Zawartość dodana przez jimbo22
-
Mustang juz w PL
> Mustang pod koniec lat 60 zatrząsł rynkiem motoryzacyjnym w US, ponieważ zaoferował bardzo > przystępny cenowo samochód o dobrych parametrach oraz szerokiej gamie silników i (co > zauważyłeś) dodatków. Amerykanie mogli wybierac od wersji pony aż po muscle cara w nadwoziu > fastback. no i o to chodzi. to tak jakby napisać ze focus jest sportowy bo ma wersję RS. > A gdzie Ty masz wersje R4 (chodzi o rzędowy silnik z 4. cylindrami?) w Stangu z lat 60? R6 miałem napisać. sorki. > Mustang to może nie klasyczny sportowy samochód, ale jego wersja nadwoziowa typu fastback oraz > silnikowa typu GT350 czy 500 to samochody bardzo mocne i szybkie. A ulubionym sportem > Amerykanów w tamtych czasach były wyścigi od świateł do świateł, czyli na 1.4 mili. > I to właśnie te wersje to podwaliny kultowości Stanga. no wlasnie mustang imho nie. clue polegało na tym co oboje zaznaczyliśmy wyżej - ilość opcji. oczywiscie te "najmocniejsze" i do tego te których dotykał Shelby, były wyjątkowe i zasługują na miejsce w historii, ale ile ich było %, żeby nazywać model sportowym?
-
Mustang juz w PL
> CTRa tez nie bedzie milion na ulicy nawet zwyklego 9 gena jest malo. bo to do kitu auto:) > Mocniejsze o 7KM bez przesadyzmu a na traski taki Mustang tez chyba niezbyt. no lepszy niż drewniany civic. > Na pewno oba auta beda robily wrazenie na innych grupach docelowych, ale oba beda robily
-
Mustang juz w PL
> Mustang to najbardziej kultowy samochód sportowy z tak długimi tradycjami. Nie ma co porównywać z > japońskimi, czy francuskimi piardami. Pokaż mi EVO, czy Clio z lat 60-tych, które wygra na > torze z Mustangiem z tamtych lat. W ogóle pokaż mi 20-letnie EVO, czy Clio, które na torze > wygra z 50 letnim Mustangiem. yyyy kultowość mustanga nie pochodzi z jakis tam limitowanych wersji GT350 i GT500 a z zupełnie innych "stron" motoryzacji. mustang słynął dzięki designowi i ilości opcji i możliwości parametryzacji... takze bez przesady z tym sportem... co jest sportowego w wersjach R4 z lat 60tych? gdzie to cokolwiek powygrywało? ba. są tacy co twierdzą, że mustang to nie muscle car (wlasnie przez ww wersje). > Są dziś lepsze auta sportowe od Mustanga. Bez dwóch zdań. Ale twierdzenie, że Mustang nie jest > prawdziwym autem sportowym, to jak pierdzielenie, że Ziemia jest płaska, albo, że są lepsze > auta od Pandy LPG, czy Prestiża ftedeiku bo nie jest. są "sportowe" wersje, ale MUSTANG nie jest sportowym autem. > Jak czytam takie bzdury, to ręce opadają... > A swoją drogą to Mustang daje nadzieję, że jeszcze przez chwilę będzie można za niewygórowaną kwotę > nacieszyć się świeżym autem z prawdziwym V8, a nie piardami serwowanymi w europejskich > paździerzach... wreszcie wyglada do ludzi. bo pierwsze 2 wersje po "wskrzeszeniu" tej linii stylistycznej raczej tandetnie wyglądały...
-
Mustang juz w PL
> Pytanie co jest w tej cenie. Bo za 144k jest nowy CTR ze wszystkimi bajerami, i jak skonfigurujesz > tak samo Mustanga to moze wyjsc sporo wiecej. ale masz fajne auto, ktorego nie ma milion na ulicy w PL, a nie japończyka kompakta... > Z drugiej strony, dylemat do czego chcesz auto - skuteczne auto na tor i nie przeszkadza Ci, ze to > kompakt ze spoilerem - wtedy wybierasz CTR, do lansu Mustang bedzie lepszym wyborem nie lansu. na codzień. do tego mocniejsze = przyjemniej latać w traski.
