Zawartość dodana przez Roman XXL
-
Pierwszy przegląd i małe podsumowanie
> Z tym olejem też myślałem żeby zmieniać częściej ale w sumie 25 tyś przy mojej dość spokojnej > jeździe myślę że będzie dobrze najwyżej po zakończeniu darmowej wymiany będę robił co 20 tyś > A co z kołem zapasowym jak nie ma rft? Ja mam zamiar kupić jakiś zestaw naprawczy że sprejem. Tylko nigdy o tym nie pamiętam. Ostatniego kapcia miałem jakieś 200 tys km temu jeszcze jak miałem rft. Opony zmieniam co ok 20 tys km i może dlatego zadziej łapie kapcie. Nie wiem. No i jest jeszcze Assistance. Sprawdź czy ci oleju nie przybywa. Ale ty masz automat i jeździsz trasy, to raczej nie będziesz miał tego problemu. Jeśli nie przybywa, to faktycznie Imho te 25 kkm będzie ok.
-
Pierwszy przegląd i małe podsumowanie
Jeśli chcesz zrobić prezent następnemu właścicielowi, a może i dobrze sobie to zmieniaj olej co 12 tys. Niekoniecznie z filtrami. Wystarczy wyssać stary olej przez bagnet i zalać nowy. Koszt 300 zł i max pół godziny. Bez resetowania kompa. Opony rft zdecydowanie są mało komfortowe. Ja sobie zażyczyłem od razu normalne. Co ciekawe w niektórych autach można sobie nawet fabrycznie zamówić auto bez rft, np. W M135i No i dalszego zadowolenia życzę.
-
Najoszczędniejszy silnik benzynowy Skoda Octavia III 1.2 TSI
Nie widzisz ze z jimbo nie ma sensu dyskutować ? Wstawil wykres na którym obroty diesla są przesunięte o dobre 10 procent i to widać, podobnie płaska cześć wykresu dla 1,2 tak samo jest przesunięta w niezrozumiały sposób i to jest dla niego punkt odniesienia. Zamiast odnieść się do źródła cytuje opracowania wyjęte z kontekstu, a do tego wadliwe na pierwszy rzut oka.
-
Mały hot-hatch 5 drzwi
> Do 35 000. > > Jaki budżet? E87 z początków produkcji.
-
tęsknie za BMW....
> E34 540i Zrobiłeś to swoje E12 już ?
-
Duże B lub mniejsze C z ASB do 25 tysięcy.
> Przy tych założeniach to diesla ogólnie bym odrzucił z miejsca. Benzyna + LPG będzie i tańsza w > serwisie i w spalaniu. Poza tym szansa na znalezienie egzemplarza z mniejszym przebiegiem > wzrasta. Może Bravo MK2 z 1,4 16v by podeszło? Tam nie było automatów. A to co udaje automat to nieporozumienie. Chyba że to bez znaczenia. Ale braci nie jest małym kompaktem.
-
czy elektryk moze sie juz wkrotce klakulowac ?
> Na jednym zestawie aku nie da rady. 50 tyś rocznie to wychodzi dziennie 137km, a każdego dnia się > nie jeździ. Spokojnie można dwa razy ładować. Załóżmy masz do pracy 100km. W nocy ładujesz aby jechać do pracy, w pracy by jechać do domu.
-
Auto po nauce jazdy
> Chyba jest o tym zapis w karcie pojazdu ? Przy autach sprowadzanych z zagranicy?
-
Auto po nauce jazdy
> Kupił ktoś z was kiedyś takie auto ? > Jakie są za i przeciw ? > Jest jakikolwiek sens pchania się w takie auto ? > Załóżmy że zrobiło ~200 tys na nauce. Mnóstwo ludzi kupiło. Przecież nie ida na złom. Tylko ilu z nich o tym wie? Tak samo jak po taksówkach itp.
-
Zakupowo-poradowo zwinnie B/C do 20kpln
> Pytanie pozostaje jedno - czy to ma być do jazdy na co dzień? Bo jeśli tak, to wydłubane będzie... > mało komfortowe. Zależy jak się wydłubie. Ja po dłubaniu mam nawet większy komfort, bo pakuje do środka rower bez zdejmowania z niego koła.
-
Zakupowo-poradowo zwinnie B/C do 20kpln
> Ja bym przestawił na początek stawki i się skupił nad tym. A ja bym zmienił silnik na dwa zero i wydłubał w środku trochę
-
e34 ktoś szuka?
> ale nie dlatego że nie mogło być Oj raczej do normalnego użytku być nie mogło.
-
e34 ktoś szuka?
> nie rozmawiamy o dzisiejszej motoryzacji. > nie wspominając o porównywaniu doładowanej 2 litrówki, do wolnossącej co to za wyczyn 240 kunia z > 2 litrów, skoro takie moce uzyskiwano już w latach 80tych (cossie - 220KM) Czy ja mówię ze to wyczyn? Wyczyn to 3litrowy diesel o mocy blisko 400KM. Takich nie było w latach osiemdziesiątych
-
e34 ktoś szuka?
