Zawartość dodana przez Koonrad
-
Kubica znowu na trasie :)
> No i mały zonk Panie Kolego... > TRWM ma prowadzić obszerne relacje z Pucharu Fiesty. Szok? Szczerze powiedziawszy - dla mnie tak, > ale ten pozytywny... ale tak po prawdzie to skąd odbierasz Trwam ? u mnie jest ze starych czasów analoga zez na astre więc mam ale chyba tylko tak można ? dawać Trwam do DVB-T
-
Kubica znowu na trasie :)
> jaką relacje ?? te 15 minut to ma być relacja ?? o to chodzi właśnie, był cały Orlen Team z jakimiś tam wynikami, był Małysz celebryta i Sonik który zapowiadał się nieźle i co z tego, jak transmisje to suche fakty plus lansowanie się gwiazdorów tvp wracając do TV4, była od dawna, ale zasięg naziemny był żaden, u mnie jak znikła z analoga FTA to już było po oglądaniu potem chyba pojawiała się w pakietach cyfrowych, ale już jako kodowana
-
Kubica znowu na trasie :)
> Co Ty gadasz. F1 była w TV odkąd pamiętam. Nawet powiem więcej 15 lat temu transmisje z F1 > pokazywano na C+. Było z 15 kanałów na których mogłeś oglądać obraz z innej kamery. Był jeden > kanał ogólny, 5 z kamerami na w róznyuch częścicach toru, 5 kamer na bolidach i tabela z > wynikami na zywo. Wiec mozna było się poczuć jak w padoku. > Po C+ było F1 w TV4, ale nikt tego nie oglądał bo nie było Kubicy to nikt się nie interesował, > Póxniej jak Kubica wszedł do F1 wtedy zaczeli pokazywać F1 w Polsacie. Wiec nie pisz że przed > kubicą nie pokazywali F1 w polskiej TV. a C+ to jakiś ogólnodostępny kanał ? ilu użytkowników C+ miała w tych latach ? ja oglądałem właśnie w TV4, wydaje mi się że potem znikły transmisje, albo znikła tv4
-
Kubica znowu na trasie :)
> Tak sobie myślę, jak by tak Kubica zaczął notować b.dobre wyniki w WRC to ilu by się w naszym kraju > pojawiło zażartych fanów rajdów już kiedyś o tym było, rajdy się zupełnie inaczej ogląda dziś żadna ogólnodostępna TV nie prowadzi relacji w rajdów tak samo było z F1, kiedyś była, potem znikła i dopiero wróciła z Kubicą na Polsacie ? w rajdach nie ma wyprzedzań, bezpośredniej walki, masz wyrywki pokazane w TV a i kasa dużo mniejsza zobacz na relację z dakaru gdzie nawet Małysz nie pomógł
-
światła do jazdy dziennej do 60 zł
> To jakiś przesąd. też mi się tak wydaje, skoro to fabryczne rozwiązanie
-
światła do jazdy dziennej do 60 zł
> A własnie. Juz którys raz czytam o drucie oporowym. Zobaczmy np. tutaj. Przecież to trzeba dobrac i > nawijać. Nie lepiej gotowy opornik z radiatorem rzędu 0,47 Ohm/10W, coś z tych? > Ciekawy jestem jak to jest realizowane fabrycznie, bo przecież taki przewód się mocno nagrzewa nie wiem jak się nagrzewa, to jest ok 60cm przewód, nie mogę znaleźć w necie foto najlepsze było by rozwiązanie w PWA (impulsowe) i tak są chyba realizowane te moduły z allegro
-
światła do jazdy dziennej do 60 zł
> a jak to jest realizowane? bo wygląda mi na to, że skoro słabiej świecą żarówy, to jest jakiś opór > wstawiony tak? oryginalne rozwiązanie polega na wstawieniu przewodu oporowego układy z allegro działają chyba na innej zasadzie
-
światła do jazdy dziennej do 60 zł
> Policjanci jak policjanci - a co jak ubezpieczyciel odmówi wypłaty ubezpieczenia? Ja nie mam > zamiaru jeździć z duszą na ramieniu. Jak montować to tylko coś co jest legalne. ale na jakiej podstawie ? dadzą auto do ekspertyzy tak jak pisałem, u mnie jest fabrycznie podobne rozwiązanie, niestety musiał bym wymienić przełącznik świateł i domontować czujnik zmierzchowy sporo dłubania aha, fabryczny układ zmniejsza jasność świateł mijania o 40% jednak rozwiązanie z drogowymi jest IMO lepsze, bo drogowe jednak dają bardziej po oczach, a dodatkowo zużywa się lamp która w sumie pracuje bardzo mało przypuszczam że na kloszu nie ma nigdzie wybitej homologacji DLR wiec ciekaw jestem jak to jest w praktyce
-
światła do jazdy dziennej do 60 zł
> Szczerze? Chodzi mi tylko o zaoszczędzenie sobie kłopotu z wymianą żarówek do podświetlenia we > wnętrzu, jak podświetlenie przycisków, tablicy etc. Oszczędności paliwa w ogóle mnie nie > interesują. > Ale po lekturze wątku stawiam na Philipsy. Tym bardziej, że autem jeszcze pojeżdżę trochę. mam dokładnie takie same przemyślenia jest jeszcze kwestia "zapominania" co mnie się czasem zdarza choć u mnie jest problem z montażem, nie ma gdzie ich wsadzić, wychodzi za mały rozstaw, albo trza by coś ciąć zastanawiam się nad modułem do drogowych, bo fabrycznie c-max miał takie cuś, niestety tylko w połączeniu ze zmierzchowym, którego u mnie brak teraz pytanie czy policjanty nie będą się czepiać takich świateł dziennych
-
Kupujemy używkę- troszkę długie...
