Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ozarek

moderator
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Ozarek

  1. > Piszesz o moim mieszkaniu, czy o swoim? U mnie jest licznik na mieszkanie. o starym budownictwie kiedy nikt się takimi rzeczami jak szczegółowe rozliczanie zużycia nie przejmował. Jeżeli masz indywidualny licznik to sprawa podzielników i sposobów rozliczania Cię nie dotyczy. Wyobrażasz sobie zakładanie liczników przy wszystkich kaloryferach w mieszkaniu? Średnio to widzę... > To mi udowodnij, że Ty grzejesz mnie, a nie ja Ciebie. nie da się i w tym cały problem. W bloku nie da się wydzielić w 100% lokalu żeby mieć 100% pewności "co kto komu ile kiedy i po co" > Bo doszedłem do wniosku (fakt, autentyk) że > taniej mi grzać klimą i mam ciepło w mieszkaniu. jakoś mnie to nie dziwi > To, że jest ta sama temperatura nic nie świadczy o zużyciu ciepła z CO. Jeden może mieć cały czas > otwarte okno i stare, nieszczelne, drewniane okna, drugi może mieć zakręcone kaloryfery, okna > trzyszybowe i grzać się klimą. naturalnie, fakt zarządzania ciepłem to podstawa. > O podzielnikiach już było kilka wojenek, więc nie będę powtarzał się, że nie mają żadnego sensu. > Piszę o sytuacji, gdzie nie podzielniki są podstawą. A o takim sposobie rozliczania piszesz, > gdzie przynajmniej część jest rozliczana dziwnie. Jak rozumiem niezgodnie z prawem > energetycznym. Dlaczego dziwnie i niezgodnie z prawem wg Ciebie? Ani prawo energetyczne, ani rozporządzenie MI nie daje precyzyjnego klucza rozliczania budynków wieloklatkowych. Część kosztów stanowi podzielnik, a część udział powierzchni lokalu w nieruchomości.
  2. > tylko ile kosztuje te aluminiowe przekroje. to zależy co chcesz osiągnąć, nie są tanie - to oczywiste. Jeżeli chcesz tylko zwiększyć efektywność pionu, a nie grzać nim całego mieszkania, to wystarczą teowniki przyczepione do pionów na dotyk. 2x teownik 15x15 to w zasadzie podwojenie powierzchni samego pionu. > najchetniej to bym wyciał taki pion i zamiast rury wstawic po żeberku aluminiowym. to nie realne, raz że na zmianę objętości układu musisz uzyskać zgodę, dwa jak dodasz kaloryfer to albo dostaniesz dodatkowy licznik, albo ryczałt. Tak jak np na grzejnikach świecowych.
  3. > Niby dlaczego mam płacić, jak mój licznik wykaże 0,00GJ? po primo nie ma liczników na kaloryferach a podzielniki, to nie są wskazania zużycia medium. Licznik w GJ jest zbiorczy na budynek, a potem dzielone są koszty zgodnie z zapisami w stosunku nie większym niż AFAIR 70:30 (podzielniki:koszty stałe). Po drugie w bloku, ja wyżej pisałem, nie da się wydzielić lokalu bo ciepło przenika przez ściany, więc to że Ty nie grzejesz znaczy mniej więcej tyle, że sąsiedzi grzeją mocniej i więcej ciepła przenika od nich do Ciebie niż w sytuacji gdy w obu lokalach jest mniej więcej równa temperatura.
  4. > Zmienili, tez tak.miałem przez ten rok. > Temat kilka linijek niżej ;-) pytanie kiedy, bo przeglądam właśnie OWU AAsPlus LUX i nadal jest możliwość zakupu bez OC tego pakietu. W tabeli są rozgraniczone limity dla pakietu z OC i bez. Także coś nie tak z tą informacją, że się nie da.
  5. > czyli ten z prawej moze zmusic tego z lewej do zawrocenia > gdzie tu sens? ten z lewej chcąc jechać na północ powinien manewr wykonywać z pasa, który mu ten manewr umożliwia bez konieczności dodatkowej zmiany pasa ruchu.
