Zawartość dodana przez jimbo22
-
Witam Wszystkich posiadaczy BMW
> powiem tak, zrobilem taki wydech bo mi sie podoba... jak mi sie znudzi mam wydechy seryjne wiec w > kzdej chwili moge zalozyc... dla tego nie mam zamiaru przerabiac auta ala Szybcy i Wsciekli... > to tylko wydech jednym sie podoba, drugim nie o gusstach sienie rozmawia ale rozumie wasze > opnie. Szczerze to nie ma osoby ktora by sie nie obejrzała za kazdym razem co przejezdzam po > miescie i duzo osob jest pełnych podziwu... bo tak jka kolega pisal filmik tego dzwieku nie > oddaje hmmm... sam sie ogladam jak cos pierdzi niemiłosiernie, ale nie jest to podziw... ja np mierzę sukces projektu ilością kartek "Kupię to auto" za wycieraczką... zaczyna mi się robić niezła kolekcja
-
Witam Wszystkich posiadaczy BMW
> Ja tam się na tuningu nie znam, kiedyś miałem ciemną jak smoła tylną szybę w Golfie 1, a pierdzące > limuzyny kojarzą mi się z murzyńskimi dzielnicami w kraju za wielką wodą. > Z nieukrywaną zazdrością patrzę gdy moja bezszelestnie podjeżdża swoją e38 do domu. dokladnie. w aucie w ktorym konstruktorzy wydali masę wysiłku, żeby to wytłumić (kombinując nawet podwójnymi szybami pocjonalnie, wstawiając pierdylion osłon pod autem coby uporządkować przepływ powietrza itp itd.) wstawianie wydechu głośnego? to jakby sushi zalać ketchupem...
-
P 508 1.6 THP - dlaczego uciekać od tego auta?
> A ile poganiasz na trasie. Pytam z ciekawości, bo chcialbym jakos to odnieść do spalania w moim > aucie. Podobno ten 1,6 jest oszczędny. Zrobilen raz swoim trasę z Dąbrowy G. do Rumi z > kręceniem się po Wawie. Wg. kompa wyszło 11,3 ale gdzie się dało jechałem 150-160. trasy jeszcze nie robilem i pewnie nie zrobie szybko. ale jak zmiesci sie w 8miu bedzie dobrze. megana robi ok 9ciu.
-
Kawasaki GPZ 1000RX odbudowa
> Własnie o tym pisałem i o to pytałem. > Trudno porównywać auto z moto, ale jestem przekonany, że analogiczne graty do Twojej bmki będa > tańsze, niż do starego moto z kraju kwitnącej wiśni. w to nie wątpie... smutne to troche, że analogiczne graty do motorów kosztują rząd wielkości więcej niż do samochodów, bo "tak"... > U mnie - na szczęście - detale i lakier są w miarę o.k., więc nie ruszałem teraz. Mam inne wydatki. > Ale na samo ogranięcie mechaniczne poszło pod 8 tzł, a jeszcze nie koniec. hehe... tu jest pies pogrzebany. ja mogłem wydać na lakierowanie auta 5 tys... ale wolałem wydać więcej i mieć pewność, że nie będę powtarzał zabiegu jak spod spodu zaczną wyłazić braki... robiąc to pod siebie i zabezpieczając na przyszłość, a nie "zeby wyglądało"... dla mnie pojęcie klasyk - zobowiązuje. i albo robię tak, aby było wszystko tip top (czyli nie może być "w miarę ok", ma być ok)... albo mam poprostu stare auto, po którym widać wiek (może być nawet super zadbane), albo mam klasyka niestety większość aut i motocykli, które widziałem, uznawane przez właścicieli za "klasyki", to po prostu takie "starocie na chodzie". ojciec ma "zadbane" Kawasaki KZ750 z 83 roku... fajny cruiserek... jezdzi, wszystko robione na czas i sprawne, ale jak mu pokazałem co trzeba by zrobić, to sie w głowę popukał jak mu wypomniałem brak emblematu, to sobie poszedł
