Zawartość dodana przez jimbo22
-
Kierownica nie wraca do położenia na wprost
> oczywiscie ech piękne czasu jak przywozili tego na lawetach z jedym kołem ala "stancenation"... jak niemcy zrobią wielowahacz, to jest piękny okres dla mechaników jesli geometria jest ok, i kiera chodzi normalnie to zaworki od kierunku wspomagania imho się blokują (albo coś w ten deseń)
-
Sprawca - cwaniak
> No to mądrala się pomylił, bo przepisów nie zna... > Dz.U. 1997 Nr 98 poz. 602 > USTAWA z dnia 20 czerwca 1997 r. > Prawo o ruchu drogowym > Art. 44. > 1. Kierujący pojazdem w razie uczestniczenia w wypadku drogowym jest obowiązany: > 1) zatrzymać pojazd, nie powodując przy tym zagrożenia bezpieczeństwa ru-chu drogowego; > 2) przedsięwziąć odpowiednie środki w celu zapewnienia bezpieczeństwa ru-chu w miejscu wypadku; > 3) niezwłocznie usunąć pojazd z miejsca wypadku, aby nie powodował zagro-żenia lub tamowania ruchu, > jeżeli nie ma zabitego lub rannego; > 4) podać swoje dane personalne, dane personalne właściciela lub posiadacza pojazdu oraz dane > dotyczące zakładu ubezpieczeń, z którym zawarta jest umowa obowiązkowego ubezpieczenia > odpowiedzialności cywilnej, na żądanie osoby uczestniczącej w wypadku. EDIT: już nic... ale nie kumam kwestii a wypadek kolizja w świetle tego paragrafu...
-
przewody hamulcowe w oplocie stalowym
> Jak uważasz > To po co np. na forach motocyklowych ludzie piszą przy wymianie przewodów na takie w oplocie żeby > uważać przy pierwszych hamowaniach, bo można się zaskoczyć tym jak działają hamulce ? bo przewody w stalowym oplocie zmieniają minimalnie sposób przełożenia dźwigni na samo hamowanie. siła hamowania w 100% idzie w tłoczki, nic nie ginie w "rozciągliwości" samego przewodu... ALE... nie poprawiają jego skuteczności (do momentu zagotowania), bez problemu hamujesz zwykłymi do zablokowania koła... ale skoro pytanie jest o jazdę normalną... to wyrzucanie kasy. zmiana dla zmiany.
-
czy warto pchać się w BMW E38 740d ??
> Możesz proszę potwierdzić informację, że w e38 w zawieszeniu wymienia się same tuleje, a nie od > razu całe wahacze? bo to by tez obniżało koszty. wahacze całe. tuleje są do całych sanek. > Ja doświadczenia z a8 mam raczej pozytywne-jak ma się odrobinkę pojęcia i nie jeździ ze wszystkim > do aso, to można takim autem jeździć za rozsądne pieniądze. Przykładowo tylni most do a8, > którym jeździłem w aso kosztuje prawi 13tyś pln, a na allegro 1000pln. używek jest multum > Czy w e38 była pneumatyka? jeśli nie, to koszt amortyzatorów będzie taki, jak do większości aut D > młodszych o kilka lat. było nivo i edc.
-
czy warto pchać się w BMW E38 740d ??
> Ma się rozumieć! Napisałem, że naiwne byłoby takie podejście, że kupuje 7kę i wierzy, że jeżdżąc na > codzień auto będzie bezawaryjne i przy łagodnym traktowaniu będzie paliło 8 litrów na mieście. 730d da radę 8;) chociaż nie w każdym mieście... no i przy przebiegu adekwatnym do wieku modelu - ten silnik nie będzie już bezproblemowy. > Nie zostały do tego dodane koszty eksploatacji, tylko modyfikacji. I chodziło tylko to stwierdzenie > jak dużo kasy się topi w tego rodzaju udziwnieniach (wiadomo, że to się później nawet w części > nie zwróci). ano. > Ta akurat miała, co nie zmienia faktu jej wątpliwej urody. Co kto lubi ale miała znaczek? Czy to była prawdziwa Mka E34? Bo to zmienia postać rzeczy radykalnie
-
czy warto pchać się w BMW E38 740d ??
