Zawartość dodana przez Ryb
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> Na pustej, bezkolizyjnej wielopasmówce bez zabudowań w pobliżu z ograniczeniem do 50 jedziesz 50? > Na pewno obejrzałeś cały film? Jadę. Na pustej bezkolizyjnej wielopasmówce W MIEŚCIE zwykle jest spory ruch i skądś to ograniczenie wynika. Zresztą co za różnica, mandat można wyłapać i tak. A w utrzymywaniu prędkości pomaga tempomat.
-
Forester MKII FL
> X-Trial praktycznie z benzynowym silnikiem jest niedostępny (3 sztuki na allegro). Mało ich. Większość to diesle, całkiem niezłe nawet. > Captiva całkiem fajna opcja, a Outlander droższy a starsze mi się nie widzą. Jest jeszcze Grand Vitara, ale to ma mały bagażnik.
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> Ja też. I też nie rozumiem o co chodzi Autor wątku pisze, że się przełamał. Nie wiem - może pierszy raz trzeźwy jechał czy co?
-
Forester MKII FL
> Honda CRV. Forester ją miażdży napędem. Zresztą wszystko ją miażdży napędem. Ja bym zaproponował X-Traila, Outlandera lub Captivę.
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> Z wielu dyskusji na tym forum można by wysnuć wnioski, że aniołków tu nie brakuje. Jak widać na > filmie, procentowo jest ich tu duuużo więcej niż w rzeczywistości. > Przełamałem się i pojechałem zgodnie z przepisami - podziwiajcie i odpowiedzcie sobie na pytanie, > czy tak jeździcie na codzień. Normalna jazda. O co chodzi? Codziennie tak jeżdżę.
-
Chevrolet Epica 2.0 LPG. Z czym to się je?
> jakieś 2tyg. miałem badania techniczne i nic nie znaleźli, ale mogli się mylić Mogli. Np. zużyte gumy stabilizatora tylnego były nie do wykrycia ani na badaniu ani w ASO. Wszyscy się upierali że jest ok a ja słyszałem tylne zawieszenie na dziurach. Dopiero gdy się uparłem jeszcze bardziej to wymienili i nastała cisza. Generalnie, zawieszenie w Epice powinno pracować bezgłośnie nawet na dość sporych dziurach (np. zapadnięte studzienki), to jedna z największych zalet tego auta.
-
Chevrolet Epica 2.0 LPG. Z czym to się je?
> Czyli padnie Ci element unieruchamiający auto, to w najgorszej wersji możesz z unieruchomionym > autem czekać, aż część z Korei przyjdzie. > Czy warto przyjąć takie ryzyko w zamian za niską cenę - sam oceń. Elementy mogące unieruchomić auto są wszystkie dostępne. Długi czas oczekiwania dotyczyć może tylko niektórych części elektronicznych, zawieszenia, wydechu etc. To nie to samo co 5 lat temu - teraz hurtownie są pełne części do tego.
-
Policjant miał rację?
> Tylko ja mam jedno ale... wyjeżdżąjąc z drogi podporządkowanej w jednokierunkową, powiedzmy w prawo > to oglądam się w lewo bo mam pewność że pod prąd nikt nie jedzie w końcu droga > jednokierunkowa. Jestem skupiony na jadących z lewej strony... więc wcale się nie dziwię > kierowcy peugeota że nie zauważył tego busa... Tak jak ja wyjechałem prosto pod auto to się > zgodzę chociaż Suzuką leciał za szybko i przykrył go tramwaj, pogoda denna i wyjazd u mnie w > miescinie z kazdej bramy czy palcu gorszy niż zły bo ktoś madry parkingi porobił więc trzeba > się znacznie wychylić i efekt był jak na poniższym filmiku... > Też bym tak zakładał, ale nie chcę ferować wyroków nie znając sprawy. Może Policjant uznał, że Peugeot celowo w tamtego wjechał, żeby mu dać "nauczkę"? Jakkolwiek absurdalnie to brzmi widziałem już takich mądrali na drogach. Oczywiście potem udają ofiary.
-
Policjant miał rację?
> odszkodowanie 50% i kazdy traci znizki Jak każdy dał ciała to niech każdy traci.
-
Policjant miał rację?
