Zawartość dodana przez Dareek
-
szum - wycie na 6 biegu
> Sciagacz wewnetrzny i prasa . Dla mnie najwiekszy problem to demontaz. Przypomina mi sie termostat > ze stilo. koszt samej roboty wymiany łożysk to ok 300- 400 pln plus demontaż montaż skrzyni i olej, więc samodzielne drutowanie w tym przypadku może być tylko pozorną oszczędnością.
-
szum - wycie na 6 biegu
> Robiłem skrzynię M32 we wrześniu u speców od skrzyń , przy okazji wyszło ,że dwumas się kończy tak > więc szykuj zapas kasiorki. > Łożyska tanio można kupić zapewne na allegro , potrzeba 6szt jeśli dobrze pamiętam + olej (ja > zalałem fuchsa). dolicz jeszcze łożyska dyfra- też lubią szumieć. Ja wymieniałem komplet- o ile pamiętam Fiat ma zestawy naprawcze.
-
Klepać, czy wymieniać błotnik ?
tu dostał narożnik- to nie taka prosta sprawa. W mojej ocenie prostowałbym a nie wycinał.
-
Alfa Romeo Gulietta - pytanie zakup
Wojtuś- wygarnij śnieg spod wycieraczek w OII to pokochasz Alfę. BTW- też w OII jest tryb serwisowy.
-
szum - wycie na 6 biegu
> wydaje mi się ze luzy ustala fabryka (podkładka ), a łożyska Timken takie jak oryginalne mają ten > sam wymiar . dobrze napisałeś- wydaje Ci się- a jak chcesz wymienić i odpowiednio osadzić bieżnię łożyska? wymiana samego łożyska to jak leczenie syfa pudrem- po prostu- oddaj do warsztatu i nie kombinuj- bo do wymiany zapewne jet i reszta łożysk.
-
Polonez - zakup
> W życiu nie spotkałem Poloneza Caro przed 97r ze wspomaganiem, dawali je dopiero w Plusach. No > chyba ze byly jakies wersje specjalne... Miałem kilka polonezów - w tym kupione w salonie Caro sierpień 1995 r. z hamulcami lucasa, wtryskiem jednopunktowym i wspomaganiem - ba- nawet el szyby były. wówczas układ hamulcowy lucasa i wspomaganie był za dopłatą
-
Polonez - zakup
> Ogólnie w 1994 / 1995 różne dziwne kundle wychodziły > Ja mam '94, nie pamiętam tylko miesiąca, i mam stare hamulce, nową deskę i szeroki rozstaw. A > silnik to GLE. takie samochody wychodziły od listopada...1993 r. Kupując z ojcem Caro w czerwcu 1993 r. na Żeraniu wersje z nową deską, plastikowym podszybiem i szerokim rozstawem stały jako samochody testowe i wystawowe.
-
Polonez - zakup
> Mieliśmy w rodzinie z czerwca 92 i to była chyba pierwsza seria po zwiększeniu rozstawu kół, ale > wycieraczki chyba miał po staremu i kurnik na masce coś Ci się pomerdało To było od lipca 1993 r.- ja mam czerwiec 1993 r. i wąski rozstaw kół, ciotka miała 2 miesiące starszy i już szerszy rozstaw ale nadal kurnik na masce ( maska miała dodatkowo przetłoczenie).
-
Polonez - zakup
> Wczesne Rovery miały 4 tarcze Polonez Caro ZAWSZE miał hamulce tarczowe na obu osiach pochodzące żywcem ze 125p do lipca 1995 r. kiedy zaczęto montować lucasa czyli tył bębny- zupełnie inna bajka. wspomagania NIGDY nie miały Caro z Rover-em i z dieslem Citorena 1.9 D CARO plus i Atu Plus miały wspomagania - wyjątek- silnik ROVER-a w Plusach- wspomagania nie było
-
Nowy cc
> taki oto koncept, wygląda jak by wyjechał z garażu paganiniego szlifierki pod Grójcem (bez urazy) . > Nie chce mi się wierzyć, że Niemcy będą aż tak odważni żeby to to sprzedać a może to > wyobraźnia autoświatu? > jakiś tekst to co wkleiłeś to wiejski tuning pasata cc sprzed liftu
-
1.2 TSI przewody WN -OEM czy aftermarket?
> Nie zjedzą zapłonowych zjedzą od sondy lub kompa Dziś zakładałem jakieś ultradzwieki szczególnie zapłonowe TSI uwielbiają - ponoć pozostałych nie tykają
-
1.2 TSI przewody WN -OEM czy aftermarket?
przy takiej cenie OEM i załóż na nowe peszel plastikowy i po sprawie
-
Golf VII czy warto dopłacać do 17" Dijone ?
