Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

woox

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez woox

  1. woox odpowiedział franekrob na temat - Motokącik
    > mam problem. nie odpala mi fiat 1,4 77KM poniżej zera. > tak jakby nie dochodziło paliwo. chechła akumulator ładnie ale nie zapala. po paru chechłaniach > zapala ale gaśnie. po kilku razach jak pochodzi po sekundzie dwie odpala normalnie i już jest > ok. > na zegarach pokazuje że temp wody jest ok 70 oC. > obstawiam: > - filtr paliwa > - czujnik temperatury > coś jeszcze? dodaj lekko gazu podczas kręcenia, jeżeli zapali to będzie uszkodzone tzw ssanie.
  2. > akurat Seicento na zimówkach wymiata, szczególnie na śniegu i błocie pośniegowym, takie małe > lekkie auto ma lepszą trakcję niż czołg typu bmw 750 i inne wielotonowe sprzęty. Jakbyś > nakręcił z milion kilometrów, różnymi autami w różnych warunkach i na różnym ogumieniu, nie > pisałbyś takich bzdur... myślę, że chodziło raczej o to, że seicento kiepsko wychodzi w testach zderzeniowych a właściwie wcale nie wychodzi
  3. > polecam yamaha majesty yp250 , miałem jeden sezon, od 3 sezonów mam mocniejszy motocykl mimo to do > yp250 mam sentyment.. niezawodna, pojemna, oszczędna, mocna jak na 250 W tej chwili na pierwszym miejscu mojej krótkiej listy jest właśnie yamaha, jako, że właściwie nie wiem nic na temat trwałości tych motorków to głównie za wygląd. Ponawiam pytanie, ile taki motorek 250 cm dajmy na to od yamahy jest w stanie przejeździć aż zaczną się kłopoty 50 tys 100 tys czy ile.
  4. > mój w wieku 4 lat startował z yamahy pw 50 ale w wieku 9 lat juz miał kolana pod brodą > 11 lat i przesiadł się na skuterek > zobacz ten model > http://www.yamaha-motor.eu/pl/products/motorcycles/competition/ttr50e.aspx motorek dla dzieci, chyba będzie jednak za mały
  5. > proszę napisz że żartujesz > to "choćby np. coś takiego:" nie może dać banana na twarzy jak dosiadasz tego razem z żoną > uważam ze do tego celu 100 razy lepszy będzie skuter kanapowiec od 400 cm wzwyż Ja myślę, że 250 też wystarczy, jak pisałem prawko mam od 91r. i w sumie od czasu egzaminu nie jechałem na niczym większym niż motorower. Mierzę siły na zamiary.
  6. > A posiadasz uprawnienia na prowadzenie takich pojazdow ?? Prawo jazdy na motocykl posiadam od 91 roku
  7. Zapragnąłem zakupić ( 40-ka za pasem ) sobie pierwszy motocykl. Jako, że doświadczenie raczej zerowe i ma służyć do weekendowej zabawy, to padło na skuter o pojemności od 125 do 250. Powiedzcie mi, koledzy, jaką żywotność mają silniki w tych motorkach i czy kilkunastoletni skuter jeszcze da radość, czy już tylko kłopoty. suzuki aprilia Celowo podaję jako przykłady takie kanapowce, ponieważ zamierzam z żoną pomykać.