-
Mustang juz w PL
> Dobra cena ta kwota po kursie srednim daje 115k, a do tego trzebaby policzyc clo, wyzsza akcyze i > do tego na koniec VAT. > Faktycznie, jak importujesz samemu, to clo+akcyza+VAT to jest x1,6 cena z US. > Przy takim podejsciu ten Mustang by kosztowal ponad 180k, wiec powiedzialbym, ze skalkulowali to > bardzo przyzwoicie - start z ok 25k$ do naliczania tych oplat teraz stoisz przed wyborem: Mustang czy golf R, czy tam inne Scirocco... lub kompakty UltraGTI. to bardzo dobra oferta.
-
Olejarka/oliwiarka do łańcucha
> Tyle, że zabawa ze spray'em też do specjalnie czystych nie należy, a biorąc pod uwagę pogode > ostatnio to trzeba dość często się schylać, więc pomyślałem sobie, że może sobie coś ułatwić. > Taki spray to 50PLN, więc kilka szt. i olejarka się zwarca. > Co do uwalenia, to nie wiem. Podobno jak się ustawi właściwie to bajzlu nie ma. spray za 50 PLN to jakis drogi. a poza tym olejarka tez nie smaruje powietrzem
-
Mustang juz w PL
> Dlaczego ten podatek to 50%? widziałes kurs USD ostatnio?
-
CL63 AMG LPG
> to nie jest auto, które facet planuje trzymać 30 lat, żeby nabierać zaczęło jakiejś wartości, tylko > tłucze tym pewnie 100kkm rocznie, natłucze tyle ile się da, potem sprzeda i tyle no dlatego napisałem: nic mi do tego. niech sobie ludzie robią co chcą. jedni wsadzają paliwo do kuchenek... inni wstawiają jakieś airride i niszczą komfort jazdy w imię emisji śliny przez dresiarzy na zlocie... jeszcze inni zamiast złomować... restaurują Polonezy... wolny kraj drugie zdanie to taka refleksja była luźna...
-
CL63 AMG LPG
> https://www.facebook.com/media/set/?set=a.733117593388967.1073741849.708705132496880&type=1 > Jeszcze tego tematu tu nie widziałem Co sądzicie o gazie w 6.3 AMG lub Bmw M5 czy M3 > nic.. auto właściciela i tyle. aczkolwiek w modelach, które będą zyskiwać kiedyś na wartości (jako topowe danej marki), historia z LPG nie podniesie im rangi na rynku wtórnym
-
Olejarka/oliwiarka do łańcucha
> Ktoś może używa? Może polecić ewentualnie odradzić? > Zastanawiam się nad Lubrixa. Cena około 370PLN. Ktoś może ma? Warto, nie warto? nie warto: zwiększa masę!
-
BMW E32 do jazdy na codzien.
> ja za mniej niz 10 znalazlem przyzwoite E39.Siodemka to juz potworna locha.Zalezy gdzie to chcesz > uzywac ale w miescie to nawet piatka jest nieporeczna i koszta utrzymania takie E32 sa o niebo > wyzsze (mowie o spalaniu) 7er jest 3% dłuższe niż 5er potworna locha... a silniki R6 i V8 występują i tu i tu, to gdzie te różnice w spalaniu?
-
kurtka skórzana - jaka?
> ja to wszystko wiem juz kilka lat jeżdzę. aktualnie moja pozycja na jeźdźca jest wygodna, > wyprostowana - jak na stołku > tylko co mi da manewr z oddzielnym kupowaniem protektorów? mierzyłem kurtałki bez protektorów i > były super ale jakby się dołożyło ochrony to już wygoda by spadła. A i cenowo wychodzi drożej > kupowanie oddzielnych protektorów a to jakis nieforemny jestes > gdzie w Wawie jest największy wybór? jak ja szukałem, to libertymotors (Alpine stars) + obok po drugiej stronie łopuszanskiej jest tez sklep gdzie mają RST. poza tym druga strona Wisły: motorismo (Held i Rebelhorn) i motorista fyrtel na Prymasa: MCS + Motoakcesoria. w łomiankach jest tez Retbike. w weekend do tego jest bazar motocyklowy
-
kurtka skórzana - jaka?
