Zawartość dodana przez Ryb
-
Infrastruktura
Zanim wybudują te ładowarki to akurat osiągniemy odpowiedni wiek.
-
Infrastruktura
Kiedyś ze smutkiem będziemy wspominać czasy, gdy sikanie zajmowało nam tylko 1-2 minuty i było potrzebne ledwie 2-3 razy dziennie.
-
Infrastruktura
Bełchatów w hrabstwie Essex. 😂😂😂
- Rabaty na premiumy
-
Rabaty na premiumy
Poka ten cenniczek. Ja dostałem w międzyczasie fajne oferty na wynajem MB.
-
Alfa Romeo Stelvio
Jeśli stanie na trasie to też niekoniecznie - przecież dany element mógł osiągnąć limit swoich możliwości eksploatacyjnych w czasie jazdy akurat. To nadal eksploatacja przecież, tylko tak pechowo się złożyło, że dobiegła końca akurat podczas podróży autostradą na drugim końcu Europy.
- Czy diesel ma sens?
-
Alfa Romeo Stelvio
U mnie wg komputera, który wskazuje zwykle co 20 tys. mil (~33kkm).
-
Alfa Romeo Stelvio
Powinni to rozwiązać tak jak w Oplu, żeby tylko dolewać po każdej trasie. Olej zawsze świeży.
-
Czy diesel ma sens?
4 rzeczy, których nie można zrobić bez Internetu: 1. Wejść na stronę www 2. Wysłać e-maila 3. Morsować 4. Naładować elektrycznego auta
-
Czy diesel ma sens?
Z czego pierwszy z tych obiadów trzeba zjeść pod zamkniętym czeskim Lidlem o czwartej nad ranem.
-
Czy diesel ma sens?
Trzeba wydłużyć rękojmię z 2 do 20 lat.
-
Czy diesel ma sens?
Dobry plan, taki bez sensu. Masz mój głos. Wakacje to wakacje, dla jednych Chorwacja, dla innych Malediwy a dla jeszcze innych Ciechocinek. Jeśli ktoś zarabia 5300 to tym bardziej powinno mu zależeć na niskim spalaniu.
-
Czy diesel ma sens?
W muzeum. Kogo obchodzi 3-5-7 właściciel? Jeśli ktoś ma 5300 brutto to nie kupuje auta, o których tu mowa. Z drugiej strony, autem za 5kPLN też można 10x do roku gdzieś pojechać. Jeśli weźmie namiot z Decathlonu to budżetu wystarczy. Żeby się dobrze bawić nie trzeba pięciogwiazdkowych hoteli.
-
Czy diesel ma sens?
A, jak pływasz na desce to spoko.
-
Czy diesel ma sens?
No, tu się zgadzam. Rozumiem 10 razy w roku na wakacje, ale za każdym razem na Hel?
-
Czy diesel ma sens?
Zgoda. Też zgoda. Dlatego ja uważam, że silniki diesla nadal mają swoich adresatów (duże, ciężkie auta lub pracujące/mogące pracować pod dużym obciążeniem) ale są to adresaci specyficzni. Był czas, że bezrefleksyjnie pakowano je wszędzie gdzie tylko się da i to był błąd. Teraz niestety IMO równie wielkim błędem jest bezrefleksyjne wyrzucanie ich skąd tylko się da. Nadal brakuje równowagi, tj. silniki diesla w SUVach lub innych ciężkich autach a turbodoładowane benzyny o niedużej pojemności w autach mniejszych i lżejszych.
-
Czy diesel ma sens?
Niestety niewiele jest aut dostępnych w bezpośrednio porównywalnych wersjach. Ale był tu obok wątek o nowej Kii Sorento, która ma diesla i hybrydę. Auta mają te same osiągi. Ale... Oczywiście hybryda pali niewiele więcej niż diesel ale jakoś zasięg ma mniejszy o ponad 100km. Po zapięciu tej przyczepy i w górzystym terenie pewnie wypije tyle, ile tylko silnik potrafi wypić bo z 1.6l pojemności wyciśnie to ostatnie poty. Maksymalna masa przyczepy to 1650kg dla hybrydy i 2500kg dla diesla. Maksymalny moment obrotowy to 350Nm dla hybrydy i 440Nm dla diesla. Hamowanie silnikiem na zjazdach będzie zupełnie inne dla 1.6 i dla 2.2 diesla o wyższej kompresji. Ja bym wolał ciągnąć przyczepę dieslem.
-
Czy diesel ma sens?
Do pierwszej wycieczki z przyczepą.
-
Czy diesel ma sens?
W tej całej dyskusji o spalaniu zapomniano, że silnik diesla może mieć sens z innych powodów niż spalanie.
-
Czy diesel ma sens?
Przy 130 na tempomacie w długich trasach mam średnią rzędu 110km/h. Myślę, że przy 140 zbliżyłbym się do 120. Auto pali mi przy tych 130 między 6.5 a 7l/100km.
-
Czy diesel ma sens?
Najbliższe wyniki spalania benzyny i diesla uzyskamy na postoju. Wraz ze wzrostem prędkości dane będą się rozjeżdżać.
-
Umowa sprzedaży samochodu
No, przestępstwo skarbowe - to ma sens.
-
Nowy DS4 - premium po francusku
Też mi przedłużona, jak do 85kkm. Dobrze wiedzą, że jest fakap więc sprzedają podróbę gwarancji. Nawet "gwarancje" w formie ubezpieczeń takich wyłączeń nie mają, zwykle obejmują przebiegi ponad standardową gwarancję (więc 100+ kkm) i nie ma mowy o płaceniu za robociznę (którą ASO wycenia przecież z sufitu, więc pewnie i koszt części w niej mieszczą bez problemu). O szukaniu haka żeby jej nie uznać nie wspomnę nawet. Firma z takimi praktykami jest u mnie skreślona.
-
Nowy DS4 - premium po francusku
Co to za gwarancja? Jaja sobie robią?