Zawartość dodana przez Ryb
-
Rozpoczęło się bardziej szczegółowe polowanie na kierowców
> Nie rozumiem. Mozesz rozwinąć? Chodzi o to, że każdy cwaniak który zasłoni sobie tablicę rejestracyjną żeby była nieczytelna dla fotoradarów myśli że zyskuje tym samym nieśmiertelność.
-
Rozpoczęło się bardziej szczegółowe polowanie na kierowców
> Jakoś razadko to obserwuje. Latam sobie A$ na całej długości i należę do nielicznych > przekraczających prędkośc - a kilka lat temu było nas sporo wiecej. Nie chodzi tylko o prędkość. Nie utrzymywanie dystansu od poprzedzającego samochodu to IMO grzech nr 2. A jest jeszcze cały wachlarz niebezpiecznych sytuacji stwarzanych przez polskich kierowców.
-
Rozpoczęło się bardziej szczegółowe polowanie na kierowców
> I to może być jedyny pożytek z tego wszystkiego > Ale moim skromnym zdaniem powinni wybudować sieć dobrych dróg potem infrastrukture okołodrogową a > potem budować system kontroli ! > Poszli na skróty i zaczęli od doopy strony Infrastruktura nie ma tu nic do rzeczy. Zauważ, że w Polsce ludzie łamią przepisy również na dobrych drogach.
-
Rozpoczęło się bardziej szczegółowe polowanie na kierowców
> Kolejny wynalazek na zmniejszenie dziury budżetowej przy pomocy nas kierowców ! Super. Jestem za.
-
Rozbiłem znajomemu leasingowane ubezpieczone auto -co dalej?
> Chyba Cię trochę poniosło? > mar00ha Poprawione.
-
Rozbiłem znajomemu leasingowane ubezpieczone auto -co dalej?
Czyli wybrał najbardziej skomplikowana i dyskusyjną co do opłacalności opcję, a teraz szuka frajera co za to zapłaci? Idź do dowolnego prawnika a ten za głupie 100zł (a może nawet mniej) pokaże Ci jak w sposob wysoce profesjonalny i uprzejmy tak powiedzieć koledze "spadaj", żeby ten już cieszył się na czekającą go podróż. Bo nic Ci nie może zrobić.
-
Rozbiłem znajomemu leasingowane ubezpieczone auto -co dalej?
> Chyba nawet bardziej niż dla leasingowanych to dla nowych. Płacisz w pakiecie (przez 3 pierwsze > lata). Zniżki ani zwyżki się nie liczą. Chyba że ktoś ma tyle zniżek że ze zniżkami jest > taniej niż w pakiecie. Dla nowych i dla leasingowanych też najczęściej mają (nawet jeśli nie są nowe). Ze zniżek chyba nigdy nie jest taniej, bo te pakiety sięgają nawet 2-3% wartości auta za komplet ubezpieczeń. > Mniej więcej tak. > Wykupy najczęściej są niskie właśnie po to żeby nie żal było nie księgować w koszty wykupu. Chociaż ostatnio modne są wysokie wykupy, bo można wtedy 2x odliczyć VAT. > Szybciej potem można sprzedać prywatnie takie auto. > No trudno, sprzeda sobie następne Właśnie. Stracił teoretyczną kasę, której tak naprawdę nigdy nie miał. Wirtualna strata. > No dojdzie mu parę złotych opłat manipulacyjnych ubezpieczenie od nowa (nie zdążył wykorzystać > starego a nie zwrócą pozostałości). Jeśli powie w firmie leasingowej że bierze u nich następne to jest szansa, że będą elastyczni. Często rezygnują wtedy z jakichś opłat przy następnym. Do tego jakieś promocyjne ubezpieczenie przy nowym (wszyscy je teraz dają) i straty mogą być minimalne lub nawet zerowe. > Trochę będzie w plecy ale bez przesady. Niech się cieszy > że szkody wyłącznie materialne. > Kolega kierowca mógł wysiąść, trzasnąć drzwiami i powiedzieć właścicielowi (na bańce) niech sobie > teraz czeka na policję Mógł. Ale wtedy to on był jeszcze kolegą. To tamten drugi dopiero okazał się ch... po fakcie.
-
Rozbiłem znajomemu leasingowane ubezpieczone auto -co dalej?
