Zawartość dodana przez Florydzialski
-
Sprzedaz na swiecie w 2012 - Top 1,000 - Asia dominuje...
> A hultaj i30 spadl niezle :totalshock: Elantra wysoko Kila slabo. Hyundai twierdzi ze mógłby sprzedać wiecej Elantry, ale nie są w stanie nadążyć z produkcja.
-
Golf 7 vs BMW 1
> kolega z pracy miał nowe BMW 320 kombi i w tym roku zmienił je na Golfa 7 1.4 122km i mówi że ten > Golf w niczym nie ustępuje BMW Z kim sie ty zadajesz.... No chyba ze było to jakieś antyczne BMW i zmienił na nowego golfa.
-
Golf 7 vs BMW 1
Moim zdaniem nie ma porównania, jeden z nich ma napęd na właściwe koła a drugi to jakiś kaleka.
-
Nowe tarcze / używane klocki
> tylne tarcze rozgrzane ? > zakładam że sprawa nie dotyczy R8 Jak były zapieczone klocki to mogły i do czerwonosci sie rozgrzać
-
Druga awaria alternatora w ciągu tygodnia - pomocy!
Miałem kiedys identyczny problem - w alternatorze zatarło sie lozysko. Oddałem stary na złom i kupiłem regenerowany. Dwa dni pózniej dym i sie regenerowany spalił. Ale na gwarancji wymienili na następny regenerowany. Tym razem jakoś lepiej zregenerowany bo działał niezawodnie.
-
Amortyzatory tylne. Czy amortyzatory muszą się "ułożyć" ?
> Nie no, bez jaj - olejowe jak najbardziej stawiają opór (i to spory) przy wyciąganiu i wsuwaniu. Opór to powinny stawiać przy wyciąganiu. Przy wsuwaniu nie powinny większego stawiać, no chyba ze to jakieś "sportowe". Zasada działania amortyzatory polega właśnie na tym ze w jedna stronę idzie cieżko a w druga łatwo.
-
Nowe tarcze / używane klocki
> Ja stare klocki z tyłu (miały z 6kkm...) przeszlifowałem papierem i założyłem, wszystko działa jak > należy. A myślałeś ze samochód wybuchnie? Czy może ze koło odpadnie? Oczywiscie ze wszystko bedzie działało.
-
Nowe tarcze / używane klocki
Czego sie nie robi żeby klient myślał ze mechanik go nie naciąga. Jak by zmienił klocki i okazało by sie ze stare są nie zużyte do blachy to zaraz byłby krzyk ze naciągacz.
-
Dziewięć
Wstawił bym jescze jednego facepalma, ale pewnie mnie pogonią. Więc coś napiszę: 1. Silnik na obrotach 1000 rpm i gazie do dechy niszczy się mniej niż silnik na 4000 obrotów i gazie do dechy. 2. Dotychczasowe teorie kolegów o tym dlaczego niby to silnik ma się niszczyć na niskich obrotach są na tyle śmieszne że nie chce mi się ich komentować. Przede wszystkim - w starszych silnikach system regulujący kąt wyprzedzenia zapłonu nie umiał go odpowiednio wyregulować dla pełnej mocy na niskich obrotach. Powodowało to spalanie stukowe = szanse na poważną awarię były olbrzymie. Stąd teoria że niskie obroty szkodzą silnikowi. Nowoczesne silniki tego problemu nie mają, są w stanie pracować nawet od 800 obrotów bez spalania stukowego i ryzyka uszkodzenia silnika. Komputer tak dozuje ilość paliwa, powietrza, moment zapłonu i czas otwarcia/zakmnięcia zaworów by silnik pracował równo. Montując odpowiednio duże koło zamachowe można spowodować że dowolnie mały silnik będzie w stanie pracować stabilnie przy dowolnie niskich obrotach. Siła działająca na panewki jest taka sama (a nawet trochę większa, bo zwykle moment obrotowy silnika jest większy) na 3000 obrotów i gazie do dechy. To samo dotyczy dwumasy i reszty układu przeniesienia napędu. To co ogranicza minimalne obroty silnika to koło zamachowe i ilość cylindrów - poniżej pewnej masy koła zamachowego silnik nie jest w stanie dokonać cyklu sprężania i się zatrzymuje. W większości samochodów z czteroma cylindrami projektuje się silnik tak, by koło zamachowe zapewniało płynną pracę od około 800 obrotów na minutę. W przypadku większej ilości cylindrów można osiągnąć mniejszą prędkość obrotową na biegu jałowym - np. mój IS-F ma około 400-450 obrotów "na luzie" a ciągnie bardzo porządnie już od 1000. Do tego warto wiedzieć że w nowoczesnych silnikach to że naciskamy lekko gaz nie oznacza wcale że komputer nie otworzył przepustnicy na maxa - szczególnie na wolnych obrotach. Niedowiarkom proponuję zrobienie eksperymentu i policzenie czasu przyspieszenia na największym biegu od 1000 do 2000 obrotów przy lekkim i maksymalnym wciśnięciu gazu. W wielu samochodach będzie on taki sam.