> aha, czyli Ty nie zrozumiałeś. Wspomniałem o NAIWNYM, BŁĘDNYM podejściu jakie niektórzy mogą mieć, > że jeżdżąc czymś takim (w domyśle bezawaryjnym) da się jeździć za 'normalne' pieniądze. halo, normalne pieniądze to wlasnie takie za ktore się tym jezdzi... a Ty napisałeś o "ograniczaniu kosztów"... koszty to się ogranicza TICO w LPG > Wartość modyfikacji, którą dodaje się do wartości auta, w chwili gdy MYŚLI się o sprzedaży i > kalkuluje się ile można stracić. poważnie piszesz? od kiedy dodajesz koszty utrzymania, napraw, remontów samochodu do jego wartości liniowo? NIKT nie da 60 tys za najbrzydszą 5tkę w historii o ile nie ma znaczka M... tak samo ja nie oczekuje że dostanę za moją e38 50 tys...
-
czy warto pchać się w BMW E38 740d ??
> Wg mnie coś w tym jest - jeśli ma to być auto jako drugie w domu do jazdy w trasę i weekendy to > czemu nie. Oczywiście, z założeniem, że auto jest gdzie parkować i nie będzie właścicielowi > szkoda kasy na jego utrzymanie. > Jeśli do jazdy na codzień po mieście, w korkach z nadzieją, że w luksusowych warunkach uda się > ograniczyć koszty to zdecydowanie nie. nie no argumentacja niektórych powala... kupowanie 7er żeby ograniczyć koszty? dobrze ze nie wspomniałeś tutaj o rejsach transatlantyckich w BMW... > Różne są podejścia, różni fanatycy. Mam kolegę fanatyka BMW, który kupił E34 i nie szczędził kasy > na niczym - tapicerka za kilka tys. PLN, profesjonalne zabezpieczenie podwozia (z demontażem) > ok. 5000PLN itp. Na koniec wartość auta szacował na ca. 60 tys. PLN nie wartość auta, a wartość modyfikacji ... wartość to była 1/4 tej ceny... > PS Trzeba pamiętać, że jeśli taka 740tka jest faktycznie w oryginale to za parę lat zrobi się z > niej prawdziwy klasyk! jak mawiał filozof KoNik: "e23 ma z tym problemy" - bo jest za droga, e32 jest mało chodliwa, e38... może za 30-40 lat, będzie "klasykiem"... w tej chwili jest w fazie - lansowozu pod remizę dopoki się nie rozpadnie...
-
Otwieranie bagażnika nogą
> Koleżanka ma Renault Espace z systemem hands free...W styczniu popadało sporo śniegu, więc mąż jej > rano uruchomił auto stojące na ich posesji tuż przy budynku. Miał swoją kartę w kieszeni > kurtki. Odpalił, poszedł do domu i powiesił kurtkę zaraz za drzwiami domu (musiało być na tyle > blisko, że auto było w zasięgu karty). Ale najlepsze było z tego wszystkiego, że koleżanka > przyjechała do pracy (ok. 20km ), na firmowym parkingu wcisnęła guzik gaszenia auta i zaczęła > się od niego oddalać. Auto się nie zamknęło....coś ją tknęło - przeszukała swoją torebkę, > kieszenie, auto - nie miała swojej karty . Zadzwoniła do męża - okazało się, że on swoją > kartę ma w kurtce, a jej leży na stole w kuchni . Auto jechało bez problemu aż do momentu > zgaszenia....oczywiście potem już nie odpaliło, trzeba było przywieźć kartę z domu Wot > technika a co w tym nie tak? czytała instrukcję? jak karta oddali się od włączonego pojazdu, to: 1. system ostrzega o tym fakcie, od razu jak karta znika z zasięgu. 2. przy próbie wyłączeina auta jest dodatkowy komunikat, że z racji pkt 1. trzeba przytrzymać start 3 sekundy.
-
czy warto pchać się w BMW E38 740d ??