> Czekałem aż ktoś to napisze. > Nie wiem jak wygląda kwestia szkody całkowitej przy leasingu, ale taki auto jest własnością firmy > leasingowej. To ona dostaje odszkodowanie, to ona traci ewentualne zniżki ubezpieczenia. Czasem można ubezpieczyć też we własnym zakresie. Ale dla aut leasingowanych i tak wszystkie TU stosują specjalne pakiety. Jeśli następne auto weźmie też w leasingu to nawet nie poczuje. > Nie wiem czy w takim wypadku firma leasingowa nie powinna podstawić koledze nowego auta z pełnym > ubezpieczeniem. Raczej nie. Po prostu rozwiązuje się umowę. Rozlicza ilość rat pozostałych do wpłaty vs. to co przyszło z ubezpieczalni i koniec. Auto nigdy nie było klienta więc o aucie zapomina. Zwykle wychodzi to mniej więcej na zero (chyba że sobie ubezpieczył mocno poniżej wartości, ale to jego problem). Jednak zważając że umowa przestała obowiązywać klient przecież może natychmiast zawrzeć nową na dowolnie wybrane auto. > I kwestia wpłaconych rat leasingowych - czy nie przepadają. Przepadają. To co już spłacił to się najeździł przecież - taka jest idea leasingu. Dlatego jedyny punkt gdzie może być mocno w plecy to jeśli był pod koniec leasingu i miał mały wykup. Bo mógłby sobie auto lada chwila wykupić i sprzedać na wolnym rynku - i te teoretyczne pieniądze ze sprzedaży przejdą mu koło nosa. Na początku leasingu taki dzwonek zwykle powoduje tylko uśmiech, bo będzie nowe auto. Do aut leasingowych często się bierze opcje ubezpieczenia na kwotę z faktury w początkowym okresie lub jakiś GAP. Więc klient wychodzi na zero, idzie do salonu i cieszy się natychmiast następnym nowym autem. Podsumowując jednak, nikt przy leasingach nie buja się w naprawy jakiegoś wraku, który na dodatek nie jest jego. Przychód ze sprzedaży wraku przez firmę leasingową może co najwyżej powiększać kwotę odszkodowania z TU, uwzględnianą przy rozliczeniu umowy.
-
Rozbiłem znajomemu leasingowane ubezpieczone auto -co dalej?
> Tyle, że leasingobiorca mógł mieć wykup za 1zł a spłacił już większość rat i teraz jest w pupie. > Pozdrawiam BAS Tak. Ale to jest zupełnie co innego niż zarzuty opisane w wątku. O zadnej naprawie, rzeczoznawcach, walkach o kasę z TU czy utraconych znizkach nie ma mowy. Odszkodowanie z TU przy szkodzie calkowitej pojdzie na rozliczenie umowy, nie na jakies naprawy drutem i sznurkiem. Leasingobiorca jest zwykle mbiej wiecej na zero i tyle.Cywilizowani ludzie ida w takiej sytuacji do salonu, pokazują palcem nowe auto i następnego dnia wyjezdzaja nim do domu. Dlatego IMO cala ta historia jest grubymi nicmi szyta.
-
Rozbiłem znajomemu leasingowane ubezpieczone auto -co dalej?
> Czepiacie się słówek, żeby uporządkować: > Kto jest ubezpieczającym? Leasingodawca czy leasingobiorca? > Jeśli poleciały zniżki leasingobiorcy to ubezpieczającym był leasingobiorca, jeśli ubezpieczającym > jest leasingodawca to możliwe, że w umowie leasingu jest jakiś zapis z karą umowną... > Pozdrawiam BAS Nie ma znaczenia jesli przedmiot leasingu przestal istniec.
-
Rozbiłem znajomemu leasingowane ubezpieczone auto -co dalej?
> A kto placi AC? Firma co daje auto w leasing komus? > Czy ten kto bierze w leasing? Można placic za cos co mie jest Twoje. Na tym m.in. polega leasing.
-
Rozbiłem znajomemu leasingowane ubezpieczone auto -co dalej?
Taaaa... Tyle ze to nie bylo jego AC, nie byl jego wzrost skladek ani nawet jego pojazd.
-
Rozbiłem znajomemu leasingowane ubezpieczone auto -co dalej?
Cała ta historia to jakaś ściema. Przecież auto należy do leasingodawcy. Jeśli była szkoda całkowita to go nie ma. Ergo, umowa leasingu przestaje obowiązywać. Nie ma napraw, nie ma dalszego ubezpieczania, nie ma wraku, walki z TU itd. Albo on Cię naciąga albo ktoś tu zmyśla.
-
New Toyota Corolla - czyli- sprzedaz za Nov 2013..
> Kiedys myslelismy kupic dwie takie same auta - pomysl dosc szybko upadl[...] A nam się to podoba. > [...] > to tylko samochod[...] Niby tak, ale ja gdy mi się coś podoba to nie mam ochoty zmieniać. A Chevy nam się podobają. Właściwie to brakuje im tylko 4x4. > Przerazajace, ale kosiarki staja sie popularne[...] > - dzis New RAV4 - brak V6 - jako opcja teraz Diesel > - nowy Outlander - to samo, 3.0l V6 - 2.2l Diesel jako opcja[...] Macie za to V6 jeszcze. W EU znajdziesz takie już właściwie tylko w klasie premium. > Za to w Outbacku > 2.5l - to masowka Od samego patrzenia na papierowe osiągi robi mi się smutno. 0-100km/h w 10.4s. A oni zwykle zaniżają w katalogach. > Z 3.6l Outback Sedan jest fajna opcja, pardon Liberty X[...] U nas tego nie ma niestety. A szkoda, bo lubię sedany. Będę jeszcze myślał nad Legacy.
