Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

camel00

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez camel00

  1. Niekoniecznie. Napędy potrafią mieć „dramatyczne” znaczenie w codziennych, niewymuszonych warunkach; np. kiedy jedziesz po mokrej/sypkiej nawierzchni, zjeżdżasz z małego ronda (nawet suchego) albo zwyczajnie ruszasz z miejsca. Jest to nieodczuwalne jadąc samochodem, do którego jesteś przyzwyczajony; cała magia zaczynaja się po przesiadce z awd do fwd, kiedy w zakręcie który zazwyczaj pokonujesz bezmyślnie drapiąc się jedną ręką po oku, nagle okazuje się, że samochód jedzie prosto zamiast tam gdzie chcesz
  2. Jakiś czas temu się interesowałem Lexusem UX; tam jest chyba podobny napęd jak w Yaris. Wiadomo, nie jest to terenówka, ale wygląda jakby potrafił zakręcić tylnym kołem w sytuacji kiedy będzie to wymagane Z drugiej strony, sam fakt, że w ogóle szura przednimi oponami, sprawia, że wygląda to żałośnie (jak w każdym FWD)
  3. Ciekawsze jest to, ze przód Yaris w Tajlandii nawiązuje przodem do Corolli w Europie Yaris z Tajlandii nawiązuje chyba do RAV4, co jest o tyle dziwne, że w Tajlandii nie ma RAV4 Yarisy w Th i Pl są tak różne, że trzeba się przypatrzyć czy to to samo auto. Corolla w Tajlandii wygląda jak żelazko. A wiem o tym tylko dlatego, że szukałem info na temat Hilux Champ, którego nie mamy w Europie https://www.toyota.co.th/en/model/hilux_champ (jak ktoś nie słyszał, to taki pełnoprawny, roboczy pickup za 52-62k zł)
  4. Yaris Cross - Tajlandia vs Polska https://www.toyota.co.th/en/model/yariscross https://www.toyota.pl/nowe-samochody/wkrotce/yaris-cross Corolla Cross https://www.toyota.co.th/en/model/corollacross https://www.toyota.pl/nowe-samochody/corolla-cross
  5. Moje doświadczenie z dwutygodniowego użytkowania nowego i30 mógłbym podsumować podobnie: „Nie Hyundai” W tym aucie nic nie działało dobrze. Subaru to nie premium, ale czujnik wycieraczek na pierwszym biegu całkiem przyzwoicie dobiera „odświeżanie” w zależności od nasilenia opadów.
  6. Nienegocjowalny jest awd w jakiejkolwiek postaci. Jak coś ma 4 koła to powinny działać wszystkie W samochodzie do użytku codziennego, obowiązkowo dochodzi wyższy prześwit i automat. Cała reszta jest opcjonalna. Poza oczywistymi rzeczami, jak akceptowalne nagłośnienie, dobre światła i klimatyzacja, lubię jak jest dach panoramiczny (jasno w środku) i dobra widoczność (duże szyby). Fajne duperele o których nie myślałem dopóki nie miałem/spróbowałem: oświetlenie pod otwartymi drzwiami, lusterka fotochromatyczne, wentylowane fotele i hamowanie regeneracyjne. Rzeczy które wszyscy lubią a dla mnie są zbędne: podgrzewane fotele (mam wrażenie jakbym siedział w osranych gaciach) i tempomat (zawsze miałem, nigdy nie używałem). Systemu start-stop i asystenta utrzymania pasa wręcz nie lubię.
  7. Podepnę się poda temat. Naszła mnie głupia acz powracająca myśl i staram ją sobie skutecznie wybić z głowy Auto do miasta / pod miasto …ale problem parkingu roboczo pomijamy. Dożo stania. Krótkie odcinki. Zero bagaży. Przeważnie tylko kierowca w samochodzie. Isuzu D-max 1.9 klekot Nie ma chyba gorszego wyboru, ale może właśnie dlatego tak mi się ten ciągnik podoba Gdyby to auto było w jakiejś 2.5-3.0 litrowej hybrydzie to zamknąłbym oczy i zaszalał, ale ostatnim punktem oporu jest diesel pod maską.