  8. > Jeżdżenie jeżdżeniem, ale chyba nie kupujesz zbyt wiele (o i le w ogóle cokolwiek ) - przecież > przy parkowaniu tyłem pakowanie zakupów jest mega uciążliwe, no chyba że jeździsz Skodą > 105/120... he he dokładnie, jak mawiał mój dziadek tyłem to się traktory parkuje
  9. woox odpowiedział Andrzej na temat - Motokącik
    > Bo plak jest dobry do odpalania a nie do picowania. Raz, że śmierdzi nim w kabinie, a dwa, że kurz > się przykleja do nabłyszczanych powierzchni dużo szybciej niż do niepsikanych racja, zapomniałem,że idealnie pomaga odpalić wyjeżdżonego do zera diesla
  10. woox odpowiedział Andrzej na temat - Motokącik
    > Przy otwieraniu drzwi padający deszcz powoduje białe zacieki na boczkach drzwi. Plastiki wcześniej > potraktowane Plakiem. Jak z tym powalczyć tanim kosztem? Jak próbuję to zmyć wodą z płynem, to > plastiki robią się białe niepojęte co ludzie widzą w tym plaku, dla mnie to on taki jakiś odpustowy
  11. woox odpowiedział centomaniak93 na temat - Motokącik
    > 8 wrzesnia zakupiłem samochód cinquecento z 1997r i zapomniałem oplacic urzad skarbowy , czy po > ponad miesiącu mogę sie im przypomniec i zapłacic ? jesli nei zapłace sa jakieś konsekwencje ? kara śmierci przez rozjechanie nieopłaconym autem, a tak poważnie tu masz odpowiedź
  12. woox odpowiedział Liseh na temat - Motokącik
    > gdy się zmieni miejsce zameldowania, a nie wymieni w ślad za tym PJ? > W przypadku kontroli zabiorą PJ/wlepią mandat/skują w kajdany* ? > * niepotrzebne skreślić 7 lat już tak jeżdżę i nic, w tym czasie wiele kontroli i nawet kilka mandatów. Po cichu liczyłem, że przez taką kombinacje ( dowodu osobistego nigdy nie okazuję ) nie trafią do mnie, niestety nic z tego
  13. > Z całym szacunkiem, ale za taką kase i przy tych założeniach (najoszczędniejsze i się nie sypało) > to nierealne kupisz tanio to i tak na dzień dobry wsadzisz w to auto z polowe swojego > pierwotnego budżetu jak nie wiecej. No nie wiem , kupiłem bez specjalnego oglądania, po ciemku tylko w świetle stacji benzynowej 16 letniego peugeota 106 i przez 4 lata nie włożyłem nic, dosłownie nic poza paliwem. Nawet oleju nie wymieniłem a jeździłem nim średnio 500km miesięcznie.Dałem za niego 3000,a sprzedałem za 1000 i z tego co czasem uda mi się zaobserwować to nadal jeździ.
  14. > Co to za nowomoda w sedanie w benzynie w fsiku Miałem napisać to samo, czytać sie tego nie da i jeszcze" niemcownia u gebelsów". Jak by nie mozna tego napisać po ludzku.
  15. > Wiem że to jeszcze nie zabytek, ani nic co może budzić emocje, ale dzisiaj spacerując po mieście > przy cmentarzu spotkałem starszego Pana który wysiadał z bardzo zadbanego poloneza. Patrzę na > maskę, jeszcze bez przetłoczenia, więc celuje rocznik ok 1993. Ale że ciekawość mnie za bardzo > zżerała, podchodzę i pytam. > Krótka historia: > Pan obecnie w wieku 84 lat, kupił samochód jako nowy w 1992 roku, jeździ nim od święta, przebieg > 40000 km, garażowany, w zimie nie jeździ, oryginalna folia na progach, tunelu, podłodze, zero > śladów rdzy, czy malowania, lakier jak nowy - błyszczący. > Z tyłu oryginalne opony, z przodu wymienione (na oko dębica navigator - wymieniał, bo jedna była > trochę zdarta, a akurat to mnie nie dziwi, bo w naszym rodzinnym polonezie caro po 4 latach > przód był zdarty i za grom nie dało się zbieżności ustawić) oczywiście czarne rejestracje, > które również wyglądały jakby dopiero zostały odebrane z wydziału komunikacji > Szkoda trochę, że to nie był Borewicz, bo ten w tyn niestety jeszcze nie przedstawia dużej wartości > ( na moje oko realnie 3000-4000), ale może za kilka lat warto by się nad takim zastanowić (no > i plus że to jest pierwszy wypust Caro) Starszy Pan wspomniał, że już długo nim nie pojeździ > (wiadomo wiek, zdrowie), ale życzyłem mu jak najwięcej sił i niech nie oddaje go byle komu i > stara się go jeszcze z 5 latek potrzymać. > Ot taka mnie refleksja dopadła... > Bardzo miły, starszy Pan, elegancko ubrany przyjechał na grób swojej małżonki > Zdjęcia nie mam, ale każdy widział kiedyś nowego, czerwonego poloneza Caro, więc we jak on wygląda. właśnie takiego czerwonego ojciec kupił w 92,mam wielki sentyment do tego auta, takiego uczucia luksusu jak w tym polonezie po przesiadce z malucha nie poczułem już nigdy w żadnym aucie
  16. > Co możecie na pierwszy rzut oka powiedzieć na temat tego auta? jakiś tekst Zdjęcia pewnie robił ten legendarny magik z Płocka. Wygląda jak nówka.