> Pytam serio - piszecie, że to takie super auto i koszty utrzymania nie różnią się zbytnio od Fiata > Panda czy Punto. auto jest super. koszty powyższe - bzdura. > Ok zatem, chętnie spróbuję Zależy mi na: przestronnym wnętrzu, jest... >przyzwoicie grającym audio, gra lepiej. > klimatyzacji jest świetna (wchodzi 2 razy więcej czynnika niż w normalanym aucie, ale wydajność i wentylacja jest kosmiczna). > bezawaryjnej jeździe jest osiągalna, jak wymienisz wszystkie pkty kontrolne. ale i tak ciągle coś trzeba będzie robić "eksploatacyjnie". > Reszta nieistotna. Osiągi, wyposażenie, kolor - olać to. > Ma się toczyć i nie psuć. Pytanie - czego szukać. to znajdz rzędową 6tkę w manualu, w mega ubogiej wersji
-
czy warto pchać się w BMW E38 740d ??
> fajniejsze a masz przyciski na kierownicy? nie... to nie gadaj gupot
-
czy warto pchać się w BMW E38 740d ??
> mi się ostatnio ten spodobał > http://allegro.pl/bmw-735i-klima-szpera-webasto-e32-i2928803957.html > rozsądny silnik, rozsądna skrzynia, szpera i webasto - cóż chcieć więcej manual na welurach... Panie, to lepiej już Pande
-
czy warto pchać się w BMW E38 740d ??
> Kupiłes jakąś opancerzoną wersję? taka hiperbola:)
-
czy warto pchać się w BMW E38 740d ??
> No dobra załóżmy, że chciałbym kupić takie e38. Na co zwrócić uwagę i czego szukać, żeby nie > wpakować się na minę? to bmw - masz mega komfort sprawdzając sobie online kod wyposażenia vs VIN. porównujesz co właściciel zmienił (fotochromatyczne lusterka np. na normalne wkłady wymieniają - oszczęność, robią ludzie sobie shadow line, przekładki UK - EU itp itd) buda musi być zdrowa - ma dobre blachy... ogladasz oryginalna konserwacje. rdzewieją ranty dolne drzwi (przez korodującą listwę zgarniającą), klapa tył nad tablicą rej, maska - od kamieni, przednie błotniki między progiem i listwą... inne miejsca powinny być zdrowe. silnik - słuchasz i ew. sprawdzasz kompresje (zalezy co wybierzesz). V8mki mająa kilka bolączek typowych (odma, olej w gniazdach świec). skrzynia - organoleptycznie testujesz automat. zwracasz uwagę na wycieki ukł chłodzącego - okolice zbiorniczka wyrównawczego i pocące się przewody wspomagania - tttm). sprawdzasz martwe pixele (TTTM) oraz czy centralne nawiewy działają poprawnie (często padają silniczki w nagrzewnicy - sporo roboczogodzin trzeba zeby się potem do tego dobrać, naprawa niedroga w częściach). inne chochliki elektryczne reszta to co zawsze. > Ile trzeba wydać na przyzwoitą sztukę i ile na pakiet startowy? Jaki jest koszt np. amortyzatora, > filtra powietrza, sprzęgła? przyzwoita sztuka to szerokie pojęcie. ja np nie brałbym poliftowej (mają gorsze blachy i imho są brzydsze). przedlifty kosztują od 8-20 tys. często niezaleznie od stanu faktycznego, przeważnie wg fantazji sprzedającego, któremu wydaje się że ma rodzynka. ja na pakiet startowy wydałem >15 tys i dalej leci, ale jakbym nie był skrzywiony, pewnie zamknąłbym się w 8-10 tys. poza tym kupiłem sztukę za 8 tys PLN:) > Swoją drogą ciekawa sprawa. Na Allegro są 243 ogłoszenia dotycząca sprzedaży e38 > Przebieg powyżej 300k km ma już tylko 27 sztuk. Przebiegu powyżej 400k km nie ma ani jedna. na mobile.de pamietam było sporo sztuk >500 kkm i nawet 2 powyżej 800kkm... to są solidne auta wnętrze (skóry) zwłaszcza.
