Zawartość dodana przez Ryb
-
Kanał w garażu w bloku
> Weź i pomyśl że nie każdy musi brać kogoś by mu to zrobił. Masz jakies choćby najmniejsze pojęcie o > cenach robocizny. ? > Tak sie składa ze akurat ja mam. Właśnie skończyłem stan surowy 300 metrowego domu. > Kanał w swoim obecnym garażu 20 lat temu robiłem sam. Jeśli ktoś ma czas i chęci to za 1000 zrobi > Bez problemu. Porównywanie domku jednorodzinnego do bloku jest trochę nietrafione. Równie dobrze możesz twierdzić, że bez problemu zmienisz koło w fadromie, bo kiedyś udało Ci się zmienić koło w Tico.
-
Kanał w garażu w bloku
> O widzisz - nigdy tam nie byłem Trzeba będzie się kiedyś wybrać i oglądnąć garaże Obejrzyj całe bloki bo bardzo ciekawe są.
-
Kanał w garażu w bloku
> W bloku? Nowy budynek? > Faktycznie - przypomniałem sobie, że raz widziałem garaże na poziomie "0" w dość starym bloku - był > to kiedyś "dyrektorski" blok którejś kopalni (tak twierdzili). Garaże były klaustrofobicznie > niskie i miały maciupkie bramy wjazdowe (Hyundai Coupe ledwo przechodził po złożeniu > lusterek). Niemal całe Osiedle Tysiąclecia w Katowicach tak ma (stare budynki). Teść nawet miał taki garaż przez długi czas.
-
Kanał w garażu w bloku
> W budynku wielorodzinnym innego jeszcze nie widziałem. Ja widuję na co dzień.
-
Kanał w garażu w bloku
> Zawsze się coś naruszy, bo garaże podziemne w większości przypadków budowane są jak kesony (w > przypadku dużych powierzchni budowane w sekcjach z hermetyczną dylatacją) - płyta spodnia jest > zbrojona, więc wykonanie otworu w płycie = nie tylko wykucie betonu i wybranie ziemi, ale też > wycięcie zbrojeń i rzeźba w "chudziaku", który jest chyba zawsze stosowany jako pierwsza > warstwa stabilizująca podłoże. Możliwe, że mam dane nie do końca prawdziwe - po prostu w > związku z usługami, które wykonuję widywałem jedynie takiej właśnie konstrukcji garaże > podziemne. Założyłem że nie jest podziemny. W podziemnym bym się nie brał za taką robotę. Zresztą w żadnym innym też. Właśnie z powodu konieczności rzeźbienia w betonie. Z drugiej strony, może się okazać że jak wytnie żelbet i chudziak to kanał będzie gotowy.
-
pajero 2014 - możecie wybić mi to z głowy ?
Hałasuje, nie jedzie, mnóstwo pali i ma zaskakująco mało miejsca na przednich fotelach. Na wakacje bardzo fajne auto ale do codziennego użytku to trochę męka.
-
Kanał w garażu w bloku
> masz racje o ile nie ma wylanej plyty fundamentowej albo rusztów fundamentowych > albo nawet skrzyni fundamentowej (czy jak sie to nazywa - stosowane na terenach szkod gorniczych) Stąd słowo: "najprawdopodobniej" w mojej wypowiedzi.
-
Kanał w garażu w bloku
> Musiał by naruszyć fundament. Nikt mu takiej zgody nie da. Garaż pewnie jest już jego, ale > fundamenty już nie. To tak jak mieszkanie jest twoje, ale ściany nośne, sufit i podłoga już > nie. Na środku pomieszczenia garażowego najprawdopodobniej nie ma fundamentu, który mógłby zostać naruszony.
-
Czy komputer "wie" o aktualnym przełożeniu?
> Dla ecu to żaden problem przeliczyć ilość obrotów w stosunku do prędkości jazdy (każde współczesne > auto ma czujnik vss, albo układ ABS). Do pełni szczęścia potrzebny tylko czujnik położenia > pedału sprzęgła. Który ma każde auto z tempomatem i coraz więcej aut nawet bez tempomatu. Bez wciśnięcia sprzęgła wielu aut nie odpalisz.