-
Moja szokująca historia czyli czym jeździłem
> Każdy upadek przybliża dziecko do nauczenia się jak chodzić. A pomysł inspiruje pomysł. słaba analogia nikt nie ma za złe tym autom ich ułomności... nikt nie oczekuje że etype będzie jezdził lepiej... on już taki ma być. > 1. Postęp, który sprawi, że będzie wyżej, szybciej, dalej. Że ktoś wreszcie wyrzuci patologiczne > zachowanie silnika tłokowego, który musi się kręcić prawie 1000x na minutę, żeby uciągnąć > swoje bebechy. masz elektryczne. > 2. Poprawianie jakości, trwałości materiałów i części, poprawianie bezpieczeństwa. poprawianie jakości i trwałości jest niezasadne i poprzez zmniejszenie popytu (=konsumpcji) - hamuje ten Twój postęp. nikt nie chce zeby auto jezdzilo 20 lat - 30 lat... > 3. Dawanie przyjemności z przemieszczania się, a nie z gapienia. gaapienie się też daje przyjemność - dlaczego jej odmawiasz? > Design i jego ciągłe zmienianie to ułuda postępu. Ściema i do tego mało wysublimowana w przypadku > aut dla klienta masowego. ale zrozum, że postęp to nie jest "ultimate goal"... postęp to TYLKO jedna ze składowych "cywilizacji"/motoryzacji. > Wiele rzeczy można zrobić, żeby były dopracowane w imię komfortu, bezpieczeństwa, przyjemności. > Trzeba tylko poświęcić temu czas. A zmienia się tylko wygląd bo trzeba iść za modą. A "iść za > modą" = dołącz do baranów w kolejce do golenia. taki life. nie zmienisz ludzi. > Gdyby do naszej rozmowy wlać śmiało chochlę patosu to oglądanie się na design jest w pewnym sensie > poniżające dla człowieka. Bo człowiek wiele zrobił i wiele potrafi i nawet potrafi o tym mówić > i pisać. Jednak gdy tą istotę kreatywną, samokrytyczną, analityczną sprowadzimy do poziomu > wbijania gał w mix zagiętych blach i plastiku to...no wybacz, ale mnie to obraża. patos? przecież całe pojęcie sztuki jest "bezużyteczne", a jest uznawane z najwyższą formę wtajemniczenia i rozwoju "cywilizacji".. afirmacja piękna, które jest nieużyteczne, świadczy o człowieczeństwie... jeden wielki patos... a Ty proponujesz olanie tego obsazaru i pozostawienie: tylko jem i kupam i się przemieszczam oba obszary są ważne... > Myślę jak Ci zobrazować to uczucie...mam! > Umawiamy się na spotkanie i rozmowę o jakimś konkrecie. Na godzinę, żadnej prywaty. I przychodzisz, > a ja mówie "masz tu gazetkę, pogap się na cycki, fajne laski są, a ja muszę posiedzieć na > fejsie i będę za 15 minut". To jest takie uczucie. Jestem przekonany, że masz przyjemność z > patrzenia, ale chyba coś nie tak, prawda? nie mam. bo nie taka była umowa. > Bo umówmy się, ale klient może wymagać. Na kąciku pewnie jest rzesza informatyków i speców od > komputerów. Tworzą komputery, programy czyli narzędzia do projektowania dla inżynierów. I > teraz w zamian za te narzędzia dostają rysunki zamiast techniki. Dostają cycki zamiast > konkretów. Czy szanowni Koledzy, których lewa półkula mózgu nazywa się P, a prawa C nie są > obrażeni? Ja bym był. cycki też trzeba oprogramować, zeby byl do nich łątwy dostęp i dobry interfejs:) > Ja chcę udoskonalania równoległego