> czy kurtka skórzana na skuter to dobry pomysł? > pytanie czy skóra spełni wymagania i jeśli tak to która? więcej jak 1,5k nie chce wydać > oglądałem parę skór i tak: > - te sportowe z wiadomych względów (skuter) odpadają > - większość, które mierzyłem są mega niewygodne nie prawda prawdopodobnie zakładasz ze będziesz mógł się swobodnie poruszać. a to złe założenie przy ciuchach moto. muszą być obcisłe i muszą leżeć w pozycji jak trzymasz kierownice - i tak są szyte. tzn. że chodząc, będzie najprawdopodobniej bardziej lub mniej ciągnąć na klacie i marszczyc na ramionach... no ale zawsze mozna rozpiąć takze ciuchy moto mierzysz "w pozycji" na "jeźdzcca" > - najwygodniejsze były takie zwykle (wyglądają jak cywilne) bez protektorów tylko czy taka ma > sens... kup coś co ma kieszenie na protektory i kup protektory osobno. marki i modelu nie podam, bo co roku każdy producent wypuszcza nowe unikałbym Retbike i rebelhorna zdecydowanie. ale poza tym podotykaj i pomierz.
-
jazda bez pasow - zaswiadczenie
> jak to jest? Skad takie zaswiadczenie zalatwic? idz do psychologa i powiedz ze masz autopyroflamofobie
-
BMW E32 do jazdy na codzien.
> Mi wlasciwie jest obojetne, tyle, ze E39 sa albo zuzyte, albo za drogie. > Moze lepiej za ~10 tys kupic E32. Ma jezdzic, nie gnic, ale zebym nie musial zamykac zamkow. jak E39, gdzie najstarszy egzemplarz jest o rok młodszy niż najmłodszy E32, jest zużyte, to szukasz w złym kierunku
-
Sprzedaż samochodu, kupujący się rozmyślił...
> Cześć, szybkie pytanie. > Sprzedałem wczoraj moją Ładę. Przyjechał facet z kolegą. Wyoglądali, wypytali o wszystko. Wszystko > powiedziałem, przekazałem. Długo negocjowali cenę, był nawet moment, w którym już zamknąłem > auto i mówiłem do widzenia, ale w końcu się zdecydował. Podpisaliśmy umowę, kasa do ręki, > wszystko w najlepszym porządku. Facet wsiadł do samochodu i pojechał w siną dal. > Dzisiaj rano dzwoni do mnie i mówi, że on się jednak rozmyślił, bo żona zrobiła mu awanturę. Chce > potargać umowę, przywieźć mi samochód i odebrać pieniądze. Kulturalnie kilka razy > powiedziałem, że nie jestem zainteresowany cofaniem transakcji. Pieniądze są mi potrzebne. > Gość w końcu przyznał, że żona myślała, że robi sobie żarty na prima aprilis i nie wzięła > serio informacji o tym, że kupuje samochód. > Co z gościem zrobić, bo facet non stop wydzwania i prosi i jęczy do telefonu. W końcu zaczął gadać, > że może tam jakieś wady ukryte są i coś ewidentnie kombinować. Czy mam się czym przejmować, > czy olać typa i zablokować połączenia z jego numeru? Jutro idę do WK wyrejestrować samochód. > Debil. Daj mu linka do OLX i powiedz ze mozesz mu pomóc założyć ogłoszenie i ew. użyczyć fotki:) Nie ma podstaw do odstąpienia od umowy. Dla bezpieczeństwa nagraj jakąś rozmowę, jak to "prosi" o odkręcenie tematu a nie powołuje się na wady ukryte itp.
-
Diesle szkodzą zdrowiu...
> nie przesadzaj, żadna atrapa jaką widzialem nawet nie przypominala oryginalnego katalizatora. Moze > jedynie ksztaltem i to tez nie do konca. Kazdy nawet malo ogarniety gosc na przegladzie jest > to w stanie wykryć po 5 sekundach ogledzin wzrokowych, pomijajac analize spalin. a kto powiedział ze katalizator ma byc oryginalny? ja mam w BMW akcesoryjne. 2 sztuki. wyglądają jak tłumiki. są z nierdzewki. > Musieliby robic lepsze atrapy zeby byl z tym problem, podrabiać nabite numery seryjne producenta > itp, nikt sie w to nie bawi. tak samo jak nikt tego nie będzie skutecznie kontrolował. ja rozumiem ze wiele można poprawić, ale bez przesady z kodeksem karnym, za niesprawne auto.
-
Diesle szkodzą zdrowiu...
