Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ryb

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Ryb

  1. > Znaczy się zdałeś czy nie? Pewnie że zdał! I słusznie. Najważniejszą umiejętnością na polskich drogach jest nieoślepianie innych przy pomocy tylnych świateł. Cała reszta (ograniczenia prędkości, przejścia dla pieszych) jest nieistotna. Jeśli nie oślepiasz - umiesz jeździć. Zauważ, że mamy w tej dziedzinie doskonałe efekty: Słyszałeś o jakimś śmiertelnym wypadku spowodowanym oślepieniem kogoś tylnymi światłami? Nie? A widzisz! Jesteśmy potęgą jeśli chodzi o ten element bezpieczeństwa na drogach.
  2. > To właśnie jest smutne...bo chyba każdy w szkole na WFie biegał na...60m? > Albo każdy chociaż raz w życiu widział boisko piłkarskie...bo szerokość to mniej więcej tyle. > A jak nie to może basen olimpijski? Albo widział reklamę "Bar pod brzozami 50m"? Ale kto jeździ autem po boisku czy basenie?
  3. > Zdarzaja sie firmy oszolomy. Jak masz pecha to cegla spadnie ci na leb. > Ale nie oceniaj wszystkich na podstawie wyjatkow. Nie oceniam na podstawie wyjątków lecz stanu prawnego. Prawdopodobieństwo że będą problemy jest jakie jest - być może nikłe. Ale jeśli one wystąpią i sprawa trafi do sądu to nie będzie w takiej sytuacji łatwo cokolwiek ugrać.
  4. > Wydaje mi się, że ciężko dać do zrozumienia, że popełniło się błąd. Kierowca, który włącza tylne > przeciwmgielne robi to świadomie, widzi mgłę, wierzy, że jest lepiej widoczny, jest > przekonany, że jest bezpieczniejszy i stawiam, że widząc mruganie sprawdza czy aby na pewno > włączył "czerwoną latarnię" i zastanawia się czy żarówka się nie spaliła. > Idę o zakład, że 90% ludzi na pytanie "kiedy włączamy tylne przeciwmgielne" odpowie, że kiedy jest > mgła. Hasło "widzialność poniżej 50m" jest równie abstrakcyjne jak "zbliżenie się do osi > jezdni". > Podsumowując: Jeśli wiesz, że robisz dobrze, żaden argument Cię nie przekona. Zadaj jednemu i drugiemu pytanie ile to jest 50m a zobaczysz jak różne odpowiedzi dostaniesz.
  5. > Trochę zagraża, gdy jadę dużo szybciej od niego, a wszystkie pozostałe samochody mają pozycyjne > tylne. Wtedy łatwo takiego przeoczyć w tłumie oświetlonych. > Ale nie o tym generalnie jest mowa. Nie tylko to. Zbliżając się do takiej chmury wody za kimś, wiesz co prawda że tam jest samochód ale nie wiesz co akurat robi i nie masz możliwości ocenić jego prędkości. A jeśli przed nim jedzie inny samochód też bez świateł to o tym już zupełnie nie wiesz. IMO w deszczu coś się powinno z tyłu świecić. Ja przy dużych opadach włączam czasem nawet tylne przeciwmgłowe (teraz mnie zjedzą ). Zauważyłem, że niektórzy kierowcy też tak robią.
  6. > straszne problemy, już po pierwszym akcji wyczuć że auta nie chcą Ci sprzedać No i o tym piszę. Dealer nie chce auta sprzedać - a raczej nie chce mu się ruszyć i sprzedać. Czy to nie zabawne? > a Ty dalej ciągniesz > tą farsę, poza tym piszesz o tym na MK jakby to kogoś obchodziło? Popatrz ile odpowiedzi - kogoś obchodzi. Zresztą obeszło nawet Ciebie bo też odpisałeś. > bujneli Cie na drzewo i > tyle, szukaj dalej a nie żal się jaki to świat jest zły Ja się nie żalę - już kupiłem inne, lepsze auto. Kasę dostał ktoś, kto potrafił robić jedyną rzecz jaką ma do roboty: sprzedawać auta.
  7. > Nie odbierasz - towar niezgodny z umowa. Deler zwraca pieniadze. Tak Ci się tylko wydaje. W praktyce to możesz go cmoknąć w pompkę.