z postępem. Nie nowości z kapelusza. Jak się przestanie robić > nową generację modelu jak się tylko z urlopu corocznego wróci to będą na to siły i czas. > Tak, ale mnóstwo rzeczy nie działa dobrze i można się na tym skupić, a nie na wyglądzie. > Właśnie o to chodzi, żeby tworzyć z małych, sprawdzony, dobrej jakości części. A połapać się jest > bardzo łatwo. eeee nieprawda. Ty widzisz tylko warstwę: postęp, rozwiązania, projekt... postęp w teorii i dla zasady. nie dostrzegasz problemu z późniejszym "utrzymaniem" projektu jak już powstanie, pośród zmiana spowodowanych zbyt szybkim postępem. dystrybucją wiedzy i narzędzi... to wymaga czasu, jeśli mówisz o czyms w skali motoryzacji... i stwierdzenie że połapać się jest bardzo łatwo, świadczy o tym, że właśnie bagatelizujesz (niesłusznie) ten obszar. > Pozornie. W rzeczywistości jest bronią samobójczą. nie pozornie. jest poprostu miłym dodatkiem. nie jest żadną bronią. > Nawet gdyby to szło taką drogą jak dawniej, nauka nigdy nie poszłaby w las z takich eksperymentów. temu nikt nie przeczy. > Dawno nie było wojny. Pokolenie chowane w pokoju zgubnie myśli, że liczy się tylko fun, dobry > wygląd, ciemne okulary i piwo. Wojna by pokazała co tak naprawdę jest ważne... a tu się zgadzam. raz na jakiś czas reset stawia wszystko na swoim miejscu i przez kilka pokoleń po - ludzie szanują troche inne wartości... wygoda prowadzi do degręgolady. ale to nie temat motoryzacyjny... > Pozdrawiam. pzdr.
-
Kawasaki GPZ 1000RX odbudowa
> Z kosztami o.k. - chociaz i do moto mozna nakupić orygianlnych pierdółek (jak napisałeś) za kupę > kasy. > Przy okazji - ile +/- % kosztów gratów w BMW to mechanika, a ile reszta? ok 60% kasy to części, 40% robota + inne materiały rzemieślnicze które wliczam w robociznę (np. lakiery, podkłady itp) co śmieszniejsze: części mechaniczne (markowe zamienniki i oryginały nowe i używane typu tarcze kotwiczne, klocki, wahacze, tuleje, łączniki, filtry i inne), kosztują naprawde niewiele przy pierdółkach typu listewki wkoło szyb (stare zwietrzały), 6 sztuk uszczelek drzwi - 900 PLN, listwy na drzwi i nad próg ~ 2 tys. zderzak używka 1,2k PLN itp itd. majątek kosztowało wyeliminowanie martwych pixeli (4 wyświetlacze robione) itp itd. w tej chwili zostały mi w bmce 2 taski: 1. ogarnąć silnik (bo nie bangla jeszcze jak powinien) 2. odświeżyć skóry na siedzeniach i projekt gotowy do lansu;) ale to OT. > Bardziej chodziło mi o dostępność gratów (a właściwie w przypadku starego moto nie_dostepność) oraz > człowieka, który to ogarnie, bo wbrew pozorom wymaga to sporej "kultury technicznej". to prawda. skanuję ebaye i allegro itp. poszukując losowych części do modelu, ktory mnie interesuje potencjalnie - rozpoznając rynek. tutaj akurat BMW jest łatwiejsze ze względu na kosmiczną podaż gratów. a kultura techniczna - zdaję sobie sprawę, że sam remontu sinika nie zrobię, ani nawet co bardziej skomplikowanych napraw, ale ważne że silnik np "sam" wyjme, ramę rozbroję, płynów się pozbędę i wrzuce do bagażnika samochodu i pojade do fachowca... na tym ma polegać projekt - naucze sie, zaczne od podstaw.
