Florydzialski
użytkownik
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Zawartość dodana przez Florydzialski
-
Lexus
> Jak pytałem w ASO o ceny elementów zawieszenia i częstotliwość napraw, to panowie stwierdzili, że > to się bardzo rzadko naprawia i oni sobie nie przypominają ostatniej takiej naprawy :-) To samo słyszę u nas. w GS'ie się psują: - guziczek do otwierania klapy bagażnika - po kilku latach guma się sypie i trzeba zmienić. - radio potrafi się zepsuć - spryskiwacze reflektorów - czujnik spalania wybuchowego - pompa wody pada po 120-150 tysiącach mil. Warto też zauważyć że ceny części są śmiesznie niskie: - pompa wody z uszczelkami $155 - komplet amortyzatorów na przód i tył $550 - nowy spryskiwacz ze wszystkim $220 P.S. u mnie w GS'ie w ciągu 70 tysięcy mil nie zepsuło się NIC. I to nie tak jak to właściciele Fiata mówią że NIC, bo UPG i wahacze to element eksploatacyjny. Eksploatacyjne części to: - opony, klocki i tarcze - akumulatory (padają co 2 lata - jak się jeden kupi to ma się gwarancję do końca życia) - świece co 100 tysięcy km - oleje i płyny
-
Lexus
> Nie tak ładny jak najnowszy Rapid z wątku obok, ale Lexus hatchback - to by się > u nas sprzedawało Jest dostępny w PL, sprzedaje się "świetnie" - 320 sztuk rocznie.
-
kompresja 0 na jednym cylindrze
> wypalona dziura w tłoku = żarcie oleju i ciśnienie z odmy, a tu oleju nie żre, silnik pracuje > względnie normalnie (nawet moc ma, no ale to V8). Generalnie gdyby nie lekkie drgania na > wolnych to sprawa by w ogóle nie wyszła.. Dlatego lubię V8 Moim zdaniem zero może być tylko jeżeli któryś zawór ma oberwany kawałek. Stawiam na wydechowy.
-
BMW X 5
> na lexa raczej mnie nie stać. > jest droższy niż BMW > używki lexa To wiele mówi, w końcu nowy jest tańszy od X5, a używany droższy.
-
Następca Hondy Accord 2010.
> Za to poza tym i ciasnym wnętrzem to IS jest naprawdę fajnym samochodem. Środek mi się podoba. 2013 IS ma znacznie wiecej miejsca w środku, tylne siedzenie nadaje sie do posadzenia ludzi a nie krasnali. Ustawiając tak jak lubie fotel kierowcy w 2013 IS, mogłem spokojnie usiąść z tylu. W moim co najwyżej mozna jakieś małe dziecko wsadzić.
-
Następca Hondy Accord 2010.
> I takie-se osiągi - żeby wręcz nie powiedzieć, że to wolne auto. Kompletnie nie czuć w tym aucie > tej mocy silnika :/ 8 sekund do setki = raczej wyścigowac sie tym nie da. Ale silnik jest aksamitny. Jak chcesz lepsze osiągi to w Europie Lexus uważa ze ci nie trzeba. W USA jest IS350 z 5.5 sekundy do setki.
-
Lexus
> ze względu że GS, szczególnie V8 jest w PL prawie na wymarciu jeśli chodzi o podaż patrzę jeszcze > na IS do 2004 r > jak na razie dla IS jedynym konkurentem jest e46 > na coś konkretnego zwracać uwagę podczas oględzin? Pierwsza generacja IS jest nic nie warta. Jedyne co jest warte wzmianki to silnik - R6 mający wiele wspólnego z silnikiem z Supry. Ale pomimo trzech litrów, ma tylko marne 220 KM. Do tego pięciobiegowy automat jest dość przeciętny. Za to była wersja z szesciobiegowym manualem.
-
Lexus
Druga wymiana hamulców z przodu po 70 tys. mil, tym razem także tył był wymagany.
-
Następca Hondy Accord 2010.
O ile pamietam to IS 250 w promocji był w podobnej cenie, samochod o klasę wyżej (luxury a nie near-luxury), miejsca w srodku podobna ilośc, za to napęd na właściwe koła i silnik o przyzwoitej (6) liczbie cylindrow.
-
Następca Hondy Accord 2010.
> Ja niedawno jeździłem z kolegą w poszukiwaniu nowego auta segmentu D i dla mnie nowa mazda 6 bije > wszystkich. Za nią idzie superb, ale na zakrętach wrażenia sa takie, jakby mazda była 300kg > lżejsza. > OT: czy w Polsce są dostępne oferty, gdzie osoba prywatna bierze auto z salonu i oddaje np. po 3 > latach i w tym czasie spłaca tylko utratę wartości? To sie leasing nazywa
-
Następca Hondy Accord 2010.
> Jakie są opinie o Kia Optima? Ktoś jeździł? Wiem, ze utrata wartości już większa, ale może jednak > warto wsadzić teścia i pokazać? Jeździłem, nie polecam. Samochod jest OK, ale chyba poskąpili coś na projekcie zawieszenia przedniego i ma taki torque steer ze jechać sie nie da. Sprawdziłem na 2 rożnych egzemplarzach. Poza tym OK.
-
Następca Hondy Accord 2010.