  8. No ok, moje pytanie brzmiało: dlaczego Wiemy już, że można wyprodukować, dostarczyć i sprzedać taki samochód w cenie 52-62k zł. Bliźniacze modele Yaris/Cross w Tajlandii są tańsze o 20-30%, więc taki pickup powinien kosztować u nas np. 65-75k zł. Nie jest to kwestia ekologii, bo jednostka 2.4 jest sprzedawana na naszym rynku w obecnym Hilux Także jedyne co mi przychodzi do głowy to albo jakieś spisek masońskiego lobby producentów albo Toyota policzyła, że nie opłaca się wprowadzać modelu na rynek europejski.
  9. Nie wiem jak ty, ale ja widzę istotną różnicę miedzy tańszym nowym pickupem Toyota a droższym, upiłowanym vanem w postaci 23 letniego śmietnika z przebiegiem 321k km lub 12 letniego przebłysku francuskiej myśli motoryzacyjnej Pomijam, że to dwa różne auta (chociażby z uwagi na DMC), ale odpowiedz sobie na pytanie - wolałbyś Mercedesa z 2001 za 70k zł czy Toyotę z 2024 za 52kzł (ew. full-wypas za 62k) ? Dodatkowo - który z tych samochodów jest bardziej ekologiczny oraz ile Mercedes byłby wart, gdyby na rynku była Toyota w tej cenie.
  10. Jeździłem kiedyś jednego dnia Navarą, Hilux i Amarok, więc łatwo było porównać zachowanie na drodze. Toyota prowadziła się najgorzej (wąska, wysoka, wolny automat). Nissan był najprzyjaźniejszy w obyciu (widoczność, multimedia, prowadzenie), VW jechał jak czołg (z wszystkimi tego plusami i minusami). Trzy zupełnie różne samochody. Wychodzi zatem, że da się jakimiś niuansami wprowadzić istotne zmiany w odbiorze pojazdu tego typu. O dziwo, chyba żaden z nich jakoś nadmiernie nie skakał.
  11. 2.0 Pb (139 KM), 2.7 Pb (166 KM), 2.4 On (150 KM) Manual albo Automat. Napęd na tył Krótsza wersja 4970 mm, dłuższa 5300 mm. Ceny od ~51,5 do 61,5k zł …i taka w sumie ciekawostka. Chciałem porównać ceny modeli, ale wszystkie wyglądają inaczej, więc nawet nie wiem czy to te same samochody Yaris Cross - Tajlandia od 88k zł / Polska od 110k zł Corolla Cross - Tajlandia od 111k zł / Polska od 145k zł Czyli różnica 20-30%. Ciekawe czy gdyby zaoferowali tą taczkę o której pisałem za 65-82k zł to byłoby zainteresowanie
  12. Jakby co to śledzę wątek Poza konkursem - widzieli takie cudo. Toyota Hilux Champ. Napędy sensowne. Gabaryty prawidłowe. Cena ~52k zł …oczywiście nie dla nas. Rynek: Tajlandia, Indonezja, Afryka, Ameryka Południowa. No i niech mi to ktoś wytłumaczy. Lobby producentów w Europie jest tak silne, że narzuca podatki i wymogi eliminujące możliwość handlu tego typu samochodami czy rynek jest za mały i producent nie widzi sensu oferowania tanich samochodów tego typu . …to jest w sumie pytanie retoryczne Coś mi się wydaje, że przynajmniej kilka osób w Europie, wolałoby taki wół roboczy + wakacje niż bazową wersję Fiata 500 z wyprzedaży rocznika.