-
Kawasaki GPZ 1000RX odbudowa
> Odnosiłem sie do tego: > Quote: > ale za to chce sprawdzic sie na czyms mniej wymagającym typu moto z lat 80 w tym sezonie... > "Stara japonia" bynajmniej nie jest mniej wymagająca od bmw. nie czytasz ze zrozumieniem. motor ogarne w małym garażu. rozbiore na kawałki itp. silnik wyjmę przy pomocy kolegi... 5 metrowego auta z V8, które zostawia dokładnie 13 cm luzu jak zaparkuje - nie ma bata. wyjmij z tego silnik bez dzwigu itp itd. wymien cos w zawieszeniu na lewarku... męczarnia. czyli podtrzymuje - moto jest mniej wymagające. > A co do kosztów renowacji - górnej granicy praktycznie nie ma - zależy, jaki zakres prac. Ale na > porządne odbudowanie czterocylindrowca liczyłbym min. 20tzł. a widzisz... to nie przesadzaj z tymi kosztami japonczyków. mniej wiecej tyle to poszło na same części (mechanika i buda - listewki, uszczelki, chromiki i inne pierdoły) do e38.
-
P 508 1.6 THP - dlaczego uciekać od tego auta?
> A jak spalanie wygląda? 9,3 pokazuje komp (jeszcze nie wyjezdzilem baku) - 100% trasa praca - dom - praca w Warszawie (godziny szczytu, ostatnio snieg, breja i deszcz) - uznaje to za rewelacyjny wynik (zwłaszcza jak na rozmiar auta). Tyle palił mi 1.8 TDCI w Focusie (na troche innej trasie coprawda)
-
P 508 1.6 THP - dlaczego uciekać od tego auta?
> lepiej zdaj relacje jak tam się sprawuje plusy i minusy relacja wstępna już była. uzupełniam. Plusy: - bardzo komfortowy i cichy przy wysokich prędkościach - silnik swietnie narazie się prezentuje pod względem ekonomii - wyswietlacz hud - podoba mi się koncepcja przeniesienia podstawowych informacji pod samą szybę, ale to pewnie dlatego ze przywykłem do cyfrowego licznika... - dobre audio (nawet bez jbl) - dobre bluetooth i synchronizacja kontaktów - grzana skóra robi... do tej pory miałem podgrzewane fotele w 3 autach ( nie licząc bmki - która nie jezdzi zimą). nigdy tego nie używałem, ale na skórzanych siedziskach jednak jest to sensowne. na szmatexach nie. Minusy: - doświetlanie zakrętów halogenami - bezużyteczny gadżet - nawigacja - beznadziejna - idiotyczne rozwiązanie HUD... klapka która odbija wyświetlacz? którą trzeba regulować pod kątem wysokości oczu kierowcy... dlaczego nie załatwili tego zwykłym LCD? bez niepotrzebnej regulacji kąta i składania? - ekran niedotykowy, zamiast tego dzojstik - mega lipa (w aucie z 2011 powinien byc dotykowy ekran, nawet chevrolet ma ) - brak schowków na klucze, telefon (będzie doskwierał latem, przy braku kieszeni) - automatyczne wycieraczki jak narazie nie sprawdzają się (jak to u francuzów, w megane tez lipa), liczyłem że ten komponent się poprawia w focusie z 2006 działały swietnie, prawie bezbłędnie. - zamykanie bagażnika - konieczne jest dopchnięcie klapy, dotykając blachy (nie da sie tego zrobic z uchwytu) - oznacza to brudne łapy... do tego przy deszczowej pogocie, przy otwieraniu leje się troche do bagaznika. ogólnie jezdzi i robi swoje. szału nie ma - mcphersony nie naginają fizyki. silnik pomimo ze charakterystyka dobra, to ma troche mało Nm i mocy... ale jest cicho i wygodnie. fotelik dla małego wszedł (coprawda za mną nie dało rady - nadal za bardzo odsunięty fotel, ale zmieścił się za pasażerem, a żona ma dość miejsca żeby za mną podróżować (w megane nie miała). > bez foto się nie liczy masz foto:
-
Kawasaki GPZ 1000RX odbudowa
> Obawiam się, że prędziej, łatwiej i taniej ogarnąłbyś Swoją BMKę, niz starą japonię... za to co włożyłem w bmkę kupił bym 2 nowe motocykle twierdzisz, że "renowacja" starego japończyka przekracza 30 tys PLN? 40?
