasz awarie czegoś? progi?!? kup nie zgnite auto, nie walone i ocynkowane fabrycznie. 20letnie auta nie wymagają wymiany progów, a Ty to liczysz dla 10latka... wydech, sporo zależy od eksploatacji i jakości fabrycznych elementów, ale tu znów się kłania jakiś rekonesans. Jak już zacząłem to będę się trzymał własnego przykładu - fabryczny tłumik końcowy wymieniłem po 18latach... kosztował ca 200,- + robota Ja rozumiem, że starasz się uzasadnić swoją tezę ale jednak wypadałoby trochę realniej do tego podejść. Mam na myśli głównie analizę kosztową przed zakupem używki. Jeżeli dla kogoś głównym wyznacznikiem mają być koszty eksploatacji to niech tak dobiera model żeby one były niskie - proste. Na rynków masz spory wybór, znalezienie dobrej używki (w sensie stanu blacharskiego i mechanicznego) nie jest niemożliwe i nie jest trudne, późniejsze koszty eksploatacji są wtedy naprawdę realnie niskie. o to to, autor zakłada 6tyś km/ rok i przy takim założeniu lekko bzdurne koszty serwisowe, może wynikają ze złych doświadczeń z przeszłości ale jednak. i absolutnie nie wolno Ci tego wliczyć w koszty serwisowe ! to koszt pojazdu... jeżeli weźmiemy pod uwagę realne wartości, a nie te z "książki życzeń producenta" to nie będą duże różnice IMHO.
-
Sens używanych aut klasy A
czekaj, czegoś w tym toku rozumowania nie kumam... liczysz pierwszy przegląd w ASO, a co z resztą dla utrzymania gwarancji ergo minimalizacji kosztów grubszej awarii? Koszty przeglądów w ASO przez okres gwarancji będą dużo wyższe niż podstawowe wymiany olejów/filtrów w używce (ca 300PLN/10-15kkm i to już na bdb oleju) Znowu to założenie 10000,- na serwis używki w okresie 10lat to wróżenie z fusów, ale na swoim przykładzie dla Forestera (aktualnie 20lat, a mam go od 10) nie wliczając olejów/płynów to serwis zamknie się połowie tego. (a robiony był 2xrozrząd, amorki + sprężyny tył, hamulce kpl i jakieś pierdoły) Także IMHO takie liczenie nie ma kompletnie sensu.
-
Kto przeszedł na wielosezonowe i nie żałuje
i dzięki temu masz relatywnie świeże opony z nowych generacji (a tu progres wydajności opon robi różnicę) zamiast starych sezonowych z 6mm bieżnika i "żal wywalić bo tyle mięsa zostało" Wszystko zależy od indywidualnych preferencji i sytuacji.
-
Kto przeszedł na wielosezonowe i nie żałuje
zwróć uwagę, że w tym rozmiarze opony mają różne 'etykiety' XL ma A/B/B albo C/B/B, te drugie są tańsze i miesiąc temu też były ~310,- wiadomo, chodziło mi o to, że jak ktoś zbyt długo myślał to przestrzelił.
-
Kto przeszedł na wielosezonowe i nie żałuje
Na początku października kupowałem GY V4S Gen3 za 320/szt 205/55R16) teraz są 420/szt... sezon się zaczął. Jak ktoś chciał kupić tanio wielosezon to się już spóźnił. Pozostaje czekać do wiosny na obniżki o ile inflacja i ceny surowców nie zwariują.
-
Akumulator budżetowy.
kozak https://allegro.pl/oferta/akumulator-kozak-ko660-66ah-640a-sae-64ah-9076882438
-
Wyciskacz do mamuta
https://www.bricoman.pl/wyciskacz-do-mas-plastycznych-225-mm-204120.html takiego używam i daje radę zarówno z mamutem, polimerowymi klejami, kotwą chemiczną i bitumem do papy. Gęste masy, tam gdzie nie potrzeba nadmiernej precyzji używam bez aplikatora.
-
Konieczność demontażu nieużywanego haka- kraje EU?
można o ile nic nie zasłania - rejestracja/światła wymogi homologacyjne UE
-
Temperatura otwarcia termostatu
temp włączenia wentylatora, czyli kiedy (bez klimy) odpali się wentylator na postoju. no tak ale to komp sobie już realizuje po swojemu, czasy kiedy były 2-3 osobne czujniki to już historia
-
Temperatura otwarcia termostatu
Temperatura otwarcia termostatu na tzw duży obieg, a temperatura pracy silnika to są dwie osobne kwestie. Termostat otwiera się w niższej temp żeby ostatni etap nagrzewania miał większą poduszkę temperaturową = mniejsze ryzyko przegrzania. Temperaturę pracy silnika bardziej definiuje czujnik/ECU momentem włączenia wentylatora, to sobie najpierw sprawdź, a nie zmieniaj na pałę termostat.
-
Płyny chłodzące
Prestone albo K2 Kuler - ten sam typ, a dodatkowo K2 ma pełną paletę kolorów + bezbarwny
- Płyny chłodzące
-
Płyny chłodzące
kolor nie jest cechą tylko wyróżnikiem producenta, liczy się skład i tyle.
