Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ryb

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Ryb

  1. > limit 50zł na płatności zbliżeniowe jest niejakim problemem w przypadku tankowania do pełna, Nie ma limitu 50zł na płatności zbliżeniowe. Jest limit 50zł na płatności bez podawania kodu PIN. A to dwie różne sprawy.
  2. > Właśnie. Uruchomienie silnika spalinowego NIGDY nie jest natychmiastowe, bezgłosne i bezwibracyjne. > Fizyki się nie oszuka. I to słychać i czuć, niestety. O ile da się całkiem fajnie wyciszyć > samochód i na postoju naprawdę nie słychać ani nie czuć silnika (zwłaszcza benzynowego), to > moment rozruchu zawsze jest odczuwalny. I dlatego na stałe wyłączyłem system start&stop po > kilku dniach. Może w przypadku manualnej skrzyni to się jeszcze jakoś sprawdza (wciskasz > sprzęgło, w tym czasie pyr-pyr-pyr uruchamia się silnik, póki wrzucisz bieg to już działa), to > w przypadku automatu to jakieś kuriozum. Puszczasz hamulec, wciskasz gaz, a tu wrrr... > skrzynia szuka biegu, jeszcze pare sekund szarpania i można jechać! To nic, że wyprzedziło nas > SC, za to jesteśmy ekologiczni! Jeździłem zarówno Toyotą jak i Lexusem z tym zestawem. Przez to że auta w trybie elektrycznym są bezgłośne to załączenie silnika spalinowego jest szczególnie odczuwalne. Paradoksalnie, silnik pracujący cały czas jest bardziej komfortowy bo człowiek się przyzwyczaja do jego pracy w tle i podświadomie go ignoruje. A tutaj, gdy silnik się raz włącza raz wyłącza każde jego uruchomienie nie może zostać niezauważone. W miarę cicho to jest dopiero w Lexusie 300h a i tak szału nie robi.
  3. > (...) > Uruchamianie silnika spalinowego jest praktycznie natychmiastowe, bezgłośne i prawie > bezwibracyjne. (...) Pomijając już że cały post brzmi cytat z reklamy z Zientarskim to z powyższym można by mocno polemizować.
  4. Ryb odpowiedział Ryb na temat - Kącik 4x4
    > No właśnie ja nie robię dużych przebiegów i u mnie opony prędzej się zestarzeją niż zużyją Ja zwykle kupuję nowe jeszcze przed zużyciem kwalifikującym je do wymiany, a stare sprzedaję. Więc rotacja jest jeszcze szybsza. > No cóż - płaczemy i płacimy Ale ja nie płaczę. Mam całkiem dobre letnie Dunlopy ale zmieniam dla kaprysu bo tamte poza asfaltem sobie nie radzą. Wątek jest tylko po to żeby opinie zebrać. > Wiem, wiem - ale zawsze Ci będę dogryzał Jak zrobią bezawaryjnego diesla to będę poważnie nad Outbackiem CVT myślał. A jak wsadzą go do auta typu Tribeki to założę milion wątków czy to kupić. Na razie jako ewentualnego następcę Outlandera widziałbym albo kolejnego Outlandera (zakładam że zrobią coś z wyglądem auta) albo Jeepa Grand Cherokee lub Cherokee. Ale to za parę lat więc wszystko jeszcze się może zmienić.
  5. Ryb odpowiedział Ryb na temat - Kącik 4x4
    > Też się tak wypuściłem i żałuję. Ja nie żałuję. Przy dużych przebiegach nie opłaca się jednego kompletu opon. Różnica w cenie opony zniweluje koszt przekładek ale problem będzie gdy bieżnik stanie się już dość niski i opona przejeździłaby jeszcze sezon letni a nie da rady w zimowym. Wtedy jestem na minusie. Zwłaszcza że ja lubię mieć zimą dużo bieżnika. > A w ogóle to trzeba było kupić Forestera. Tam są mniejsze Ale ja lubię duże. Fajnie to wygląda. A Forka nie kupiłem z innych powodów - napisaliśmy już o tym milion postów.