-
P 508 1.6 THP - dlaczego uciekać od tego auta?
jezdze i jezdze juz kurde 3 tygodnie i nic nie wybuchło... nie odpadło... musi byc cos nie tak z tym francuzem
-
Kawasaki GPZ 1000RX odbudowa
> Plan to odbudowa Kawasaki GPZ 1000RX 1986r. > Motor jest kompletny co ułatwi pracę , silnik odpala jednak wymaga doprowadzenia do stanu > jak z fabryki. Silnik będzie wyremontowany tak jak reszta motoru. > Kawa zostanie polakierowana cała każdy element ma być odnowiony lub wymieniony na nowy. > Jakaś idiota zaspawała zębatkę po prostu dramat > Silnik wyjęty rama idzie do piaskowania i lakieru proszkowego fajny projekcik... sam zastanawiam sie nad jakims neoklasykiem... BMKI mojej sam nie ogarne - przerasta moje umiejetnosci i infrastrukture... musze ufac fachowcom... ale za to chce sprawdzic sie na czyms mniej wymagającym typu moto z lat 80 w tym sezonie... napisz pare slow jak to kosztowo Ci wychodzi
-
Moja szokująca historia czyli czym jeździłem
> Jasne, że są auta brzydsze i ładniejsze, mdłe i ciekawe, oryginalne i banalne, ale jakie to ma > znaczenie dla sensu motoryzacji? Ciekawe w tym aucie jest to jak go tworzono od środka. Liczy > się czy to 2-suw czy 4-suw, czy ma aparat zapłonowy i ile piór w resorach. Jakie znaczenie ma > mdłość Pulsara jak nim jedziesz? A założę się, że jeździ się nim fajniej niż uważaną przez > szeroką opinię za ładną Insignią. ech... tendencyjny jak zawsze... pierwsze z brzegu: e-type, de lorean, aston db5, diablo... te auta to techniczne masakry... zawodne, beznadziejnie się prowadzące, nieużyteczne itp itd. ale absolutna historia motoryzacji... >Dramatem nowoczesnej motoryzacji jest to, że klient wchodzący do salonu po rzekomo nową Hondę Civic Ufo 2, dowiadując >się, że w nowym modelu jest ten sam silnik 1.8 nie wyśmieje sprzedawcy, nie strzeli go prospektem w czajnik tylko powie, >że ładniejsza od tej sąsiada...ale on bardzo zadowolony więc ja kupię taką tylko nowy model. I klient się cieszy nie myśląc >perspektywicznie. powiedz, na kiego grzyba w codziennym przemieszczaczu mi ta technologia i ciągłe wymienianie technologii? ja ide kupic auto ktore nie szpeci i jest na gwarancji - a jak nie ma nic nowego pod maską, to plus o tyle, ze sprawdzona konstrukcja... i strzał prospektem w czajnik to by się należał za kombinowanie w czymś co działa dobrze - co rok, bo nikt by potem się nie połapał w serwisie tego i bazie części... to jest myślenie perspektywiczne... pragmatyczne. niech veyron i pagani zostawią sobie smaczki technologiczne. niech nisze typu jimny i Gelandewagen sobie będą - jest miejsce dla wszystkich... kowalski chce tanio i prosto? - design jest miłym dodatkiem. kupi se Civica (potem otrzezwieje i wymieni na cos co ma zawieszenie i da się używać)... kowalski ma natrzaskane w głowie i lubi bajery? sprawdzi czy kupuje 4 czy 5 suwa triturbo na resorach... albo np vankla? zabuli za technologię superhiper nasa, straci masę kasy, bo nikt tego od niego nie odkupi, nikt nie będzie umiał naprawić... ale będzie się cieszył - jego wybór... dla każdego coś miłego... ale nie doszukujmy się tu dramaturgii na siłę... i wyższości podejścia A nad podejściem B.