-
czy warto pchać się w BMW E38 740d ??
> Oczywiście zależy od charakterystyki auta i przyzwyczajenia Mi np. nowe Bravo albo Giulietta by w > zupełności wystarcczyły na trasy rzędu 400 do 600km. wiesz, takie trasy to robiło się i twingo czy maluchem ale starzeje sie i coraz bardziej doceniam komfort... Moje megane jest z grupy tych wygodnych hatchbacków, jednak brakuje wyciszenia i amrotyzacji. Civic - masakra. GIulietta - tak samo. Bravo pamietam ze podobnie jak megane, czyli sporo lepiej niz te poprzednie... > W sensie, że 7mka nadal trzyma poziom? Czy ja wiem... Taki Chrysler 300 którego ostatnio testy > namiętnie oglądałem jest wg dziennikarzy amełykańskich i tych z europy (jeżdżący Lancią) > bardzo komfortowy, wyciszony i ma wszystko co potrzeba na długie trasy. Sądzę, że np. nowa > E-klasa przykładowo też niewiele odbiega od ponad 10 letniej 7mki pod względem własności > użytkowych . Przynajmniej taka w odpowiedniej wersji (Może się mylę). W każdym razie większość > cech te auta mają - jedyne nad czym można się zastanowić to komfort resorowania i wyciszenie - > ale są moim zdaniem auta w tej klasie, które temu sprostają bez uszczerbku dla zdrowia > psychicznego i fizycznego kierowcy. no to prawda (wczesniej źle Cię zrozumiałem - myslalem ze piszesz o segmencie D). wszystko zależy od masy auta... obecnie auta są odchudzane (mój P508 waży tylko ok 100 kg więcej niż megane)... a czuś różnicę w komforcie resorowania (o wytłumieniu nie piszę)... Zarowno megane i 508 są uznawane za komfortowe (vs konkurencja)... w takim wypadku skoro te 100-150 kg robi taką różnicę, to jaką różnicę zrobi 600 kg więcej w 7er? > Jeżeli rok w rok wymieniasz wszystko co się zużywa lub widać że jest w nieciekawym stanie to przy > normalnej konstrukcji auta ten rok bezawaryjnej jazdy to chyba nie jest coś niesamowitego . tam masz 300km kabelków elektrycnzych i czujników zawsze jest cos do wymiany... jak nie mechanicznie, to się pixel wypali
-
Otwieranie bagażnika nogą
> Pewnie dziala gdy silnik jest wylaczony i "kluczyk" masz w kieszeni. > Ale wyjdziesz z psem na spacer, bedzie iles tam metrów od auta w zasiegu "kluczyka", a pies > przebiegnie pod zderzakiem i bagaznik w górę.. niektorzy to szukają na siłe problemów wtedy klikniesz i bagażnik w dół... ale - ileś tam metrów to góra 1 metr właśnie z tyłu... strefa jest ustawiona tak, że z przodu często kluczyk już nie łapie jak stoisz przy samym zderzaku... do tego wcześniej piszesz, że kolejny czujnik ktory się zepsuje... co z tego? wtedy bedziesz miał normalne auto - conajwyzej tracisz funkcjonalność, którą i tak krytykujesz
-
czy warto pchać się w BMW E38 740d ??
> Wg mnie takie auto ma sens jedynie na długie trasy. Myślę o 1000km w jedną stronę w górę jak ktoś > musi w jeden dzień przejechać czasem (czyli w dwie strony 2000km). Jeżeli nie jeździ się aż > tyle to wystarczy o wiele mniejsze mniej i komfortowe auto. Do samej jazdy w trasy po PL > współczesne kompakty się nadają idealnie - nie trzeba nic więcej w większości przypadków. hmm mam mocnego kompakta i trochę mu komfortu nawet na polskę brakuje... > Współczesna średnia niższa dla rodziny bez problemu współczesna średnia wyższa w zagraniczne > długie trasy spokojnie się nada - segment F jedynie jak ktoś naprawdę często musi w takie > trasy jeżdzić (np. większość czasu tygodniu za kierownicą)... Jednak ten 10 letni segment F > nie różni się zbytnio moim zdaniem od współczesnej średniej wyższej własnościami zbytnio nie... przepaść tylko > - więc to > jest tak jakby kupowanie auta na raty zamiast 200tys zł wydajesz 10 krotnie mniej i raz na > rok stawiasz go do serwisu - sumarycznie masz auto o podobnych własnościach tyle że całościowe > koszty auta (w tym części i serwis) rozkładasz sobie na raty a to prawda - prawie na takie auto to spokojnie 10k PLN musi leżeć na RORze zeby w razie czego wyciągnąć na naprawę. i raz na rok to się nowe auto stawia bardziej kwartał?