-
New Toyota Corolla - czyli- sprzedaz za Nov 2013..
> Po prostu jestem ciekaw twojej opini. Może po nowym roku znajdę czas żeby się do nich wybrać. Ostatnio chodzi mi po głowie taki duet: XV diesel ( ) Outback diesel lub 3.6R dla mnie (kusi mnie zwłaszcza ten drugi ). Ale mam jeszcze mnóstwo czasu na zmianę zdania. W 2013 raczej nie będziemy się przesiadać. Zresztą my naprawdę lubimy te Chevolety ( ), szkoda się rozstawać. > XV tak - ale przeciez to Impreza Tylko trochę wyżej zawieszona - i to jest fajne. Chociaż zwykła impreza też dałaby radę. Ale jej nie oferują w PL (tylko WRX). > 2.0l to jedyna wersja u mnie (petrol). Bo żaden z pozostałych silników by się nie sprzedał (kosiarka 1.6? diesel? ). Za to w Outbacku pewnie u Ciebie najlepiej schodzi 3.6. W PL niby go oferują ale jako demo wszędzie stoją diesle, a ciekaw jestem jak to jeździ.
-
New Toyota Corolla - czyli- sprzedaz za Nov 2013..
> To nic nie napisze - - idz i sie przejedz - jak masz mozliwosc to tez wersja 4d i pogadamy[...] > 2.0l silnik rozumiem, ze w EU daja Na razie nie mam czasu więc napisz coś proszę. Może nie warto jechać? W Polsce XV występuje tylko jako pięciodrzwiowy hatchback. Silniki: 1.6 benzyna 114KM ( ), 2.0 benzyna 150KM i 2.0 diesel 147KM. Napęd szału nie robi, ale jakoś tam jedzie.
-
New Toyota Corolla - czyli- sprzedaz za Nov 2013..
> A jezdziles? Lexem jeździłem i mam mieszane uczucia. Subaru XV jeszcze nie jeździłem.
-
Nowa OCTAVIA
> Tak sie prezentuje Elegance, ktory mam ja: > Moje auto na wode > lub wnetrze w jasnym kolorze (wyglada slicznie, ale przy dzieciach jest masakra): > A tak L&K Superb Elegance/Platinum wygląda na tyle dobrze, że L&K tu nie zmienia aż tyle. Octavia nie robi takiego wrażenia, tam L&K mi się bardziej podobało. Chociaż teraz to chyba trochę pozmieniali te pakiety. > jendo czego zazdroszcze to aluski, bardzo mi sie podobaja Felgi fajne, fakt.
-
New Toyota Corolla - czyli- sprzedaz za Nov 2013..
> Jeden z kolegów z AK kupił żonie ten samochód i sobie bardzo chwali. Moja żona też o tym myślała przez moment. Ale jej przeszło jak zobaczyła Subaru XV.
-
Nowa OCTAVIA
> Z czym inna? W Superbie to brazowa nie czarna skora, panoramiczny dach, chlodzone zydle przednie, > grzane zydle tylne, "samoparkowanie", TV w Columbusie i dywaniki. To bajery ponad moja wersje. > Fajny pakiet, ale nic nadzwyczajnego... Moze w Octavii jest wieksza roznica W Superbie nie widziałem jeszcze. Ale Octavia robiła niezłe wrażenie. Jakość wykończeń w porównaniu do zwykłych wersji była zupełnie inna. Aż chciało się takie auto mieć. Przyjemne wewnątrz i nie rzucające się w oczy na zewnątrz.
-
Nowa OCTAVIA
> to akurat nie jest taki głupi pomysł Nawet jak na żart, to powyższe było kontrowersyjne.
-
New Toyota Corolla - czyli- sprzedaz za Nov 2013..
> To chyba jakieś resztki. W lutym wchodzi nowy model. Pewnie tez bez tempomatu.... Najbardziej boli mnie ten CT200h. Bo auto całkiem ciekawe, ale jeżeli musisz wydać 150tys. zł żeby mieć tempomat to trochę bez sensu...
-
Nowa OCTAVIA
> Normalne chyba, ze budzi . > W mojej rodzinie rowniez. I jakiez bylo moje zdziwienie, gdy szwagier ostatnio przy piwku > wspomnial, ze tylko z dwoch aut byl zadowolony Octavi mk1 (ale na wypasie z L&K i po > czipie do 160KM w 1.9TDI), i BMW 330d. A aut mial wiele, i wieloma jezdzi (z wypozyczalnii)... L&K to trochę inna bajka. Skoda się naprawdę w tych wersjach postarała.
-
New Toyota Corolla - czyli- sprzedaz za Nov 2013..
> IS250 juz nie ma, Toyota wstrzymała produkcje. W Polsce ciągle oferują. Może ze stocków, nie wiem. Ale możesz sobie zamówić. Jeśli oczywiście niepotrzebny Ci tempomat.
-
Nowa OCTAVIA
> Poza tym w tej klasie ważny jest tez image marki. Celowo o tym nie wspominam, bo to tutaj budzi zbyt silne emocje.