Zawartość dodana przez Florydzialski
-
Reklama nowego Lexusa IS 350 F-Sport
> nie wszyscy kolego...nie wszyscy...i dzieki temu ci pierwsi powinni mieć niższą cenę To prawda ze ludzie z specyficznym gustem wola BMW: http://imageshack.us/a/img156/1517/mediacardblackberrypict.jpg
-
Reklama nowego Lexusa IS 350 F-Sport
> Bez sensu z tymi nazwami, fajnie było jak było > Is 250, 350, klekot i isF. Co to ma byc is 350 F-sport? > Przód pojechany, ale pewnie na żywo powoduje opad szczeny i/lub pękanie stringów To tak jak BMW 335i M-Sport
-
Reklama nowego Lexusa IS 350 F-Sport
> A z tym jeszcze mocniej. Akurat po Polsce jeżdżą BMW i Mercedesy które już dawno powinny być > zezłomowane - a nie są. Branie danych o niezawodności samochodów z samochodowego śmietnika Europy jest mało miarodajne. Powiedział bym że właśnie odwrotnie - to co w Polsce widać najczęściej to właśnie to czego bogate społeczeństwa chcą się pozbyć, bo nie jest to nic warte.
-
Reklama nowego Lexusa IS 350 F-Sport
> Miałem na myśli poprzedni model, który też furory nie robił. Mimo że wyglądał dużo lepiej niż ten. Poprzedni model przez pewien czas sprzedawał się lepiej niż BMW 3 i Mercedes C. Na drogach jest tego znacznie więcej niż Mercedesów i BMW - przede wszystkim dlatego że starsze modele tamtych się tak psują i są tak kosztowne w naprawie, że taniej je złomować. Jak nie wierzysz, to sprawdź ceny używanych. A swoją drogą to w Polsce też używany IS trzyma cenę znacznie lepiej niż BMW czy Mercedes
-
Reklama nowego Lexusa IS 350 F-Sport
> Śmiem wątpić, sądząc po wynikach sprzedaży. Oczywiście, samochodu nie ma jeszcze w sprzedaży, więc wyniki są bardzo kiepskie (0 sztuk).
-
Reklama nowego Lexusa IS 350 F-Sport
> Z zewnątrz niezmiennie brzydki i udziwniony. Wygląda jakby go stworzono tylko do wyścigów na > Playstation. > Wewnątrz może trochę lepiej, chociaż te głupie zegary wszystko psują. > Jak by nie jeździł to dalej nie będzie elegancki. Na szczęście ludzie których stać na taki samochód mają inne zdanie
-
Reklama nowego Lexusa IS 350 F-Sport
> Dzięki > Faktycznie, to może być problem. Zagazować pewnie też się nie da Niemniej jednak trochę lex > przesadza z przodem Mi się ten przód podoba - na Florydzie mamy inwazję wielkich komarów (wg. Onetu) i taki komarojad to jak znalazł. Zagazowanie może być trochę trudne, bo samochód ma dwa zestawy wtryskiwaczy, zarówno bezpośredni jak i pośredni wtrysk. Czyli pewnie trzeba będzie stosować jakiś bardzo kosztowny zestaw do gazu; nie wiem czy nawet są zestawy dla samochodów z takim rozwiązaniem? Większość silników ma albo wtrysk pośredni, albo bezpośredni. Lexus sobie wymyślił że musi mieć oba, bo inaczej będzie klekotał na wolnych obrotach jak diesel, a to nie przystoi luksusowemu samochodowi.
-
Reklama nowego Lexusa IS 350 F-Sport
> oni jakąś umowę z nike'm podpisali na korzystanie z jego znaczków? > widzę w tym aucie potencjał na bycie dreswagonem w Polsce za kilka ładnych lat Nie sądzę, nie ma diesla. Polacy muszą mieć TDI'ka. P.S. Sto lat!
-
Reklama nowego Lexusa IS 350 F-Sport
Samochód jak samochód, ale sądząc po dźwięku silnika to skrzynia z IS-F'a działa tak jak dawniej.