-
czy warto pchać się w BMW E38 740d ??
> Samochód fajny, ale już czuć, że jest to stare auto. Jeżeli chodzi o "wypas" to niestety przy > wiekowych autach nie robi on już takiego wrażenia jak w dużo młodszym i nawet gorzej > wyposażonym samochodzie. ciekawa logika. na mnie robi wrazenie to ze mam prawie pełnoletnie auto, ktore ma wyposazenie nadal lepsze niż dostępne obecnie mozna doposażyć w segmencie D (Kia Venga to dobry żart był)... nie każdy producent w segmencie D (czyli najwyższym dla większości) oferuje Ci fotele, lusterka, kierownice z pamięcią? fotochromatyczne wszystkie 3? to są jeszcze nawet osiągalne rzeczy, ale... skórę 5 typów, grzaną i z masażem? 2 tryby spriskiwacza, podwójne okna, elektryczną kanapę z tyłu, przesuwaną, lodówkę w podłokietniku... to auto jest niesamowicie dopracowane... np. spryski lamp uruchamiają się raz na 5 użyć spryskiwacza... banał - ale ilu obecnie o tym mysli? wszyscy walą automat - spryski -> lampy. i zbiornik płynu wystarcza na dobę... funkcje samego pilota, kodowanie auta... kodowanie ustawień kierowcy w kluczyku itp itd... zgłębiając się w temat - to auto ma imponującą ilość świetnych rozwiązań, których niektórzy do tej pory się nie nauczyli... poza tym jeszcze jedna kwestia - materiały... drewno w e38 to drewno, a nie kolorowanka z plastiku... drzwi ważą pół tony - przez co nic nie stuka, nie rzęzi, a do tego audio gra przez to lepiej niż w jakimkolwiek aucie przytaczanym tutaj normalnej marki, nawet wysokiego segmentu - z seryjnym nagłosnieniem... a to audio ma 18 lat! > Dla przykładu - popatrz na ten ekran tv i nawigacji, widać od razu, że to zabytek. Albo co z tego, > że masz stoliki, lampki itp na tylnym siedzeniu - jak skóra na fotelach i kanciaste kształty > przypominają ci, że to 14 letnie auto. Identycznie z deską, przyciskami itp. cały urok
-
czy warto pchać się w BMW E38 740d ??
> Zapytam z ciekawości (rozumiem, że mowa tylko o OC) - jak duże ubezpieczenie się płaci za taki > samochód i ew. z czego to wynika? 700 PLN rocznie - z pojemności >2l
-
smieszny filmik:)
> Drugi raz jeszcze obejrzałem ten film, by posłuchać dodatkowo jak koleś operuje gazem i trochę > Więc krótko mówiąc moi zdaniem człowiek ten niestety nie ma zbytnich umiejętności w prowadzeniu > auta... Jedynie duży refleks i umiejętność wyłączenia wyobraźni. > Poza tym cudze chwalicie, swego nie znacie ;P Podobne wysokie umiejętności jazdy, ze Świdnicy: > nie mentoruj... porownywanie GT do aut ze bez napędu różnicowego na tylnej osi raczej nietrafione... analiza umiejętności po filmiku to soryyyyy... clue jest takie: nie ważne jakie ma umiejętnosci - moze panować nad autem jak shumacher i senna razem wzięci - nie panuje nad warunkami w koło -> debil co się dobrał do całkiem fajnego auta... które niestety wcześniej czy później zawinie na słupie... to nie pierwszy "ich" film... i pewnie będą następne.
