Zawartość dodana przez Ryb
-
Czemu pickupy są drogie?
> a nie da sie tam zalozyc hamulca z evo? ten stary outlander mial kiedys wersje z silnikiem prawie z > evo wiec pewnie tez hamulce, ten twoj to pewnie w kazdej ma to samo Ale to by trzeba zaciski też zmienić a na to za leniwy jestem. Kupię komplet Brembo lub Ferodo i zobaczę na początek. Drogie to nie jest to można zaryzykować. Ale to za jakieś 20kkm.
-
Czemu pickupy są drogie?
> jasne, mysle ze uczciwie nie ma sie co czepiac, tarcze padaja bo auto ciezkie, chyba 1.9t na pusto > a z tylu bebny, no i hamulec malutki bo tylko 294mm na jednotloczkowym zacisku, ja zmienilem > na jakies zlote DBA i dopiero zaczelo hamowac a nie zwalniac Zastanawiam się czy do Outlandera Brembo nie wsadzić bo też szału nie robi.
-
Czemu pickupy są drogie?
> Pytanie z czym i po czym było zrobione te 120k km Przecież nie pisałem poważnie. Jedyne czego można się przyczepić to te tarcze ale takie auta ciężary wożą i same lekkie nie są więc miały pewnie ciężkie życie.
-
Czemu pickupy są drogie?
> ja stawiam na trwalosc i praktycznosc, moje l200 absolutnie nigdy sie nie zepsulo, przez 120 tys km > poza przegladami wymienilem ogranicznik drzwi i gume na polosi, reszta to olej, filtry, > klocki, tarcze, opony, rozrzad, mam zabudowe wiec nic mi nie ukradli Ledwie 120kkm a już się zepsuły dwie rzeczy i do tego zużyły hamulce razem z tarczami! I to ma być bezawaryjne i trwałe auto?
-
Czemu pickupy są drogie?
> w PL nie są praktyczne, bardziej praktyczny będzie busik jakiś niż to, a jeszcze z odkrytą paką to > zaraz Ci ktoś coś zakosi Wiele tych kupowanych z powodu VATu ma zabudowy.
-
Czemu pickupy są drogie?
> Witam > Czemu pickupy są drogie (typu hilux,navara itd)? Używki 9-10 letnie w cenie 25-35 tys zł. Nówki > kosztowały koło jakiś 130 tys. W sumie grupa docelowa niewielka, auta często robocze czyli > bardziej zużyte, a ceny trzymają mocno. Nie trzeba mieć już pickupa żeby vat z paliwa ciągnąć. > Więc gdzie sens? Większość pickupów nie była kupowana jako auta robocze lecz jako alternatywa dla SUVów z możliwością odliczania VATu.
- Mazda CX3
-
Mazda CX3
> 10 lat temu miałeś radio (jeżeli miałeś) z jednorzędowym wyświetlaczem i jeżeli miałeś w > samochodzie jakieś wyposażenie, to do obsługi tego było ze 100 przycisków. Dziś w samochodzie > masz miliard tryliard ustawień, których kiedyś nie było. To co było pod przyciskami i to co > doszło w ostatnich latach ustawiasz na ekranie. Dodatkowo często masz nawigację. Mi się tam > podobają te "tablety" . > IMO taki sterczący tablet umieszczony wysoko na desce jest dużo lepszy dla kierowcy niż ekrany > umieszczane kilka lat temu w okolicach drązka zmiany biegów - nie odrywasz wzroku od drogi, > żeby na niego zerknąć. Np dużo bardziej mi odpowiada sterczący (chowany) tablet w nowym A3, > niż to co kiedyś było w A4 B6. Tyle że (pomijając nawigację) wcale nie ma potrzeby się na te ekrany gapić. Nie przekazują one żadnych potrzebnych informacji. To jest takie błędne koło, że wymyśla się im funkcje uzasadniające sens ich istnienia zamiast na odwrót. W dodatku często świecą w nocy prosto w oczy zbyt jasnym światłem a ich obsługa jest absolutnie nieintuicyjna bo nie trafisz bez odrywania wzroku od drogi w guzik na wyświetlaczu. Zwykłe przyciski/pokrętła można było obsługiwać po omacku.