-
Marzec 2013 -co tam sie sprzedalo-jak zawsze China pobilo EU
> Nigdy nie zrozumiem tych głupawych zachwytów nad tym że chińszczyzna wypiera inne produkty. Ja ostatnio kupiłem piwo "Made in China" Jeszce tylko żona Chinka i bedzie pełny Budda.
-
Marzec 2013 -co tam sie sprzedalo-jak zawsze China pobilo EU
Smart sprzedał 4 samochody - widzę ze w Australii sie cieszy podobna popularnością jak w USA:)
-
Ubezpieczenie nietypowy dylemat
Ja bym naprawili z własnej kieszeni a potem złożył pozew przeciw sprawcy. Niech on myśli czy jest ubezpieczony od niszczenia cudzego mgnieniu a nie ty.
-
2014 Mercedes SLS AMG ED
740 KM z czterech silników elektrycznych, setka w 3.7 sekundy, napęd na 4 koła. Jadąc delikatnie mozna przejechać 200 km na bateriach. Jadąc ostro naładowany do pełna nie wystarcza na dwa okrążenia Nürburgring Nordschleife. Cena: $500K. Czas potrzebny do naładowania ze zwykłego gniazdka 230V: 20 godzin. Sens zakupu takiego pojazdu: niejasny.
-
Nowy pomysł Tesli i Elona Muska
> 400km to może na Florydzie. Ciekaw jestem ile by to wyszło na Alasce Dużo mniej, wydajność baterii gwałtownie maleje z temperaturą. Niestety powyżej pewnej temperatury musisz włączyć klimę i znowu Ci maleje zasięg.
-
jazda na run flat
> To i tak nie wiele zostaje > Dlatego ma cicha nadzieje, ze te dojada dopoki nie nadejdzie czas magicznej sprzedazy , obecnie po > 15kkm sa ok, nie wielkie zuzycie, ale jednak watpie, zeby 50-55k km dalo sie znich > wyciagnac... Twoja pewnie jeździ delikatniej niż Marta
-
jazda na run flat
> Bridgestone ma wielkie napisy " Do NOT repair", przynajmniej na tych co BMW wyjechala z fabryki Nie pamiętam jakie miałem, ale zasada była taka że gwóźdź 1 cal od brzegu opony = nowa opona. > potem komplet opon poszedl po 40 k km To i tak spory przebieg, mi nowe znikły w 10 tys. mil.
-
Nowy pomysł Tesli i Elona Muska
Chyba po pierwszym zachwycie sprzedaż im trochę siada, bo Tesla wymyśliła nowy sposób na sprzedawanie samochodów - w Polsce chyba była podobna opcja, ale w USA tego jeszcze nie było - taki nie-do-końca-leasing. Czyli bierzemy kredyt, ale tylko na utratę wartości samochodu jaka nastąpi w ciągu trzech lat. Elon osobiście gwarantuje że będzie ona nie większa niż utrata wartości Mercedesa klasy S. Jeżeli będzie większa po trzech latach, to możemy oddać samochód Tesli bez żadnych dodatkowych kosztów. Jeżeli będzie mniejsza, to możemy samochód kupić po promocyjnej cenie zakładającej utratę wartości jak Merca S. Elon twierdzi że biorąc pod uwagę zwrot podatku (kupując Teslę dostajemy $7500 od rządu federalnego) oraz to że nie używa ona benzyny, nie trzeba wymieniać oleju itp., średnio zaoszczędzimy $300-$500 miesięcznie w zależności od przebiegu. Koszt leasingu to $1051 miesięcznie za wersję z 60kWh, $1199 za 85kWh i $1421 za wersję 85kWh performance. Moje obliczenia wskazują że wersja wyposażona tak jak chcę kosztowała by mnie około $1300 miesięcznie. Oszczędności z uwagi na przebieg wyszły by około $400 miesięcznie czyli netto byłoby to $900 miesięcznie ~= trochę ponad $32K w ciągu trzech lat. Nadal dużo. Zakładając zakup ładnie wyposażonego Lexusa GS 350, szacuję utratę wartości na jakieś $25K w ciągu trzech lat, ale jak dodamy koszty benzyny i przeglądów to też wychodzi w okolicach $32K. Czyli podsumowując - można mieć samochód rozmiarów Mercedesa klasy S, cichszy niż najcichszy model Rolls Royce, o dobrym przyspieszeniu za cenę samochodu o klasę mniejszego. Ale.... Ale są dwa drobiazgi: a) Tesla nie ma żadnych systemów bezpieczeństwa które obecnie dostajemy w samochodach tej klasy, ani radarowego temptomatu, ani sysemu utrzymywania samochodu na pasie jazdy - można by tak długo wymieniać. W sensie wyposażenia Tesla ma zabawki z pojazdu za $30K a nie za $70K b) dopóki Elon Musk nie zbuduje swojej sieci superchargerów, jesteśmy uwiązani zasięgiem - na pełnym naładowaniu Tesla może realnie przejechać 400 km = na wycieczki dalej niż 200 km od domu lepiej się nie wybierać.