  6. trochę aluminium na pion i powierzchnia się zwiększa. Do przemyślenia tylko kwestia jak bardzo chcesz i możesz obudować pion fizycznie. Co do płacenia i sąsiadów... i tak wszyscy płacą za wszystkich bo koszty indywidualne są % ograniczone w podziale ogólnym. Nawet nie mieszkając i nie ogrzewając i tak będzie się płacić za to co zużyją sąsiedzi. Ogrzewanie w blokach nie jest 0-1, nie da się oddzielić kosztów jednego mieszkania.
  7. > ponoć tyle armię kosztował każdy z zamówionych egzemplarzy armia ma specyficzne wymagania, nie dziw się więc specyficznej cenie.
  8. > Ale to ja naprawiłem na używanych, dlatego potem roszczenie zadanej kasiury było klepnięte jako > uzasadnione Nie sądzisz, że to troszkę zmienia? to po jaką cholerę wklejasz takie wycinki, które wprowadzają w błąd? Kończę, bo nie chce mi się rozwiązywać tego Twojego supła, który (IMVHO) zapętlasz coraz bardziej. Idę się kurować z nadzieją na normalne oddychanie o poranku.
  9. ale tu przecież w pierwszym zdaniu masz odpowiedź dlaczego wyrok jest taki a nie inny. ''[...]części zamienne użyte do naprawy były częściami używanymi[...]'' W tym krótkim zdaniu są dwa dowody na to, że sprzedający o wadzie wiedział; - wykonał naprawę - użył części używanych, czyli obniżał koszty naprawy nie mając gwarancji, że naprawa będzie skuteczna a do tego jeszcze tą naprawę zataił co w połączeniu z w/w daje obraz sytuacji. Co do fragmentu o jeździe, pełna zgoda sama jazda nie daje zbyt dużej wiedzy. Sęk w tym, że tu sytuacja była inna i mechanik sprawdzał samochód w warsztacie i przeprowadzał testy poszczególnych podzespołów. Dalej mi się czytać nie chce, bo to już dla mnie na tyle wyraźnie rozgranicza te dwie sprawy żeby nie przekładać 1-1 zasadności i podstaw do roszczeń.
  10. > To nie jest moje założenie. Takie mamy prawo. Nie ssam tu historii z sufitu jak niektórzy potrafią > czy tu czy na HP, tylko mówię to co się działo i jak zostało rozstrzygnięte przez Sąd, a nt > orzeczenia Sądu to sobie możemy obaj popaplać a i tak winny jest winny. no nie bardzo. Prawo wyraźnie mówi, że w przypadku sprzedaży pomiędzy osobami fizycznymi zastosowanie ma 556KC, a nie wspomniane wyżej 560 i 563KC. Co za tym idzie, jeżeli w umowie jest wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi (558KC) to roszczenie przysługuje TYLKO jeżeli sprzedający zataił podstępnie wadę przed kupującym. O jakim podstępnym zatajeniu możesz tu mówić skoro sprzedający udostępnił auto do przeprowadzenia drobiazgowej kontroli stanu (2h), wykonał jazdę testową i ani mechanik, ani kupujący po przeprowadzeniu czynności sprawdzających nie wnieśli żadnych zastrzeżeń? > A to inna sprawa, najpierw byłaby sprawa o wadę ukrytą a potem może sobie dochodzić w innej sprawie > od warsztatu zadośćuczynienia. O ile ma jakiś papier, a wątpię, bo nawet ASO za przedzakupowy > rzadko dają. I może być tak, że warsztat powie-pana u nas w ogóle nie było. to nie jest inna sprawa, decyzja o kupnie zapadła pod wpływem pozytywnej opinii mechanika. Skoro dostał pieniądze za przeprowadzenie czynności to za skutki tej czynności bierze odpowiedzialność bo jest 'zawodowce' i prawo nakłada na niego pewne obowiązki - m.in. sumienne i należyte wykonanie zleconej czynności. ASO nie wystawia świstków, bo ludzie się nie upierają żeby je dostać. Każde ASO świetnie zdaje sobie sprawę, że skutki nieznalezienia wady, jak ktoś ma ich świstek mogą być kosztowne więc unikają tego jak diabeł święconej wody.