-
Czy komputer "wie" o aktualnym przełożeniu?
> No OK, przez 18 lat jeszcze nie trafilem na taka sytuacje, wiec dla mnie to nie problem Ok, wierzę bo to często się nie zdarza. > Tempomat odpalam jak wiem, ze bede jechal dluzej ze stala predkoscia. > W miescie nie uzywam w ogole. Ja używam zawsze i wszędzie. W mieście też się bardzo przydaje.
-
Czy komputer "wie" o aktualnym przełożeniu?
> albo w las z błotem czy piachem O, w lesie nie próbowałem.
-
Czy komputer "wie" o aktualnym przełożeniu?
> Jak mam jechac 30km/h to nawet nie pomysle o uzywaniu tempomatu Chyba że wjedziesz np. do strefy 30 w Europie, potrafiącej ciąnąć się kilometrami. > A jak nie chce przekroczyc 50-ki w miescie, to od tego mam limiter dzialajacy na kazdym biegu Ale limiter nie daje odpocząć nodze.
-
Wyższe mandaty
> Powinno być: > 1) Wyższe mandaty w zamian za punkty. Nie. Punkty są bardzo potrzebne, bo są ludzie których kasa nie wystraszy odpowiednio. > 2) Dotkliwsze kary za prowadzenie po spożyciu alkoholu, lecz podniesienie limitu do 0,5 Tak. Ja bym olał wyrywkowe kontrole, za to w razie wypadku alkohol powinien być okolicznością za którą się idzie do pudła. > 3) Zniesienie obowiązku zapiania pasów (tu każdy ryzykuje swoim życie i nikomu nic do tego) Nie. Jak się zagapię i wjadę w kolesia który miał pasy to będzie stłuczka. Jak z braku pasów on trafi do szpitala to będę miał zarzuty z KK. > 4) Zniesienie zakazu rozmowy przez komórki Egzekwowanie zakazu z całą surowością, nie tak jak teraz. > 5) W przypadku samochodów ciężarowych za zły stan techniczny karanie zarówno właścicieli pojazdów, > jak i prowadzących. Właścicieli bardziej.
-
Czy komputer "wie" o aktualnym przełożeniu?
> W Citroenie jest tak samo. > Natomiast nie bardzo widze sens uzywania tempomatu na biegach 1-3 30km/h to może być za mało na czwórkę, zwłaszcza na nierównym terenie. Nawet 50 to może być za mało np. w górach.
-
Czy komputer "wie" o aktualnym przełożeniu?
> u mnie w Reno działa na każdym powyżej prędkości 30km/h No, u mnie w każdym aucie też. Tylko limity prędkości są. Dolny to zwykle 30-40km/h, czasem też jest górny, np. w Lacettim działał do 180km/h.
-
Czy komputer "wie" o aktualnym przełożeniu?
> U mnie w 307 (i w innych pugach również), tempomat poniżej IV-tego biegu nie działa. Więc jakąś > wiedzę ecu musi mieć nt biegu. Poważnie nie działa??? Niezłe sobie jaja żabojady robią.
-
Czy komputer "wie" o aktualnym przełożeniu?
> Przy okazji dyskusji o wymianie przełożenia 5 biegu przeczytałem na AK, że po takiej operacji > "systemy" mogą zgłupieć. > Pytanie: czy we współczesnych autach osobowych, ze zwykłą skrzynią manualną, owa skrzynia dostarcza > jakichkolwiek informacji (poza zapięciem wstecznego biegu co oczywiste)? > Mi się wydaje, że (może poza rzadkimi wyjątkami) nic takiego nie ma miejsca, ewentualnie jeszcze > informacja "jestem na luzie" ale już nie które przełożenie jest wybrane. Po co ze skrzyni? Ma prędkość i obroty to wie.
-
Pomysł na salon z aneksem kuchennym - pomocy...
