Zawartość dodana przez Ryb
-
Zakup samochodu od osoby prywatnej - jak zaplacic?
> Ja zrobiłem tak, napisałem na umowie, że cześć płatna gotówka a reszta przelewem w terminie 7 dni. > Kupująca dostała auto z jednym kluczykiem i kserokopię dowodu rejestracyjnego po tym jak > miałem kaskę na koncie wydałem papiery. Tyle że nawet jakby nie zapłaciła to i mógłbyś sobie te papiery oprawić i na ścianie powiesić. Bo auto było jej.
-
Zakup samochodu od osoby prywatnej - jak zaplacic?
> mozna karta zaplacic > ostatnio tak robilem Chyba że toruński diler Mitsubishi powie Ci że kartą to nie, bo oni muszą płacić od tego prowizję i skąpią.
-
Lepsze opony - na przód czy na tył.
> nawet jeśli ktoś odpowie na takie pytanie poprawnie to z reguły weryfikacja poglądów na płycie > poślizgowej wypada brutalnie. > większość kierowców robi poważne błędy przy omijaniu przeszkód. Często są to błędy dzięki którym > przeszkoda przeżyje a kierowca zginie. Na to nie ma dobrej odpowiedzi, bo jak już zaczął hamować to ma być może szanse na ominięcie przeszkody, jeśli jest kierowcą rajdowym. Na zatrzymanie się przed nią nie ma żadnych szans.
-
Lepsze opony - na przód czy na tył.
> nie da się. Ale nie hamujesz awaryjnie. czyli nie przerzucasz aż tak mocno środka ciężkości. Z > reguły robisz to raczej z czuciem. Można całą zimę nie mieć takiej sytuacji i potem na AK bzdury opowiadać jak to lepsze opony z przodu dają więcej szans. A można po 100 metrach rozjechać grupę przedszkolaków na przejściu za zakrętem. > Ja unikam hamowania w zakręcie. mam auto z natury mocno podsterowne i wolę nie prostować moich > pięknych 18-stek zbyt często Unikanie to jedno, jednak pierwsza sytuacja awaryjna i mądrale ze słabymi oponami z tyłu mają szansę czarne worki oglądać.
-
Lepsze opony - na przód czy na tył.
> Mozna probowac sie ratowac kierownica, jak ktos sprawnie i wczesniej zareaguje to go nie postawi > bokiem. Z dwojga zlego lepiej jak rzuci tylem i wywali z drogi niz bezradnie ma sie wjechac w > dzieci. Ale czekaj, bo nie wiem. Przestajesz hamować? Dodajesz gazu? Czy hamujesz dalej? A może wcale nie hamowałeś tylko reagowałeś sprawnie i wcześniej - jak?
-
Epica - kilka pytań
> (...) > 4. Fabryczny centralny zamek jest z alarmem? U mnie był. > (...) > 7. Jak szybko przepalają się żarówki H7? Bo nie wiem czy inwestować w coś droższego, czy tak jak w > przypadku niektórych aut padają po 10kkm. Normalnie, jak w każdym innym aucie. Wymiana banalnie prosta, pod maską mnóstwo miejsca i łatwy dostęp. > (...) Reszty nie wiem bo diesla miałem.
-
Lepsze opony - na przód czy na tył.
> nie musisz mi polecać tego żebym sobie to próbował. Dużo próbuję. W pracy. Tyle że w normalnym ruchu nie da się uniknąć hamowania w zakrętach.
-
Lepsze opony - na przód czy na tył.
> Masz lyse na przodzie, dobre na tyle, dzieci wybiegaja na droge, jak wyhamujesz przed nimi albo je > ominiesz, skoro przod plynie Najpierw odpowiedz na moje pytanie.
-
Lepsze opony - na przód czy na tył.
> nie hamuje sie w zakręcie jeśli nie musisz. > nawet jak założysz dużo lepsze opony na tył i wykonasz taki manewr to są szanse na nadsterowność. > Zły przykład. Doskonały przykład bo częsty. Spróbuj któregoś dnia dojechać do pracy i z powrotem hamując wyłącznie gdy przednie koła są idealnie na wprost.