> a chevi ? > malibu Nawet mu nie proponuj tego złomu! Przez ten samochod o mało co nie zginalem... http://florydziak.blogspot.com/2013/05/dlaczego-nie-lubie-produktow-general.html
-
Golf z platfusem
> Co się temu golfikowi stało,że taki platfus z niego? W rzeczywistości to jeszcze gorzej wyglądało. Wersja sportowa
-
Mini test-Lexus dla ubogich-czyli Toyota Aurion Sportivo ZR6
http://www.thestreet.com/story/11973352/...five-years.html 10 samochodów ktore najmniej tracą na wartości w USA - dominuje Toyota, do tego kilka Hond, jedno Porsche i jeden Jeep.
-
Szukam autka - kompat, wolnossaca benzyna powyzej 120KM
> Nowy Cruz. Popieram, Samochod jest ładny i niedrogi. U nas Cruze mozna znaleźć za $17K nowe = 56 kPLN.
-
Koszt eksploatacji bez paliwa
> Kluczowa wydaje się być mała utrata wartości. Której nie znamy dopóki nie pozbędziemy się pojazdu.
-
Używanie automatycznej skrzyni biegów?
> chyba tylko po to by sobie utrudnic zycie > zatrzymujesz sie > i w zaleznosci od miejsca albo P i gasisz albo P i reczny i gasisz A potem nie dasz rady spuścić z P Spróbuj tak zaparkować na sporej górce, to będziesz pomoc drogową wzywał.
-
Mini test-Lexus dla ubogich-czyli Toyota Aurion Sportivo ZR6
> A może jakieś zdjęcie jak wyglądają Twoje tarcze po jednym zestawie klocków? Musze je ze śmieci wyjąć.
-
Mini test-Lexus dla ubogich-czyli Toyota Aurion Sportivo ZR6
Wierconych podobno nie wolno toczyć bo powstają naprężenia i tarcza może przy hamowaniu pęknąć?
-
Mini test-Lexus dla ubogich-czyli Toyota Aurion Sportivo ZR6
> W Mercedesie to samo - ASO na przedniej osi ma zalecenie zmiany klocków zawsze razem z tarczami. > Trwałość oryginalnych tarcz została tak obniżona że najczęściej nie dożywają do końca drugich > klocków więc może dlatego? W Lexusie GS zezwalaja na jedno toczenie tarcz przy zmianie klocków = tarcze zmienia sie co drugie. Ja zmieniam za każdym razem, bo łatwiej + nie chce mi sie wozić tarcz do toczenia, czekać itp. A cena podobna (toczenia $40 za tarcze a nowa $100). W IS-F toczyć nie wolno (tarcze są wiercone) = zmienia sie za każdym razem.
-
Mini test-Lexus dla ubogich-czyli Toyota Aurion Sportivo ZR6
> [...] > A poza tym na mniejsze dziury wożę puszkę z uszczelniaczem. > Teoretycznie... > Ach, czyli jednak cos masz, pompka z Walmart jest? Puszka starcza. Potem podjeżdża, na stacje benzynowa i podpompowuje. Ale zdarzyło mi sie to może 2 razy w ciagu ostatnich kilkunastu lat. Złapanie gumy to rzadkość.
-
Ubezpieczenie do gory nogami... - juz wyplacone...jak dziala
> a jak sie scigal nie swoim autem? Tatusia?
-
Mini test-Lexus dla ubogich-czyli Toyota Aurion Sportivo ZR6
> No tak, mowisz o obszarze metro = tow truck. Gorzej jak tow truck nie ma w okolicy 300 km[...] > Co wtedy? Nie bywam w takich miejscach Znajdź mi na Florydzie lokalizacje dalej niz 20 mil od jakiegoś miasta A poza tym na mniejsze dziury wożę puszkę z uszczelniaczem.
-
Koszt eksploatacji bez paliwa
> To pewnie już nic niewarty ... chętnie przyjmę Za rok będę to sprzedawał A może wcześniej? W grudniu Lexus ma "december to remember" = mogą byc super promocje na model 2013. > Odnośnie tematu, fajnie widać porównanie wydatków tutaj i w ameryce > U nas opony zmienia się jak już stare są łyse, olej raptem raz w roku, płyn hamulcowy ... wcale . > hamulce jak stare się kończą itd Opony tez zmieniam jak łyse, problem w tym ze używam Michelina ktory jest rewelacyjny, ale 30 tysięcy mil to max co mozna na nim zrobić. To i tak sukces bo na Pirelli 20 tysięcy. Hamulce podobnie - wczoraj zmieniłem wszystkie, włącznie z tarczami, bo zostało 2mm okladziny. Płyn hamulcowy zmieniam, bo w naszym klimacie ciągnie on wodę jak gąbka. I jak sie nie zmieni to wszystko zardzewiałe. Olej to jedyna różnica - zmiany co 5000 mil. W sumie to taka wymówka, bo w cenie umyją i odkurza samochód, poprzekladaja koła, sprawdza stan okladzin, filtrów i wszelkich płynów, sprawdza czy coś nie jest luźne i tym podobne - zmiany oleju traktuje coś jak regularne wizyty u lekarza - niech lepiej ktoś, kto sie zna sprawdzi czy wszystko OK.
-
Mini test-Lexus dla ubogich-czyli Toyota Aurion Sportivo ZR6
> A zapas? Po co?