  6. > widzę, że sami specjaliści od Start-Stop w tym wątku Oczywiście wiesz, że w takiej sytuacji system > po prostu nie wyłącza auta? Podobnie dzieje się w przypadku nierozgrzanego silnika lub gdy nie > da się np. w zimie utrzymać zadanej temperatury. Ba, potrafi także włączyć silnik mimo > trwającego postoju, kiedy czujniki stwierdzą, że w aucie robi się za zimno/za ciepło. Jest milion kryteriów warunkujących działanie systemu. Tak naprawdę to można zrobić autem sporo kilometrów i nie doświadczyć zadziałania systemu, bo ciągle któryś z warunków nie będzie spełniony.
  7. > Nie ruszam gwałtownie. > Wole jeszcze, kiedy latem w rozpalonym żarem miescie klima pracuje bez dodatkowych zabiegów, kiedy > stoje w korku. Ta wypowiedź dowodzi, że nie jeździłeś z takim systemem. Przejedź się, a zauważysz że producenci to nie idioci - przygotowali się na okoliczność utrzymania w samochodzie zarówno temperatury jak też innych parametrów.
  8. > To z autami poniżej Euro4 tez tak będzie... > Argumentami będą niesprawiedliwość społeczna etc. wszak osoba, zdaniem sądu, przy zdrowych > zmysłach, jeżeli ma środki to kupuje nowsze auto (czyt. bardziej ekologiczne), (...) I to twierdzenie jest dobre. Załóż wątek pt. "Co kupić?" z budżetem na NOWE auto (niech będzie 10 średnich krajowych). Natychmiast będziesz miał dowody, że miażdżąca większość użytkowników tego forum nie jest przy zdrowych zmysłach. Ba, popatrz na drogi! Tam też większość nie jest przy zdrowych zmysłach. > a biedny nie > może sobie na to pozwolić więc nie można na niego nałożyć kolejnego podatku tudzież zakazać mu > poruszania się samochodem po własnym mieście... Nie ma obowiązku jazdy samochodem. Jak kogoś nie stać to przecież nie musi.
  9. > Nawet na rozmowie kwalifikacyjnej nie byłem w garniturze. Rozumiem, choć to nie argument. Nawet Steve Jobs czasem zakładał garnitur. > Ruszanie, hamowanie, ktoś z boku się wciska. Ruszanie, hamowanie, ruszanie, próba zmiany pasa, > gwatłtowne hamowanie .... Faktycznie, 0 zmęczenia. Nie rozumiem po co miałbym w korku gwałtownie hamować. Zwykle się toczę na pierwszym, drugim biegu. > Równie nie. Bardziej. Siebie możesz do kierowcy autobusu porównać, nie do pasażerów. No, stoją sobie ściśnięci jeden obok drugiego, w rękach torby, wokół gwar. Ja siedzę w klimatyzowanym wnętrzu i słucham muzyki z dobrego audio. Nie wiem czego bym mógł im zazdrościć. > Totalnie nie rozumiem dylematu. A co w tym niesamowitego? W jednej ręce książka, w drugiej torba z której ją wyciągnąłeś a rurki to się trzymasz zębami? > Przejście kilometra i stanie pół godziny a siedzenie godzinę w fotelu to też nie to samo. Owszem. Tak jak praca na budowie i trening na siłowni to nie to samo.
  10. > To jest powiedzmy nie istotne, dlaczego? Bo prawdopodobieństwo padu lub raczej częstotliwość padu > pewnych elementów w dieslu jest większa, niż w benzynie, przykład? Dwumasa - większe wibracje > diesla, EGR - więcej sadzy w spalinach, wtryskiwacze - dużo bardziej precyzyjne, a zatem > wrażliwe, turbo - bo działa na niskich obrotach i na zimnym ciężej nie używać, co przekłada > się na długość bezawaryjnego użytkowania samochodu. Po prostu tak niektóre elementy wyglądają, > do tego DPF - niby nic, ale jest to kolejna komplikacja samochodu. Wiesz, jako posiadacz w sumie już pięciu diesli z wszystkimi tymi potencjalnie awaryjnymi elementami i po przejechaniu naprawdę dużych przebiegów dwoma z nich pozwolę sobie polemizować. Nigdy nie zepsuło się nic związanego z silnikiem ani rodzajem spalanego paliwa. Auta były jednak eksploatowane od nowości lub niemal od nowości.