  8. > czestochowa i (NIE)bydgoszcz/torun Poznań. Kupione, stoi pod domem. Jak znajdę jutro trochę czasu to zrobię chwal-wątek na HP.
  9. > Nie jestem w stanie wyrazić bez emoci tego co mnie ogarnia, na myśl jak jadę za takim DEBILEM, > który zapomniał ze sobą zabrać mózgu wsiadając do samochodu > Najlepiej wyprzedzić , zatrzymać, zaje...ć w ryj z i kijem do bejsbola wyłączyć mu wszystkie > światła. Szansa trafienia na takiego nerwusa i idąca za tym porcja rozrywki są już wystarczającym powodem żeby jeździć na przeciwmgłowych przy kazdej okazji. Niestety jak na razie zaden mi nie wysiadł. Trudno - próbuję dalej.
  10. > Tak właśnie rodzi się anarchia! > Ty uważasz, że dopuszczalne jest łamanie przepisów o oświetleniu. Ktoś inny będzie uważał, że > dopuszczalne jest podcinanie gardła za zajechanie drogi. Miliony kierowców uważają, że dopuszczalne jest kompletne olewanie ograniczeń prędkości. To równie groźne jak podcinanie gardła. Wskutek wypadków spowodowanych nadmierną prędkością ginie więcej ludzi niż wskutek podcięcia gardła. > jak pisałem są konstytucyjne metody na zmianę przepisów. Jeśli znajdziesz odpowiednią ilość > zwolenników twoje pomysłu i zdołasz przekonać do niego organ ustawodawczy, to zmienią nie > pasujący ci przepis. Tu nie chodzi o to żeby zmieniać prawo, lecz żeby je łamać. > W innym wypadku, świadomie łamiąc prawo, musisz być świadomy, że poniesiesz konsekwencje. I to nie > tylko jakiś mandat. Wystarczy, że weźmiesz udział w poważnym wypadku, a jakiś biegły uzna, że > w jakimś tam stopniu się przyczyniłeś. No masz. Znasz przypadek spowodowania poważnego wypadku wskutek nieprawidłowego używania światła przeciwmgłowego?
  11. > Tyle tylko, że "pozostałe" też przeważnie jeżdżą na mijania. To kamuflaż. Nie daj się zwieść.
  12. > Tak, pod warunkiem widoczności poniżej 50m W innym wypadku jest to zabronione. > Jak ktoś ma inne zdanie to nie powinien jeździć. Uważam że dopuszczalne jest powszechne lekceważenie przepisów dotyczących oświetlenia. No bo skoro lekceważenie przepisów dotyczących prędkości jest równie powszechne, mimo że o wiele groźniejsze...
  13. > .... przy dobrej pogodzie > Quote: > 1. Kierujący może holować pojazd silnikowy tylko pod warunkiem, że: > 1) prędkość pojazdu holującego nie przekracza 30 km/h na obszarze zabudo- > wanym i 60 km/h poza tym obszarem; > 2) pojazd holujący ma włączone światła mijania również w okresie dostatecz- > nej widoczności; > Jak to wytłumaczyć? Co przeszkadzają dzienne? Bo pozycyjne z tyłu się przydadzą do czegoś > (zwłaszcza że holowany je zasłania) ? > P.S. > Mam co robić, ale czasami muszę na kogoś poczekać z robotą. Przy okazji wolnego czasu chcę się > zorientować, na czym polega mądrość przepisów, której nijak nie mogę pojąć. Po to żebyś mógł odróżnić pojazdy holujące/holowane od pozostałych.
  14. > Poza standardem w każdym samochodzie wyprodukowanym później niż ostatni ostatni czarno biały > telewizor, mega wynalazkiem jest płynnie regulowany interwał działania wycieraczek - np. za > pomocą pokrętła na wajsze. Nie spotkałem jeszcze bardziej przydatnego patentu. > (...) FSO Polonez Caro miał tak, że można sobie było samodzielnie ustalić niemal dowolny czas między poszczególnymi machnięciami wycieraczek. System to zapamiętywał i machał w ten sposób tak długo, aż został ustawiony inny.
  15. > jeżdżę od 2 lat. Pojeździj różnymi. Niektóre są lepsze, inne gorsze. Niezależnie od zastosowanego źródła światła producentom udaje się zrobić dobre i złe lampy. IMO fajne są np. w Insigni. To, że oślepiają wszystkich wokół to już nieistotny szczegół.
