Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

camel00

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez camel00

  1. chatgpt podpowiada, że mamy jeszcze inne opcje …oraz, że nie było 1.6 w coupe Benzynowe 1.8 - 116 KM, R4 1.9 - 118 KM, R4 2.0 - 143 KM, R4 2.2 - 170 KM, R6 2.5 - 192 KM, R6 2.8 - 193 KM, R6 (przed liftingiem) 3.0 - 231 KM, R6 Diesla 2.0 - 116 KM, R4 2.0 - 136 KM, R4 2.0 - 150 KM, R4 3.0 - 184 KM, R6 3.0 - 204 KM, R6 (po liftingu) M3 3.2 - 343 KM, R6 (S54B32) M3 CSL: 3.2 - 360 KM, R6 (S54B32HP) M3 GTR: 4.0 - 493 KM, V8 (P60B40)
  2. Z propozycji nieszablonowych - Suzuki Jimny 1.3 Pb. Myślę, że da się wyrwać coś sensownego w okolicy 20k zł. Najważniejsze to znaleźć w dobrym stanie blacharskim (np. sprowadzony z Włoch) i szukać w pełni fabrycznych, bez żadnego offroadowego tuningu. Poleciłbym wersje po 2006 r (lifting); są trochę bardziej cywilizowane ale gorsze to topienia (pneumatycznie uruchamiana blokada piast; starsze i aktualne mają wajchę w podłodze i linki). Raczej zamknięte nadwozie, ale można rozważyć "cabrio", o ile w zestawie jest hardtop. Plusy - auto tak chamskie jak to możliwe; naprawy są szybkie, tanie, proste i przeważnie niepotrzebne; auto na ramie więc będzie jeździło dopóki jest rama. Minusy - wolne, spartańskie, niebezpieczne, źle się prowadzi; bagażnika w zasadzie nie ma (ale można złożyć/wyjąć tylne fotele). W mojej ocenie to idealne auto garażowe/zastępcze, ale jazda tym ciągnikiem jest na tyle specyficzna, że 9 na 10 osób zrazi się po pierwszych metrach a jedna uzna, że to ideał i będziesz musiał kupić kolejny bo tego już ci nie odda Z mądrzejszych propozycji to może Hyundai i20, najlepiej po lifcie (chyba w 2016, ten z ledami do jazdy dziennej i nowym wnętrzem); z tym, że trzeba się będzie potargować albo trochę dołożyć
  3. camel00 odpowiedział Randar na temat - Motokącik
    To się najpierw przejedź Najlepiej tak ze dwa-trzy dni. Dla mnie ten samochód w połączeniu z automatem jest nieużywalny. Podczas ruszania z miejsca jest 1-2 sek. zwłoki po wciśnięciu gazu (średnio bezpieczne); skrzynia pracuje jakby chciała zmienić wszystkie biegi trzy razy zanim osiągniesz 60km/h i każda zmiana wiąże się z bujnięciem (jedyne auto w którym dostałem choroby lokomocyjnej); w połączniu z kilkoma innymi duperelami - woda lecąca na kierowcę z dachu przez uchyloną szybę; agresywny system utrzymania pasa; nadwrażliwy start-stop; beznadzieje ogrzewanie - to było jedyne auto, które powodowało we mnie drgawki na samą myśl, że muszę się do niego zbliżyć. Ludzie jeżdżą, więc może miałem trefny egzemplarz albo za dużo wymagam od samochodu; najlepiej się przekonać samemu. Ja, przez czas spędzony z tym i30 (auto zastępcze), odrzuciłem Tucson'a przy wyborze kolejnego samochodu (nie miałem nawet ochoty sprawdzać czy słusznie).
