Zawartość dodana przez Kaizeniuniek
-
Śmietnik
Mysz się nie prześliźnie?
-
Śmietnik
Wieszaki IMO odpadają - tylko pełne kubły. Inaczej zrobi się syf jak jakiemuś zwierzakowi zechce się sprawdzić, że plastik tylko pachnie karkówką a papier masłem.
-
Wtopa ze zmywarką
To masz problem z czujnikiem. To chyba oczywiste, że nie ma prawa twierdzić, że nie ma nabłyszczacza, gdy zasobnik pełny?
-
3 fazy, moc umowna 12,5 kW, jakie zabezpieczenia na każdą fazę?
Czyli masz dwa liczniki i płacisz dwa abonamenty? Bez sensu.
-
Wtopa ze zmywarką
Jak wchodzi ponad kilogram soli, to co taką strzykawką przepłuczesz? Wąż i woda z kranu i co chwila odpompowanie.
-
Wtopa ze zmywarką
Jak masz na myśli funkcję 3 w 1 to wyłącza komunikat o braku soli i regenerację złoża oraz o braku nabłyszczacza i jego dozowanie. To robi naprawdę.
-
Podłączamy wodę na działce
1. Warunki przyłączenia z wodociągów. 2. Projekt uprawnionego projektanta 4. Wykonanie. 5. Przed zasypaniem geodeta i inwentaryzacja powykonawcza + odbiór przedstawiciela MPWiK O szczegółach gadaj z projektantem. Mam działkę, gdzie poprzedni właściciel wykonał najprawdopodobniej pierwsze cztery punkty. Brak piątego powoduje, że trzeba wszystko od nowa (albo naprawdę, albo fikcję papierkową) - inaczej wodociągi nie wstawią licznika.
-
Panele podłogowe czy deska barlinecka?
Bez różnicy. I tak na wierzchu gruba warstwa chemii. Albo faktycznie drewno + olej, albo co tańsze i odporne na ścieranie.
-
lotos synthetic plus 5w40 z allegro
Patrz na kolorek. U mnie po pierwszej wymianie szybko zrobił się niezły syf, bo Lotos ma dużo lepsze właściwości myjące niż mój poprzedni olej. Ale po każdej wymianie mam wrażenie, że silnik fajniej chodzi. Pewnie efekt placebo że wymiana oleum ma sens albo faktycznie nowy jest lepszy nie koniecznie dlatego, że jest lepszy, ale dlatego, że jest nowy.
-
Wtopa ze zmywarką
Dobre pytanie. Raczej się nie zregeneruje i pytanie, jakie reakcje chemiczne zajdą i jak to potem odkręcić. Obstawiam że albo nieodwracalne, albo i tak taniej będzie wymienić złoże/zmiękczacz. Marketingowo.
-
Marketowy środek do dezynfekcji klimy
A przy wyłączonej klimie powietrze nie przechodzi przez parownik? IMO tylko ozon - reszta udaje że dezynfekuje. A jak ktoś chce półśrodek - to rozpylić na parownik izopropanol. To jest podstawa tych psikaczy, a kosztuje ułamek ceny.
-
Wtopa ze zmywarką
Przecież sól nie jest podawana do komory zmywania - ona "tylko" regeneruje zmiękczacz. Długość programu nie znaczenia - w zależności od ustawienia twardości wody co X zmywań przed zmywaniem następuje regeneracja złoża zmiękczacza płukaniem solanką. Dlatego IMO trzeba dobrze wypłukać komorę i powinno wystarczyć. O ile jeszcze nie poszło do zmiękczacza. Wtedy pewnie serwis będzie musiał wymienić złoże albo cały zmiękczacz.
-
Marketowy środek do dezynfekcji klimy
Zostawia zapach = maskuje smród, a nie zabija to, co ten smród powoduje. Po co ma chodzić klima? Im zimniej, tym chemia słabiej działa.
-
Kolejny grillowy temat - budowa dużego murowanego Grilla
Obawiam się, że i aluminium, i kamień wapienny słabo zniosą wysokie temperatury.
-
Marketowy środek do dezynfekcji klimy
Raczej ozonatora tam nie znajdziesz. Kup przez net - na Ali DYI, albo na Allegro gotowe z 5x drożej.
-
Jaki grill ?
Ja już kilkanaście lat "męczę" się z takim prostokątnym, składanym, żeliwnym... Jak kupowałem, to zależało mi na względnej mobilności. Teraz wolałbym podobny, ale większy albo betonowy. A stary jakoś nie chce się rozlecieć, a mam do niego sentyment i nie wyrzucę
-
Wolno stojący budynek gospodarczy
Nie patrz na wyroki sprzed 6 lat. To inna epoka a przepisy zmieniają się jak w kalejdoskopie.