> czyli wg. Ciebie nie będzie to naduzyciem jak wpiszesz stan bardzo dobry, ujmiesz to jako > wyposażenie, jeszcze przez telefon potwierdzisz, że wszystko działa, a dopiero na miejscu > klienta oświecisz, że jednak nie? jeśli wpiszesz wszystkie braki to auta nie sprzedasz, bo ogłoszenie to nie raport z przeglądu tylko marketing prawda jest niestety taka, popatrz w ogłoszenia, 90% to igła już nie pamiętam co pisałem, w ogłoszniu, ale chyba sporo prawdy bo zainteresowania nie było trafił się klient, przyjechał i wziął, dostał w sumie z 500zł na braki które znalazł i o których powidziałem inna sprawa że cena też była z tych niższych wiesz, jak widzę vitarę (te mam w miarę obcykane) za mniej niż 10kzł to wiem że to trup, mniejszy lub większy jak kupowałem auto szukałem z górnej granicy cenowej, oczywiście w miarę sensowne > W opisanym przez ze mnie przypadku właściciel auta uważał, że peknieta szyba jej nie > dyskwalifikuje. ano, różnie bywa, wiesz mnie gość wmawiał, że skrzynia pada, a to się akurat w astrach nie zdarza, biegi wchodziły ciężko ale IMO kwestia lewarka (słynny bolec) > To jest jeszcze mentalność komunistyczna, gdzie aut było mało i sprzedawało się wszystko > niezaleznie od tego jak wyglądało za cenę jaką krzykną sprzedawca. trochę tak, z drugiej strony masz masę złomu i jak ktoś ma lepsze auto to ciężko sprzedać za sensowną cenę często ludzie na AK żalą się w drugą stronę
-
Kupujemy używkę- troszkę długie...
> Chyba nie twierdzisz, ze matiz i v70 tak samo przyjma cios hehehe i zaoferuja tyle samo > bezpieczenstwa. nie pisałem że tyle samo i nie że matiz ale już auto klasy B może być różnie > No raczej patrol sie nie wywroci jak przywali w niego lancetti. wbrew pozorom przy bocznym uderzeniu bardzo łatwo wywrócić takie auto osobówka wbija się pod spód, a wysoki środek ciężkości tylko pomaga zrobić rolkę > Ja nie napisalem, ze wieksze bedzie starsze. zakładając podobną kwotę, to nie może być inaczej, chyba w PL nie wielu osób które są w stanie kupić i utrzymać dwa nowe auta klasy D a tym bardziej że temat zaczął się od kupna używanego > To juz faktycznie moze byc troche uciazliwe, ale dla mnie to juz sprawa drugozedna, nie bede > mieszkal w duzym miescie. a do biedronki nie jeździsz ? pojeździłem trochę sharanem, kiedyś jeździłem w123 i nie chcę więcej dużego auta stąd c-max w podpisie, a nie np laguna czy mondeo
-
Kupujemy używkę- troszkę długie...