> To chyba zależy za co? Jeden może być za spowodowanie kolizji drugi za niestosowanie się do znaków. Jeden z mandatów zwykle jest za spowodowanie kolizji i to przesądza o winie zdaniem Policjanta. W takich sprawach jednak lepiej iść do sądu.
-
Policjant miał rację?
> a takie pytanie mam do wszystkich > czy policjant na miejscu zdarzenia moze orzec wspolwine? czy tylko sad? > z tego co opisujesz, to mi tu wlasnie wspolwina pasuje Może dać dwa mandaty zamiast jednego. Wtedy jest współwina. A właściwie to przyczynienie się.
-
Policjant miał rację?
> Ja już od dłuższego czasu lansuję tezę, że najbezpieczniej dla kierowcy jest, gdy skupia się na tym > kiedy ma ustąpić pierwszeństwa, niż kiedy ma pierwszeństwo. > mar00ha Patrząc na drogi nie sposób nie zauważyć, że to bardzo niepopularna teza.
-
Policjant miał rację?
> Znaczy że jeśli ktoś jedzie 200/h po mieście i ktoś włączający się do ruchu go nie zauważy to też > jest jego wina? Są Policjanci lansujący takie teorie. Kierowcy zresztą też.
-
Uwaga pirat, wjazd na czerwonym
> Nie, nie można. Dopuszcza się wjazd na żółtym tylko w wyjątkowej, określonej sytuacji (gdy nagłe > hamowanie może spowodować niebezpieczeństwo). W pozostałych przypadkach nie wolno wjechać poza > linię zatrzymania. Żółte światło tak samo zabrania wjazdu, jak i czerwone. Sztuczka polega na tym, czy na mandacie jest kara za wjazd na czerwonym czy na żółtym? Ja bym w takiej sytuacji próbował doprowadzić do wręczenia mi mandatu za wjazd na czerwonym a potem starał się doprowadzić do jego uchylenia.
-
Policjant miał rację?
> Oglądałem ostatnio Drogowke i zacząłem się zastanawiać czy policjant mial rację z pewnym zdarzeniem > drogowym. Kierujący biały Peugeotem wyjezdzal z parkingu w prawo w droge jednokierunkowa i > dostal strzała od pana jadącego pod prad ktory chcial sobie droge skrocic przejezdzajac przez > pas wyłączony z ruchu i uderzajac w tego białego Peugeota. Policja uznala za winnego kierowce > Peugeota?. Kierowca nie przyjal mandatu. Kto tu ma racje? Mandaty powinni dostać obaj. Z tym że winny powinien być ten jadący pod prąd, kierowcy wyjeżdżającemu z parkingu powinno się co najwyżej zarzucić przyczynienie. Bo jadący pod prąd rażąco i świadomie naruszył przepisy a kierowca Peugeota miał prawo nie spodziewać się pojazdu z tamtej strony. Tymczasem Policjant wymyślił to sobie na odwrót. IMO sprawa znajdzie finał w sądzie.
-
Który wg Was byłby najlepszy?
> Kolega wyżej napisał, że wie jakie są koszta utrzymania takiego samochodu. > W moim przypadku instalacja zwróciła sie w rok. > Im wiecej pb bedzie spalał tym instalacja szybciej sie zwróci. > Na AK widzę trend to wmawiania wszystkim, że nie stać ich na dany samochód i najlepiej aby nie > kupowali nic lub pande z lpg. Ale ja nie piszę że go nie stać tylko sugeruję żeby olał duży silnik albo olał LPG. A najlepiej żeby olał oszczędzanie bo z tymi autami to się nie uda.
-
Który wg Was byłby najlepszy?
> A jak ludzie wrzucaja do nowych samochodów za kupe kasy gaz to jakbyś to nazwał? Zależy od przebiegów. > Jak można oszczędzić to czemu miałby tego nie robić? Bo przy tych pomysłach to nie jest recepta na oszczędzanie. Chyba że chodzi o to, żeby zaoszczędzić na serwis. > Skoro może mieć auto z takimi samymi właściwościami jak komfort, prowadzenie i spalanie itp i może > się wcześniej dowiedzieć, ktore z nich jest najtańsze w utrzymaniu a potem zdecydować to ja > widzę tutaj po prostu osobę, która nie lubi przepłacać... Sęk w tym że wybiera najtańsze z najdroższych w utrzymaniu.
-
Który wg Was byłby najlepszy?