  11. > Ale to sąd sądził nie ja. Więc może opisz swoją sytuację skoro twierdzisz inaczej i podeprzyj ją > umocowaniem prawnym. Ja wkleiłem kawałek uzasadnienia do prawomocnego wyroku. tylko zamazałeś najważniejszy element tego wyroku czyli ową usterkę... dodając do tego wspominanie klimatyzacji można wyciągnąć wniosek, że ktoś picował auto do sprzedaży i szukał jelenia. Czym innym jest zatajenie usterki i picowanie auta do sprzedaży, czy to przez wkręty w gumy czy motodoktor do oleju, a czym innym zwyczajna usterka eksploatacyjna, która w układzie przeniesienia po 300kkm ma prawo wystąpić.
  12. > Bardzo łatwo-rzeczoznawca, rozbierze skrzynię, zobaczy "dlaczego" i wyda opinię czy mogło się > wytrzeć w 10 dni czy był to proces długotrwały i miał miejsce podczas sprzedaży i po zawodach. no ale co z tego, że nie mogło się wytrzeć w 10.dni i musiało przez lata? Skoro przez lata działało i się zużywało to mogło się przez te 10.dni zużyć do końca - prawda? Wychodząc z Twojego założenia przed sprzedażą należy rozebrać auto do ostatniej śrubki i sprawdzić czy coś się nie zużyło przy eksploatacji... Jeżeli przy zakupie brał udział warsztat/mechanik, który ma za zadanie przeprowadzić przegląd przedzakupowy i wydaje opinię po takiej czynności na jego temat to do niego ewentualnie można mieć pretensje, że czegoś nie wyłapał.
  13. > Mądry z Ciebie facet i praktycznie zawsze się z Tobą zgadzałem, jednak tutaj się mylisz i nie masz > racji. W umowie może być napisane że się zapoznał ze stanem, ze stan techniczny jest mu znany > i 18 innych formuł zabezpieczających, jak nie wypunktowali w umowie, że skrzynia uszkodzona, > to koleś może mu zrobić koło pióra i tyle.Przerobione w sądzie. i tak i nie. Sprzedający nie żyje z obrotu samochodami, nie jest mechanikiem, ma święte prawo nie wiedzieć więcej niż jak się leje paliwo, płyn do spryskiwaczy i sprawdza olej. Może wyjść z założenia, że TTTM, mechanicy nie mówili o problemie ect. Kupujący natomiast przetrzepał auto u SWOJEGO mechanika, robili testy skrzyni i nie stwierdzili problemów. Nie da się do umowy wpisać wszystkiego, skrzynia nie była uszkodzona z tego co pisze autor, a że zdarzyło się wyskoczyć to jeszcze nic nie znaczy. Skrzynię można zabić w chwilę. Czy jak mi kupujący po tyg przyjdzie i powie, że zgrzyta 2. bo padł synchronizator, a mi zdarzyło się nieczysto wbić bieg to też stwierdzisz - wiedział, zataił ect?
  14. > 5 grudnia odjechał jeżeli robili testy i nie było zastrzeżeń to pozostaje kwestia Twojej decyzji. Po 2.tyg w obcych rękach auto może nadawać się do remontu więc IMVVHO należałoby się dowiedzieć o co gościowi chodzi i co popsuł.
  15. > Nie nie mam bo to on prześwietlał auto przez swoich mechaników .. skrzynia nie padła ale uskarża > się na wyskakujący wsteczny bieg podczas cofania..... faktycznie miało to bardzo sporadycznie > miejsce - trzeba było mocniej docisnąć bo poprzednia właścicielka zainstalowała mechaniczną > blokadę skrzyni więc często wsteczny był używany.... czyli coś jest na rzeczy, ale pozostaje pytanie czy wyszło na prześwietleniu i po jakim czasie się 'obudził'
  16. po jakim czasie od sprzedaży ta skrzynia padła? Masz jakiś papier z kontroli przed zakupem?