-
Dziewięć
> W odpowiedzi na face-palma: > Żeby spalić tyle samo paliwa, to przy 1000rpm w każdym cyklu musisz pracy musisz spalić 4x więcej > paliwa niż w gdy silnik pracuje z z prędkością 4000rpm. Myślisz, że siła działająca na tłok i > korbowód będzie taka sama? Paliwa nie spalisz 4x więcej, bo jest to ograniczone ilością powietrza w cylindrze.
-
Dziewięć
> w silniku tlokowym owa sila dziala udarami (czas spalania paliwa), dla ukladu korbowo tlokowego ma > znaczenie jakie te udary sa (mniejsze ale czesciej czy rzadziej za to wieksze). Dodatkowo zeby > utrzymac okreslona moc to moment na nizszych obrotach musi byc wiekszy. Producenci silników okretowych nie słyszeli o Twojej teorii. I dobrze, bo bali by sie je zaprojektować...
-
Dziewięć
> Przy 1000 obrotach masz 4x większe siły niż przy 4000... Moc wydatkowana jest przecież taka sama, > ale droga 4x mniejsza...
-
Dla autokącikowych dzichadowców
> nadal przejeżdża, łącznie na żółtym i czerwonym przeleciało coś koło 7 furek. I nie było żadnej stłuczki, nikt na nikogo nie trąbił, nie kopał w błotnik.
-
Dziewięć
> im więcej biegów tym mniejsze różnice pomiędzy poszczególnymi a stąd już krok do zmiany > przełożenia bezstopniowego. Skrzynie wielobiegowe potwierdzają, że CVT ma sens Oczywiście że ma. Problem w tym że: a) tradycyjny automat ma mniejsze opory niż CVT (choć podobno w najnowszych CVT to poprawili) b) zakres przełożeń w CVT jest znacznie mniejszy
-
Dziewięć
> Pytane przy temacie - masz na desce informację o biegu? U mnie można przełączyć wyświetlacz żeby pokazywał jaki bieg automat wybrał.
-
Dziewięć
> teraz rozumiem > ale nie jest to ze szkoda dla silnika-bo jednak takie male obroty to chyba ogromne obciazenie dla > niego?.ja w dieslu nawet nie mysle o jezdzie z takimi obrotami Dlaczego? W końcu ilość spalonego paliwa = siła jaka działa na tłok jest taka sama czy masz 1000 czy 4000 obrotów.
-
Dziewięć
> wytlumacz mi jedno-co przeszkadza aby w skrzyni 8-biegowej miec takie samo przelozenie[czyli 1000 > obr/min przy 100km/h]? W sumie to mamy tu dwa problemy: a) rozmiar skrzyni - żeby mieć 10x zakres przełożeń, skrzynia musi być duża/ciężka. Jeżeli masz mniejszy zakres, to cierpi na tym przyspieszenie samochodu. W przypadku tej skrzyni zastosowano trik z podwójnymi kołami planetarnymi pozwalającymi na większy zakres przełożeń w małej obudowie (kosztem trochę większych oporów wewnętrznych, ale jak widać to się opłaca) b) skoki przełożenia między biegami - im większe, tym większe szanse że silnik wypadnie z "optymalnego" zakresu obrotów = spalanie wzrośnie. Zazwyczaj dobiera się tak przełożenie by samochód mniej-więcej osiągnął 100 km/h na drugim biegu a reszta wynika z konstrukcji skrzyni biegów.