  11. > A dlaczego? Zawsze słychać że to diesel. Tylko jeden diesel jaki znam był na tyle cichy, że nie > było go słychać, ale miał 6 garków i był w segmencie E. Bo już Isuzu V6 CDTI w VC było słychać > że diesel. Nic z tym nie zrobisz. Problem polega na tym, że głosy "diesel się psuje i jest drogo" dotyczą głównie aut z drugiej ręki. Pierwsi właściciele zwykle doświadczają problemów z samochodami niezależnie od silnika - ot, jak się trafi wadliwy egzemplarz.
  12. > Jak szukałem Galaxego to bardzo chciałem 2.0 noPb 145KM, finalnie mam 2.0TDCI - oprócz niższego niż > benzyny spalania zalet brak, nie wiem jak można lubić diesla. Fajny to był w MAN'ie - 12l, 6 > garów 410KM. Tutaj klepie, wolno się grzeje. Ma prawie 180kkm sprzęgło i dwumasa(ale już ją > zaczyna być słychać) na razie ok, turbo zaczyna być słychać, EGR zaślepiony, dobrze że chociaż > DPF'a nie ma.W turbo benzynie mniej rzeczy mnie straszyło. > Zaczął dymić - od razu czy wtryski, turbo, EGR do wymiany, zawory od turbin etc.. Na szczęście to > tylko brudny EGR. Jednak w benyznie EGR i dwumasa trwalsze, wtryski również nie tak bardzo > wrażliwe. Turbo zależy jak się traktuje, ale też ciut trudniej zamęczyć. Wolę benzynę. Rozróżnijmy porównanie diesla z benzyną od porównania UŻYWANEGO diesla z UŻYWANĄ benzyną.
  13. > Oszustwo? Jaki przepis tego zabrania? Że babcia nie ma tak wysokiej renty? Dostała darowiznę... Jeśli by dostała darowiznę i odprowadziła od niej podatek to by ich to kosztowało więcej niż te 2%. > Ilu ludzi - tyle opinii... ale fakt: kwota nie powala. Właśnie.
  14. > Nie - w upały spocę się może minimalnie. Dbam o zdrowie i nie sapię, gdy przejdę kilkaset metrów w > pełnym słońcu. W garniturze? > Dobry argument za jazdą samochodem zamiast metrem w W-wie. To była ciekawostka tylko. > A od kiedy zamierzam to udowodnić? > Zaletą zbiorkomu jest: > - nie męczę się w korkach Mnie korki też nie męczą. Słucham sobie muzyki. A gdy nie ma bus-pasów to się zastanawiam czy ci w autobusie obok są równie nie-zmęczeni. > - czytam książkę To plus. Chociaż w korku czasem też da sięco nieco przeczytać. > - nie spędzam kolejnych godzin w pozycji siedzącej (dla niektórych to wada) Ciekawe jak czytasz na stojąco. > Wady typu "trzeba kilka minut postać na mrozie" to jakaś kpina ze zdrowego trybu życia. Należy > wręcz przejść kilka kilometrów dziennie na świeżym powietrzu niezależnie od pogody. Jogging po parku i gonienie tramwaju to nie to samo. > Czasami po prostu się nie da inaczej i trzeba jeździć samochodem. > Ale żeby tak panikować, że nawet perspektywa 2x dłuższego tkwienia a aucie niż w zbiorkomie nie > odstraszała od auta? TO jest dopiero chore. Dosłownie. Ja nie wiem, bo w moim mieście nie ma takich korków żeby 2x dłużej autem jechać. Gdyby były to bym się może zastanawiał.