-
Lepsze opony - na przód czy na tył.
> wszystko kwestia konstrukcji auta i twojego stylu jazdy oraz błędów które z reguły popełniasz. > Są samochody które ciężko bokiem postawić nawet jak się bardzo chce. Ryją przodem i koniec. > Ale... przy wyższych prędkościach częściej jednak występuje nadsterowność. A ogarnięcie > nadsterowności przy "złotydwadzieścia" to już może być wyzwanie nawet dla kogoś kto sporo > trenuje. Wszyscy tu obecni mistrzowie kontrowania zakładają, że tylna oś straci przyczepność podczas jazdy po łuku ze stałą prędkością. Otóż nie, najbardziej prawdopodobna sytuacja w której to nastąpi to gdy będą z jakiegoś powodu musieli przyhamować podczas jazdy po łuku. A wtedy to sobie mogą te swoje kontry i inne mądrości w buty wsadzić.
-
Lepsze opony - na przód czy na tył.
> Jak Ci ucieka tyl to masz jeszcze sterownosc autem i przy odpowiedniej kontrze i operowaniu gazem > jestes w stanie opanowac poslizg i wyjsc calo z opresji. Jak Ci przod ucieka to wiekszy > problem, bo nie masz sterownosci nad autem. Zakręt. Hamujesz (bo z jakiegoś powodu musisz, np. na drogę wybiegły dzieci) Przyczepne przednie koła łapią, tylne łyse puszczają. Opowiedz mi teraz jakie zakładasz kontry i jak operujesz gazem.
-
Czy pozwalacie klientom samemu podłączyć się pod komputer ?
> Czy pozwalacie potencjalnym nowym wlaścicielon Waszego samochodu na podpiecie sie pod komputer? > Nie ASO . Nie do warsztatu... tylko sam oglądający tak chce bo "podobno " potrafi... > Co raz częściej potencjalni kupujący samochod oburzają sie kiedy mówię im że tak ale jedziemy do > aso albo jakiegoś warsztatu... > Jak wy postępujecie? Nie spotkałem się. Ale odpowiedź by była, że jak sobie kupi to sobie będzie podłączał.
-
Lepsze opony - na przód czy na tył.
> Potrzebuje, o ile kierownik doprowadzi do takiej potrzeby a to już bardzo słabo o nim świadczy. Latem - tak. Ale zimą można się zbliżyć do granic przyczepności nawet nie robiąc niczego źle. > Ależ to jasne jak słońce ze nie jest Absolutnie i niezaprzeczalnie jednak jest.
-
Lepsze opony - na przód czy na tył.
> A jak będziesz jeździł tylko krzywo to lepsza na zapas? Nie krzywo ale w zakrętach. Ponieważ auto musi czasem skręcać to potrzebuje wtedy dobrej trakcji tylnej osi. > Lepsze oczywiście na przód Oczywiście to bzdura jest.
-
Lepsze opony - na przód czy na tył.
> Jest parę szkół, jedna mówi że zawsze na tył, inna że na oś pędną, jeszcze inna że zawsze na przód. > Ja skłaniam się ku teorii 2, że na oś pędną. > W sumie zazwyczaj jeżdżę przednionapędowcami więc pędna=sterowana, co mi po tyle jak auto na ABSie > w czasie hamowania awaryjnego poleci prosto bo bieżnik nie ogarnie, albo zakopie się w zaspie > itd. A to że jak się zakopie to dalej nie pojedziesz = bedziesz wiedział że warunki wykracają poza możliwości Twoich opon. Jak będziesz miał lepsze z przodu to dowiesz się o tym, ze warunki przerastają Twoje opony dopiero przy próbie hamowania. A wtedy zwykle jest za późno.
-
Lepsze opony - na przód czy na tył.
> auto napędzane na przód IMO powinno mieć lepsze opony s z przodu ze wzgldu na napęd oraz na to że > większa siła hamowania jest z przodu Pod warunkiem, że będzie jeździć tylko prosto. Lepsze opony muszą iść na tył.