> ja mam taie podejście życiowe, i próżno szukać w moim 11 letnim lanosie rzeczy która wyszła z > fabryki, a nie działa. > Może jest tam i ówdzie zadrapany ale mechanicznie jak najbardziej ok. tylko co w tym lanosie masz ? klima ? elektryka, abs, podgrzewane lusterka/spryski, nie wiem, p/mgielne itd wiesz, mnie np w fordzie zepsuła się klima, która w astrze nigdy nie zawiodła ... bo jej nie było i nic tam się nie psuło, bo nie miało co aha, CZ dołożony w salonie nie chciał czasem zamykać ... jakiś czas z tym walczyłem, ale poddałem się po wymianie siłowników doprowadzenie klimy do stanu używalności w aucie za kilka tyś, może stanowić znaczący koszt tegoż auta np wspomniana astra sprzedała się za 6kzł, a np wymiana sprężarki klimy, plus cała robocizna ile kosztuje ? na 100% bym tego nie robił i sprzedał jako auto bez klimy zresztą nawet tłumika mi się nie chciało już robi i wolałem opuścić te 200zł na jego wymianę
-
Kupujemy używkę- troszkę długie...
> Czy lepiej zeby ktos rozpedzony wjechal w tyl np. V70 czy matiza?? w mieście ? nie ma dużego znaczenia, dostałem dwa razy po dupie w mieście, raz nawet matizem > Ktos sie nie zatyrzyma na czerwonym - czy lepiej zeby zona wjechala mu w bok orurowanym patrolem > czy seicento?? a lepiej żeby dostała w bok w wyskim patrolu czy niskim aucie klasy b ? wiesz, nie przewidzisz wszystkiego może jednak małe, zdrowe, z 4poduchami, będzie lepsze od strucla klasy D ? był gdzieś crash test modusa chyba właśnie z volvo, wcale nie było tak różowo > Parkowania i jazdy do tylu kiedys w koncu sie nauczy. albo i nie poza tym ja z parkowaniem problemów nie mam, ale 100razy wolę krótką vitarę na miasto zapraszam do centrum dużego miasta i zaparkuj tam auto pokroju patrola czy zbliżonego wymiarami
-
Kupujemy używkę- troszkę długie...
> jak tak czytam Wasze przygody z zakupem to sądzę, że mam na prawdę niezłego farta > Wszystkie trzy samochody, które kupowałem były pierwszymi, które pojechałem oglądać i zawsze byłem > na tyle zadowolony z oględzin, że wróciły ze mną do domu może nie zawsze, ale c-max był pierwszym który oglądnąłem i kupiłem vitary pooglądałem w komisach ze trzy ... kupiłem pierwszą z ogłoszenia w sumie nie przejechałem więcej jak 50km szukając obu aut mamie też auto znalazłem "za płotem" fakt że nie trwało to tydzień, ogłoszenia wertowałem jakieś kilka miesięcy (vitara, c-max) na pewno można było kupić lepiej/taniej, ale czy to ma sens ? najlepsze że np w c-max'ie największą wadą jest to że był serwisowany w ASO (marnie zrobiona naprawa blacharsko/lakiernicza, beznadziejny montaż alarmu)
-
Kupujemy używkę- troszkę długie...
> A ja mam takie pytanie - troche w temacie, troszke poza. > Dlaczego ludzie szukaja jakiegos malego pudelka dla swoich żon/kobiet, z reguly poczatkujacych > kierowcow?? Przeciez to proszenie sie o klopoty. Ja tam swojej nie kupie nic mniejszego niz > seg D. a czemu D a nie E ? albo jakaś duża terenówka pokroju LC czy patrola ? poza tym czemu chcesz decydować za swoją kobitę ? u mnie mama sama sobie wybrała matiza, teraz C1 żona jeździ vitarą 3d bo chce, choć miał być jamnik, a początkowo coś pokroju tigry
-
Duża trasa starym złomem...
> Nie było mnie tu z miesiąc albo i dłużej. > Jesteś jakoś związany z capri.pl? nie, ale jedne z uczestników tej wyprawy jeździ z niewiadówką > Jak dla mnie to mistrzostwo świata. Jeśli w przyszłym roku uda mi sie przygotowac samochód i będzie > plan podobnej wyprawy, to ładuję dzieciaki do capri i jadę. nio ja miałem jechać w tym roku przez romanie, ale dla dzieciaków (2 i 4lata) to chyba za wcześnie też fordem, ale takim bardziej plastikowym w każdym razie też zrobiłem 4tyś km, jakoś 7letni ford (łapie się już chyba pod te współczesne g.. warte ) dał radę, faktem jest że padła klima, ale to przez fachowość w ASO droga przez Bułgarię Rumunię - wybrzeżem, dołożyła by z 1000km
-
Duża trasa starym złomem...