  15. > Skoro weryfikują i 10 tys. znaków jest do likwidacji, to udowadnia to, jaka jest skala problemu. A znasz przyczynę likwidacji każdego z tych znaków? Bo ja potrafię sobie wyobrazić likwidację znaku który wcale nie był postawiony źle. Zresztą obstawiam że w większości wypadków tak jest. To jest optymalizacja oznakowania, nie zaś przyznanie że było złe, co Ty bardzo chcesz z tego wyczytać.
  16. > Tyle, że nie każdy rodzaj upośledzenia narządów ruchu wymaga "pojazdu specjalizowanego", a mimo to > petent kwalifikuje się do stopnia inwalidzkiego. Właściwie to zgoda. Ale odbiegamy od tematu, bo rejestrowanie na siebie aut całej rodziny to oszustwo tak czy siak. A właściwie to oszustwo i gównozjadztwo bo za głupie 2% tak kombinować?
  17. > W W-wie całe lato przejeździłem w klimatyzowanym zbiorkomie. Ale idąc w upale na przystanek, stojąc na nim i potem idąc z przystanku to się nie spocisz? > Oprócz metra oczywiście, bo tam jest > naturalna klimatyzacja. W nieklimatyzowanym metrze w Rzymie masz latem naturalne +35 stopni. Wypas. > Jak ty żyjesz, gdy na zewnątrz wyjdziesz? W kombinezonie się poruszasz jak w kosmosie? > Pozdrowienia dla kręgosłupa. Siedź godzinami - ale jak będziesz miał problemy, to bądź na tyle > honorowy, żeby nie obciążać NFZ-u. > Dlaczego słusznie? I za co ten mandat i wypraszanie? Podaj jakieś podstawy prawne. > Wszędzie są. W twojej snobistycznej restauracji też. Dyskusja jest trochę akademicka. Nie udowodnisz że komunikacja zbiorowa jest bardziej komfortowa od indywidualnej. Nie znaczy to że jeżdżący nią są gorsi ale jeśli patrzymy pod kątem wygody to wnioski są oczywiste.
  18. > A w automacie?? A w automacie to nie. Jedyny start-stop z jakim jeździłem w automacie to było chyba z DSG. Z tego co pamiętam startował błyskawicznie.
  19. > To jeszcze łozysko sprzegla sie dodatkowo zuzywa. > Widząc, ze z naprzeciwka jedzie dłuzsza kolumna pojazdów nie trzymam na sprzegle. Jak jedzie dłuższa kolumna to nie planujesz gwałtownego ruszania. Jak widzisz w kolumnie dziury i planujesz w którąś się wcisnąć to i tak musisz już mieć wrzucony bieg. EDIT: A zużywanie się to nie argument. Przy gwałtownym lewoskręcie zużywają się przeguby, sprzęgło, opony i co tam jeszcze.
  20. > Wymienię jedną wadę: łatwo siebie i innych zabić, jak chcesz szybko ruszyć na lewoskręcie, a z > naprzeciwka jadą pojazdy. Jeśli trzymasz wciśnięte sprzęgło to silnik się nie wyłączy. A jeśli chciałeś szybko ruszyć to chyba nie trzymasz auta na luzie?
  21. > nie każdy niepełnosprawny nie musi mieć samochodu z przystosowaniem... Tyle że sprawa dotyczy niepełnosprawnych ruchowo.
  22. > z renty. I po co jej kilka aut, do tego nieprzystosowanych dla niepełnosprawnych.
  23. > Są takie same, bo inaczej pojazd zgodnie z pierwszą zasadą dynamiki albo odleciałby, albo zagłębił > sie w ziemię To byłaby prawda gdyby samochód miał tylko jedno koło.
  24. > Zdaje się, że już jest chyba obowiązkowy lub będzie system "start-stop". Podobnie jak "strażnik" > ciśnienia w oponach. > Jakie są wady, a jakie zalety układu "start-stop"? Zalety masz w całym tym marketingu. Wady: trochę wkurza i wymaga przyzwyczajenia.
  25. > zazdroscisz jej? zamień się z nią... Niepełnosprawności należy współczuć. Ale oszustwa piętnować.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.