-
Dziewięć
> Mówisz, że się mylę a sam nie jesteś pewien > A to ręcznie nie można wbić 9 przy 1000obr/min ? Jak na razie tylko Porsche 911 i Chevrolet Corvette maja manualne 7-dmio biegowce. To nadal o dwa biegi mniej. Poza tym zbudowanie zwykłej skrzyni biegów o takim zakresie jak ten automat spowodowało by ze byłaby bardzo duża. W tym automacie udało sie osiągnąć duże przełożenie (9.8x) przy małych rozmiarach przez zastosowanie dwóch przekladni planetarnych jedna w drugiej. > Chodzi mi o to, że w mieście gdzie co chwilę samochód > staje, rusza, przyśpiesza i zwalnia automat może więcej > zaoszczędzić niż na autostradzie gdzie "nic się nie dzieje". > Czy dalej mylnie rozumuję, pytam poważnie ? Nie do końca - chodzi o przełożenie końcowe. Ktore jest funkcją zakresu przełożeń skrzyni biegów. W przypadku tego automatu masz duzo większy zakres niz w manualach = mozesz nadal uzyskać przyzwoite przyspieszenia a jednocześnie jechać z prędkością autostradową na 1200 obrotach.
-
Dziewięć
> Ale przecież już od dłuższego czasu BMW montuje u siebie 8-biegowe automaty. Tam 8. bieg wrzucany > jest już w okolicach 70 km/h przy spokojnym rozpedzaniu. Moja DSG7 zapina 7. właśnie przy 70 > km/h. > mar00ha O ile sie nie mylę, to pierwsza ośmiobiegowa była w Lexusie LS 460 - w 2007 roku. Moje oba samochody maja po 8 biegów i uważam ze to bardzo dobre rozwiazanie. I nie obraził bym sie gdyby zamiast 8 było 9.
-
Dziewięć
http://blog.caranddriver.com/wp-content/uploads/2013/07/06-2_ZF_9HP_cut.jpg - uwaga olbrzymi obrazek!!! Czyli nowa skrzynia biegów ZF - jest na tyle mała ze daje sie zmieścić w poprzecznym układzie silnika w niezbyt dużych samochodach (pierwotnie trafi do Jeep'a Cherokee i Land Rover'a Evoque). Skrzynia ma cztery przekladnie planetarne, z czego dwie są jedna w drugiej. Zastosowano także specjalne sprzęgła - tzw. dog clutches - żeby nie było zgrzytania, komputer decyduje o dokładnym momencie włączenia sprzęgła. Skrzynia daje 10% mniejsze zużycie paliwa w porównaniu z szesciobiegowym automatem w typowej jeździe miejskiej i 16% mniejsze w jeździe na autostradzie.
-
Sens trójramiennej kierownicy
> Ja podobnie. Plastik nawet lepszy, bo nie lepi się jak skóra Jesteś pewien ze to była skóra?
-
Sens trójramiennej kierownicy
> Ładniejszej okleiny z meblościanek nie mieli? To wygląda odpustowo. Mi sie podoba. A to nie okleina
-
Sens trójramiennej kierownicy
Mi się taka podoba: http://www.lexus.com/lexus-share/v2/img/gallery/LS/lexus-ls-600-hybrid-interior-E12-285_1024x576.jpg
-
Autostrady płatne. Bramki czy winietki?
> Mareczku, na Węgrzech też tak jest więc nie ma się czym podniecać Pewnie tez cywilizowany kraj.
-
Autostrady płatne. Bramki czy winietki?
W cywilizowanym kraju tak to wygląda: Nie trzeba nawet zwalniać. Do tego urządzenia do płacenia są darmowe.