Zawartość dodana przez pcz
-
[dyskusja] Autko małe, zadziorne, mocne, dobre prowadzenie
No i widzisz - zadnych tych problemów u mnie nie ma. Możliwe, ze zwiazane jest to z rocznikiem ja juz mam poliftingowy, a również mozliwe ,że z geometrią było cos nie tak - tlumaczyloby to zachowanie sie na drodze i spalanie. Nie mam turbodziury, mocno ciagnie od samego dołu, znacznie mocniej niz wersja 135KM , w której na zimno faktycznie daje sie odczuc turbodziurę na samym dole. Zawieszenie jest ciche - tak jest u mnie. Lusterka nie drgają - tak jest u mnie. Woda się nie leje - tak jest u mnie. Fotele z tyłu nie sa idealne ostatecznie to tylko kompakt i to nieduży, ale na pewno nie ławka - sa przyzwoite- tak jest u mnie - pasażerowie nie płaczą. Ja nie mogłem wytrzymać w BMW na tylnym siedzeniu - 316- d..a mnie rozbolała jak nigdy w zyciu ale inni uważali ,że sa wygodne - kazdy w tej sprawie ma prawo miec inne zdanie. Przejedź sie 100km na tylnym siedzeniu np w wielkim Nissanie Patrolu to zobaczysz co to znaczy ŁAWKA.
-
[dyskusja] Autko małe, zadziorne, mocne, dobre prowadzenie
Mogę odpowiedzieć na temat Giulietty i MiTo bo oba mam tzn jednym powożę ja drugim . Więc jestem kompetentny całkowicie co do porównania. Giulietta TCT 170 MA , MiTo TCT 135 MA. Oba jeżdżą znakomicie i kleją się do drogi. Komfort jazdy jest w Giuliecie, MiTo jest sztywne, przez co czuje dziury ale też na normalnej drodze jest dobrze przyklejone do drogi. Ja osobiście jeśli mam miec banana na gębie z jazdy wolę MiTo, Co nie znaczy ,że Giulietta jest gorsza - też znakomicie sie prowadzi i jest przy tym komfortowa i dużo cichsza. Dlatego nadaje się na długie trasy nawet tysiąc km nie jest wyzwaniem. Oba są żwawe szczególnie w opcji Dynamic. Niezawodność - awarii do tej pory - brak, ale brałem z salonu więc nie używki.. TCT pracuje świetnie. Giulietta do miasta - zdecydowanie TAK, ale benzyna, diesel tylko na trasy. Ponieważ miasto ma ograniczenia ruchowe wystarczy nawet benzyna 120 KM , bo dół jest podobny co nie znaczy taki sam jak w wersji 170KM czyli żwawy a o to chodzi w sumie - o żwawy samochód do miasta. Czy będzie 150KM bez MA - chyba nie ma takiej wesji - w MiTo jest 155 KM ale w używkach. Nie bardzo rozumiem oporu przeciw MA, nawet w internecie brak jakiejś akcji przeciw MA a już parę lat jest na rynku. w przeciwieństwie do wynalazków w TSI czy 1,6 THP a te też brałem pod uwagę. Jeśli chodzi o MiTo w codziennym uzyciu nawet dla dwóch osób wcale nie jest za małe i jest w sumie praktyczne - ale o gustach sie nie dyskutuje. Giulietta nie jest Hot hatchem - to komfortowy pojazd z mocnym silnikiem moim zdaniem dla spełni wymagania - żwawy spod świateł ( ma system launch start) a jest przy tym komfortowa. Co do układów kierowniczych Giulietta ma bardziej bezposredni układ i trzeba się przyzwyczaić, że mały ruch kierownicą juz daje szybką reakcję, Mito niedużo ustepuje. Hamulce są mocne w obu , dobrze wyczuwalne, Brembo bo takie mam w Giuliecie daje nie tyle mocniejsze hamowanie co odporność na długie hamowanie. Poprzednikiem Alfy była Croma 2,4 automat 200KM , demon szybkości na autostradzie, ale wyleczyłem sie już z wielkich maszyn i najchętniej mocno opodatkowałbym wszystkie wielkie landary , rozmiaru XXXXXL. Raz ,że przeszkadzają w ruchu miejskim, dwa z reguły parkują na dwóch miejscach, trzy kierownicy a szczególnie kierowniczki tychże powinny masowo przechodzić reedukację w WORD w sensie nauki techniki jazdy. miesiąc temu byłem we Włoszech - północnych - bardzo przyjemnie mi sie jeździło w ruchu miejskim, bo odetchnąłem od ścisku między landarami szczególnie na parkingach - tych wielkich suvów jest tam proporcjonalnie do ogółu pojazdów zdecydowanie duużo mniej albo madrzy Włosi maja drugi mniejszy samochód i tym jadą w miasto podkreślając swój status jeśli chcą marką malucha stąd Lancie tam żyją. Ta dygresja pozwala uzasadnić wybór niedużego pojazdu do miasta, mocny silnik jest na pewno miłym dodatkiem, Co do spalania w ruchu miejskim Giulietta 170 zasysa ok 9- 10 litrów , MiTo ciut mniej. W bajki 5 litrów benzyny w ruchu miejskim niech wierzą krasnoludki. Posumowując, jak dla kobiety -żwawy, szybki spod świateł (launch!) ale też o dużym komforcie pojazd polecałbym Giuliettę w wersji 170 KM. Skrzynia bez znaczenia ale wskazanie na TCT jednak komfort jest lepszy a ręcznie też można zmieniac biegi lopatkami - czasem bardzo przydatna opcja na krętych, stromych gorskich drogach gdzie nie o oszczędnośc paliwa chodzi tylko o stałe trzymanie biegu i hamowanie silnikiem - takich w Polsce nie ma.