-
Audi A6 C4 - warto?
> Przy odsprzedaży to jedno, gorzej przy, nie daj Panie, jakiejś większej stłuczce. TU wypłaci > grosze... do momentu uzyskanie żółtych blach, faktycznie - niestety temat jest bardzo ryzykowny pod tym kątem.
-
Audi A6 C4 - warto?
> Rynek samochodów używanych został zepsuty przez handlarzy... > Ale tych, którzy składają auta z kilku wraków i sprzedają je jako "nówka sztuka"... takie reguły "wolnego" rynku. i to że Tobie wydaje się, że coś powinno kosztować więcej - nie wiele tu zmieni. > Oczywiście - dalej dochodzi do tego naiwność ludzi, którzy są im w stanie uwierzyć. > Tak czy siak - gdyby te złomy zostały wyeliminowane - samochody używane kosztowałyby więcej - > musiałyby. normalne przy mniejszej podaży... no ale skoro jest popyt na trupy sklejone z 4 innych - to i jest podaż... a cena odpowiada stanowi... nikt nie broni Tobie (czy komukolwiek) kupować rodzynków 18 letnich, za 2 krotność ich wartości... przecież, oba "rynki" mogą funkcjonować równocześnie.
-
Audi A6 C4 - warto?
> Jeśli jest utrzymane w stanie dobrym - powinno odpowiednio kosztować. > Dlaczego powinno odpowiednio kosztować - bo utrzymanie go w takim stanie to spore wydatki. a dlaczego uważasz że rynek źle dyktuje ceny i jest za tanio? na jakiej podstawie tak twierdzisz? co byś z tym zrobił - uregulował? ja mam 17 letniego trupa, w którego włożyłem dokladnie 4 razy tyle ile kosztował zakup, i jeszcze jeden raz tyle włożę - ale efektem będzie auto w 100% sprawne i wyglądające jak nowe. to nie znaczy, że ktokolwiek mi tą 5 krotność wartości da przy odsprzedaży. > I teraz - w mojej opinii - mamy przeglądy techniczne co roku. > Nie funkcjonują tak jak powinny - (nie)OK - ale POWINNY.
-
Rekojmia na auto uzywane??
> Facet przyjechał obejżał jak bułke w sklepie,nawet nie za barzdo chciał sie przejechać,wczoraj > odkrył,że w samochodzie z 98r korodują sanki i próg. ja lubie takich ok, ma prawo byc zdziwiony, ale niech poda podstawe prawną
-
Rekojmia na auto uzywane??
> Bardziej chodziło o to, czy pan kupujący może zadzwonić dwa dni po zakupie i powiedzieć ,że > odstepuje od umowy bo coś tam. To akurat moj konkretnie przypadek, Pan kupił obejrzał a po > dwóch dniach zadzwonił,że odstepuje od umowy bo ma takie prawo(twierdzi,że ma na to 2 > tygodnie) a ja mam mu oddać kase i zabrać samochód. niech napisze na jakiej podstawie odstępuje od umowy? i skąd wziął te 2 tygodnie?
-
Cb500x vs nc700x kto porowna?