> Przesadzasz. Przejechałem już pół roku na 19-kach Mazdą i nie zaobserwowałem nic o czym piszesz. > mar00ha Dokładnie- letnie mam 225 40 R18 zima 205/55 R16 przejechane łącznie 90 tkm - komfort jazdy między 16 a 18 bez różnicy tyko na zakrętach mniej stabilnie- to ostatni sezon 16-stek- na następną zimę będą 18 stki
-
Wycena szkody
> byłem dziś w zakładzie Dufa, > Nie było szefa ale chłopaki powiedzieli że dadzą rade. i o to chodzi. wycinanie spawane prostowanie to aż się prosi o kłopoty
-
Wycena szkody
> Jestem jutro umówiony. > Ten warsztat widząc zdjęcia powiedział że da się zrobić. > A ten że błotnik do wymiany jak by to klepać to zostanie tona szpachli. pojedz z tym błotnikiem TUTAJ nie będzie szpachli lakierowania i po godzinie błotnik wróci do poprzedniego wyglądu sieć S-plus omija się szerokim łukiem- partacze
-
Szybka wycena passata
> Jak już pisałem - jak masz obowiązek parkowania w konkretnym miejscu które ma 4m to jasne ze Panda > lepsza. Ale kto ma taki obowiązek? Jay- nie wiem moze nie dociera j. polski do Ciebie- nie pisże o żadnym obowiazku tylko liogicznym jest, że chyba szybciej znajdziesz miejsce parkingowe dla auta klasy A niż D w kombi?
-
Szybka wycena passata
> jeżeli ktoś ma obowiązkowo parkować w luce 4m, to oczywiście ze wtedy niech kupi pandę... tylko kto > niby ma taki obowiązek ? zawsze można zaparkować kilka miejsc dalej Jay- nie odwracaj kota ogonem - nie wiem - może dla Ciebie dziwne ale w centrach dużych miast naprawdę jest problem z parkowaniem i nie powiesz mi że łatwiej zaparkować w zatłoczonym centrum Paska w kombi niż pandę.
-
Szybka wycena passata
> Miałeś dzwona w pierdziawce typu Pandzia albo w SUVie? > Jeśli nie miałeś to nie masz pojęcia o czym piszesz. Poradzę Ci jeszcze lepiej -kup tira z naczepą będzie jeszcze bezpieczniej - wtedy strefa zgniotu będzie jeszcze większa. Zginąć możesz w każdej chwili- kwestia szczęścia i przypadku. > Mi 2 razy parkowaly w kufrze oszolomy które nie widziały że stoję bo ustępuję pierwszeństwa. W > Scorpio pogieło sie troche bagażnika ale nic nie poczułem. W CC pogieło sie tyle samo ale to > znaczy że gdyby ktoś siedział z tyłu to byłby szpital albo kalectwo. > Wtedy na własnej do....pie zrozumiałem co to znaczy duże auto. > Dla znających Warszawę - te przyjemności soptykały mnie koło Torwaru przy zjeździe na Wisłostradę z > Trasy Łazienkowskiej w stronę Wilanowa > Dlatego wolę dużą używkę niż małą nową popierdziawkę. > W dobie parktroników montowanych z tyłu i przodu parkowanie nie stanowi wiekszego kłopotu. Zadam pytanie jeszcze raz- czy na 4 metrach zaparkujesz swoje woziło? bo jeśli nie to nie mamy o czym rozmawiać.
-
Szybka wycena passata
> a te co jeżdżą pandami nie mają problemów z parkowaniem. Z tego co widze u siebie na parkingu to im > mniejszy samochód tym jakoś bardziej poobijany i bardziej w poprzeg stoi. A moja pasatem > wciska się wszędzie, po coś bozia wymyśliła czujniki parkowania które powodują że tym się > banalnie parkuje wooow normalnie szacun tylko jest małe "ale"- żeby miała nie wiem ile wspomagaczy to w luce np 4 metrowej paska nie wciśnie
-
Szybka wycena passata
> No wlasnie - do potrzeb - jak ktoś ma potrzebę jezdzic A8 czy Q7 mimo ze jeździ sam bez bagażu , to > co , zła potrzeba? Znam kilka osób których stać naprawdę na cały wachlarz obecnie produkowanych samochodów i wyobraź sobie że u jednej takiej w garażu stoi Ferrari 599 a obok ..Panda. Zgadnij czym do biura w centrum jeździ? Dla mnie kobieta w ogromnym SUV-e czy samochodzie klasy D jeżdżąca po centrum budzi co najmniej politowanie. > Ja mam Passata Kombi i w 99% jezdze sam , w 1% z moją , a z tyłu... chyba nigdy nikogo nie > wiozłem bagażnika też raczej nie używam ale nie wyobrażam sobie kupic cos mniejszego.. Wybacz ale dla mnie to kompletnie niezrozumiałe- no chyba że zmieniłbyś zdanie gdyby Ci przyszło na co dzień parkować w zatłoczonym mieście. ja dla przykładu mam do dyspozycji Bravo, CC, A6, 500-tkę i SC Van-a. Zgadnij co jest do jazdy w mieście najbardziej rozchwytywane? > obecnie jest dla mnie to auto za male (pojezdzilem większymi i takich zazdroszczę) Moze jako następca paska autobus przegubowy? > Tobie się tak kojarzy. A mi nie. Widocznie tym kobietom też nie. Ale możesz mieć takie zdanie Oczywiście każdemu inaczej -tylko nie udowadniaj każdemu w każdym wątku że kupno Pandy to kompletna głupota i szczytem lansu jest kupno pełnoletniego Paska bo już jest to nudne i niesmaczne. Dla mnie np szczytem głupoty jest kupno 20 letniego zajeżdżonego paska który zapewne w normalnym kraju dawno zostałby przerobiony na żyletki, a dlaczego? - bo naiwnością jest żeby liczyć na to że poprzedni właściciel takiego wehikułu inwestował i na bieżąco serwisował zgodnie ze sztuką taki samochód.