-
VW was truje! Akcje -22% w dol, koniec ery Diesel w EU?
Prawnicy prawie na pewno wyślizgają ze sprawy w sądzie albo wywalczą przyzwoite warunki. Na stanowisku spełnili normy co do litery przepisów a przepisy nie mówia o innych badaniach. Ale sprawa ma już co najmniej wymiar polityczny a i hien chcących zarobić nie zabraknie. A ze sprawy politycznej trudno sie wyślizgać jak stos już sie rozpala i gawiedż już się zbiera na widowisko (czytaj lincz). No i jeszcze giełda ta nie mysli, tylko szaleje od emocji a emocje są przeciw VW....
-
VW was truje! Akcje -22% w dol, koniec ery Diesel w EU?
Nie byłoby to takie złe, wstawiliby swoje silniki i wtedy by powstały naprawde porzadne wozidełka. Fiat ma lepsze silniki po prostu - co niektórym trudno przełknąć( nie tylko z marki Fiat - może sięgnąc do zasobów Maserati czy Ferrari lub Chryslera a nawet z zasobów nowej Alfy). Buda VW i silnik Fiata to musiałoby zagrać. A propos benzyniaki VW 1,4 tsi oficjalnie mają 122 konie , na hamowni wg testów prasowych ok. 150 KM a to jest 28 do 30 KM gratis - rozumiem tolerancję np 10% ale tyle? ( w tym świetle inaczej wyglądaja kpiny , że np. Seaty maja lepsze osiagi niz konkurenci z mocniejszymi silnikami - oszustwo marketingowe - przewaga dzięki technice staje sie oczywiste . A,ze moc bierze sie z paliwa , a z paliwa spaliny to obawiam sie ,że nie tylko diesle są oszukiwane a wtedy jak ktos to udowodni, to będzie naprawdę koniec VW . Niestety Fiat nawet gdyby mógł prawnie i finansowo przejąc bankruta VW jak zrobił z Chryslerem to nie zdoła tego zrobić. Rząd Niemiec na pewno zadba w każdy możliwy sposób by potencjalnego bankruta przejęły Mercedes albo BMW - nieważne czy razem do spółki czy z osobna - byle zostało w rodzinie.
-
VW was truje! Akcje -22% w dol, koniec ery Diesel w EU?
Przede wszystkim nie ma co sie gorączkować, tylko trzeba poczekać co wymyślą prawnicy. A wymyślą,że wszystko w porządku bo przepisy dotyczą wyniku na stanowisku pomiarowym - i de facto wynik na stanowisku jest dobry. Być może wymyślą też,, że przepis nie określa szczegółowo w jaki sposób ten rezultat ma byc osiągniety - w tym świetle sztuczka programowa staje sie kruczkiem prawnym byc może trudnym do zbicia w sądzie. Adwokaci są bardziej wykrętni niż nam sie wydaje i wcale nie jestem pewny że VW przegra w sądzie. Pewne jest, że grube ryby wyleszczają teraz plankton na giełdzie a media mają żer.
-
VW was truje! Akcje -22% w dol, koniec ery Diesel w EU?
- Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
To ja dodam swoje doświadczenie. Ostatnio wybrałem sie do Niemiec. (Często podróżuje autostradami na zachodzie). Ale teraz nazwe wprost: polskie buractwo na niemieckich autostradach jest przerazające. To,że Niemcy kasują za brak odstępu jest zrozumiałe ale chyba nie dla wszystkich. Przykład - jadę sobie lewym pasem 130, przede mna sznur pojazdów - piatek po południu pod Berlinem i NIE MA MOŻLIWOŚCI jechać szybciej - chyba że po dachach poprzedzających samochodów. Prawym pasem ciągnie sznur ciężarówek a więc 90 km/h. Trzymam odstęp w miarę przepisowy bo co chwilę trzeba trochę hamować (przymusowo a nie dobrowolnie - podkreslam). A tu po prawej wyprzedza mnie BURAK na polskiej rejestracji z trąbieniem bo mu się spieszy i wklinowuje się na skosnie między mną a cięzarowką byle tylko wyprzedzić. Na szczęście nie było wypadku. Daleko nie zajechał bo i tak utknął między mną a poprzednikiem i to na długo. Jechałem busem i ten idiota sobie wyobraził, że to tak specjalnie blokuje mu pas ,żeby nie mógł szybciej jechać. W takiej sytuacji podobnie zrobił też BURAK na czeskiej rejestracji i jedna nazwijmy to umownie ciapata , żeby było śmieszniej ciągle musiałem ją wyprzedzać bo zwalniała i zjeżdzała na prawy pas i to zwalnianie było wk.....ce.. Niemcy tego nie robili i jechali normalnie w szeregu jak wszyscy. Zakładam też , że idioci widząc, że trzymam odstęp myśleli , że to specjalnie po to by mogli sie weń wcisnąć- obojetnie w jaki sposób. To a propos tego,że idioci nie wiedzą do czego służy odstęp na autostradzie i lubią wąchać ogony. Dla krytykantów - załóżmy że jestem uprzejmy, i zjeżdżam na prawy pas zkolumny jadącej 130km/h w gestym ruchu - nie mówimy tu o sytuacji jeden samochód na kilometr. Dla mnie oznacza to zwolnienie ze 130 do 90, przeczekanie aż łaskawca przesunie się o moje miejsce do przodu a ja mam dwie rzeczy do zrobienia - przyspieszyć z powrotem do 130, i zjechac na lewy pas - nie wchodząc w kolizje z ciężarówkąi licząc na to, że ktoś sie zlituje i zwolni po to aby mnie wpuścic - wolne zarty, paliwo jest na takie zabawy za drogie.- Luźne gatki... czyli rozmyslania nad V8
A ja pomyślałem hm..w pierwszej chwili, że chodzi o to czy V8 wejdzie do luźnych gatek. No do XXXXXXXXXL chyba tak- Jaki nowy samochód segment D lub E
> Tysiąc pięćsetny raz temat: szukam samochodu segmentu D lub E, budżet powiedzmy do 150k, ale jak > bedzie trzeba dorzucić 20k, to też się dorzuci. > Wymagania: > - nowy > - nadwozie typu limuzyna > - automat > - raczej benzyna > - komfort > Żadna Skoda, Mondeo, Insignia. Ma służyć do komfortowego przemieszczania się. Chodzi o auto raczej > dostojne niż wyścigówkę i żeby nie było wyzywająco szpanerskie. > Tylko nie piszcie, że takie rzeczy to tylko w Erze > Rozważam nowa Mazda 6, bo na nową klase E 250 to raczej braknie (cena zaczyna sie od 190k pln). Ale > może macie jakieś fajne typy ? Lancia Thema? Ma dobre opinie ale czy styknie kasy? Trzebaby sie potargować lub poszukać ze stoku.- Ibiza 1.4 180 koni mial ktoś styczność
Alfaromeo Giulietta 1,4TCT 170KM, jak tylko do miasta to Mito1,4 135TCT( może w tym budżecie uda się zakupić Mito 170 TCT), oba szybkie i bezproblemowe co moge osobiście poświadczyć. Jeśli nie to Volvo V40 ale nie wiem nic o automacie w Volvo. TCT (dwusprzegłówka) jest dobra.- No no... 4C
> jak to alfa juz na lawecie jedzie Ale bez tablic rejestracyjnych czyli transport do dealera.- Pożegnanie Cromy.
No to przyszedł ten czas i z ciężkim sercem sprzedałem Cromę co trwało kilka godzin. Do tej pory to byl najlepszy samochód jaki miałem. Ale... umarł król, niech zyje król - teraz jest Giulietta. Innej klasy, mniejsza - na obecnym etapie duży samochód nie jest mi już potrzebny. Będę nadal zaglądać do tego kącika i od czasu do czasu zabierać głos a raczej txt.- Zabezpieczenie antykorozyjne Rust Check, ktoś ma to za sobą?
