Zawartość dodana przez Florydzialski
-
"30 km/godz - ulice przyjazne życiu!"
Uważam ze w miejscu gdzie Samochod i pieszy mogą sie spotkać, prędkość powinna byc 30 km/h.
-
uzywanie klimy
> A filtr kabinowy jak go wyrzuce to co negatywne bedzie dla klimy czy nie ma znaczenia? Bo jezdze > bez rok czasu. Filtr kabinowy zatrzymuje syf, który jak nie zostanie zatrzymany to osadza się na wymienniku ciepła. Wiec nie, nie zepsuje się, ale będzie wymagała porządnego czyszczenia.
-
Renault Clio III Sport/RS
> W Punto 2 wymieniam każdego roku wahacze z przodu. Jeden kosztuje 200-500PLN, w zależności czy > oryginał czy podróba. > Niezależnie od producenta zużywają się tak samo szybko. Wahacze są elementem eksploatacyjnym?!?!?! Myślałem że to się tylko po wypadku wymienia?
-
uzywanie klimy
> ? po co zabierasz glos jak nie zamierzasz nic konkretnego napisac? Napisałęm bardzo konkretnie - wszelkie idiotyczne pomysły "suszenia" klimy nie mają najmniejszego sensu.
-
Mikro-test Lexusa ES350 czyli lodówki też jeżdżą
> Rdzewieją podobno na potęgę. Chociaż w tam gdzie mieszkasz, raczej z rdzą > problemu nie ma. Pisałeś jedynie coś o akumulatorach. Bynajmniej, w końcu mieszkam w światowej stolicy rdzewienia - miejscu gdzie NASA i producenci samochodów mają swoje laboratoria testujące odporność powłok na rdzę. Akumulatory to inny problem, uwielbiają tutaj umierać z uwagi na upały.
-
uzywanie klimy
> Ile w tym powyzszym prawdy? Moim zdaniem najlepiej ją wymontować z samochodu, ładnie zakonserwować i trzymać w bezpiecznym miejscu. Wtedy mamy pewność że się nie zepsuje. A poważnie to pomyśl lepiej o schłodzeniu oleju w skrzyni biegów na ostatnich kilometrach przed dotarciem na miejsce.
-
Renault Clio III Sport/RS
> Dodam, że Punto 2 rozwala mnie swoimi "fanaberiami" i drugiego takiego auta nie chcę A przecież zawsze pisałeś jaki to wspaniały sazmochód?
-
Mikro-test Lexusa ES350 czyli lodówki też jeżdżą
> Komercja i liczenie kasy dopadło w końcu i twoją ulubioną markę Tak, Lexus uznał że mają już ustaloną pozycję na rynku i mogą przestać dawać więcej niż daje BMW czy Mercedes. Teraz za te same pieniądze możesz mieć lepiej skonfigurowanego Merca E350 niż GS 350. I się zastanawiam czy właśnie nie złamać się i nie kupić może pojazdu z gwiazdką.
-
Sens mocnego auta w panstwie policyjnym
> Nie do konca sie jasno wyrazilem[...] > Nie tylko sie silnik nie meczy, kierowca sie nie meczy.. W aucie jest cicho, generalnie malo kiedy > przekraczam ze swoich 2 tonne i 4.0l pojemnosci 2.5 rpm, powiedzialbym, ze normalna praca to > od 1,800-2,100rpm. Jechałem ostatnio do domu z Miami GS'em i całą trasę przejechałem na 8 biegu przy obrotach rzędu 2000-2100. Prędkość jak to w USA - 130-140 km/h. Silnika przy tych obrotach nie słychać, szumu przy tej prędkości powietrza także, jedzie się w ciszy. Spalanie 26 MPG.
-
Mikro-test Lexusa ES350 czyli lodówki też jeżdżą
Wczoraj oddając tego ES 350 z ciekawości zajrzałem do dealera pomacać inne modele: - nowy IS - plastik pojawia się, ale w znacznie mniejszej ilości niż w ES'ie, a poza tym użyli jakiejś lepszej odmiany i jest milszy w dotyku. - nowy GS - trudno znaleźć plastik, wszystko co widzisz to albo skóra albo drewno (w wersji F-Sport aluminium), plastik którego nie widzisz jest typowo Toyotowy. - nowy LS - skóra i drewno wszędzie, nawet gdzie się nie patrzy. A jak jest plastik to taki że człowiek chętnie by go dotykał. Z innych drobiazgów: - w IS'ie znikła elektryczna regulacja kierownicy, choć sprzedawca mówił że to zależy od pakietu. Ale te które mieli na wystawie nie miały. - ekran w GS'ie jest genialny, w końcu coś widać na nawigacji. - LS jest piękny, ale zdecydowanie za dużo samochodu jak na moje potrzeby W związku z czym, moja żona uważa że jeżeli co, to GS. Ale już potwierdzone - GS 2014 ma nadal antyczny, sześciobiegowy automat, więc odpada. Jak włożą ośmiobiegowca jak w IS, to się zastanowię. I ostatni foch - nowe kluczyki są brzydsze od starych, są większe i z gorszego plastiku. Nawet w LS'ie.