-
jazda na run flat
> ...ale obiektywnie patrzac na sprawe... , na Ak jest tendencja, kuoic i mowic, ze dobre, mimo, ze > tak nie jest, bo jakto "ja kupilem zle"...btw to uwaga ogolna... Do nikogo nie Też to zauważyłem. Ludzie uważają że wymiana uszczelki pod głowicą to zupełnie normalna czynność eksploatacyjna
-
jazda na run flat
> I kupujesz nowa opone, producent nie pozwala latac run flat No nie do końca, ale dziury w miejscach gdzie zwykłą można jeszcze łatać nie wolno już łatać w run flat. Dlatego jak tylko się run flat zużyły, to założyłem zwykłe - nie chcę mieć z tą technologią nic wspólnego.
-
jazda na run flat
> Właśnie że jest odwrotnie. Od 15 chyba lat nie zdarzyło mi się złapać "gwoździa", czyli coś, co da > się naprawić puszką. Typowe uszkodzenie opony to skrzywienie felgi i rozcięcie opony na > dziurze, albo rozcięcie opony na krawężniku. Tutaj puszką nic nie zdziałasz. Dlatego tylko > dojazdówka Hmm, mi od 15 lat nie zdarzyło sie złapać kapciach którego puszka by nie naprawiła. Nie jeżdżę po krawężnikach, nie krzywię felg. Dlatego dojazdówka leży w garażu, a w bagażniku mam puszkę. Zreszta - w 15 lat miałem cztery gumy. Jedyna ktora narobiła mi problemów to na run-flat bo nikt nie chciał prostej dziury po gwoździu naprawić i musiałem kupować nową oponę.
-
jazda na run flat
> Jazda w porownaniu do "nie-RF" gorsza - twardsze, ewidentnie mniejszy komfort, bardziej skacza na > dziurach, a wcale benefitow typu lepsze trzymanie z tej twardosci nie ma. Rowniez ciezsze, co > zwieksza mase nieresorowana. W zasadzie same wady ale jedna niezaprzeczalna zaleta - lapiesz > kapcia i na pelnym luzie dojezdzasz do wulkanizacji, nie brudzac sobie rak. 99% kapci na zwykłych wymaga puszki z uszczelniaczem i mozna tez dojechać do serwisu. Widzę ze wiele firm zrezygnowało z run-flat a daje właśnie puszkę z uszczelniaczem zamiast zapasowego.
-
2013 NY Auto Show
> biale camaro daje rade Ono ma siedmiolitrowy silnik który kręci się do 7000 obrotów Co ciekawe jest to NAJLŻEJSZY seryjnie produkowany, wolnossący silnik o takiej mocy.
-
jazda na run flat
> czy jazda po polskich drogach na oponach typu run flat rozmiar 205/55/16 moze byc "uciazliwa" > czy zawieszenie na takich oponach bardziej dostaje po du..ie Jazda po drogach w USA była uciążliwa na takich oponach = w PL nawet sobie tego nie chcę wyobrażać.
-
2013 NY Auto Show
> Ile to waży? Po prostu mi się podoba, poprzednie Camaro tez, a to nowe już szczególnie Zwykle Camaro waży około 1700 kg.
-
Wymieniac olej czy nie?
> Kto bogatemu zabroni? Silnik ma optymalne warunki, ale szkoda trochę środowiska... Recycling jest, ten olej przerabiają i potem mi znowu sprzedają.