  13. Rozwiązanie z rajdów daleko od tego nie odstaje
  14. To kwestia indywidualnych preferencji i nikt za ciebie nie zdecyduje Dla jednego, obniżanie samochodu będzie realizacją marzeń z dzieciństwa o roli w filmie Szybcy i Wściekli; dla kogoś innego, będzie to logika tożsama z obcinaniem nóg w kolanach, żeby fajniej wyglądać i szybciej biegać. Napiszę tak - lubiłem kiedyś car audio; przy okazji jednej ze zmian samochodu dotarło do mnie w trakcie przekładania subwoofera, że nie ma to żadnego sensu; następnego dnia go sprzedałem i nigdy do tematu nie wróciłem. Skoro miałeś stuningowane Seicento i nigdy cię taki moment refleksji nie naszedł, to możesz spróbować; najwyżej wrócisz do serii. Inna sprawa to kwestia samego samochodu. Jak odejmiesz 3 cm z 23 to będzie smutne ale używalne, jak odejmiesz je z 13 to zrobisz inwalidę
  15. Chyba sporo zależy od opony i warunków postojowych. Na Audi TT, którą robię 500 km/rok mam opony z 2013. Bieżnika nie mają, ale ten model chyba nigdy go zbytnio nie miał. Są kwadratowe za każdym razem jak ruszam po półrocznej przerwie. Miałem je tysiąc razy zmienić, ale …działają I to nie tak, że można się przemieszczać 60 na suchy asfalcie, tylko tak, że jeździłem nimi po torze i płycie poślizgowej. Inna sprawa, że napędy robią swoje, bo tam gdzie spora moc i cztery koła wyciągają auto niezależnie od przyczepności, tam każda przednionapędówka będzie szurała nawet na nówkach. Wiadomo - rozsądek nakazuje opony zmienić, ale z czysto akademickiego doświadczenia, wynika, że 11 letnie opony nadal mogą działać sensownie.
  16. Pojawiła mi się luźna myśl, na razie badam temat Pomysł - pickup do garażu jako zapasowe auto, którym można przewieźć płytę osb Raczej single-cab, opcjonalnie 1,5 Paka jak najdłuższa, ale jak są jakieś sensowne modele z krótszą to też rozważę. Silnik i skrzynia jak najprostsze. Jak będzie 4x4 i automat - ekstra, jak nie - też ekstra. Cena nieokreślona - jak najmniej, ale nie celujemy w śmietniki. Dostępność - tak, żeby dało się model znaleźć, kupić i serwisować. Jakieś pomysły? W przysłowiowe trzy minuty, znalazłem coś takiego Nissan Frontier - nie spełnia połowy założeń, ale mi się podoba Idealna byłaby Toyota Tacoma 2001, ale to chyba nie ten budżet i zerowa dostępność na naszym rynku. Potraktujmy to jednak jako punkt odniesienia.
  17. camel00 odpowiedział Cezarek na temat - Motokącik
    Nie musisz. Za każdym razem przy wymianie, gazownik mnie ganiał za tankowanie na Orlenie. Jest też szansa, że gaz był kiedyś czystszy; mało prawdopodobne ale możliwe.
  18. camel00 odpowiedział Cezarek na temat - Motokącik
    Mieliśmy w domu samochody z gazem o 1997 r. Nie jestem w stanie spamiętać wszystkich argumentów które słyszałem przez ostatnie ćwierćwiecze Początkowo była to nowość, więc strach i psucie silnika; następnie drogie instalacje i mało stacji, więc łowienie frajerów i chwilowa moda; regularnie na przestrzeni lat padały wzmianki o podnoszeniu akcyzy, która zabije opłacalność instalacji; gdzieś po drodze zakazy parkowania w garażach podziemnych; później bezpośredni wtrysk, hybrydy i inne rozwiązania, które wykluczają instalację; teraz piszesz, że koniec jakiejś umowy; za rok-dwa ktoś wyskoczy z nowym pomysłem. Teraz mi się przypomniało - w ramach ciekawostki - świadomość na początku była taka, że mój tata o istnieniu filtra gazu, który trzeba wymieniać, dowiedział się po kilku latach z programu telewizyjnego okazało się, że po 100k km wyglądał jak nowy. Osobiście od kilku lat nie mam samochodu z lpg, bo zbyt często je zmieniam i za mało jeżdżę, żeby zakładać instalację; ale gdyby zaszła potrzeba to nie miałbym oporów, żeby auto zagazować. Zwłaszcza, że czasem łatwiej jest wydać 6k naraz, niż w ratach przy każdym tankowaniu
  19. camel00 odpowiedział Cezarek na temat - Motokącik