  4. Bardziej kilka hektarów od chłopa albo plac w mieście pod nowy budynek. Logika jest taka, że łatwiej coś utargować podjeżdżając autem w cenie telefonu niż nową S'ką
  5. Nie wiem na co się licytujemy, ale ja znam kilku obrzydliwie bogatych i każdy ma w garażu jakiegoś trupa, którego wyciąga jak jedzie coś kupić
  6. Seat Ateca 1.5 dsg - mam chwilowo takie coś jako auto zastępcze (żeby było śmiesznie za mojego Seata Ateca 2.0). Wersja jakaś podstawowa, ale względnie wystarczalna, jakoś się odpycha, siedzi się wygodnie. Seat jak to VW, ceny pewnie ma umowne. Suzuki S-cross - bardziej młotek niż samochód, ale będzie jeździł aż mu kółka odpadną Nie polecam w ciemno, ale polecam sprawdzić
  7. Poszukaj w dalszej lub bliższej okolicy tego co cię interesuje + tego co cię nie interesuje ale jest w tej samej kategorii i pojedź zobaczyć. Może się okazać, że rzeczywistość wyleczy cię z wyobrażenia o danym modelu. Przykładowo - stara MX5 - niby legenda, ludzie kwiczą z zachwytu; ale dla mnie ten samochód okazał się za mały, za sztywny, za niski, nieprzyjemny w użyciu i ogólnie sprawił wrażenie tandetnej zabawki dla nastolatki. Chorowałem na Z3, znalazłem ładne, pojechałem z chęcią zakupu i jak tylko koło niego stanąłem, wiedziałem, że go nie chcę. Po przejażdżce przeszło mi całkowicie (chociaż nadal mi się podoba) Audi TT na starcie odrzuciłem, bo babskie, pedalskie i ogólnie wstyd. Pojechałem obejrzeć od niechcenia bo miałem pod nosem i okazało się, że to jedyny roadster w którym wygodnie się siedzi i prowadzi jak samochód. Każdemu siądzie coś innego Polecam sprawdzić na starcie ww modele + może jakiegoś SLK, e36/e46, A4 Nie wiem jak z Mazdą i BMW, ale do Audi kupisz od ręki wszystkie części; co przy ~ćwierćwiecznych samochodach jest dosyć istotne. Kolejna sprawa to budżet - taki trochę na granicy, w który łapią się klasyki z przełomu tysiąclecia i samochody używane o 10 lat młodsze Trzeba się zastanowić co wolisz.
  8. camel00 odpowiedział Cezarek na temat - Motokącik
    Przypadkiem zobaczyłem co napisałeś … serio są samochody w których nie montuje się grzanych siedzeń? Dla mnie to funkcja zbędna, z której nigdy nie korzystam, ale miałem ją nawet w Suzuki Jimny z 2006 r, gdzie nie ma zbyt wiele poza kierownicą i radiem (kiepskim) Jak sięgam pamięcią, to ostatnim samochodem w którym nie miałem grzanych siedzeń, był Fiat Brava z 1997 …nawet w Hyundai Getz chyba już był ten luksus
  9. Chodzi o krótkie dojazdy, czyli raz-dwa na tydzień samochód zrobi 5-10 km. Albo i nie zrobi. Nie chciałem się wczuwać w historie życia, ale po radach typu Jeep GC tam gdzie podaję przykład Toyoty IQ, chyba trzeba Samochód jest dla mojej mamy, żeby sobie dojechała czasem do miasta albo autobusu. Ma prawo jazdy, ale nie jeździ. Trzeba coś kupić i zobaczyć czy się przekona. Jak nie to się sprzeda.
  10. Nie musi być ev; na taki pomysł wpadłem dopiero pisząc ten wątek. Ale musi być automat, a nie wiem jakie wynalazki makaroniarze pakowali do benzyniaków.