Od spodu - otwory odwadniające.- Zabezpieczenie antykorozyjne Rust Check, ktoś ma to za sobą?
Zadnych dziur, tylko istniejące otwory technologiczne w tym te zaślepiane gumkami.- Zabezpieczenie antykorozyjne Rust Check, ktoś ma to za sobą?
Zrobiłem to profilaktycznie. Jedyna wada to to, że długi czas nadmiary srodka wyplywaja na zewnatrz ( nie do wnetrza) i dlatego brudzi podłoge w garazu, warto miec opakowanie recznika jednorazowego by przecierac chocby uchwyty i klamki.- Poziom oleju 1.4TSI
I tu nie masz absolutnie racji. Podstawą jest prawo Murphy'iego. Jeśli mozna cos zrobic na dwa sposoby to zawsze bedzie zrobione w ten gorszy sposób. Instrukcja może sobie liczyc tysiąc stron i tak nikt nie bedzie tego studiował. Po prostu jak koledzy zauważyli oznakowanie jak w tym przywołanym Matizie ma byc jednoznaczne i łopatologiczne, zrozumiałe dla gościa po podstawówce z powtórkami. Dotyczy to wszystkich dziedzin nie tylko samochodów. Dlatego prawnicy piszą buble - raz by na tym zarobić dwa by obłudnie stwierdzać - trzeba czytać -domyślnie nie kodeks tylko interpretacje i wypociny mające sankcjonować niejednoznaczne i niezrozumiałe przepisy - a kodeks to nic innego jak swego rodzaju instrukcja obsługi. Komu właściwie służy zbyteczna komplikacja nie tyle nawet obsługi ale odczytu danych obsługowych - niewątpliwie miarka oleju słuzy do odczytu danej obsługowej - łatwo sie domyślic - nam klientom ( nie wszyscy są uzdolnieni technicznie) na pewno nie wychodzi to na dobre.- Tarcze nie schodzą. Przywalić?
Na srodku duzej oslony jest mala klapka na srubke - daje dostęp do korka od misy olejowej- TCT - ktoś ma, używa?
Obroty zmiany biegów wybitnie zależą od poziomu wciśnięcia pedału gazu. Jedziesz delikatnie to zmienia przy niskich obrotach - ciśniesz to zmienia na wysokich a pośrodku to posrodku. Nie ma sztywnych obrotów do zmiany biegu - regulujesz to pozycją pedału gazu i stosownie do tego przyspieszasz. Trzeba to opanować/przyzwyczaić się - IMHO ma to sens. Przy N nie zmienia biegu to pozycja "luzu" możesz cisnąć ile chcesz aby uszy i silnik wytrzymał. Na ręcznym na pewno wyswietla bieg - na automatycznym trybie jak wymuszasz lopatką zmiane biegu a tak to nic - zresztą niepotrzebne to jest w praktyce.- Zakup rozbitka
Drzwi z szyba bezramkową. Powodzenia w naprawie - ten kto to dobrze ustawi wart bedzie fury złota. Wystarczy lekkie skrzywienie geometrii i już koniec ze szczelnoscia szyby - bedzie świst az miło.- Dlaczego sprzedajecie swój samochód?
Macie całkowicie sprawny samochód i chcecie go sprzedać? Jestem ciekaw motywacji i uzasadnień dlaczego? Znudził się, denerwuje, bo nie daje żadnych powodów do sprzedaży a chcielibyście coś innego, a może jeszcze coś innego? Albo kiedy czujecie, że czas na zmianę?- Croma - manual czy automat?
Mam ten sam problem z żoną. I teraz trudno mi znaleźć zastępcę dla Cromy z tegoż właśnie powodu. Bo albo za drogie i nie spełnia wymagań albo słaby silniczek żeniony z automatem. No chyba, że skuszę się na Giuliettę - TCT mi sie podoba i jest połączona z mocnym silnikiem, mam TCT w MITO i dobrze działa a i silniczek do słabych nie należy.- Croma - manual czy automat?