>Jezeli bede potrzebowal auto do tego czego potrzebuje Cholowczyc to napewno rozwazyl bym jego argumenty szach mat. sedno sprawy. jak bede potrzebował supersporta, to uwzględnię opinię zawodników, najlepiej mojej wagi i rozmiaru, poszukujących tego co ja... tymczasem entrylevel wybiorę samodzielnie. reszte wycinam, bo dalej nie pojmujesz, że ja nie mam nic przeciwko XJ6, nie kumam dlaczego masz coś do Kawy... to są podobne maszyny konkurencji, ten sam segment, podobna cena. a Ty robisz z tego motorynka vs vrod. to tak jak nigdy "nie kupie Golfa, bo jest nudny... wybiorę Megane". ale to zdanie dla Ciebie brzmi: "Golf nie jezdzi i jest beznadziejny. Megane to cud techniki"... to przepraszam, ale nie mój poziom abstrakcji w interpretacji... >Taaaa, osobiscie, rozumiem, ze ja osobiscie nie testowalem nic, tylko z czasopism swoje opinie biore. Po ile miales te >motongi ? Po godzinie na jazde ? jak wziąłem od ojca Joweg Civica UFO na wietrzenie, to po 5 km wiedziałem, że to dno niemiłosierne i nie kupiłbym choćby za pół ceny sprzedawali... wiesz ze z motocyklami mozna podobnie? >Zrobiles moze po 50 km na sztuce wiec raczej niema czym straszyc. Moglbyn wkleic ci linka ile a co wazniejsze jakie mtocykle testowalem, tyle, ze nie zalezy mi na tym aby Ci szczeka opadla. 1. straszenie? 2. opadanie szczeny? i Ty mi zarzucasz manię wielkości i nadinterpretację? dziękuję za uwagę. > AMEN Allah Akbar.
-
Cb500x vs nc700x kto porowna?
> ja jestem nieobiektywny, ja jezdze po miescie banditem 1250 no dokladnie. jak sie rozmawia o motocyklach kupowanych z pasji, to sedes ani NC nie ma racji bytu
-
Audi A6 C4 - warto?
> W tym budżecie to będzie miał nawet 2 albo 3, tyle że połączone w jedną całość. wystarczy jedna. kryterium budzetu croma też spełnia... nie wazne jaki on jest, bo Croma na AK jest jak czak noris.
-
Cb500x vs nc700x kto porowna?
> ER6 ma kilka zalet: wyglad (w wersji n), dzwiek (ludzie sie ogladaja) oraz spalanie, bez problemu > mozna zejsc do 4,5 litra na 100km albo i jeszcze nizej, oczywiscie przy spokojnej jezdzie. wiem > Dla porownania Bandit 650 o podobnej mocy pali od 6 w gore, przyspiesza identycznie, V max tez > zblizona. bandit to youngtimer > P.S. Proponuje ograniczyc klotnie, jak wiadomo kazdy ma swoje zdanie i upodobania, ale > zminimalizujcie wycieczki osobiste. nie robiłem wycieczek osobistych. wyrażałem własne opinie w temacie (moze z dawką ironii), ale nie ruszałem obszarów manii wielkosci, osmieszania sie itp.
-
Cb500x vs nc700x kto porowna?
> Parokrotnie czytalem testy Wielkiej 4 – ki gdy chodzio o motocykl dla poczatkujacego ( > chcialem dla corki ) wiec wychwytywalem wszystko co bylo pisane jak mlody pelikan. Osmiele sie > wiec stwierdzic, ze wiem o czym mowie. > Honda CBF 600 > Yamaha XJ 600 > Suzuki GSX 650 F > Kawasaki ER 6 > W zaleznosci od Prasy roznica byla w klasyfikacji Honda / Yamaha na I – szym lub II > – gim miejscu i miedzy Suzuki a Kawasaki III – a IV – tym > miejscem. aha. prasa zdefiniowała Twój pogląd - dziekuje za uwage. > Jezeli redaktorzy Motorpresse Stuttgart w ktorych sklad wchodza byli zawodnicy sportow > motocyklowych twierdza, ze … a na forum Ty twierdzisz, ze …. to pytam sie > jaka wiedze masz na ten temat i kim jestes ? ja nie kwestionuje opinii "zawodowców" bo mam własne zdanie... rozumiem, że jak hołek CI powie że Twoje auto to g... to rzucisz je ze skarpy i pojedziesz