- Mazda CX3
-
Nowego Type-Ra widzieli?
> Racja. Ale widać jak duża jest różnica. > Różnica między Alfą 3d a 5d jest mniejsza ale jednak wyraźna. > Myślę, że Punto II jest wyjątkiem, ponieważ to auto nie miało żadnego mocnego silnika > i nikomu przez myśl nie przeszło, że miałoby być wykorzystywane do sportowej jazdy HGT się nieźle odpychał jak na swoją klasę.
-
Nowego Type-Ra widzieli?
> Montaż przedniej rozpórki w nowej fk2 był wyraźnie odczuwalny. A to tylko rozpórka. > W każdym razie ja spotkałem się z opinią, że najsztywniejsze są sedany wyposażone w czworo drzwi. > Ile w tym prawdy nie wiem. Teoretycznie to ma sens. Nigdzie nie ma wielkiej dziury, w której nie masz możliwości poprowadzenia wzmocnień.
-
C4 Cactus
> Być może - wszak już miał 10tkm na liczniku. > Jestem odporny na dziwne dźwięki w autach - jeździłem kiedyś matizem, czasami teraz pomykam 3cyl. > UP!em, ale odgłosy 301ki są dla mnie nie do zaakceptowania. > Być może kwestia egzemplarza, ale autentycznie bałem się wkręcać go na obroty. Jego nie należy wkręcać na obroty. I tak to nic nie daje. Tymczasem jeżdżąc do 4krpm cieszysz się względną ciszą oraz niskim spalaniem.
-
C4 Cactus
> Radę daje, ale odgłosy jakie dochodzą spod maski... > Bałem się przycisnąć, bo miałem wrażenie, że zaraz coś mi maską wyjdzie... Najwyraźniej nie umiesz tym jeździć. Albo zepsuty miałeś. Na mnie ten 1.2 zrobił lepsze wrażenie niż 1.6. Bo 1.6 na papierze obiecuje nie wiadomo co a potem hałasuje i nie jedzie. Ten 1.2 nic przynajmniej nie obiecywał a przy spokojnej jeździe jest całkiem kulturalny. IMO lepiej kupić mały silnik i być pozytywnie nim zaskoczonym niż dopłacić za większy i się mocno rozczarować.
-
C4 Cactus
> Wiem oglądałem ale jest to mały samochód taki jak Citigo, dużo mniejszy od 301, 301 udaje limuzynę > 4,5 metra robi swoje. Wiem, moi rodzice mają 301, to jest całkiem duży samochód. Bierz wersję full wypas, bo różnica jest bardzo duża. Ale Mitsu i tak miażdży go wyposażeniem (automatyczna klima, czujnik deszczu itd.). No i tam chyba siedzi CVT zamiast zautomatyzowanego manuala. Jeśli potrzebujesz auta większego to oczywiście nie masz wyboru, ale jeśli może być małe (Cactus też jest mały) to ja bym mocno myślał czy jednak jakiś nie przełknąć tego wyglądu.
-
C4 Cactus
> Ale w tej cenie nie ma tańszego auta z automatem, tempomatem i tej wielkości, na Citigo ASG > dostałem ofertę na 38-40 tys, 301 za 44-45 kupie. Patrzyłem używki za 40-50 tys ale kupno > automatu używki od razu remont skrzyni od 5 tys w górę nawet do 8-10 tys. Mitsubishi Space Star. Dostaniesz automat, tempomat i jeszcze górę innego wyposażenia za 45k. Tyle że to w ogóle nie wygląda.
-
ALHAMBRA 4x4 czy DSG?