> bez przesady, 2 litry z manualem nie odstają jakoś mocno od zautomatyzowanego 2,5. Zgodzę się, że > lepiej coś większego, ale chyba nie jeździsz 4 litrówką, albo 3,5 żeby gadać, że 2,0 to nie > silnik Wiesz, prawda jest taka, że dzisiejsze 2,0 245KM wystarcza za punkt odniesienia dostatecznie mocny by mówić o braku silnika, tym bardziej, że konie potrafią z wiekiem zdychać.
-
czy elektryk moze sie juz wkrotce klakulowac ?
> Jasne. samochody będą miały 15 centymetrową izolację ze styropianu i 3 warstwowe szyby. Niekoniecznie. Póki co w ogóle się tego aspektu pewnie nie uwzględnia przy projektowaniu, bo ciepła i tak jest nadmiar. Pewnie można sporo poprawić niewielkim kosztem jeśli będzie się to brało pod uwagę. Wspomniane na blogu bmw i3 ma mieć karoserie z karbonu to też inaczej izoluje niż stal.
-
czy elektryk moze sie juz wkrotce klakulowac ?
> Na słabe ogrzewanie potrzeba 2-3kW a na dobre 4-5kW albo i więcej przy większym aucie. Ale mówisz raczej o wartościach maksymalnych, a nie wydatku energetycznym na podtrzymanie temperatury?
-
czy elektryk moze sie juz wkrotce klakulowac ?
> Ale cały czas to jest 2-3% mocy na wale silnika, gdy w przypadku benzyny jest to dwa razy więcej > niż moc na wale. > Czyli jeśli jedziesz z mocą 20 kW to w elektryku masz 500W grzania a w benzynie 40 kW. > Widzisz subtelną różnicę? Tak, tylko być może wystarczy niewiele więcej niż te 500W. Szczególnie gdy auto będzie już wstępnej nagrzane. Człowiek sam z siebie dostarcza kilkaset Wat, a kubatura jest mała. Być może wystarczy po prostu lepsza izolacja termiczna od otoczenia.
-
czy elektryk moze sie juz wkrotce klakulowac ?
> Albo ze zwykłego elektryka zrobić a'la hybrydę i do ogrzewania zastosować dmuchawę na ropę lup > benzynę, jak w zemście Stalina... Myślę, że w niektórych krajach mogło by to być całkiem sensowne rozwiązanie. Serio.
-
czy elektryk moze sie juz wkrotce klakulowac ?
> Widzę zasadniczą różnicę - zwykle półprzewodnikowe układy przełączające nie mają kształtu drutu > grzejnego. Co nie zmienia faktu, że ciepło które wytwarzają trzeba odprowadzić i można odprowadzić do kabiny
-
czy elektryk moze sie juz wkrotce klakulowac ?
> Serioooo? > A to działa na pedały czy na prąd? Na prąd z gniazdka, który jednocześnie służy do ladowania akumulatorów. W Szwecji i wielu innych krajach gdzie zima jest poważniejsza niż u nas takie rozwiązanie stosuje się za dopłata w autach spalinowych
-
czy elektryk moze sie juz wkrotce klakulowac ?
> Po co komu samochód w którym przez godzinę z zimna musisz ściskać kierownicę przez grube > rękawiczki? > Jak wyobrażasz sobie codziennie rano zimą skrobać szyby a każdy oddech powoduje zamarzanie szyby od > środka? Ubranie się ciepło nawet nie dotyka tego problemu. Serio nie rozumiesz, że każde auto elektryczne w zasadzie w standardzie ma webasto? Oznacza to że wsiadasz do nagrzanego auta, z odparowanym szronem z szyb.
-
czy elektryk moze sie juz wkrotce klakulowac ?
> No to przekonaj rządzących o takim rozwiązaniu. Wyjmijmy podatek drogowy z paliwa i zamiast tego > niech będzie Viatol dla osobowych. Jak cena paliwa by się obniżyła to dalej nie będzie się > opłacać elektryk. A po co ja mam Państwo do tego przekonywać? Jaki miałbym mieć w tym interes?
-
czy elektryk moze sie juz wkrotce klakulowac ?
> Ma problem, bo nie ma układu chłodzenia cieczą, tylko radiatorek z wentylatorkami. > A ma radiatorek, gdyż straty w elektronice są bardzo małe i mały % mocy się wydziela jako ciepło. Farelka, to nic innego jak radiatorek z wentylatorkiem
-
czy elektryk moze sie juz wkrotce klakulowac ?
> Zanim dojedziesz do korka to aż nadto wyprodukuje. Korek też się porusza a przy ruszaniu bardzo > dużo strat ciepła powstaje. > Wystarczy. > Pozdrawiam. A nawet jeśli nie, to w korku nie stoi się 8h, a na tyle dogrzewania starcza akumulatory.
-
czy elektryk moze sie juz wkrotce klakulowac ?
> Teraz układy elektroniczne mają bardzo małe straty, więc się też mało grzeją. > Silniki też. Coś tam się jednak mocno nagrzewa, bo Tesla ma wręcz problemy z chłodzeniem.