> Nie przesadzacie czasami? Auto ma być docelowo dłużej niż rok, dwa. Nie wiem jak zawodowo będzie > przedstawiała się moja sytuacja, która za rok może wymagać ode mnie przebiegów rocznych na > poziomie 25-30 tyś km, póki co przebiegi takiego auta to maksymalnie 15 tyś km. > Nie chce kupować z gazem, bo sam chce mieć pewność jaka instalacja, na jakim poziomie i jak > zestrojona zostanie. Samochód ma sprawiać frajdę przy codziennych dojazdach do pracy oraz nie > stresować przy wyprzedzaniu podczas wakacyjnych wojaży przy pełnym załadunku. Cena 45 tyś moim > zdaniem nie jest kwotą, przy której będę celował w auta bez znanej przeszłości serwisowej. > Przy posiadaniu dwóch aut, z dwóch różnych półek, wiem jak kształtują się koszty utrzymania > auta z klasy premium czy segmentu aut miejskich- tego nie musicie mi tłumaczyć. Kryteria są > jasne, wcale się nie wykluczają i jeśli komuś coś nie odpowiada, nie musi wypowiadać się w tym > temacie. Dziękuje. No to się zdecyduj czy 10-15 kkm czy 2 czy może 3x tyle. Bo to jest drobna różnica. No i jeśli komuś nie odpowiadają moje wypowiedzi to nie musi kupować proponowanych przeze mnie aut.
-
Który wg Was byłby najlepszy?
> Dlaczego wszyscy uważają, że ma być bezproblemowo musi sie = oszczedzamy? > Fura ma być na dłużej dlatego gaz będzie założony. > Jeżeli chodzi o koszty utrzymania to tutaj autor szuka w tej klasie najmniej problemowego auta z > najniższymi kosztami utrzymania. To coś dziwnego? > Dlaczego za części w aucie tej samej klasy ma płacić za markę auta plus np 50%? > Tutaj marka nie jest wyznacznikiem. > Zaraz sie zacznie, że panda z lpg będzie najlepsza. Ja nie uważam że auto ma być oszczędne. Ale jak autor pyta o najtańsze części, serwis i chce wsadzać gaz to jak byś to nazwał? Ekscentrycznym hobby?
-
Który wg Was byłby najlepszy?
> Nie przetlumaczysz Nawet nie chciałem wspominać, że to nie są auta będące propozycjami w kategorii "oszczędzamy". A autor wątku sprawia wrażenie jakby chciał mieć ciastko i zjeść ciastko.
-
Laczek i piszczacy wentylator
> Jeszcze... > U mnie świerszcze w dmuchawie pojawiają się okresowo - na mniej więcej 2 tygodnie w roku. I znikają > tak jak się pojawiły. Moim zdaniem kwestia czasu i każdemu coś okazjonalnie pohałasuje w > dmuchawie. IMO zależy to od temperatury powietrza płynącej przez układ. U mnie częściej piszczał gdy chłodziła klima. Metodą ASO na problem była wymiana wentylatora na nowy. Faktycznie pomogło.
-
Który wg Was byłby najlepszy?
> jak robi male przebiegi to ew. mozna kupic z gazem > inaczej nie ma sensu zakladac IMO przy małych przebiegach oszczędzanie na paliwie to jest ostatni problem. Niemal każde z tych aut może wygenerować miażdżąco większe koszty w serwisie. Przeliczając na kilometr okaże się, ze paliwo to drobiazg.
-
idiota w dieslu czyli ja - wysokie obroty same z siebie....
> IMHO cos jest popsute > 80km/h na 3-ce to raczej norma nawet w dieslu > Co to za silnik? > Ostatnio jak jezdzilem 1,6HDI 90KM to odcinalo na 3-ce troche ponad 100km/h i krzywda mu sie nie > dziala Też uważam że popsute. Zdarzało mi się pojechać dieslami do odcinki i nie robiło to na nich wrażenia.
-
Który wg Was byłby najlepszy?
> ??? Akurat wyrzuciłeś źle. Nie udało Ci się rozwiązać zagadki. Ale nie szkodzi - grunt, że ktoś się zaczął zastanawiać.
-
Który wg Was byłby najlepszy?
- małe przebiegi - ogromne silniki - gaz Nie uważasz, że te trzy kryteria razem są kompletnie bez sensu? Wyrzuć jedno i będzie logiczniej.