kupować to co polecił? czy może jednak masz własne zdanie? > No mnie stac i Multistrada mimo tego nie smigam, i smigal nie bede, widac moze ze jednak za biedny > jestem, albo za skapy. Albo po prostu nie choruje na teorie spiskowe i nie mam mani wiekszosci > ktore daje o sobie znac wlasnie w postaci mniemania, ze wiem wiecej niz zawodowcy. Co najwyzej > moge pokusic sie o sprawdzenie jak to co oni pisza przeksztalca sie na to co odczuwam. Z > regoly poza malymi wyjatkami jestem z nimi zgodny. ooo teorie spiskowe i mania wielkosci sie pojawiła koło snopowiązałki... super. zaraz moją matkę zaczniesz obrażać? na pewno nie jestes zbyt napięty w temacie? słyszałeś o czyms takim jak własna d...hamownia? i własny gust? mi pasuje Er6 a XJ6 nie... i co zawodowcy na ten temat? > No niestety nie wiesz o czymm mowiesz, ranking jest nieublagalny a pomiary zuzycia silnika wykonane > po 50 000 km mowia same za siebie. och nie.. i co teraz? pomiary zużycia silnika? zapach czy smak oleju? a cos o przyjemnosci z jazdy było? bo wole robic remont co 30 tys motocyklowi który daje fun, niz przejezdzic 100 tys km z emocjami jak w metrze... (hiperbola, ale Ty inaczej nie rozumiesz jak widać). > To inaczej, jaka masz praktyke na 2OO ? Ile sprzetow przetestowales – na jakich trasach i > ile km ? Bo trudno mowic o tescie gdy smignelo sie wokol komina niewiele, bo prawko mam krótko, ale za to zrobiłem w kilka dni wiele jazd testowych - jedna po drugiej, tak aby porównywać maksymalnie podobne sprzęty i nie tracic wrazenia z jazdy poprzednim. sprzętów testowałem kilkanascie - wszystkie to szosowo-turystyczne... i OSOBIŚCIE (wiem, trudne słowo - bo niepoparte opiniami ekspertuf) XJ6 bym nie wziął... bo jest nudne jak Golf (i to że go wszyscy chwalą mi nie robi). ale potrafie uznać że to "dobry" sprzęt tylko nie wytrzymuje MOJEGO porównania z ER6... ja lubie smaczki które wymieniam (kształt wahacza - pokazuje ze nie oszczędzają na segmencie, twin, wygląd, "wariactwo", całokształt)... a nie ordnung i małe zużycie silnika po 50 tys km... dziękuję za uwagę. > W dalszym ciagu pytam sie na jakiej podstawie twierdzisz, ze nie blyszczala soro to jest obecnie > najlepiej spisujacy sie motocyka po HD Road King'u przestan powtarzac nagłówki gazet. co to znaczy najlepiej spisujacy sie motocykl? po przejazdzce do pracy odkurza w domu? czy wyprowadza psa? pierwszy link z góry: http://www.scigacz.pl/Kawasaki,Er-6n,kontra,Yamaha,XJ6,8211,,rozne,charaktery,11060.html - bezpośrednie porównanie - Xj6 nie błyszczy. jest określona jako nudna. ja wiem - to coprawda nie to samo co niemieccy eksperci... ale popatrz - ktos ma podobne wrażenie jak ja... niemożliwe! przeciez niemieccy eksperci napisali inaczej!
-
Audi A6 C4 - warto?
> Coś na obalenie Twojego światopoglądu: auta nie kupiłem, bo inny kupiec zaproponował 12 tysięcy. uratował Cie przed VAGiem! > Nie ma tego złego, co by na dobre... - szukam takiego, ale 2.5 TDI Bierz Cromę - spełnia absolutnie wszystkie kryteria.
-
Cb500x vs nc700x kto porowna?
> Kto jest na pierwszym ? I czyj to ranking ? jak to czyj? kolegi kolega porównując 2 bardzo podobne sprzęty o trochę innym charakterze i pojedynczych rozwiązaniach, robi stego test JUNAK vs Hayabusa... albo snopowiązałka. nie rozumie subtelności, a potem pisze cos o ośmieszaniu > Nie zgadzam się, Chińczycy podrabiają ten silnik a to znaczy że musi być dobry