-
Mikro-test Lexusa ES350 czyli lodówki też jeżdżą
> Nie tylko Ty. Przeciętny niemiecki emeryt też. I to dla niego jest to Audi > M. Niemcy maja 80 milionów mieszkańców. USA 300 milionów = warto walczyć o ten rynek. Do tego w USa sprzedaje sie nieporównanie wiecej większych modeli na których producent ma większe zyski niz na A2/A3.
-
Mikro-test Lexusa ES350 czyli lodówki też jeżdżą
W USA Lexus ma ugruntowaną pozycje. Co ciekawe ani Acura ani Infiniti takowej nie udało się osiągnąć - one nadal są taka druga liga luksusu razem z Audi. Ale Audi chyba idzie do przodu - widziałem ostatnio lekarza w A7.
-
Sens mocnego auta w panstwie policyjnym
> Byłeś kiedyś w Szwajcarii? To, spośród znanych mi, najbardziej nieprzyjazny dla samochodziarzy > kraj. Zdecydowanie bardziej niż USA. Kosmiczne mandaty (nawet za limit+5km/h), dziwaczne > przepisy dot. parkowania i jeszcze parę innych rzeczy., > k. Ale maja o rzut beretem do Niemiec gdzie można bić lądowe rekordy prędkości. A u nas jedyna szansa na poszalenie to Turnpike z rana kiedy policji się nie chce łapać.
-
Mikro-test Lexusa ES350 czyli lodówki też jeżdżą
> No, a tera poka mnie tu paluchem, gdzie widzisz w Audi takie zaślepkowo jak z najtańszej wersji > Dacii > To Twoje zdjęcie z Lexusa Kula w płot - napisałem co sadze o tym lexusie - moim zdaniem trzeba być albo slepym albo głupim albo starym (czyli oba powyżej) by kupić ten samochód skoro można mieć to samo i to chyba trochę ładniejsze za pól ceny w postaci Camry. A zaślepki okropne. Ale ni zmienia to faktu ze Audi jest dla mnie równie brzydkie.
-
Mikro-test Lexusa ES350 czyli lodówki też jeżdżą
> Marek, ta deska jest idealna. Widzisz, problemem Audi jest to że robią deskę która się podoba Tobie. A powinna się podobać mi, bo to ja mam zamiar kupić nowy samochód.
-
Mikro-test Lexusa ES350 czyli lodówki też jeżdżą
> to teraz porównaj zdjęcia i znajdź różnicę. To co pokazałeś, to IMO przykład dobrze > zaprojektowanego i wykonanego samochodu Dla mnie Audi ma design a'la Luftwaffe - kanciasto i smutno. Tak było modne w latach 80'tych. W życiu bym takiego potworka nie kupił.
-
Mikro-test Lexusa ES350 czyli lodówki też jeżdżą
> i Ty pisałeś, że Audi nie jest dobrze wykończone To dopiero jest bezguście i lata 80'te A ta kanapa to aż się płakać chce:
-
Mikro-test Lexusa ES350 czyli lodówki też jeżdżą
> iekawe, teraz sie przygladnalem, masz racje.. i to jedyna roznica...[...] Regulacja lusterek jest w innym miejscu Navi jest inna. > Nie zauwazylem... - za cos musisz zaplacic wiecej[...]
-
Mikro-test Lexusa ES350 czyli lodówki też jeżdżą
> Tak się rozpisałeś o tej twarzy samochodu a nawet jej nie pokazałeś! > Już mi tu migiem zdjęcie frontu od frontu Jest tak obrzydliwa ze mi sie przetwornik w aparacie wygina.
-
Mikro-test Lexusa ES350 czyli lodówki też jeżdżą
> [...]nawet w komorze silnika jest wszystko prawie tak samo. I ta sama skrzynia Zauważ że ES/Camry zostały zaprojektowane do waszego montowania kierownicy - w Twojej wersji pompa ABS'u jest po tej samej stronie silnika co zbiorniczek z płynem hamulcowym/pompa hamulcowa. W wersji USA jest po przeciwnej = dłuuugie, stalowe rury doprowadzające płyn hamulcowy. > Popatrz na ustawienie pamieci siedzen w drzwiach, to samo[...] Lexus ma jednego ekstra kierowcę
-
Mikro-test Lexusa ES350 czyli lodówki też jeżdżą
> Ten sam 3.5l V6? O ile się nie mylę to w Camry jest "detuned" - oprogramowanie ma inne żeby miał mniej mocy. Ale to ten sam silnik, nawet w komorze silnika jest wszystko prawie tak samo. I ta sama skrzynia biegów
-
Mikro-test Lexusa ES350 czyli lodówki też jeżdżą
> to ma naped na przód?! Yeah, przednie koła i 300 KM, piękna kombinacja.
-
Sens mocnego auta w panstwie policyjnym
> I nie meczy Cię to pilnowanie prędkości przy pr zyprzysieszaniu z Nie
-
Mikro-test Lexusa ES350 czyli lodówki też jeżdżą
> Zdjęcie numer 2 mówi wszystko > Deska rozdzielcza i drzwi to są elementy od dwóch różnych aut. Nie ma żadnego elementu łączącego te > elementy od środka Ta twarz Darth Vadera pasuje do reszty jak piernik do wiatraka. Do tego te obrzydliwe felgi
-
Sens mocnego auta w panstwie policyjnym
Wiesz, ja mam mocne auto w państwie bardziej policyjnym i nie narzekam