  11. Zadanie na dzisiaj - jak w tytule. Będzie służył do krótkich dojazdów pod miastem. Cena - nie ustalona, ale raczej kilka-kilkanaście niż kilkadziesiąt tyś. Wstępny typ: Toyota IQ albo Yaris Orientuje się ktoś jak wygląda kwestia skrzyń i silników w powyższych? Jakieś inne pomysły? W sumie mógłby być elektryk. Co tam mamy w niskich cenach, co nie spali domu? Leaf, Zoe, 500e? Tak patrzę na 500-ki. Za 25k coś się znajdzie. Miało być taniej, ale są ładne
  12. Mogę się mylić, ale podejrzewam, że się nie trzymało Tzn. te zabezpieczenia miały oszukać czas z 5 na 10 lat a nie z 10 na 20. Moją przygodę motoryzacyjną zaczynałem na początku tysiąclecia; siłą rzeczy celowaliśmy ze znajomymi w 10-20-letnie rodzynki i w większości z nich, jak się przyłożyło ucho do blachy, można było usłyszeć anielski orszak. Kilku kolegów miało jakieś starsze wynalazki (Warszawy, Capri, Kadett czy np. 125p z początku lat 70') ale to już była bardziej przygoda i styl życia niż motoryzacja użytkowa.
  13. Przycisk jest na tunelu, ale trzeba go kliknąć. Tzn. może nie trzeba, ale nie miałem okazji/potrzeby sprawdzać czy wystarczy wcisnąć gaz. Dostałem jakąś podstawową wersję, otwieranie jest tylko zbliżeniowe i za każdym razem robi dyskotekę (lusterka, światła, zamki). Może w wyższych wersjach jest dostęp po złapaniu za klamkę (wątpię, ale to w sumie francuz więc wszystko jest możliwe) Z dupereli które jeszcze zauważyłem - nie da się przełączyć trybu Eco na Normal. Jest guzik, tryb się zmienia na dwie sekundy i wraca na Eco. Myślę, że to kwestia jakiejś blokady założonej przez firmę, bo przecież producent by chyba takiego psikusa nie zrobił Ogólnie, może stwierdzić, że Arkana nie jest zła. Ładna z zewnątrz, przestronna, da się wygodnie usiąść, prowadzi się poprawnie, automat działa płynnie, silnik sobie radzi. Trochę wali tandetą w środku i ma kilka dziwnych rozwiązań, ale jak ktoś się przesiada z innego Renault i nie ma porównania z konkurencją to powinien być zadowolony.
  14. Albo robisz otwieranie i zamykanie na klamce którą i tak musisz złapać kiedy chcesz wejść do samochodu W zasadzie bez znaczenia, bo to coś czego się obecnie w ogóle nie dotyka.
  15. Pozwolę sobie nie sprawdzać. Wciskanie gazu stojąc przed ścianą trochę się gryzie ze zdrowym rozsądkiem Pod kierownicą przypadkiem znalazłem obsługę radia, kiedy już pogodziłem się z jej brakiem na kierownicy. Dobrą chwilę i odrobinę przypadku zajęło mi znalezienie sposobu aby przełączyć stację; francuzi stwierdzili, że zrobią to przy pomocy pokrętła z tyłu dźwigni Tak po prawdzie nawet wygodne, tylko nie zawsze działa. Z tym otwieraniem jest tak, że funkcja jest fajna jak podchodzisz do samochodu dwa razy dziennie. Ale jak się koło niego kręcisz to się robi niepotrzebna dyskoteka.
  16. W Renault którym chwilowo jeżdżę, hamulec ręczny też projektował ktoś kto nigdy nie jechał samochodem Zaciąga się domyślanie zawsze kiedy gasisz samochód (albo odpalasz, nie wiem) - czyli jak wsiadasz i chcesz jechać to najpierw go trzeba przytrzymać. Zaciąga się automatycznie kiedy odepniesz pas - czyli np. podjeżdżasz pod dom, czekając aż otworzy się brama odpinasz pas, zaciąga się ręczny. Poza tym - jak to francuzy - obsługa radia w miejscu tempomatu; multimedia zawsze uruchamiają się na nawigacji (nie ważne na czym je wyłączysz); karta/kluczyk zbliżeniowa, która otworzy i chwilę później zamknie samochód (w tym rozłoży/złoży lusterka i zapali/zgasi światła) za każdym razem kiedy koło niego przechodzisz
  17. Dzisiaj dostałem zastępcze Renault Arkana. Nówka sztuka, 8k przebiegu. Jeszcze nie wiem jak się jedzie, bo wsiadłem do niego i postanowiłem wysiąść, żeby nie psuć sobie dnia Jakby ktoś robił Żuka w XXI wieku to środek można przełożyć bez zmian. Odbierając "kluczyk" (kartę wielkości telefonu) myślałem, że żartują. Także te VAGi mogą wcale nie być takie złe jak się wydaje
  18. O Atece pytałem tutaj. Wyszło, że brać to wziąłem. Wersja 2.0 4drive dsg, (prawie)wszystkomająca. 90k zł, 2020 r., 56k km Serwis startowy po zakupie, lekko na zaś, ale chciałem ogarnąć raz i zapomnieć - 2230 + 700 robota. Części kupowane na Allegro u autoryzowanych dystrybutorów (jest taka opcja do zaznaczenia), czyli da się taniej, ale trzeba przyznać, że wszystko poprzychodziło z oficjalnych ASO. Formentor ma moja była (ale się lubimy) Ciężko się wypowiadać o kosztach bo to nowe auto. Tu masz spis, żeby nie szukać w przyszłości.