> Przebijam !!! było wrzucałem opis właśnie tej wyprawy gdzieś wcześniej
-
Duża trasa starym złomem...
> Żadna Astra nie wytrzymałaby tylu lat zachowując porównywalny stan chociażby blachy. ale za cenę tej 80 miałbyś dwie a może trzy astry czyli licząc że audi ma 20lat, to astra miała by max 7, IMO miałem 10latke i trzymała się nieźle
-
Duża trasa starym złomem...
na jednym forum czytałem opis podobnej trasy zrobionej Capri - min 30 letnie Quote: Awarie, które zaliczyliśmy przez cały wyjazd można by policzyć na palcach. Jak wspomniałem wcześniej była to miska, pęknięte mocowanie zderzaka przedniego w moim capri, przepalone 3 żarówki i już w Polsce pęknięcie rury wydechowej przy końcowym tłumiku. W 9 dni przejechaliśmy ok. 3900km starymi fordami bez większych awarii.
-
Montaż LPG - nasz produkt eksportowy
> Takich informacji nie posiadam. nie wiem w czym jest problem, bo nie raz pokazywali auta które miały taką specyfikację, że polskie ASO robiło a auto taniej i pewniej było naprawić za zach granicą wiadomo że nie jest to typowe auto i pewne problemy to ze sobą niesie, jak widać najbardziej przeszkadza jednemu Koledze a AK były auta z fabrycznym CNG (zafira, mutlipla), ciekaw jestem jakie PL aso podjęło by się naprawy dla mnie to co robicie jest wiadomo że auto ma dobrze dobrane komponenty, że elementy są poprawnie zamontowane i nie ma już mowy o druciarstwie jaki problem wynika z zasilania LPG, że dochodzi wymiana dwóch dodatkowaych filtrów ? przecież to każdy mechanik potrafi zrobić podpięcie pod kompa, też nie problem a że np wtryski trza wymienić po 100kkm , no trzeba, tak jak wymienia się sondę, katalizator czy masę innych rzeczy u mnie przez 30kkm na przeglądzie nie było żadnych regulacji, jedynie kontrola
-
Montaż LPG - nasz produkt eksportowy
> Tylko raz wymieniłeś filtr gazu? 100kkm? To trzba było nie wymieniać, już i tak go nie było a co mu się miało stać ? ojciec w IIgen też po 90kkm wymienił pierwszy raz swoją drogą BRC każe wymieniać co 15kkm filtr fazy lotnej i co 30 ciekłej niektórzy zalecają nawet co 10kkm u mnie po tych 15kkm jest już sporo oleju w filtrze, więc ciężko mi uwierzyć że filtr, a przede wszystkim wtryski wytrzymały 100kkm
-
Montaż LPG - nasz produkt eksportowy
> Ale co ma z tego wynikać pozytywnego? Taka "fabryczna" instalacja będzie sporo droższa niż > identyczna domontowana poza ASO. kup citroena z lpg, tak żeby utrzymać gwarancję czy sporo, nie wiem, przeważnie liczą ok 4.5tyś, niby normalnie taka instalka kosztuje koło 3tyś ale nie tracisz gwarancji, masz pewność że jest to zrobione z głową pytanie czy na pewno są to te same instalacje, bo np 406 LPG miała wskazanie poziomu LPG na desce a w praktyce często instalacja jest "w promocji", jak szukałem auta w 2009r, zarówno skoda jak i chevrolet dawali instalacje w cenie auta
-
Prostownik z LIDL......
> Nic nie będę pokazywał. Lidlowy ma jeden przełącznik Mode + kilka diod wskazujących w jakim trybie > rabotajet. jeśli tak patrzeć to faktycznie fizycznie guziczków jest tyle samo, powinienem napisać funkcji
-
Prostownik z LIDL......
> Akurat oba mają taką samą liczbę guziczków poka widziałem coś takiego a ten ma jeden guziczek i diody
-
Prostownik z LIDL......
> Już sama baaardzo okrojona instrukcja odwiodła mnie od zakupu tego prostownika. jaką być chciał instrukcje do tego prostownika ? bo ten lidl'owy to wypas, ma 8x więcej guziczków biedronkowy miał tylko pstryczek 6-12v i tyle do tego diody z poziomem ładowania to można instrukcję zawrzeć w dwóch zdaniach