-
Szybka wycena passata
> żadna prowokacja, jak kobieta nie umie jezdzic to trzeba ją podszkolić , a nie zwalac na wielkość > auta... Nie po prostu trzeba dostosować samochód do potrzeb a nie do zdania sąsiadów rodziny- czasy PRL-u minęły gdzie im większy samochód tym większy lans na wiosce. > najbardziej mnie rozwala sytuacja , ze mąż ma auto segmentu D, a żona segmentu B - dlaczego tak a > nie odwrotnie? ja tego nie rozumiem czy tak jest bo kobieta tego chciała? nie sądze - w > większości przypadków tak jest bo mąż tak zdecydował Po prostu normalny przykład normalnej rodziny- jeden samochód który służy do jazdy np na wakacje z rodziną czy też dalszych wypadów poza miasto a drugi typowo moejski- służy do jazdy na zakupy, po dzieci do szkoły, do ogólnej jazdy w 99% miejskiej wokół komina. Po do komuś do takich celów samochód wielkości pasata- nigdy nie pojmę. owszem zdarzają się takie "przypadki chorobowe" co dzień obserwuję mordęgę kobiet parkujących paski kombi avensisy kombi czy BMW serii 5. Te samochody są po prostu stworzone do innych celów niż miasto gdzie znalezienie miejsca do parkowania graniczy z cudem. > jak rozmawiam z kobietami to żadna jakos nie mowi ze jej się podoba autko z segmentu A czy B, kazda > mowi ze ładne jest Q7 czy X5 itp. i ja to popieram, takie auta wlasnie pasuja kobietom, nie ma > lepszego widoku niż mala drobna delikatna kobieta w wielkim suvie - oczywiście zakładamy > ze potrafi jezdzic... a nie ze zrobiła prawo jazdy i tyle co na kursie się nauczyla, to mąż > jej nie miał ochoty więcej podszkolic, tylko kupil jej Corse i niech sama się uczy - swietne > podejście Powiedz mi po co kobicie jeżdżącej po mieście taki krążownik?- sory ale kojarzy mi się to z opaloną blacharą z głębokich nizin społecznych i budzi ogólne politowanie.
-
Sprawny, jeżdżący...
> Niedawno szukałem dla zony auta za 1500 - 2000 zł. Mając na uwadze Lanosa jakiego sprzedałem za > 1800 zł, spodziewałem się czegoś podobnego (do roboty jeden próg zgnity powierzchownie i rdza > na dolnych rantach przednich drzwi. Poza tym autem mogłem jechać z Krakowa nad morze, Mazury > bez większych obaw - wszystko technicznie sprawne). Po obejrzeniu kilkunastu samochodów, > niektóre ze 'świeżymi' przeglądami, przez kilka dni bałem się jeździć po ulicach. A zwłaszcza > jak widziałem 'francuzy' z dziwnie wyglądającym tyłem, bo doczytałem w necie co oznacza tylna > belka we francuzie i obejrzałem kilka Saxo. Przez kilka dni nie mogłem uwierzyć, jakim cudem > te samochody przechodzą przeglądy, że ktoś się nie boi podpisywać. Właściwie wszystkie > oglądane samochody były w zaawansowanym stadium rozkładu podwozia, technicznie też praktycznie > nienaprawialne. Hibernowany byłeś? nie wiesz jak wyglądają w tym kraju "przeglądy" do DR
-
Nowy Yaris, Mazda 2, Hyu i20 czy Suzuki Swift?
> To jest forum motoryzacyjne a tu takie dyrdymaly. To jest poprzedni model nowy model choc podobny > do poprzedniego wizualnie jest inny. Mowimy o tym a ten nie gnije. oki mój błąd - nie siedzę tak głęboko w historii modelowej suzuki
-
Nowy Yaris, Mazda 2, Hyu i20 czy Suzuki Swift?
> Mazda 6 przed FL rdzewiała - mazda rdzwiała i rdzewieje i zapewnienie dalej będzie to samo z nowymi modelami- nawet nowe modele 6 mają z tm problem.
-
Nowy Yaris, Mazda 2, Hyu i20 czy Suzuki Swift?
> Gdzie gnije? Ja nie zauwazylem. Chyba, ze mowisz o poprzednim modelu. Co do Lanci to jeszcze trzeba > lubic zegary po srodku auta. Dla mnie to nie do zaakceptowania. klik klik klik co do Lancii- To potencjalnej kierowniczce ma się podobać nie nam.