    Ponieważ od 25 lat bajkopisarze fantaści zwiastują spadek opłacalności instalacji gazowych. Powody zmieniają się płynnie i zawsze są realne & potwierdzone & nieuchronne. Przez połowę tego czasu wierzyli również, że wszystkie samochody z gazem wybuchają, ale potem sobie pomontowali instalcje i przerzucili swoje fobie na elektryki. Koniec końców LPG wykończą silniki nieopłacalnie niekompatybilne z gazem i samochody elektryczne a nie farmazony i geopolityka
  20. camel00 odpowiedział bielaPL na temat - Kącik 4x4
    Czyli Wrangler i Defender z Aliexpress
  21. camel00 odpowiedział fred77 na temat - Motokącik
    W okolicach 4,5-5k euro + opłaty, można spokojnie coś znaleźć. Z tego co widzę silniki 1.3, 1.4, 2.0. Przykładowe ogłoszenie, pierwsze z brzegu które mi wyskoczyło po 2 min szukania. Kup sobie
  22. camel00 odpowiedział 47Walc35 na temat - Motokącik
    Jeżeli tytuł wątku jest pytaniem o zakup inwestycyjny to: - sprawdź w jakich cenach są obecnie starsze modele tego producenta. Jeśli idą w cenę to masz szansę, jeśli nie to niekoniecznie - zapomnij o modyfikacjach, gazowaniu i innym dziadostwie jeżeli chcesz go sprzedać z zyskiem - najlepiej jest kupić topową albo mało popularną wersję danego modelu w jak najlepszym stanie i trzymać go w garażu z bardziej lub mniej okazjonalnym użytkowaniem, żeby się nie zastał - dolicz koszty utrzymania w postaci ubezpieczenia, przeglądów, okazjonalnych napraw i wymian eksploatacyjnych. Pewnie koło 1-3k rocznie. Jeżeli kupujesz go bo ci się podoba, z zamiarem codziennego użytkowania i trzymania pod chmurą to kup, zrób z nim co chcesz, ciesz się dopóki działa, naprawiaj jak przestanie, sprzedaj albo zezłomuj jak ci się znudzi i nie przejmuj się zyskiem, bo raczej ci nie grozi Jeździć to będzie bezpłciowo jak każdy przednionapędowy Opel, psuć się będzie jak Saab. Auto dla „fana marki”.
  23. Bo miękki dach kiepsko znosi kontakt z przyrodą i nożami?
  24. camel00 odpowiedział bielaPL na temat - Motokącik
    Na nudę nie ma nic lepszego niż rwd bez systemów. Niezmiennie uważam, że najniebezpieczniejsze auto jakie miałem to 85-konny Suzuki Jimny na starych zimówkach. Jak padał deszcz to tył wylatywał na każdym zakręcie branym szybciej niż w tempie spacerowym. Zimą przed jazdą trzeba było odmawiać modlitwę, bo pas na którym kończysz zakręt był równie przypadkowy co rzut monetą. "Walka z fwd" to takie drażnienie goryla przez szybę. Może ci się wydawać, że jesteś wariat, ale w 99,9% przypadków wygląda to żałośnie a w pozostałym twoje umiejętności nie mają żadnego znaczenia
  25. camel00 odpowiedział bielaPL na temat - Motokącik
    Np w takim, że ostatnio w przednionapędowym samochodzie zastępczym prawie wyjechałem pługiem z ronda, które pokonywałem tysiąc razy w swoich czteronapędówkach. Rozmów i wątków o sensie posiadania awd nie sposób zliczyć i jedyny wniosek jaki można z nich wyciągnąć jest taki, że - pomijając warunki ekstremalne, które uwydatniają zalety jednego nad drugim - niuanse w użytkowaniu wychodzą dopiero kiedy wieloletnie przyzwyczajenie do awd zostaje skonfrontowane z ograniczeniami fwd. Tam gdzie normalnie podjeżdżasz na czymś innym niż płaski parking, ruszasz na skręconych kołach, jedziesz po mokrym, śliskim albo zwyczajnie wchodzisz w zakręt, myśląc o tym co zjesz na obiad, tam przednionapędówka radośnie szura oponami i sprawdza twoją cierpliwość. Wiadomo, że to nie jest przeważnie sprawa życia i śmierci, tylko dyskusja pokroju - dlaczego fotele Herman Miller są lepsze od Marcusa z Ikea. Jak ktoś wie lepiej to nie wytłumaczysz. W skrócie - tam gdzie kończą się możliwości napędu fwd i zaczynają umiejętności kierowcy; tam napęd awd śmieje ci się w twarz i szepcze, że jesteś pipa …i tak, są lepsze i gorsze napędy awd, ale na potrzeby tej dyskusji nie ma sensu tego rozbijać.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.