-
Kilka fajnych fotek ze zlotu VOLVO !
> I to niektóre jw pięknym stanie ten jest swietny... young...
-
Kilka fajnych fotek ze zlotu VOLVO !
> jakiś tekst Pikne wołowinki mega zlot. naprawdę troche fajnych egzemplarzy stało...
-
Moja szokująca historia czyli czym jeździłem
> oczywiście że wolałbym E9, podobnie jak wolałbym je teraz > Ciężko nawet w moim mniemaniu porównywać te dwa samochody, jedynym BMW do którego wzdychałbym > bardziej niż E9 jest chyba tylko 507 > nigdy nie twierdziłem że E32 to jakiś super piekny pojazd - ma wiele wad, także stylistycznych ale > jest rozsądnym kompromisem na dupowóz IMO nie o to mi chodziło... czy E32 ówcześnie w 1985 nie zostałby przez Ciebie odrzucony z powodu swojej tandety i braku chromów vs poprzedzająca go motoryzacja? czy byłbyś w 7mym niebie?
-
Moja szokująca historia czyli czym jeździłem
> Nie, to złożone. Mówiłem o takim przypadku gdy komuś podoba się E-Type tylko dlatego, że jest > E-Type'm. A przekładając to na nowe czasy, wielu ludziom podoba się Alfa Romeo tylko dlatego, > że jest Alfą. Więc jeśli taki symbole nie będą nam w dyskusji przeszkadzać to jest szansa na > porozumienie. Alfa podoba się za stylistyke. > I pięknie. Dawaj jeszcze i nie przestawaj. wodorowe i słoneczne i wszelkie mixy... tj. pneumat citroena, hybryda z solardachem toyoty, wodorowe padła różnych marek > Jak ja, jednym z nich. > No to nie rozumiem czy deprecjonujesz postęp czy szukasz kwadratowych jaj? Masz rację ze słowem > TYLKO, ale tylko nigdy nie = 0. Moje wypowiedzi to reakcja na zagrożenie postępu lub jego > wyhamowanie. Stąd może męczy Cię ilość słów na "p", ale gdyby dynamika się nie rozleniwiała, > nie panikowałbym. nie 0... ale nie 100%. > To ja wiem, ale nie sądzę, że szkoda...szkoda to nic nie chcieć zmienić. Ja tylko muszę zrealizować > "chcieć to móc" bo na razie... opowiedz jak to realizujesz? > Nie chcę generalizować, ale takie, moje słowa usprawiedliwia natarczywość wyglądu, stylu i ymydżu. > Z problemami będzie się zmagał każdy z osobna, a nie będą one publiczne i zunifikowane. > Stagnacji. nie. rozwoju, który da się rozsądnie masowo ogarnąć. Ok, może i wolniejszego niż byś oczekiwał, ale nie ma nic za free. nie możesz rzucic na rynek wielkiej innowacji, bo ludzie się wystraszą... bo patrzą przez portfele, te same którymi muszą się wykarmic... zobacz jaka jest reakcja na 1.0 ecoboost w mondeo. to żadna wielka innowacja, ale jednak przesuwanie granicy akceptowalnej pojemności i mocy z jednostki... a jakie kontrowersje budzi? jak chcesz wprowadzac innowacje w kraju, gdzie co drugi pyta jak z samochodu wywalic DPF, a najlepiej od razu z dwumasą, bo jak to sie zepsuje to kosztuje... to przyklad z czapy - ja wiem że innowacje masz ZUPEŁNIE inne na myśli, ale próbuję pokazać zjawisko z jakim się musisz zmierzyć zaskakując... > Gdyby realizować hasła reklamowe. Tworzymy z pasją. Technika w służbie człowiekowi. Przewaga dzięki > technice. My wszczepiamy emocje, a ty czochrasz się po jajcach...itp. > Może ma, ale on jest dobrym przykładem ofiary tego trendu.Zresztą nie tylko KoNik...bo jak > zwymiotuje komuś na dywan...? hasła reklamowe to wogóle temat lol... jak VW Passat jest "wszystko jest innowacją" to ja dziekuję, zatrzymajmy te innoawcje > Taki przykład daje mi powód powiedzenia, że design nie ma znaczenia. ma. sam napisał... że jakies tam znaczneie ma, chociaż nie jest bez wad. > Pamiętam, że w tamtych czasach ważne było dla mnie czy kable sterczą spod deski rozdzielczej, jak > się włącza wsteczny i które światła są od pozycyjnych, a które od stopu. czyli jest postęp bo teraz nie sterczy > Pozdrawiam. pzdr.