  17. > Jakoś nikt nie podał "solarnych dachów". > Na początku bajer, strasznie cieszy, a potem się jeździ z permanentnie zasłoniętym Ja mam permanentnie odsłonięty, trochę mam go przez przypadek bo auto kupowałem używane ale bardzo mi się ten gadżet spodobał
  18. woox odpowiedział odpowiedź w temacie Motokącik
    > Witam. > Mam samochód benzynowy którym mało jeżdżę < 2000 km rocznie. Czy w takim przypadku jest sens > wymiany oleju co rok? Dodam, że olej na bagnecie ma kolor jak nowy. Jak długo zamierzasz tym autem jeździć? To jest klucz, moim zdaniem. Kiedyś dawno temu, jak kupowałem swoje pierwsze auta ( stare klamoty ), to jak głupek wymieniałem olej zaraz po zakupie, później regularnie po roku, po czym 3 miesiące później auto sprzedawałem, bo mi się znudziło i tak dalej. 5 lat temu kupiłem sobie na dojazdy na działkę i jako transporter materiałów budowlanych na te działkę Peugeota 106 silnik 1.0. Auto stare 93 r, cena śmieszna, to i moje podejście do niego dość lekceważące. Wymieniłem w nim na starcie tylko hamulce i płyn chłodniczy i nic więcej. Nie wiem, ile miał przejechane na oleju w dniu zakupu, ale do dziś mu tego oleju nie wymieniłem, a peugeocik pali na dotyk, silniczek mruczy i pomyka aż miło. Raz na 3 miesiące dolewam mu 0,5 litra, bo trochę wyrzuca przez uszczelkę pokrywy zaworów i to wszystko. Na jeden raz w moich rękach nigdy nie przejechał więcej niż 10 km. W pozostałych autach wymieniam olej co 2 lata, to jest co jakieś 15 tys i olej w momencie zlania w przypadku benzyniaka jest nawet miarę czysty, w dieslu to wiadomo. Olej, jaki stosuję, to syntetyczny castrol z beczki. Moim skromnym zdaniem z tym olejem i częstotliwością zmian to lekka sciema producentów. Od pewnego czasu nie mam zamiaru inwestować w auto więcej niż to wynika z konieczności utrzymania go w stanie umożliwiającym jazdę w każdej chwili w dowolne miejsce, a wydaję mi się nawet na 2-letnim oleju mogę śmiało śmignąć np. do Paryża i nic się silnikowi z tego powodu nie stanie.Ważne, żeby zawieszenie, hamulce i klima działały jak należy.