-
Auto na długie dojazdy do pracy
> Witam > Dziennie będę robił 150km (2x75km) czyli ponad 3000km miesięcznie, auto ma być wykorzystywane na > dojazdy do pracy (jako drugie auto w domu czyli tylko na jadę do pracy) . Będzie to jada po > trasie S8 z prędkością ok 100km/h. Podróżował będę sam więc duże nie musi być. Warunek to auto > ma być młode, tanie w zakupie ( zakup od pierwszego właściciela z małym przebiegiem ) ma mieć > klimatyzacje i być ekonomicznie. Myślałem o oplu corsie d z silnikiem 1.4 90km i zagazować i > można wyrwać w niezłej cenie z małym przebiegiem od pierwszego właściciela. > A może inne propozycje? 150km dziennie dziennie to trochę dużo na dojazdy no ale.... jak mus to > mus. Coś klasy D. Dużo czasu spędzone w aucie niższej klasy może być męczące (choć niektóre kompakty też dają radę).
-
Wynajem samochodu od PZU, a DG.
> No to już właśnie się okazało (info z biura rachunkowego), że tylko > 50% tego VATu może sobie odliczyć Bo auto jest osobowe. > Ciężarowe mają 100%. Dzięki za pomoc. Nie do końca tak to działa, że osobowe 50% a ciężarowe 100%, bo różnicę warunkuje przeznaczenie i sposób użytkowania pojazdu. Ale miażdżąca większość przypadków przy małych działalnościach to właśnie 50%.
-
Wynajem samochodu od PZU, a DG.
> Mam wynajęte auto od PZU, ale ponieważ naprawiane w ramach OC > auto jest na firmę (mojej mamy), to każą płacić za każdy dzień wynajęcia > tego auta, różnicę między netto a brutto = VAT. I teraz nie bardzo rozumiem > dlaczego? Dodatkowo, jest jeszcze zapytanie od PZU, o jakiś 50% > lub 100% odliczenie. Czy ktoś ogarniał temat i może mi wyjaśnić > o co chodzi z tymi procentami? VAT musi zapłacić i sobie go potem odliczy. Istotne ma znaczenie czy odlicza 50% czy 100% VAT, żeby było wiadomo ile może sobie odliczyć i ile ma zapłacić. Proste jak obręcz. Pierwszy lepszy księgowy to ogarnie.
-
Jak ludzie liczą spalanie?
> A jak się cofnie licznik, to trzeba docierać od nowa Po każdym cofnięciu biorą więcej oleju. Logiczne, bo są coraz bardziej niedotarte.
-
Jak ludzie liczą spalanie?
> Weź nie strasz, mam dolewać olej aż zrobię 300 kkm? No i wyjasniło się czemu auta z 200kkm nalotu biorą olej. Niedotarte jeszcze.
-
Jak ludzie liczą spalanie?
> Spójrz na przebieg i masz odpowiedź. Każde auto jak się zakończy proces docierania to mu się > polepszają osiągi Myślisz, że 300kkm to już jest koniec procesu docierania? W sumie - to Passat. Gdyby to było BMW to byłby jeszcze niedotarty.
-
Jak ludzie liczą spalanie?
> Na oko to nic nie zmierzysz. > Tu jakieś dane dot paska B5 TDI Passat jak wino - im starszy tym lepszy.
-
duże kombi do 30 tyś PLN na gotowo
> Zero czyli null. > Teraz ja zapytam - co (poza dużym ukrytym przebiegiem, przeszłością kolizyjną, wadą prawną) > powoduje, że porównywalne egz. w Polsce są w podobnej cenie/tańsze, niż w kraju, skąd > pochodzą? Sprawdziłem dla zabawy. BMW z Polski, od pierwszego właściciela z przebiegiem poniżej 100kkm zaczynają się w cenach od mniej więcej 100tys. zł. Nie ustawiałem kryterium rocznika ale żadne nie ma 10 lat. Za to sprowadzone od handlarzy - wybierać, przebierać...
-
duże kombi do 30 tyś PLN na gotowo
> 36 k i nie ma prestyżu ... Za 20k też są. I będzie na naprawy.