> mało blatu. Pomyśl o wyspie. > Architektowi za to mieszkanie powinno się połamać ołówki. Architekt bardzo mądrze pomyślał o przyszłości i tak zaprojektował, że teraz bez niego ani rusz. Ja bym z tego zrobił bardzo ładne i funkcjonalne M3.
-
Wyższe mandaty
> ale gdzie jest ta równość, albo co jest jej wyznacznikiem? > Mandat w stałej kwocie jest równym traktowaniem? > Przecież ktoś kto zarabia minimalną pensję odczuje mandat w obecnej formie (500,-), a wg. nowych > pomysłów nie będzie miał za co przeżyć miesiąca. > Ten kto zarabia średnią, jakoś sobie poradzi, a jakiś prezesik mający 20k+/mc nadal nie zauważy > mandatu w budżecie domowym. > Więc gdzie jest granica równości? IMVHO mandat powinien być nakładany % od dochodu, kierowany do > US, który określi kwotę kary. > Do tego zabezpieczenie w prawie na takich, którzy tego dochodu nie wykazują, bolesne > zabezpieczenie. Jeśli bezrobotny przejedzie pieszego na przejściu oraz prezes dużej firmy przejedzie pieszego na przejściu to który pieszy będzie bardziej nieżywy?
-
Wyższe mandaty
> Punkty muszą zostać. > Ze względu na różne zarobki wysokość mandatu jest różnie odczuwalna. Ale od razu uprzedzając, > mandaty nie mogą być uzależnione od zarobków bo konstytucja zapewnia równe traktowanie wobec > prawa, a bezrobotny student lub dresiarz żyjący z renty babci albo biznesmen nie wykazujący > dochodów tez ma płacić jak każdy na etacie. Dałoby się to obejść bo jeśli progi podatkowe są konstytucyjne to i mandaty można tak ustawić żeby były zależne od dochodu.
-
Nowe przepisy dotyczące przewozu dzieci
> No właśnie. Są dorośli ludzie, którzy mają poniżej 150 cm wzrostu, nie będą mogli jeździć > samochodem bez fotelika? Kierować bez fotelika też nie mogą? Dorośli mogą. Ale niski siedemnastolatek będzie zdawał na Prawo Jazdy w foteliku.
-
No dobra - noga czy pas top tether?
> o a widzisz, myślałem, że w sedanie trzeba położyć siedzenie by przeciągnąć pas i zapiąć do klamry > w bagażniku. Zależy od auta. Epica miała haki na tylnej półce, zaraz za zagłówkiem. > Ta noga nie przeszkadza w niczym? Bo jakoś bardziej skłaniałem się chyba do pasa TT Mi nie przeszkadzało. Regulujsz długość, opierasz o podłogę i gotowe. IMO to lepsze rozwiązanie bo nie trzeba nurkować w aucie żeby zainstalować/wyjąć fotelik. Wszystko masz przy samych drzwiach.
-
No dobra - noga czy pas top tether?
> Fotelik na osofix. Które rozwiązanie jest lepsze? Z punktu widzenia bezpieczeństwa nie ma różnicy. Fotelik z nogą łatwiej się instaluje bo nie trzeba włazić do bagażnika lub sięgać na tylną półkę (w sedanach).
-
dlaczego VOLVO zrezygnowało z świateł przeciwmgielnych ?
> Lekki OT: Masz maturę giertychową? Masz mnie. Zbyt szybko to napisałem.
-
dlaczego VOLVO zrezygnowało z świateł przeciwmgielnych ?
> Bardziej oślepia jedno mocniejsze, niż 2 słabsze, nawet gdy moc sumaryczna tych dwóch jest większa. Wdajemy się tu w różne dywagacje, podczas gdy 300cd to jest jakaś śmieszna wartość. To nie może oślepiać. Dla porównania, światła drogowe potrafią mieć ponad 200 000cd! To chyba daje jakiś obraz. I ciekawostka: kierunkowskaz mruga z jasnością do 700cd. To dopiero przerażające.