- Klima - siedzę tu kilka lat i dalej nie wiem
-
Głośno działająca sprężarka klimatyzacji - można regenerować
Jak włączasz klimę, czy również przy wyłączonej?
- Klima - siedzę tu kilka lat i dalej nie wiem
- Klima - siedzę tu kilka lat i dalej nie wiem
- Klima - siedzę tu kilka lat i dalej nie wiem
-
Suszarka pod blat
A bierze tyle samo prądu z gniazdka, że ma być tyle samo ciepła? Czy jednak ta z pompą "trochę" mniej grzeje?
-
Suszarka pod blat
Podałem przykład wody, bo nie znalazłem ciepła właściwego bawełny żeby pokazać, jak niewiele z tych 2kWh możesz wyciągnąć razem z ciepłym ubraniem z bębna. A skoro tak, to ponawiam pytanie - gdzie się ma podziać ta energia, skoro, jak rozumiem, upierasz się że nie na ogrzanie pomieszczenia w którym stoi suszarka. Czy grzeje jak farelka, czy grzejnik olejowy pracujący cały czas - mi bez różnicy. Ważne, że zużywając 2kWh prądu musi wydzielić w sumie 2kWh ciepła. Do odparowania jest używane dużo więcej energii, niż te 2kWh. Z dwóch powodów - po pierwsze energia zużyta do odparowania jest odzyskiwana przy skraplaniu. Po drugie ten proces dzięki pompie ciepła ma (wewnątrz układu) sprawność rzędu 300% czy nawet więcej. Nie zmienia to faktu, że 2kWh ciepła są finalnie wydalane. A ile z tych 2kWh (umownie - pewnie częściej więcej, niż mniej) wyjmujesz ze wsadem? 1%? 2%? Generalnie szczątkowe ilości. Prawie całość ogrzewa pomieszczenie.
-
Suszarka pod blat
A kiedy zrozumiesz, że wszystko w końcu w tym procesie to strata w postaci ciepła? Bo chyba nie o ogrzewanie chodzi? Jak zużywasz energię do zagotowania wody - straty są minimalne, bo lwia część poszła w zagotowanie wody. A przy suszeniu i przed, i po masz ubrania o podobnym stanie energetycznym. Nawet jak na początku trochę cieplejsze, to wcale nie o to chodziło, żeby je ogrzać i to ciepło jest też stratą. Cała energia idzie na ogrzanie pomieszczenia. Jeszcze raz - co Twoim zdaniem dzieje się z energią, jeżeli nie jest finalnie zamieniane na ciepło? Energia może zostać zamieniona tylko na inny rodzaj energii (ewentualnie, w teorii, na masę - ale to jeszcze chyba nikomu się w praktyce nie udało). Albo i bez niej, jak zrobisz to np. po nocy i wystygnięciu wsadu. A nawet jak od razu, to wyciągasz w postaci ciepła. I do tego mały procent energii dostarczonej. Albo i promil. Co z resztą (patrz zasada zachowania energii)? Nie ważne gdzie - ważne że tak czy inaczej musisz oddać ciepło. Jakbyś miał układ szczelny, to musiałbyś często zmieniać suszarki. Tak gdzieś po jednym użyciu, bo by się topiły z ciepła. Jak masz klimę to użycie suszarki powoduje, że żeby utrzymać temperaturę musisz wywalić te 2kWh ciepła na zewnątrz. Ciepła - nie innej energii. A co dzieje się z tą energią kinetyczną potem? Jak w elektrowni szczytowo pompowej pompuję wodę do zbiornika górnego, to dostarczam do układu energii. Jak spuszczam na dół, to odzyskuję. To samo w pralce - podnosząc coś, dostarczasz. Opuszczając odzyskujesz. Odparowując wodę dostarczasz, skraplając odzyskujesz. Jak kręcisz kołem czy bębnem, to dostarczasz energię. Jak zatrzymujesz - odzyskujesz (albo zamieniasz na inną, np. na ciepło przez tarcie). Jakbyś tylko dostarczał energię do bębna, to by się tylko kręcił i kręcił coraz szybciej. Ale zamieniasz ja na ciepło... Przez tarcie. A ile energii zużywa pralka na płukanie i wirowanie? U mnie 0,03kWh wg instrukcji. Trudno, żeby to zauważalnie coś ogrzało. Ale ogrzewa, tak - tu też finalnie cała energia idzie w ciepło. Jak duża część? Przypomnę, że 2kWh ogrzewa 5l wody o 350*.