> Jaka utopia, przyjeżdżasz na przegląd bez DPF, katalizatora etc i po auto przyjeżdża laweta i > odwozi na parking strzeżony jako dowód w sprawie a ciebie zabiera policja, potem masz sprawę > karną o skażenie środowiska etc. jak wykryjesz brak DPF? sprawnie. jednoznacznie? bo atrapa może byc, emulator pod kompa moze byc. a może się poprostu popsuł? a Ty prawo karne w to mieszasz? kat: zeby scigac karnie, to musieliby udowodnic ze kat usunąłeś, a nie poprostu wyleciał ci w kawałkach przez wydech (=nierealne do udowodnienia), dalej: szkodliwość czynu, nikt Ci karnej nie założy. EGR: "mechanior pewnie wyjął i nie wlozyl, ja sie nie znam", poza tym pokaż mi SKP, w której załąćznik 50 PLN w dowodzie nie załatwi dowolnego tematu. utopia.
-
Mały power cruiser
> trochę tego sie sprzedaje... i jak do tej pory nikt na osiągi tego motocykla nie narzekał. było > grono klintów którym bardziej pasowała poprzednia wersja. ale ta nawiazuje do vzr1800. fajny > poręczny motocykl ze sztywniejszym niz w C800 zawieszeniem. > Ak to miejsce gdzie kazdy "jeździ" motocyklami i autami z górnej półki:0 ale taki jest ten świat > przed monitorem... nie nie. nikt nie twierdzi, że to moto z najwyższej półki. poprostu nazywanie najmniejszego cruisera w ofercie "power", nawet z przedrostkiem "mały"... tutaj jest troche nie ten teges
-
Diesle szkodzą zdrowiu...
> pylice osoba żyjąca w aglomeracji ma wpisaną w życiorys - na sekcji zwłok sie jej nawet nie > opisuje. yyyyyyy. no widzisz? czyli można spróbować to poprawić czy nie? > na zachodzie nie - przy kontroli drogowej wsadzają Ci czujnik w rure - nie mieścisz sie w normach - > bulisz. przecież nasze policmajstry też miewają analizatory spalin.
-
Diesle szkodzą zdrowiu...
> zastanówmy się - jak szkodzi współczesny diesel, a jak szkodzi taki kopcący ze starego transita, > albo ikarusa. > Pamietam, że kiedyś w centrum miasta iśc chodnikiem przy drodze to sie czasami nie dało. > Współcześnie iść centrum miasta można normalnie. Współczesne diesle wydzielają ułamek tego syfu co > stare nie spełniające żadnych norm, a nagle się podnosi larum. Jakoś ludzie przez kilka już > ładnych pokoleń, które przeżyły z automobilami, nie umierali specjalnie. specjalnie nie. ale pylice i pokrewne choroby dróg oddechowych, zwłaszcza w aglomeracjach były częstsze... > Inna kwestia to wycinanie DPFa - powinni to ścigac. tak jak katalizatory i EGRy. ale to utopia.
-
Diesle szkodzą zdrowiu...
> Ogólnie to najwięcej szkodliwe dla życia jesta samo życie > taka filozofia mnie dopadła. powietrze! powietrze! zabija w 73 lata!
-
Mały power cruiser
> nie nie, zobacz np jak harnasie brzmią a reszta japonii, dużo rzeczy wpływa na dźwięk tak. dolot i wydech Vki brzmią bardzo podobnie. pytanie czy masz V2 czy V4, w 1,2 czy 4 rury (i co w nich siedzi). ot różnica. do tego można dodać jeszcze odgłosy ssania i np. sprzęgło suche w Ducati. ale cudów nie ma.
-
Diesle szkodzą zdrowiu...
> Komentarz może być taki że oszczedzajac kilka zloty czasami tracili wiele tysięcy na leczenia a > czasem o wiele wiecej niż pieniążki. no już nie posiłkuj się makrystatystyką w ujęciu indywidualnym. > Tylko czy po nastepnych np 5 latach nie wyjdą nowe badania mówiące że benzyniaki jednak szkodzą > bardziej i powoduja jeszcze inne typy schorzeń ? oczywiscie ze tak będzie. i to nie przez przypadek. bo UE podejmuje decyzję w oparciu o dane z kapelusza (tak jak próbowali zmusic producentów do stosowania łatwopalnego środka do nabijania klimatyzacji). ale miło że EU się opamiętuje powoli i nie próbuje iść pod prąd światu.
-
Mały power cruiser
> fakt ale trochę inaczej to brzmi, chociaż v7 racer bardzo mi się podobał z wyglądu, sporo różnych > fajnych detali ma sprzęcik brzmi tak jak wydech. vka jest vka:) nie wybrzydzaj