  17. > Faktycznie, też kilka razy miałem taki dylemat. Zaparkować równo między innymi samochodami, czy > zgodnie z liniami wyznaczającymi miejsce. jeżeli jest opcja zaparkowania zgodnie z liniami to zawsze wybieram tą.
  18. > Jestem na straconej pozycji, ktos pomoze? ściągnąłeś całkowicie nie to pismo, które powinieneś - ale to już wiesz. Jakbyś do tego pisma dołączył umowę darowizny/KS to sprawa mogłaby zostać rozstrzygnięta na Twoją korzyść bo by wynikało co i na jakiej podstawie chcesz zrobić. Jedyne co możesz teraz zrobić to próba przekonania sądu, że osoba której wręczałeś wypowiedzenie wiedziała skąd się bierze i powinna zareagować na błędnie wskazany art. Tak na przyszłość jak się nie ma pewności jaki paragraf ma zastosowanie to lepiej złożyć wypowiedzenie opisowe niż podpierać się złym paragrafem. ''W związku z zakupem/przejściem prawa własności pojazdu ... o nr rej... wypowiadam um. ubezpieczenia OC o nr ewidencyjnym..."
  19. > Kupujący odpowiada solidarnie od dnia zakupu. To sprzedający odpowiada do czasu powiadomienia o > zbyciu i podaniu danych nabywcy. true, ale w momencie kiedy TU nie ma informacji o dacie nabycia (pytanie skąd ma info o nowym właścicielu, bo ktoś to musiał zgłosić, z UFG/innego TU chyba takich danych nie dostaną) przywalą z grubej rury za cały okres.
  20. > Zrozumialem ja tak samo jak Ty i tez uwazam iz roszczenia pzu sa w stosunku do niej niezasadne. > Co innego nie przepisanie polisy na siebie. one są niezasadne tylko wtedy jeżeli ta polisa nie była aktywna tzn minął czas trwania nieopłaconego okresu ochrony w chwili zakupu auta. Jeżeli nie minął to wpada w zapis o 'solidarnej odpowiedzialności' do momentu poinformowania TU o zbyciu/nabyciu=rekalkulacji.
  21. > polecam naprawdę fajne auto. Ludzie na ulicy się patrzą jakbyś jechał autem za 300tyś bo ta Delta ma podobnie ponadczasową linię jak Thesis
  22. > Znajoma ma taki problem: > Kupila auto z oc w hestii a ze poprzedni wlasciciel mial znizki (a ona nie) to ciagnie jego polise. > Przyszlo pismo z PZU ze 2 wlasciciel wstecz mial dwie polisy i nie wypowiedzial tej w pzu. > Kaza obecnej wlascicielce placic 600zl. Czy maja podstawy do tego? jak dobrze rozumiem to polisę w PZU miał poprzednik tego od którego babka auto kupiła? Jeżeli tak to z kiedy ta polisa jest (zakres), bo IMVHO jeżeli ta polisa jest starsza niż rok w chwili zakupu to już nie obowiązywała (nieopłacona się nie przedłuża). Skoro nie obowiązywała w chwili zakupu auta to nie mają prawa ścigać Twojej znajomej za tą polisę, bo nie przejęła żadnych praw/obowiązków z nią związanych.
  23. próbowałeś z odpiętą sondą zrobić rano testy?
  24. Ozarek odpowiedział Cinos na temat - Motokącik
    > Jesteś pewien? > https://www.msw.gov.pl/pl/bezpieczenstwo/cepik/3077,Jakie-informacje-zawiera-CEPiK.html pytaj autorów czemu podają sprzeczne info, nie mnie... PS. naucz się wklejać linki
  25. Ozarek odpowiedział Cinos na temat - Motokącik
    > A możesz zacytować to przywiązanie? Bo że ktoś gdzieś nawet sobie zapisze, że taka butla jeździ w > takim aucie to nie znaczy, że za rok nie może zapisać, że ta sama butla jeździ w innym aucie. no nie może, bo nie można powtórnie montować używanych elementów instalacji gazowych, co już wyżej pisałem. http://bit.ly/137dOxU przyjmij to wreszcie do wiadomości.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.