-
Moja szokująca historia czyli czym jeździłem
> Tak mówią snoby, ale OK, nie o tym rzecz. ech... nie wiem jak to skomentować. twierdzisz, że etype podoba się tylko snobom? > A może coś jeszcze innego? masz pneumatyczne > Nie tłumacz mi realiów tylko zrozum, że ludzie powinni chcieć czegoś innego we własnym interesie. > Bo gapienie się to jeden w najgłupszych i najbardziej szkodliwych, ludzkich odruchów. Np. Ale widzisz... kim ja jestem, aby decydować czego ludzie "powinni chcieć"? to czego ludzie chcą to to czego powinni chcieć... inaczej to wmawianie na siłę. > Nie rozumiem. w każdym Twoim zdaniu przewija się kwestia postępu... za wszelką cenę, jako jedyny cel tworzenia czegokolwiek... moim zdaniem postęp jest oczywiście potrzebny, ale jest TYLKO jednym składnikiem... > Jak nawet Ty się ze mną nie zgadzasz to faktycznie, nie zmienię. Ale próbować warto. nie warto... szkoda życia ja się z Tobą zgadzam, w 80%. ale mam inne podejście do świata... > Właśnie w tym rzecz, że to co jest sztuką jest uważane za ohydne, a to co jest banałem mało > ambitnym jest uważane za ładne. Mówię właśnie o designie popularnym, który nie pokazuje > kunsztu twórcy tylko ignorancję odbiorcy. nie generalizuj... sztuka - ohydna? nie twierdzę, że nowy auris to sztuka, bo to faktycznie jedyny kierunek jaki znają japonczycy - statek kosmiczny za wzór wszystkiego i masówka... ale są pojazdy bardziej niszowe (uwielbiam np. polskie leopardy za dbałość o jakość i detale, albo nowe Pagani) - to dla mnie ma znamiona sztuki... > Dlaczego nie mam pominąć problemów skoro warto z tymi problemami walczyć w imię rozwijania się? Ta > gra jest warta świeczki więc trzeba mówić o korzyściach, a nie o potencjalnych problemach. o korzyściach można sobie mówić, z problemami trzeba się uporać... a to trudniejsze niż mówienie. imho korzyści nie są warte tych problemów... widzę jak jest na co dzień jak robię pierdylion projektów - rzeczy trzeba upraszczać, fazować - w imię późniejszej stabilności i utrzymania... dla mnie to jest element "projektu", a nie fantazja, jak to by było fajnie gdyby. > Nie jest miłym gdy widzisz minę KoNika patrzącego na Pulsara. to że Konik ma swój gust, nie oznacza, że nie ma na co patrzeć współcześnie... BTW. Konik! pytanie mam: cofając się w czasie - jakby Ci pod domem w 85 roku postawili takie ówcześnie nowe E32 to byłoby ono dla Ciebie ładne, czy wzdychałbyś do E9? > Wspomniałem o tym bo jednak motoryzacja, technika, ropa naftowa to bardzo wojenne pojęcia. Wiele > osób o tym zapomina i myśli, że w tych czasach wojna może być tylko "cyber". kontrowersyjny temat. > Pozdrawiam. pzdr.
-
Witam Wszystkich posiadaczy BMW
> e38 jest tak mało na rynku, ze powoli robi sie to klasyk, utrzymanie w oryginalnosci i dobrym > stanie technicznym, to wbrew pozorom pozniejszy zysk zysk powiadasz? kiedykolwiek?