  19. No na przykład taki, że TU może nie zaakceptować kosztów naprawy Normalnie działa to tak, że w jedziesz do ASO, podpisujesz kwitek, że przekazujesz im pełnomocnictwo w likwidacji szkody; następnie ASO ustala wycenę z TU i dopiero po akceptacji kosztorysu (do 30 dni), samochód trafia do serwisu i ew. dostajesz auto zastępcze na czas trwania naprawy (z ASO lub TU).
  20. Ale to kwestia ogarnięcia człowieka a nie opłacalności biznesu Jeden będzie wynajmował wszystko i go zjedzą koszty; drugi weźmie auto w leasing i spłaci go z shortów na YT, które będzie nagrywał przy okazji.
  21. Nie każdy ma ochotę narażać się na kontakt z bydłem, które czasem się trafia. Jeżeli ma to być pomysł na dorobienie to opłaca się bardziej niż leżenie na kanapie. Czy można zarobić w tym samym czasie więcej? Pewnie, że tak, wystarczy kupić i sprzedać bitcoina a w międzyczasie obejrzeć serial; ale prowadzenie samochodu to chyba najprostsza i najmniej wymagająca robota, którą potrafi robić 2 miliardy ludzi na świecie, więc jak nie nadajesz się do kopania rowów to zostajesz taksówkarzem
  22. Bmw e46
  23. camel00 odpowiedział PawelWaw na temat - Motokącik
    W skrócie: myślę, że - na dzień dzisiejszy, dla przeciętnego człowieka - wszystko poniżej 6s. Nie w skrócie: Moim zdaniem szybkie auto to takie, które potrafi przestraszyć kierowcę prędkością. Parametry nie zawsze idą w parze z subiektywnym odczuciem + Różni ludzie inaczej odbierają przyśpieszenie i stałą prędkość. Przykładowo - internet podaje, że Ateca którą teraz jeżdżę ma 7.1s do 100 i w życiu bym nie powiedział, że jest to szybkie auto. Moja stara TT'ka ma 5-6s (ciężko powiedzieć ile, bo była dłubana, ale nie wiadomo jak bardzo), ale turbo kopie tak niespodziewanie, że adrenalina spina zwieracze. Najszybszym autem, które prowadziłem był Mclaren robiący setkę w 3s i… był szybki, ale nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak się spodziewałem. Co do v-max - kilka sekund przy 200km/h w Jeep WG było nieporównywalnie większym przeżyciem niż kilka godzin przy 250-280 km/h w Audi RS5. …i nie, nie uważam, że szybkie auto to takie które dojedzie z Warszawy do Wiednia szybciej niż Tesla, którą trzeba po drodze przez tydzień ładować. Pitolenie takich głupot to małostkowy przejaw zazdrości
  24. Z prestiżu też zrezygnował, więc w sumie mogła być Skoda A tak całkiem serio - fajnie, że świat jest różnorodny, bo ktoś te samochody musi kupować, ale 271k zł za zwykłą "trójkę" utwierdza mnie w przekonaniu, że ceny odjechały do poziomu którego chyba nie rozumiem.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.