> (...) > to 4x4 przyda mi się 5 razy w roku, przy czym te 3 z 5 to będą wymuszone bo normalnie bym się w ten > teren nie pchał tylko pojechał trochę dłuższą i bezpieczniejszą trasą. Problem polega na tym, że jak 4x4 nie masz to się w takie miejsca nie pchasz i myślisz że to niepotrzebne. Ale jak już masz 4x4 to się pchasz i zaczynasz zastanawiać dlaczego wcześniej jak osioł dookoła jeździłeś? I nagle 4x4 się co chwila przydaje.
-
"Start-stop" - Zalety i wady.
> Idioctwem zalatuje nazywanie kogoś idiotą nie znając wszystkich zmiennych. Może istnieją drogi, > gdzie nie ma limitów prędkości? Na tych autostradach nie ma bramek.
-
Kolejny pomysl zeby Polacy kupowali nowe auta
> A jaka szansa na kontrole? > Przez ostatnie 6 lat jezdze regularnie przez Niemcy raz w roku, i zawsze jadac przez zaglebie Ruhry > jechalem na wprost przez Dortmund kawalek przez miasto zamiast objezdzac na okolo autostrada. > I dopiero w zeszlym roku dowiedzialem sie o Umweltzone i o tym ze wczesniej jezdzilem "na > gape" bez zadnej naklejki. Nigdy sie nikt nie przyczepil. Bo łapią dopiero od 2014-go. Wcześniej to tylko tak na rozgrzewkę stało żeby się ludzie przyzwyczaili.
-
Kolejny pomysl zeby Polacy kupowali nowe auta
> Załóżmy, że wprowadzono ten zakaz. > Co się stanie jak wjadę moim Terrano "ełro 1" do centrum Warszawy? Możesz już dziś pojechać do Berlina i sprawdzić.
-
Kolejny pomysl zeby Polacy kupowali nowe auta
> Patrząc na te pojemności i 3 cylindry to śmiem powiedzieć, że jednak mieli ciekawe silniki > Dla nielicznych > Dlaczego miałoby nie być? Zresztą właśnie chyba o wybór ciekawych chodzi. Chodzi o wybór w ogóle, bo jak pamiętasz tłem wątku jest histeria, że diesle nie spełniają norm czystości spalin. Otóż łatwo udowodnić, że da się nie jeździć dieslem i nie martwić się o eko-przepisy. I to niezależnie od budżetu.
-
Kolejny pomysl zeby Polacy kupowali nowe auta
> Ale gdzie te ciekawe silniki? Taki Pedzio, zobacz jakie masz benzyny teraz .Fiat? Nie mówiac o > 3,6 V6 to wskaż mi jakiś ciekawy > A Korea? No gdzie? No ale Pedzio, Fiat czy koreańcy nigdy nie byli ekspertami od ciekawych silników (poza nielicznymi wyjątkami oczywiście). Ciekawe to masz w markach premium. Zresztą tu nie chodziło o to czy jest wybór ciekawych silników tylko czy jest wybór benzynowych silników w ogóle.
-
Kolejny pomysl zeby Polacy kupowali nowe auta
> Owszem BMW fajnie radzi sobie z downsizingiem, z 3.0 R6 masz 300 KM Bardziej mi o to chodziło, że zamiast R6 będziesz miał niedługo w BMW R3 pod maską.
-
Kolejny pomysl zeby Polacy kupowali nowe auta
> Dość ograniczony to chyba zaczyna być, będzie gorzej IMO wraz z downsizingiem i turbosprężarkami benzyny właśnie wracają do łask.
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> chłopie masz kompleksy na punkcie swojego klekota to idź się wylecz. zluzuj sobie majty bo ci żyłka > pierdząca pęknie. nie odpisuj juz więcej. co wiedziałeś to napisaleś. To jest piękne podsumowanie, które vice versa chciałbym Ci zadedykować.
-
Kolejny pomysl zeby Polacy kupowali nowe auta
> Śmieszne jest to, że 20kilkuletnia benzyna jest bardziej ekologiczna niż kulkuletni diesel > Dobrze, że nie mam diesla Kilkuletni to nie, bardziej kilkunastoletni. I nie chodzi o ekologię w ogóle a o emisję cząstek stałych, które są wyjątkowo szkodliwe.