biegi zmienia płynnie i w większości > nawet nie wiem kiedy Jak depniesz w do podłogi redukuje szybko. Trzeba pamiętać, że nie da > się ostro ruszyć żeby np. szybko włączyć się do ruchu, ale tak to już jest z automtami , za > sprzęgła nie strzelisz > Spalanie w trasie porównywalne, w mieście 1 do 2 litry więcej na 100km od manuala. Powyższe to prawie prawda - 2,4 rusza błyskawicznie - i tak nie wykorzystasz całej mocy przy ruszaniu bo niestety opony nie przenoszą mocy nawet Bridgestony - trzeba dbać o dobrej jakości opony - nie warto szukać tanich opon - nie nadają się , trakcja jest ciut za słaba do tego silnika a nie daj boże lekko wilgotny asfalt i trzeba delikatnie bo nawet na drugim biegu koła mogą kręcic sie w miejscu - ta skrzynia dostaje bardzo duży moment obrotowy od konwertera i to jest w praktyce 7 bieg (podbieg), dlatego tam gdzie ręczna skrzynia musi miec np cztery biegi automat hydrokinetyczny może mieć trzy i tak to robiono przez lata w USA. Hipotetyczny "strzał ze sprzęgła" jest zupełnie zbyteczny.- TCT - ktoś ma, używa?
Dobijam do 13000km. Nic nie moge napisac o szarpaniu i potrzebie nowego softu - byc moze dotyczy to starszych egzemplarzy niz mój z końca 2012r. Uzywana głównie w ruchu miejskim dookoła komina więc nie ma lekko.- TCT - ktoś ma, używa?
Ja mam i uzywam. Świetna skrzynia, co prawda dopiero kilkanaście tysięcy na liczniku ale mozna już to powiedzieć. Mam porównanie do automatu hydrokinetycznego ( Chrysler i Croma) oraz jednosprzęgłowek (Lancia, Ducato). Dobrze przełącza, nie szarpie, dostosowuje czas zmiany biegu i punkt zmiany biegu w zależności od głębokości wciśniecia pedału gazu, nie gubi się w redukcjach, kickdown jest szybki. Nie ma opisywanego w DSG niezdecydowania przy redukcjach. No i pełza jak klasyczny automat - nie do przecenienia w korkach. A propos - mój Aisin w Cromie na nic nie choruje i uważam ,że to dobra skrzynia. Trzeba dbać o olej i wiedzieć ,że jeżeli się trochę odpuści gaz i zaraz doda i odwrotnie przy małej prędkości i dużym obciążeniu to skrzynia może zawahać się przy redukcji stąd SPORADYCZNE jej szarpnięcia i nie rozumiem testów zarzucających jej szarpanie - mam na niej przejechane 100kkm a ma juz ponad 140kkm. Najlepsza jednosprzęgłówka z jaką się zetknąłem to automat w Ducato - naprawdę rewelacyjna skrzynia. Dlatego podsumowując dwusprzęgłówka TCT jest godna uwagi, z mojego punktu widzenia - warto brać.- zmiana na na Cromę 2.4 aut sens/bezsens
> Mało miejsca w przypadku wymiany rozrządu czy alternatora... poza tym z pomiarów na hamowniach > wynika, że te silniki maja 185 KM a 1,9 zazwyczaj 160-165 KM... Nie zaprzeczam, że to jest kłopot z ciasnota pod maską. Faktem jest ,że mi spece wymienili rozrząd w 2,4 bez wyciagania silnika co praktykuje ASO. Jestem pewny , ze wymienili, - i nie było to ASO. Jesli chodzi o moc silnika to zdązyłem wyczytac, że pomiar na hamowni mocy silnika ze skrzynią automatyczną z konwerterem nie jest do końca wiarygodny ze wzgledu własnie na konwerter, który uniemozliwia prawidlowe oszacowanie tzw oporów własnych czyli straty mocy w ukladzie, ktore to zjawisko nie występuje w tradycyjnej przekladni - można w niej dośc dokładnie oszacowac opory wlasne. A więc zgadzam sie ,ze na hamowni wyjda takie rezultaty, ale w swietle powyzszego bylbym ostrozny co do wiarygodności porównania mocy. Pewnośc daje tylko pomiar bezpośrednio na silniku co jest nierealne warsztatowo - no chyba , że ktoś wymieni automat na ręczna skrzynię i zrobi pomiar - wtedy będziemy mieli pewnośc co do porównania mocy. Z drugiej strony to trochę wyzsze spalanie w automacie skądeś sie bierze - zasługa konwertera. Choc ja nie narzekam. Przejechałem ostatnio Polskę - 480 km ze srednia 86km/h bez szaleństw na spokojnie - ekspresówki i troche zwykłych dróg , bez autostrad i wyszło 7,5 l/ 100 km. I uważam , że to dobry wynik. - Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
Back to top
Powiadomienie o plikach cookie
Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.