  16. > +1 > mam ksenony, zarówno w BMW i Pugu, to pierwsze moje auta z tymi wynalazkami. i to tylko potwierdza, > że ani grosza bym za to nie dopłacił przy zakupie. > doświetlanie zakrętów bezużyteczne, a skrętność samych lamp, również uznają za "coś co się może > popsuć" (w pugu to się nawet popsuło już na gwarancji) Ja jeździłem różnymi autami z ksenonami, w jednych było lepiej w innych gorzej. W Outlanderze są świetne, IMO pomaga to że są wysoko umieszczone. I doświetlanie zakrętów jest tu genialne (dodatkowa lampa w reflektorze głównym). Świeci dokładnie w miejsce w które chcesz skręcić. Skrętne soczewki nie mają takich możliwość jak to - świeci praktycznie w bok. IMO akurat światła to im się w tym aucie udały.
  17. > na autostradzie światła są najmniej potrzebne (...) To zależy. Na pustej autostradzie też lepiej jest jednak widzieć gdzie się jedzie. > (...) a potrzebne są własnie na nierównych krętych drogach > bez oznakowania na jezdni To też. I tu pomaga też mocno doświetlanie zakrętów lub skrętny ksenon. Ten drugi bajer rzadko występuje ze zwykłymi żarówkami. > najgorsze możliwe światła to generalnie żarówkowe z soczewkami zawsze sie zastanawiałem co za > imbecyl to wymyślił A to prawda. Miałem w Punto II. W ogóle to nie świeciło.
  18. > IMO wręcz sa gorsze bo mają bardzo ostrą granicę światło/cień a przez to że mocno oświetlają przed > tą granicą to poza nią jest praktycznie całkowita czerń dla oka. > (...) Problem występuje głównie na nierównych drogach. Na autostradzie za to jest wręcz doskonale.
  19. > poza tym, ze super nocą wyglądają to naprawdę nie widzę lepszych efektów jak przy użyciu H7... Musisz więc pojeździć autem z ksenonami. Najlepiej nocą.
  20. > prawda, ale nie widać czy jedzie za nami radiowóz Za to można mieć gdzieś tych co nadużywają długich, jeśli im się nie podoba np. Twoje światło przeciwmgłowe lub to że jedziesz lewym pasem.
  21. Must have: 1. Tempomat 2. Automatyczna klimatyzacja (może być jednostrefowa) 3. Czujnik deszczu 4. Bluetooth 5. Sterowanie radiem w kierownicy Mile widziane: 6. Chłodzony schowek EDIT: Zapomniałem o takich rzeczach jak elektryczne szyby i lusterka (składane), podłokietnik, czujniki parkowania, radio itd. Założyłem ze to oczywiste.
  22. Ryb odpowiedział Bolo_3M na temat - Zrób to sam
    > A jak to się ma do zużycia/kosztów gazu? Tak, że jak jest ciepło to gazu nie potrzeba. Ja bym go nie chciał martwić, ale różnica między ogrzaniem domu przy +5 a przy -5 jest dramatyczna. Zobaczy na wiosnę.
  23. > Niemniej jednak samochód widać lepiej z pozycyjnymi z tyłu, zwłaszcza gdy leje. > Ale to nie ten temat - tu mamy wybór : > pozycyjne czy ich brak - a to jest różnica > a chodzi o > dzienne czy mijania - a tu nie ma różnicy Z przodu nie ma, fakt. Ale wprowadzanie osobno włączanych pozycyjnych z tyłu to dodatkowa komplikacja, IMO niepotrzebna.
  24. > Więc wystarczy obowiązek włączania pozycyjnych tylnych w deszczu. A nie mijania z przodu. Niektóre > auta mogą włączać pozycyjne tylne przy dziennych. A niektóre nie mogą. Po co więc komplikować? > Ale z tego nie wynika obowiązek używania tych świateł. Raczej na odwrót. IMO przy zmniejszonej przejrzystości powietrza światła są zasadne.
  25. > (...) > Wg mnie powinno być jasno stwierdzone, że dzienne wystarczają na każde warunki, chyba że to my > chcemy sobie oświetlić drogę. Bo nie wystarczają. A ja jednak jestem zwolennikiem zostawienia ludziom jakiegoś wyboru w miejsce przepisów dla idiotów, co zmusi ich do zapominanej ostatnio sztuki używania własnego rozumu.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.