  19. > Może po prostu ja miałem pecha wjeżdżając na gwóźdź srogą zimą albo Ty widziałeś taki spray latem zimą wyjęty z bagażnika miał prawo nie zadziałać, trzeba było ogrzać pojemnik, albo wozić w kabinie
  20. > No właśnie... ja miałem okazję użyć sprayu i poznać jego zerową skuteczność. Myślę, że moja > wypowiedź jako praktyka wnosi więcej do dyskusji niż teoretyczne dywagacje > Jeśli zakładasz, że nie złapiesz gumy to szkoda tracić pieniądze na spray/zapas/assistance Dlaczego zerową, widziałem ten spray w akcji i naprawdę zadział tak jak powinien, co prawda nie udało się za jego pomocą uzyskać optymalnego ciśnienia, ale było na tyle dużo, ze śmiało dało się dojechać do najbliższej stacji i dopompować. Ja dodatkowo pod siedzenie pasażera wożę kompresorek także nawet i ta drobna niedogodność mi nie straszna.
  21. > umiejętności ... zapewniam cię, że są ludzie którzy sobie z tym nie radzą ... i to nie tylko płci > żeńskiej W wielu wypadkach może po prostu brakować siły, żeby kluczykiem będącym standardowym > wyposażeniem samochodu odkręcić koło przykręcone pneumatykiem u wulkanizatora. Szczerze mówiąc > nie wyobrażam sobie mojej mamy (wiek .... emerycki;) samodzielnie wymieniającej koło. > Nie musisz się bardzo starać - wystarczy najechać na coś co przetnie oponę na długości 3-4 > centymetrów, i sprey nie zadziała. Oczywiście przy zwykłym gwoździu nie powinno być problemów. no to tak czy siak trzeba mieć odrobinę szczęścia, żeby nie przeciąć opony i wozić spray bo z nim każdy sobie poradzi
  22. > bo faktycznie taka powiedzmy 17" to kazda kobieta bez problemu ogarnie kobieta pewnie i 13 nie ogarnie, bo śruby tak samo trzymają każdy rozmiar, ale co to ma do rzeczy w kwestii umiejętności
  23. > W moim przypadku wolę mieć zapas/dojazdówkę, żeby w razie czego nie musieć czekać na assistance. > Ale rozumiem, że wiele zależy od umiejętności, chęci wymiany samodzielnej, ew. czasu na > czekanie na skuteczną (!) reakcję pomocy drogowej, itp. Wiele jeżeli nie większość uszkodzeń > opon jakie miałem w karierze nie dałaby się naprawić za pomocą spray'a (rozcięcia wzdłużne, > uszkodzenia boku opony, itp). nie wiem jak trzeba jechać, żeby uszkodzić oponę z boku bo mi się to nigdy nie zdarzyło, nie wiem jakie trzeba mieć specjalne umiejętności, żeby wymienić koło, to chyba każdy potrafi, jest oczywiście kwestia wygody, kiedy złapie gumę w nocy w czasie ulewy to nawet mi przez myśl nie przejdzie wymieniać, ładuję spray i jadę dalej
  24. > to znaczy co mam robic? > mialem roczne opony z przebiegiem jakies 10-15kkm, cisnienie caly czas w normie > az tu jednego dnia jedna z nich pekla > co moglem zrobic, zeby tego uniknac? No właśnie chodziło mi o to, żeby nie jeździć na jakiś szrotach, jeżeli pęka opona z 10 tys przebiegiem to albo duży pech albo wada fabryczna jakaś. Tak jak pisałem ryzyko jakieś istnieje, ale nie na tyle duże, żeby cały czas bujać się z tym klamotem w bagażniku (lpg)
  25. Od czasu kiedy pozbyłem się 126p i opon z dętkami, nie złapałem gumy w sposób uniemożliwiający jazdę, pewnie najlepiej mieć pełnowymiarowe koło, ale w przypadku kiedy mamy lpg najlepszy jest spray. Tylko wtedy mogę wykorzysta bagażnik. Kwestia utrzymywania opon w odpowiednio dobrym stanie i ryzyko rozerwania jest niewielkie, w każdym innym razie spray daje radę. W wakacje do Paryża pojechałem bez zapasu tylko z tym sprayem, no dokupiłem jeszcze assistance, ale to miało zabezpieczyć nam podróż pod każdym innym względem technicznym a nie tylko złapaniem gumy

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.